irenaka Posted July 26, 2009 Author Posted July 26, 2009 mysza 1 napisał(a):Kochany:loveu: Irenko, Ty przyjeżdzasz z Sonią? W sobotę? Bo może będę miała prośbę, żebyście mi w drodze powrotnej psiaka do Krakowa zawieźli:oops:, o ile dom bedzie ok. Myszko:loveu: Z pewnością pojadę, muszę zabrać jednak tym razem Marcysia. Nie wiem jeszcze jakim samochodem jeździ ta koleżanka z którą będę jechać. Jeżeli jest bagażnik oddzielony od siedzeń to myślę, że będzie OK. Muszę brać też po uwagę to, że ta dziewczyna też zabiera swojego psa. Ale skoro teraz z Warszawy jechałam jak sardynka, to za tydzień sobie też poradzę. Dogram wszystko na początku tygodnia i jeżeli chcesz to spróbuję psiaka zabrać. A gdzie mam ten dom sprawdzić;), bo chyba nikt się nie zgłosił?
mysza 1 Posted July 26, 2009 Posted July 26, 2009 Dziekuję, jesli się nie zmieści, ja go zawiozę i wpadnę do Niepołomic;) tylko zależy mi na czasie a wyjeżdzam w czwartek slużbowo, potem nie wiem kiedy, możliwe, że weekend znowu. Dom by do Ciebie przyjechał na spotkanie, bo Pani z Nowego Targu. Wysłałam Ci maila. Wielkie dzięki:loveu:
gusia0106 Posted July 26, 2009 Posted July 26, 2009 Się uspokójcie oboje - Irenko i Romi w sensie;) To ja Wam dziękuję! I zapraszam na sobotę (obiad też będzie ;) )
irenaka Posted July 26, 2009 Author Posted July 26, 2009 gusia0106 napisał(a):Się uspokójcie oboje - Irenko i Romi w sensie;) To ja Wam dziękuję! I zapraszam na sobotę (obiad też będzie ;) ) Zapomniałam podziękować za obiadek:oops:. A pychotka była:eviltong:, taki jak lubię:lol: Ale Romek w tym tygodniu nie jedzie, jadę tylko z koleżanką.
gusia0106 Posted July 26, 2009 Posted July 26, 2009 irenaka napisał(a):Zapomniałam podziękować za obiadek:oops:. A pychotka była:eviltong:, taki jak lubię:lol: Ale Romek w tym tygodniu nie jedzie, jadę tylko z koleżanką. Też zapraszam :evil_lol: Nie zapomniałaś:evil_lol: dziękowałaś i to nie raz :lol:
Asior Posted July 26, 2009 Posted July 26, 2009 irenaka napisał(a):Romku! Jeżeli możesz, to użyj magicznego słowa na forum publicznym:mad:. Nie muszę Ci pisać co o tym myślę. Pani Irenko, nic się nie dzieje :loveu: Mamy z Romkiem podobne poczucie humoru :evil_lol: ABSOLUTNIE nie poczułam sie tym urażona :loveu:
Neigh Posted July 26, 2009 Posted July 26, 2009 irenaka napisał(a): Największe zaskoczenie wczorajszego dnia? Neigh jest blondynką:crazyeye:!! No jest.......i to naturalną. Także wiecie - jestem całkowicie usprawiedliwiona:evil_lol:. Wolno mi różne rzeczy;-) A co do trawy......wiesz Irenka.......to taki język kodów...nie wszystkie osoby na tym wątku wiedzą, czemu daaawno daaawno temu takie to było dla nas ważne:-).
marysia55 Posted July 26, 2009 Posted July 26, 2009 irenaka napisał(a): Podsumowując: nie nadaję się do tej roboty:oops:, nerwy mi puszczają jak tną mi psa i żeby nawet mi Pan Doktor zaaplikował coś extra do żyły, to ja i tak podgryzę mu tętnicę gdyby było coś nie tak:evil_lol:. reasumując powyższe zdanie Irenki:loveu:, jeżeli jest na dogo jakiś vet i sprawa sie rozniesie :cool3:, to żaden lekarz nie podejmie się zrobić czegokolwiek przy psach Irenki z obawy o własne życie:evil_lol: ( no chyba tylko wampir:diabloti:)
Neigh Posted July 26, 2009 Posted July 26, 2009 marysia55 napisał(a):reasumując powyższe zdanie Irenki:loveu:, jeżeli jest na dogo jakiś vet i sprawa sie rozniesie :cool3:, to żaden lekarz nie podejmie się zrobić czegokolwiek przy psach Irenki z obawy o własne życie:evil_lol: ( no chyba tylko wampir:diabloti:) Dokładnie............Marysia, mało tego w Wawce też jesteśmy spalone..... Wyobraź sobie, co tam się dziać musiało, skoro wieczorem człowiek prywatnie dzwoni i pyta czy opiekun psa doszedł do siebie........:evil_lol:
irenaka Posted July 26, 2009 Author Posted July 26, 2009 marysia55 napisał(a):reasumując powyższe zdanie Irenki:loveu:, jeżeli jest na dogo jakiś vet i sprawa sie rozniesie :cool3:, to żaden lekarz nie podejmie się zrobić czegokolwiek przy psach Irenki z obawy o własne życie:evil_lol: ( no chyba tylko wampir:diabloti:) Zapewniam Cię, że Pan Doktor zajmujący się psami w Niepołomicach jest bezpieczny:evil_lol:. Nie zamierza nic ciąć. Dr Bisennik mnie zaskoczył i dlatego była taka moja reakcja:evil_lol:.
Neigh Posted July 26, 2009 Posted July 26, 2009 irenaka napisał(a):Zapewniam Cię, że Pan Doktor zajmujący się psami w Niepołomicach jest bezpieczny:evil_lol:. Nie zamierza nic ciąć. Dr Bisennik mnie zaskoczył i dlatego była taka moja reakcja:evil_lol:. Bo młody on i przystojny. Dodatkowo sympatyczny. HIhihi mnie zaskoczył, tą ukrywaną wódką i chęcią odcinania żonie ( też wetce była obok) czlonków różnych. Zachęcony powodzeniem adopcyjnym kota, ktoremy łapę uciełyśmy, a ktorego sam konsultował:-)
marysia55 Posted July 26, 2009 Posted July 26, 2009 Neigh napisał(a):Dokładnie............Marysia, mało tego w Wawce też jesteśmy spalone..... Wyobraź sobie, co tam się dziać musiało, skoro wieczorem człowiek prywatnie dzwoni i pyta czy opiekun psa doszedł do siebie........:evil_lol: czyli opiekun był w gorszym stanie jak pacjent :evil_lol::evil_lol: irenaka napisał(a):Zapewniam Cię, że Pan Doktor zajmujący się psami w Niepołomicach jest bezpieczny:evil_lol:. Nie zamierza nic ciąć. Dr Bisennik mnie zaskoczył i dlatego była taka moja reakcja:evil_lol:. i w tym tkwi jego szczęście:evil_lol: nawet pewnie nie wie jaki farciarz z niego:p:p:p
paros Posted July 27, 2009 Posted July 27, 2009 mysza 1 napisał(a):Dziekuję, jesli się nie zmieści, ja go zawiozę i wpadnę do Niepołomic;) tylko zależy mi na czasie a wyjeżdzam w czwartek slużbowo, potem nie wiem kiedy, możliwe, że weekend znowu. Dom by do Ciebie przyjechał na spotkanie, bo Pani z Nowego Targu. Wysłałam Ci maila. Wielkie dzięki:loveu: Mysza, mamy w Nowym Targu Dogomaniaczkę :multi: czy potrzebny do niej kontakt?
paros Posted July 27, 2009 Posted July 27, 2009 Neigh napisał(a):Proszę......jakie to proste:-) Szkoda, ze ja za facetami ( jako za gatunkiem ) od dłuższego czasu nie przepadam. Ale hihih w piątek mi się oświadczano, w niedzielę mi miłość wyznają....się mi powodzi:-) hihih. To wiadomo, kogo wysyłać do załatwiania trudnych spraw :eviltong: Neigh napisał(a):Tak sobie myślę Iwonka, ze dawno nikt Ci łomotu solidnego nie spuścił:mad: A poza tym zobaczcie jak Wy słodko na moim tle wyglądacie. Dooobra kurrde idę sprawdzić czego zapomniałam i kończę ładować toboły. Neigh szalonych wakacji i udanego wypoczynku :loveu:
irenaka Posted July 27, 2009 Author Posted July 27, 2009 paros napisał(a):Mysza, mamy w Nowym Targu Dogomaniaczkę :multi: czy potrzebny do niej kontakt? Jolu:loveu: Mam nadzieję, że masz telefon do tej dziewczyny z Nowego Targu, żeby podać Iwonce? Gdyby dziewczyna mogła dom sprawdzić to będę spać spokojnie a do piątku mało czasu. W sobotę postaram się zabrać psa.
irenaka Posted July 27, 2009 Author Posted July 27, 2009 Dziewczyny:loveu: Kto jeszcze może porozsyłać link z cegiełkami Krzyczek? Mamy tylko cztery dni a cegiełek 111:shake:.
paros Posted July 27, 2009 Posted July 27, 2009 irenaka napisał(a):Jolu:loveu: Mam nadzieję, że masz telefon do tej dziewczyny z Nowego Targu, żeby podać Iwonce? Gdyby dziewczyna mogła dom sprawdzić to będę spać spokojnie a do piątku mało czasu. W sobotę postaram się zabrać psa. To JagnaP, mam do niej nr telefonu i maila :lol: Dzwoniłam do Iwonki ale nie odbiera :shake: irenaka napisał(a):Dziewczyny:loveu: Kto jeszcze może porozsyłać link z cegiełkami Krzyczek? Mamy tylko cztery dni a cegiełek 111:shake:. Zaraz będę zajęta ale po południu moge rozsyłać, gdzie rozsyłac?
irenaka Posted July 27, 2009 Author Posted July 27, 2009 paros napisał(a):To JagnaP, mam do niej nr telefonu i maila :lol: Dzwoniłam do Iwonki ale nie odbiera :shake: Jolu:loveu: To może sama zadzwoń do tej dziewczyny i zapytaj, czy może do piątku zrobić wizytę przedadopcyjną?
Romi Posted July 27, 2009 Posted July 27, 2009 irenaka napisał(a): Ale Romek w tym tygodniu nie jedzie, jadę tylko z koleżanką. Romi miał jechac jako pasażer, ale...nie jedzie :placz: Za dużo psów będzie w autku jadacym w sobotę i wujek się już nie zmieści :placz:
paros Posted July 27, 2009 Posted July 27, 2009 irenaka napisał(a):Jolu:loveu: To może sama zadzwoń do tej dziewczyny i zapytaj, czy może do piątku zrobić wizytę przedadopcyjną? Rozmawiałam z JagnaP i chętnie sprawdzi :multi: Romi napisał(a):Romi miał jechac jako pasażer, ale...nie jedzie :placz: Za dużo psów będzie w autku jadacym w sobotę i wujek się już nie zmieści :loveu: Biedny wujek :-(
magda222 Posted July 27, 2009 Posted July 27, 2009 irenaka napisał(a):Dziewczyny:loveu: Kto jeszcze może porozsyłać link z cegiełkami Krzyczek? Mamy tylko cztery dni a cegiełek 111:shake:. Ja rozsyłam cały czas do literki "S" i do znajomych spoza dogo,ale chyba okres urlopowy odgonił ludzi od komputerów,bo mały odzew jest. Na NK też jest aukcja wyświetlona w moim profilu.
magda222 Posted July 27, 2009 Posted July 27, 2009 Neigh napisał(a): A co do trawy......wiesz Irenka.......to taki język kodów...nie wszystkie osoby na tym wątku wiedzą, czemu daaawno daaawno temu takie to było dla nas ważne:-). Kurde znowu jakieś tajemnice :cool1:
irenaka Posted July 27, 2009 Author Posted July 27, 2009 magda222 napisał(a):Kurde znowu jakieś tajemnice :cool1: Madzia:loveu: Żadna tajemnica, to było wszystko na starych wątkach Krzyczek. Zbyt długi elaborat bym napisała, aby to wyjaśniać, ale w nowym okresie rozliczeniowym zadzwonię i Ci wyjaśnię ze szczegółami:evil_lol:.
irenaka Posted July 27, 2009 Author Posted July 27, 2009 Romi napisał(a):Romi miał jechac jako pasażer, ale...nie jedzie :placz: Za dużo psów będzie w autku jadacym w sobotę i wujek się już nie zmieści :loveu: Czasami to mi ręce opadają. Po pierwsze sam w sobotę twierdziłeś, że nie jedziesz, żebym jechała z koleżanką. Po drugie, nie jadę do samej Warszawy i nie będę jechać do Gusi abyś mógł się ze Sławkiem piwa napić. Jadę z Sonią i tylko to się liczy a nie spotkanie towarzyskie. Po trzecie. Nawet gdybym jechała do samej Warszawy, to nie ma mowy o odwiedzinach u Gusi ( pomimo zaproszenia) , bo nie będę robić Aresowi niespodzianek i narażać go na stres i zbędną nadzieję, że jestem i wraca ze mną. Po czwarte. Samochód jest duży i z całą pewnością się zmieścisz, nawet jeżeli jadą dwa dodatkowe, małe psy. Tylko pytanie, czy zależy Ci na piwie, czy pomocy dla mnie? Ja mam jasne priorytety- psy Romku. Jeżeli z tego powodu się obrażasz, to jest mi przykro, ale tak jak w sobotę liczył się tylko Ares , tak teraz będzie się liczyć tylko Sonia.
irenaka Posted July 27, 2009 Author Posted July 27, 2009 Jestem jeszcze wszystkim na wątku winna rozliczenie za wyjazd i operację Aresa w Warszawie. Sama operacja Aresa kosztowała 631,00. Koszt benzyny 194,00 Kupiłam też Aresowi witaminy na stawy + Vita Vet+ Frontline +szelki i obrożę. Całkowity koszt 182,40 Razem 1007,40 W sprawie utrzymania Aresa na DT umowa jest z Gusią jasna. W każdym monecie pokrywam koszty na DT z konta Fundacji , ale Gusia nie chce zabierać pieniędzy ze wspólnego konta, tylko robić ewentualnie bazarki. Pomogę oczywiście w tych bazarkach, ale gdyby była taka potrzeba Gusia i Ares nadal mogą liczyć na wspólną kasę, bo to nie pies Gusi tylko nasz. Gdyby były jakieś pytania, to bardzo proszę.
Recommended Posts