Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Nie wiem, czy uwierzycie, ale tyle samo czasu zajęło mi wklejenie zdjęć na dogo, co wczorajsza wizyta z dojazdem w Niepołomicach:diabloti:.

  • Replies 4.2k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

mysza 1 napisał(a):
Irenko, dzwonił do mnie pan z Krakowa, bardzo miły, ma zakład stolarski i sunię. Sunia nie jest sterylizowana ale powiedziałam mu, ze psa do niesterylizowanej dać nie mozemy. Obiecał, że to zrobi.
Generalnie szuka psiaka do towarzystwa dla suni. Chciał mojego onkowatego ale pomyślałam żeby wziął może jakiegoś od Ciebie, o ile dom będzie tego wart. Podałam Twój numer telefonu, powiedziałam o wspaniałych psach w Niepołomicach.
Nie wiem tylko czy nie chodzi o pilnowanie tego zakładu ale z rozmowy wynioskowałam, że nawet jesli tam psy mieszkają to biegają wolno. Zresztą jak zadzwoni to wypytasz i zdecydujesz co dalej.
Jest jeszcze schronisko w Krakowie w razie czego stamtąd wiele psów potrzebuje domu.


Dziękuję Iwonko, wypytam dokładnie. A psa nie dam jak suczka bez sterylki, już raz tak miałam, że obiecywał mi dom, że zrobi i nie zrobił.
Najpierw sterylka później adopcja.

Posted

Informuje ze pamietam o przesłaniu wpłat z naszych dawno zakonczonych bazarków,czekam jeszcze na 1 wplate i wyjaśnienie 1 przesyłki która nie dotarła i zrobie przelew.;)

Posted

danka1234 napisał(a):
Informuje ze pamietam o przesłaniu wpłat z naszych dawno zakonczonych bazarków,czekam jeszcze na 1 wplate i wyjaśnienie 1 przesyłki która nie dotarła i zrobie przelew.;)


Danusiu:loveu: U Ciebie wszystko zawsze jest dopięte na tip -top.
Bardzo Ci dziękuję za pomoc.

Posted

Uroczyście oświadczam, że
a. mam ksiązkę dla Irenki od Pucki
b. mam urlop
c. mam prośbę - o podnoszenie wątku suczki z meliny.......wkleję Wam zaraz link. Źle sie dzieje tamze...

Posted

irenaka napisał(a):
Pewnie część z Was już wie z wątku Patoska, że wczoraj w Niepołomicach była niezła zabawa:evil_lol:. Była Marysia 55:loveu: z synem i Pan Doktor który zajmował się Patoskiem i zaszczepił na wirusówki psy z Krzyczek.
Do Marysi55 mam żal;), bo swojego syna Przemka dzielnie broni przed dogo a facet ma takie serce i podejście do psów, że aż wstyd, żeby się tak marnował:evil_lol:. Na dodatek w domu Marysia ma tylko jednego psa, zaniża nam strasznie średnią na dogo:mad:;). Składam formalny wniosek, aby dopsić Marysię 55. Wprawdzie ma jeszcze kota, ale w razie czego, możemy się chyba postarać również o dokocenie ( ależ ja słowa wymyślam:diabloti:).
Jedynym minusem wczorajszej wizyty były komary, ich ilość jest makabryczna, ale jakoś dało się przeżyć.

W końcu Dogo łaskawie pozwoliło mi się zalogować i od razu zaglądam na ten wątek bo czułam przez skórę, że KTOŚ mi tu robi koło 'pióra' i nie myliłam się wcale. Ogłaszam oficjalnie, że wszystkie zarzuty są wprawdzie prawdziwe ale bezpodstawne :diabloti::diabloti:. ( nie wiem czy te dwa słowa mogą występować razem ale taka jest moja wersja i będę się jej trzymać jak 'pijany płotu' :evil_lol:). Obiecuję, że dam sie dopsic i dokocić Irence, ale jak przejdę na emeryturę, do której nie wiem czy dożyję. Obiecuję, że dopuszczę Przemka do dogomani ( chociaż i teraz śledzi moje poczynania ) jak tylko kupię drugi komputer bo teraz to na bieżąco są zawody ' kto pierwszy ten lepszy'. Natomiast kobiety jeśli chodzi o nasze psy (zauważcie, że użyłam słowa nasze) to po prostu 'klękajcie narody'. Są cudowne, pełne energii ( oprócz Areska chociaż ta bidula, też próbowała na chwilę zapomnieć , że go boli i pokazać jaki jest fajny facio) i bardzo solidnie starają sie wykorzystać każdą mozliwość kontaktu z człowiekiem. Nawet jak nie miałam w ręce przysmaków to też podchodziły i nadstawiały łepetynki do głaskania. Trudno uwierzyć jak się na nie dzisiaj patrzy, że to psy po takich koszmarnych przejściach. Sonia rzeczywiście była na dystans, większe szanse miał u niej Przemek. Natomiast Filip to wulkan energii, z kosmiczną prędkością wykonywał rundę przez ogród , która kończyła sie wskakiwaniem do basenu. Zgadzam się, że trzeba mu szukać domu z basenem. Nie jestem pewna czy Filip już przypadkiem nie ma zdanego egzaminu na 'żółty czepek' tylko Irenka trzyma to w tajemnicy. Kończąc ten przydługi wywód stwierdzam, że nie ma nic cudowniejszego jak bezpośredni kontakt z tymi psiskami, a Irenka emanuje charyzmą zarówno na Dogo jak i w realu. To była prawdziwa przyjemność poznać ją bezpośrednio ( telefon tego wam nie zastąpi):loveu::loveu:

Posted

Zdublowany post ..............
Dogo jednak dalej mnie nie lubi ( nie wiem co mu takiego zrobiłam) najpierw nie pozwala mi wejść, potem nie daje mi otworzyc wątków, a jak juz się stanie cud to dubluje moje posty ile chce, a czekać na ich zapisanie karze nawet przez kilka minut.

Posted

Nikogo nie lubi:-)

Ale wiesz co Marysia???? Ściemniasz kobieto. Jako jednostka czynna zawodowo i dzieciowo - a pozbawiona pomocy - oświadczam, że posiadanie 3 kotów ma się nijak do emerytury.

O ile z psów sie jeszcze jakoś można wykpić........to z kotów???? Posiadanie drugiego kota, tym tylko rózni się od posiadania jednego, ze trudniej się wbić do łóżka, albo wygrać wyścig do krzesła, fotela.

Ja wprawdzie jestem zołza, bo z MOJEGO krzesła Melkę zwalam. A poza tym od dawien dawna wiadomo, ze co dwa koty to nie jeden.

A poza tym powszechnie wiadomo, że 25 Irenka wraca z kotem do Krakowa. Także określaj jeno kolor, wiek, płeć i ja Ci znajdę:diabloti:

ZGROZA - bo jednym zwierzaku......Toż to marnotrawstwo czyste...

Posted

Udało się, jestem na Dogo:multi::multi:
Ciekawe kiedy mnie wywali;)

I tu Cię Aga popieram, jeden kot to za mało.

Dorobiłam się ostatnio pietnastego.

Ale to , to już totalne szaleństwo.

Posted

mariamc napisał(a):
Udało się, jestem na Dogo:multi::multi:
Ciekawe kiedy mnie wywali;)

I tu Cię Aga popieram, jeden kot to za mało.

Dorobiłam się ostatnio pietnastego.

Ale to , to już totalne szaleństwo.



Ja mam 3... takie teges na stałe. Poza tym ( tu się wymądrzyła ) ten nie zna życia, kto nie mieszkał w stadzie - a stado złożone z jednego kota sie nie liczy:eviltong:
Namawiajmy na kota, u p. Małgosi jest aktualnie hmm 15? No jakoś tak..

Posted

mariamc napisał(a):
Małgosia S.?
Jeśli to ona, to zabrała jeszcze od nas z Buczka dwa kiciusie, bo nie miała o takim umaszczeniu;)


Noo ja od niej dwa wyadoptowałam, to moze mieć braki w umaszczeniu:-)

Posted

A&S napisał(a):
Ja też chcę złożyć wniosek o dopsienie!!! Mam teraz tylko rybki akwariowe!!!



Ja się przychylam. A nie chcesz sie doświnić np? Bo wiesz było 100 świnek morskich z wykupionej hodowli. Ile jest teraz - nie wiem.Ale pilnie poszukiwano ds/dt.

Posted

[quote name='A&S']Ja też chcę złożyć wniosek o dopsienie!!! Mam teraz tylko rybki akwariowe!!!
no proszę :diabloti: skoro znalazł sie ochotnik to może mnie narazie odpuścicie:mad: ponieważ żeby wprowadzić nastepnego zwierzaka do domu musiałabym wyprowadzić z niego męża ( a on ciężki kaliber:evil_lol:) no chyba, że go ktos chce to oddam za darmo bez umowy adopcyjnej i kontroli domu:p. A teraz moje marzenia :lol: gdyby nie zakłucać kolorystyki stada to musiał by byc ten zwierz czarny ( zapraszam do mojego profilu) ale najbardziej to mi sie podobają koty takie zwykle pręgowane buraski i do tego dziewczynki. Koniec marzeń:mad: Neigh wsztrzymaj się odnośnie mojej osoby :lol: a zabierz się za spełnianie marzeń A&S:evil_lol::evil_lol:

Posted

A&S napisał(a):
Neigh ja już u mamy mam trochę na pieńku, ale popróbuję tylko tranport najlepiej gdyby był tu do mnie do dzierżoniowa....



Próbuj, próbuj:-) co to szkodzi:-) Matki zwykle sie łamią, wiem po sobie:-)

Guest
This topic is now closed to further replies.

  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...