Asior Posted July 11, 2009 Posted July 11, 2009 Neigh napisał(a):To jest niesprawiedliwe......a my jesteśmy bidne sirotki.... same baby...Nikt nas nie kocha nikt nas nie lubi......:placz: ojjj tam.... jak byście mi mleczko przywiozły to tyż bym Was kochała :loveu: malawaszka napisał(a):to Wy w Lublińcu byliście? :cool3: nioooo :cool3: impreza była przednia :cool3: i poznaliśmy wspaniałych ludzi :loveu:
Neigh Posted July 11, 2009 Posted July 11, 2009 Byśmy przywiozły, myśmy som wielce uczynne. Nawet od kozy. W lodówce mam np. 30 jajek od prawdziwych kurów ( jak nazywa je ten co mi jen - te jajka znaczy przynosi). Taaaka pozycja. Toście se wymyśliły tak daleko mieszkać. Achas bym zapomniała - jutro robimy z Gusią ognisko u mnie.......ktoś chetny dołączyć, hę?:cool3:
pucka69 Posted July 11, 2009 Posted July 11, 2009 Jak gryzoń w potrzebie to "dzwonię do Ciebie, bo tylko do Ciebie mam telefon", a jak ognisko to już nie zadzwonisz, co? Taka jesteś?
Asior Posted July 11, 2009 Posted July 11, 2009 pucka69 napisał(a):Jak gryzoń w potrzebie to "dzwonię do Ciebie, bo tylko do Ciebie mam telefon", a jak ognisko to już nie zadzwonisz, co? Taka jesteś? :evil_lol: sie wkopała :eviltong:
Neigh Posted July 11, 2009 Posted July 11, 2009 pucka69 napisał(a):Jak gryzoń w potrzebie to "dzwonię do Ciebie, bo tylko do Ciebie mam telefon", a jak ognisko to już nie zadzwonisz, co? Taka jesteś? JESSU napisałam na wątku na który zaglądają wszyscy. Jestem biedną, samotną kobietą. Dziś namawiałam Gusię na ognisko - nie mogła. Noo to mówię - a jutro? A ona, że moze. No to ja powiedziałam żebyśmy jeszcze kogoś zaprosiły i ze napiszę na forum. Czy ja wyglądam na osobę, która by Pucki nie chciała zaprosić?:roll: Mam idealny porządek w ogródku, w domu bajzel, ale mogę Was nie wpuszczać:-)
pucka69 Posted July 11, 2009 Posted July 11, 2009 A bo ja wiem jak Ty teraz wyglądasz? Ja Cię nie widuję. Ja tylko odbieram te telefony z gryzoniami :eviltong: Taaaa trza było godzinę przed rozpoczęciem ogniska dać ten wpis . Albo jeszcze lepiej - minutę przed :razz:
malawaszka Posted July 12, 2009 Posted July 12, 2009 Neigh napisał(a): Toście se wymyśliły tak daleko mieszkać. Achas bym zapomniała - jutro robimy z Gusią ognisko u mnie.......ktoś chetny dołączyć, hę?:cool3: kurde nawet sobie nie wyobrażasz jak ja bym chciała Was poznać :placz: ale z tej wsi to się wyrwać graniczy z cudem mając dwa + jeden tymczasowy niesocjalne burki + kot + tymczasowa rodzina kotów :placz:
Neigh Posted July 12, 2009 Posted July 12, 2009 Zabieraj Malawaszka i przyjezdzaj......jakoś parę dni wytrzymamy:diabloti: Malowania u Zuzki jeszcze nie było....także luzik, luzik. Wiecie co? Trzeba stworzyć jakieś kółko pomocy różańcowej czy jak........JAK JA BYM SIĘ NA PARĘ DNI WYRWAŁA.......... Tylko z kim kurrde zostawić psa z padaczką, sukę z autyzmem, kota z przerośniętym ego i taboret udający psa? Ze gryzącej papugi i reszty nie wspomnę.... Nooo owszem niby znalazałam jakąś osobę....wzięłam na spacer z psami......nooo i mam wątpliwości. ech życie PUCKO - a kiedy miałam napisać jak pomysł powstał na biegu podczas szkolenia z którego dotarłam do domu wieczorem - nim oporządziłam stado, poustawiałam Młode do pionu i pokazałam wszystkim wokoł co oznacza wyrażenie "samica alfa" noo to trochę potrwało.
pucka69 Posted July 12, 2009 Posted July 12, 2009 oj ciotka, tak se "fukam". Przeciez chyba nie bierzesz tego poważnie :diabloti: Chętnie bym się z wami spotkała - ale musiałabym wiedzieć o tym wcześniej :p
irenaka Posted July 12, 2009 Author Posted July 12, 2009 pucka69 napisał(a):oj ciotka, tak se "fukam". Przeciez chyba nie bierzesz tego poważnie :diabloti: Chętnie bym się z wami spotkała - ale musiałabym wiedzieć o tym wcześniej :p Dobra!! Uprzedzam wcześniej, że jestem w Warszawie 25.07 na operacji z Aresiątkiem i dziewczyny planują jakąś cukiernię i kawę w tym czasie. Zapraszam Cię serdecznie, zwłaszcza, że dziewczyny z Warszawy stawiają ( nie tylko oczy w słup) Krakusom. Będzie to wydarzenie na miarę XXI wieku i trzeba w kronikach zapisać:evil_lol:. Mam nadzieję, że będziesz? A propos Aresiątka, byłam dzisiaj w Niepołomicach i został zaszczepiony na wirusówki, pozostała czwórka będzie szczepiona w czwartek.
Neigh Posted July 12, 2009 Posted July 12, 2009 Mnie tak na 99.9 procent nie będzie. ŻYCIE NIE JEST SPRAWIEDLIWE!:angryy:
mysza 1 Posted July 12, 2009 Posted July 12, 2009 A ja i owszem, będę:eviltong: Mogę stawiać, a co tam.:p P.S. Irenko, te ulotki są bardzo cięzkie, najlepiej jakby to ktos podwiózł pod dom bo dla kobiety na raz nie do wzięcia.
irenaka Posted July 12, 2009 Author Posted July 12, 2009 mysza 1 napisał(a):A ja i owszem, będę:eviltong: Mogę stawiać, a co tam.:p P.S. Irenko, te ulotki są bardzo cięzkie, najlepiej jakby to ktos podwiózł pod dom bo dla kobiety na raz nie do wzięcia. A gdzie mam odebrać? Może dam radę? A może ubiorę mini:evil_lol: i jakiegoś faceta koło sześćdziesiątki załapię? Sensacja będzie na cały Kraków z moimi krzywymi nogami:evil_lol::evil_lol:
mysza 1 Posted July 12, 2009 Posted July 12, 2009 :evil_lol::evil_lol::evil_lol: ja nie wiem co z tymi ulotkami, są u Gusi, pozbyłam się kłopotu:eviltong: Teraz pytanie jak u niej z transportem. Gdyby było ciezko do 25 do może Gusia wpadnie na Kosiarzy i ulotki przełozymy tylko między samochodami. Mam nadzieję, ze Gusia i tak wpadnie. Lecznica przeżyje nalot, jakich mało.;)
irenaka Posted July 12, 2009 Author Posted July 12, 2009 mysza 1 napisał(a)::evil_lol::evil_lol::evil_lol: ja nie wiem co z tymi ulotkami, są u Gusi, pozbyłam się kłopotu:eviltong: Teraz pytanie jak u niej z transportem. Gdyby było ciezko do 25 do może Gusia wpadnie na Kosiarzy i ulotki przełozymy tylko między samochodami. Mam nadzieję, ze Gusia i tak wpadnie. Lecznica przeżyje nalot, jakich mało.;) To czekamy na Gusię:loveu:, żeby była wersja ostateczna tego transportu. A jaki dokładnie adres jest tej Kliniki? Uprzedź może, że silna grupa zrobi najazd:evil_lol:, bo więcej osób zaprosiłam. Mam nadzieję, że będzie też Pani Ania Ł:loveu:. Od początku jest ze mną i Krzyczkami. Jak mi ciężko, to nawet na mail wypłakać się mogę. A tak naprawdę myślę, że najwyższa pora abyśmy się wszystkie poznały, tyle łez przez ten rok z Wami wylałam, tyle fantastycznych ludzi nam pomaga. Warto chyba opóźnić nasz powrót do Krakowa i spotkać się ze wszystkimi którzy mają ochotę i czas. Nie wiem kiedy będzie znowu taka okazja:shake:.
Romi Posted July 12, 2009 Posted July 12, 2009 irenaka napisał(a):Dobra!! Uprzedzam wcześniej, że jestem w Warszawie 25.07 na operacji z Aresiątkiem i dziewczyny planują jakąś cukiernię i kawę w tym czasie. Nieskromnie informuję iż ja Romi też będę (ciotka Irenka zapomniała z kim jedzie :mad:) A może ciotka Irenka ma inne plany :crazyeye:
paros Posted July 12, 2009 Posted July 12, 2009 Na ulicy Kosiarzy są dwie lecznice dla zwierząt. Dr Bissenik przyjmuje w Wila-Vet na ul. Kosiarzy 37 lok. 70 http://wila-vet.pl/ mapka dojazdowa TUTAJ A czy Irenka zabierze paczuszki dla Moona? To kto bedzie na spotkaniu? Już dawno wpłaciłam na konto fundacji na operację Aresika, czy doszło?:cool3:
Asior Posted July 12, 2009 Posted July 12, 2009 irenaka napisał(a):A gdzie mam odebrać? Może dam radę? A może ubiorę mini:evil_lol: i jakiegoś faceta koło sześćdziesiątki załapię? Sensacja będzie na cały Kraków z moimi krzywymi nogami:evil_lol::evil_lol: cotam krzywe nogi... Zrobi Pani BIAŁA DAMĘ to wszystkich Pani zaskoczy :evil_lol::evil_lol::evil_lol:
Kamila_s Posted July 12, 2009 Posted July 12, 2009 aaa Ty Asiu to juz nigdy chyba nieoduczysz sie na Pani do Irenki mowic he??:evil_lol::evil_lol:
Asior Posted July 12, 2009 Posted July 12, 2009 aa no Kamilciu staram się... ale coś mi nie wychodzi :roll: za mało wypiłam :evil_lol:
Neigh Posted July 12, 2009 Posted July 12, 2009 Jak się wkurzę, to przełoże wyjazd na niedzielę:diabloti: kombinuję, kombinuję.......
gusia0106 Posted July 12, 2009 Posted July 12, 2009 Wpadłam :evil_lol: Ulotki we wtorek będą Irenko u Ciebie pod drzwiami ;)
irenaka Posted July 13, 2009 Author Posted July 13, 2009 gusia0106 napisał(a):Wpadłam :evil_lol: Ulotki we wtorek będą Irenko u Ciebie pod drzwiami ;) Czekam Gusiu:loveu: i dziękuję pięknie. A reszta towarzycha widzę, że na wątku dalej rozrabia:evil_lol:. W celu zagospodarowania Waszej energii zapraszam do robienia ze mną ogłoszeń a jedna osoba z Krakowa mile widziana u mnie domu na małym piwku w celu zrobienia przekładek w 10000 ulotek:evil_lol:. Kto chętny do pomocy?
Ewa Marta Posted July 13, 2009 Posted July 13, 2009 irenaka napisał(a):Dobra!! Uprzedzam wcześniej, że jestem w Warszawie 25.07 na operacji z Aresiątkiem i dziewczyny planują jakąś cukiernię i kawę w tym czasie. Ja też się wpisuję na listę i jak najbardziej mogę stawiać:loveu: Poza kawą i ciachami, zrobimy może dobry uczynek i wyprowadzimy dwa psy? Ajaksa i Axela:loveu:
Recommended Posts