Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Neigh napisał(a):
To jest niesprawiedliwe......a my jesteśmy bidne sirotki.... same baby...Nikt nas nie kocha nikt nas nie lubi......:placz:


ojjj tam.... jak byście mi mleczko przywiozły to tyż bym Was kochała :loveu:

malawaszka napisał(a):
to Wy w Lublińcu byliście? :cool3:

nioooo :cool3: impreza była przednia :cool3: i poznaliśmy wspaniałych ludzi :loveu:

  • Replies 4.2k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Byśmy przywiozły, myśmy som wielce uczynne. Nawet od kozy.
W lodówce mam np. 30 jajek od prawdziwych kurów ( jak nazywa je ten co mi jen - te jajka znaczy przynosi). Taaaka pozycja.

Toście se wymyśliły tak daleko mieszkać. Achas bym zapomniała - jutro robimy z Gusią ognisko u mnie.......ktoś chetny dołączyć, hę?:cool3:

Posted

pucka69 napisał(a):
Jak gryzoń w potrzebie to "dzwonię do Ciebie, bo tylko do Ciebie mam telefon", a jak ognisko to już nie zadzwonisz, co? Taka jesteś?


:evil_lol: sie wkopała :eviltong:

Posted

pucka69 napisał(a):
Jak gryzoń w potrzebie to "dzwonię do Ciebie, bo tylko do Ciebie mam telefon", a jak ognisko to już nie zadzwonisz, co? Taka jesteś?



JESSU napisałam na wątku na który zaglądają wszyscy.
Jestem biedną, samotną kobietą. Dziś namawiałam Gusię na ognisko - nie mogła. Noo to mówię - a jutro? A ona, że moze. No to ja powiedziałam żebyśmy jeszcze kogoś zaprosiły i ze napiszę na forum.

Czy ja wyglądam na osobę, która by Pucki nie chciała zaprosić?:roll:

Mam idealny porządek w ogródku, w domu bajzel, ale mogę Was nie wpuszczać:-)

Posted

A bo ja wiem jak Ty teraz wyglądasz? Ja Cię nie widuję. Ja tylko odbieram te telefony z gryzoniami :eviltong:
Taaaa trza było godzinę przed rozpoczęciem ogniska dać ten wpis . Albo jeszcze lepiej - minutę przed :razz:

Posted

Neigh napisał(a):

Toście se wymyśliły tak daleko mieszkać. Achas bym zapomniała - jutro robimy z Gusią ognisko u mnie.......ktoś chetny dołączyć, hę?:cool3:



kurde nawet sobie nie wyobrażasz jak ja bym chciała Was poznać :placz: ale z tej wsi to się wyrwać graniczy z cudem mając dwa + jeden tymczasowy niesocjalne burki + kot + tymczasowa rodzina kotów :placz:

Posted

Zabieraj Malawaszka i przyjezdzaj......jakoś parę dni wytrzymamy:diabloti: Malowania u Zuzki jeszcze nie było....także luzik, luzik.

Wiecie co? Trzeba stworzyć jakieś kółko pomocy różańcowej czy jak........JAK JA BYM SIĘ NA PARĘ DNI WYRWAŁA..........
Tylko z kim kurrde zostawić psa z padaczką, sukę z autyzmem, kota z przerośniętym ego i taboret udający psa? Ze gryzącej papugi i reszty nie wspomnę....
Nooo owszem niby znalazałam jakąś osobę....wzięłam na spacer z psami......nooo i mam wątpliwości. ech życie


PUCKO - a kiedy miałam napisać jak pomysł powstał na biegu podczas szkolenia z którego dotarłam do domu wieczorem - nim oporządziłam stado, poustawiałam Młode do pionu i pokazałam wszystkim wokoł co oznacza wyrażenie "samica alfa" noo to trochę potrwało.

Posted

oj ciotka, tak se "fukam". Przeciez chyba nie bierzesz tego poważnie :diabloti: Chętnie bym się z wami spotkała - ale musiałabym wiedzieć o tym wcześniej :p

Posted

pucka69 napisał(a):
oj ciotka, tak se "fukam". Przeciez chyba nie bierzesz tego poważnie :diabloti: Chętnie bym się z wami spotkała - ale musiałabym wiedzieć o tym wcześniej :p


Dobra!! Uprzedzam wcześniej, że jestem w Warszawie 25.07 na operacji z Aresiątkiem i dziewczyny planują jakąś cukiernię i kawę w tym czasie.
Zapraszam Cię serdecznie, zwłaszcza, że dziewczyny z Warszawy stawiają ( nie tylko oczy w słup) Krakusom. Będzie to wydarzenie na miarę XXI wieku i trzeba w kronikach zapisać:evil_lol:. Mam nadzieję, że będziesz?

A propos Aresiątka, byłam dzisiaj w Niepołomicach i został zaszczepiony na wirusówki, pozostała czwórka będzie szczepiona w czwartek.

Posted

A ja i owszem, będę:eviltong:
Mogę stawiać, a co tam.:p

P.S. Irenko, te ulotki są bardzo cięzkie, najlepiej jakby to ktos podwiózł pod dom bo dla kobiety na raz nie do wzięcia.

Posted

mysza 1 napisał(a):
A ja i owszem, będę:eviltong:
Mogę stawiać, a co tam.:p

P.S. Irenko, te ulotki są bardzo cięzkie, najlepiej jakby to ktos podwiózł pod dom bo dla kobiety na raz nie do wzięcia.


A gdzie mam odebrać? Może dam radę?
A może ubiorę mini:evil_lol: i jakiegoś faceta koło sześćdziesiątki załapię?
Sensacja będzie na cały Kraków z moimi krzywymi nogami:evil_lol::evil_lol:

Posted

:evil_lol::evil_lol::evil_lol: ja nie wiem co z tymi ulotkami, są u Gusi, pozbyłam się kłopotu:eviltong:
Teraz pytanie jak u niej z transportem. Gdyby było ciezko do 25 do może Gusia wpadnie na Kosiarzy i ulotki przełozymy tylko między samochodami.
Mam nadzieję, ze Gusia i tak wpadnie. Lecznica przeżyje nalot, jakich mało.;)

Posted

mysza 1 napisał(a):
:evil_lol::evil_lol::evil_lol: ja nie wiem co z tymi ulotkami, są u Gusi, pozbyłam się kłopotu:eviltong:
Teraz pytanie jak u niej z transportem. Gdyby było ciezko do 25 do może Gusia wpadnie na Kosiarzy i ulotki przełozymy tylko między samochodami.
Mam nadzieję, ze Gusia i tak wpadnie. Lecznica przeżyje nalot, jakich mało.;)


To czekamy na Gusię:loveu:, żeby była wersja ostateczna tego transportu.
A jaki dokładnie adres jest tej Kliniki?
Uprzedź może, że silna grupa zrobi najazd:evil_lol:, bo więcej osób zaprosiłam.
Mam nadzieję, że będzie też Pani Ania Ł:loveu:. Od początku jest ze mną i Krzyczkami. Jak mi ciężko, to nawet na mail wypłakać się mogę.
A tak naprawdę myślę, że najwyższa pora abyśmy się wszystkie poznały, tyle łez przez ten rok z Wami wylałam, tyle fantastycznych ludzi nam pomaga. Warto chyba opóźnić nasz powrót do Krakowa i spotkać się ze wszystkimi którzy mają ochotę i czas. Nie wiem kiedy będzie znowu taka okazja:shake:.

Posted

irenaka napisał(a):
Dobra!! Uprzedzam wcześniej, że jestem w Warszawie 25.07 na operacji z Aresiątkiem i dziewczyny planują jakąś cukiernię i kawę w tym czasie.


Nieskromnie informuję iż ja Romi też będę (ciotka Irenka zapomniała z kim jedzie :mad:)
A może ciotka Irenka ma inne plany :crazyeye:

Posted

Na ulicy Kosiarzy są dwie lecznice dla zwierząt. Dr Bissenik przyjmuje w Wila-Vet na ul. Kosiarzy 37 lok. 70

http://wila-vet.pl/

mapka dojazdowa TUTAJ

A czy Irenka zabierze paczuszki dla Moona? To kto bedzie na spotkaniu?
Już dawno wpłaciłam na konto fundacji na operację Aresika, czy doszło?:cool3:

Posted

irenaka napisał(a):
A gdzie mam odebrać? Może dam radę?
A może ubiorę mini:evil_lol: i jakiegoś faceta koło sześćdziesiątki załapię?
Sensacja będzie na cały Kraków z moimi krzywymi nogami:evil_lol::evil_lol:

cotam krzywe nogi... Zrobi Pani BIAŁA DAMĘ to wszystkich Pani zaskoczy :evil_lol::evil_lol::evil_lol:

Posted

gusia0106 napisał(a):
Wpadłam :evil_lol:

Ulotki we wtorek będą Irenko u Ciebie pod drzwiami ;)


Czekam Gusiu:loveu: i dziękuję pięknie.
A reszta towarzycha widzę, że na wątku dalej rozrabia:evil_lol:.
W celu zagospodarowania Waszej energii zapraszam do robienia ze mną ogłoszeń a jedna osoba z Krakowa mile widziana u mnie domu na małym piwku w celu zrobienia przekładek w 10000 ulotek:evil_lol:.
Kto chętny do pomocy?

Posted

irenaka napisał(a):
Dobra!! Uprzedzam wcześniej, że jestem w Warszawie 25.07 na operacji z Aresiątkiem i dziewczyny planują jakąś cukiernię i kawę w tym czasie.


Ja też się wpisuję na listę i jak najbardziej mogę stawiać:loveu: Poza kawą i ciachami, zrobimy może dobry uczynek i wyprowadzimy dwa psy? Ajaksa i Axela:loveu:

Guest
This topic is now closed to further replies.

  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...