Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Siędzę "se" w pracy ,mam już neta:multi:
Wczoraj przewoziliśmy Siodłatego- Krzyczkowiaka.
Kąpiel na stanowisku podłogowym, wsadził łeb mi między nogi:evil_lol: i pozwalał na wszystko.
Został mi jeszcze do przewiezienia Skurwiel, Sunia i Dzikuska.
Będziemy wtedy w komplecie.;)

  • Replies 4.2k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Olga132 napisał(a):
właśnie wpłaciłam 45 zł pochodzące z mojego książkowego bazarku na psy z Krzyczek


Olga:loveu: Bardzo dziękuję za pomoc i pamięć:loveu:

Posted

gusia0106 napisał(a):
A takie postępy robi Kair w nowym DT :lol:



Piękny pychol:loveu: Nowy DT dokonał cudu! Wystarczyło kilka godzin dziennie zajmowania się tylko Kajusiem, poświęcenie mu czasu i proszę jakie wyniki!!!! Czy ktoś umie klonować DT? :loveu:

Posted

Tak..........dt Kajusia jest nieprawdopodobny.
Kajuś je ciastka z ręki nieznanych osób. Dostaje "głupawy" czyli na widok swojej opiekunki lata w koło na przyspieszeniu. Zakochał się.......szkoda ze ta pani to nie jest TA PANI.

Posted

Neigh napisał(a):
Tak..........dt Kajusia jest nieprawdopodobny.
Kajuś je ciastka z ręki nieznanych osób. Dostaje "głupawy" czyli na widok swojej opiekunki lata w koło na przyspieszeniu. Zakochał się.......szkoda ze ta pani to nie jest TA PANI.



Jak wiesz Aga ja mam blokadę łez, ale na ten widok po prostu wczoraj beczałam jak dziecko.
Dla mnie jest to CUD!!!!

Posted

irenaka napisał(a):
Jak wiesz Aga ja mam blokadę łez, ale na ten widok po prostu wczoraj beczałam jak dziecko.
Dla mnie jest to CUD!!!!

Ile ja wylałam łez czytając codzienne ( !!!) relacje od Kaja......to tylko ja wiem. Najpierw opowieści o tym jak sikał ( i nie tylko ...) pod siebie. Potem o jak opiekunka "zamieszkała" z nim w kojcu. Jak łaziła za nim na czworakach. Ileż mieliśmy wątpliwości.
No i w końcu moment przełamania..... I od tamtej pory coraz bardziej sensacyjne relacje. Kajuś w obrozy, Kajutek trącający nosem, Kajuś nachlanie domagający sie pieszczot.
Ile miłości jest w opisach kolejnych postępów Kaja. Ostatnio np. dowiedziałyśmy się, ze Kajo jest genialny. Ze sie uczy. Ze ukrywa ukochane pluszaki, ale zapytany o nie gna po właściwego. Ze aportuje. Ze biega odbiera z panem listy.......
Ze zazdrośnie odpycha inne psy.

A pierwsze dni......ze wyje, ze szczeka, ze boi się wszystkiego....


CUD.......one się po prostu czasem zdarzają.

Przed Kajem jeszcze dłuuuuga droga..... ale widać światełko, co ja mówię światełko - latarnię widać:)))

Posted

I jeszcze jedno - Kaj był konsultowany behawioralnie. Wszystkie znaki na niebie i ziemi wskazują, ze on mial dom w dzieciństwie

Miał całkiem prawidłową socjalizację z człowiekiem. Umie się bawić, zna zabawki, umie aportować..
Ten pies to jest regularna zagadka...

Posted

cudownie się czyta takie rzeczy!!! gratuluje Wam sukcesów i cierpliwości!!
też mam psa, którego musiałam oswoić (był półdziki choć nie miał aż takich problemów z jakimi Wy się borykacie) i wiem jak cholernie cieszy każdy najmniejszy kroczek do przodu. nie mam dzieci, ale moim zdaniem to chyba porównywalna radość ;) (o ile mnie tu ktoś nie zabije za porównywanie dzieci do psów:evil_lol:)

Posted

gibon301 napisał(a):
cudownie się czyta takie rzeczy!!! gratuluje Wam sukcesów i cierpliwości!!
też mam psa, którego musiałam oswoić (był półdziki choć nie miał aż takich problemów z jakimi Wy się borykacie) i wiem jak cholernie cieszy każdy najmniejszy kroczek do przodu. nie mam dzieci, ale moim zdaniem to chyba porównywalna radość ;) (o ile mnie tu ktoś nie zabije za porównywanie dzieci do psów:evil_lol:)


Ja Cię ukocham za te porównanie:loveu:.

Co ja bym dała za taki DT dla Sonieczki. Ona nadal nie podchodzi do człowieka i nadal nie chodzi na smyczy. Ale jak sobie patrzę na Kairka to mi lżej na duszy i sercu.
Neigh! Czy Ty znowu kombinujesz z imieniem psa, czy tylko mnie się tak wydaje?:evil_lol:

Posted

irenaka napisał(a):
Ja Cię ukocham za te porównanie:loveu:.

Co ja bym dała za taki DT dla Sonieczki. Ona nadal nie podchodzi do człowieka i nadal nie chodzi na smyczy. Ale jak sobie patrzę na Kairka to mi lżej na duszy i sercu.
Neigh! Czy Ty znowu kombinujesz z imieniem psa, czy tylko mnie się tak wydaje?:evil_lol:


To nie ja :-) To dt - ciągle było Kajuś, Kajutek, Kaluchna. Noo i nam się wydaje, ze tam bardziej miękko, ciepło jest lepiej.....Twarde do niego mniej pasuje.

A co do Sonieczki.......no to pomyśl o przerzucie;-)

Posted

no to się bardzo cieszę, że mam w Tobie Irenka wsparcie ,mnie ciągle ktoś opieprza, że pies to nie dziecko, a ja z uporem maniaka twierdzę, że właśnie tak i że pies (przynajmniej uczuciowo) jest w obsłudze jak dziecko:lol: i jak nie wiadomo jak do psa podejść to należy jak do dziecka...ale to może być temat kontrowersyjny więc może lepiej go zostawmy ;)

Posted

Neigh napisał(a):
To nie ja :-) To dt - ciągle było Kajuś, Kajutek, Kaluchna. Noo i nam się wydaje, ze tam bardziej miękko, ciepło jest lepiej.....Twarde do niego mniej pasuje.

A co do Sonieczki.......no to pomyśl o przerzucie;-)


Do nowego Kajusia zupełnie nie pasuje takie twarde imię Kair. To przytulanka i chodzący za swoją ukochaną tymczasową panią pies. Ciągle uśmiechnięty, okazujący radość i miłość:loveu: Ja sama pojechałabym do takiego DT, gdzie poświęcają mi tyle czasu i mam wszystko, czego mi potrzeba;) No i Kajuś integruje się z kolejnymi tymczasami!!!

Posted

mysza 1 napisał(a):

Dałam Gusi ulotki, bo i tak się widziałysmy.


Dziękuję Iwonko. Zastanawiam się tylko, czy wysyłać teraz te ulotki do mnie i zawracać głowę Panu Rafałowi, czy odbiorę jak będę 25 u Was?
Do mnie jest kawałek od centrum Krakowa, może sama odbiorę?
Dostałam w sprawie tych ulotek odpowiedź z Poczty Polskiej.
Niestety jest odmowna, obowiązuje ustwa Prawo Pocztowe:shake:.
Ciężko mi wydawać pieniądze na te ulotki, ale chociaż wiem, że próbowałam coś zrobić, aby ich nie wydać. Głową muru nie przebiję.

Mam jeszcze prośbę do dziewczyn z Krakowa.
Szukam pomocy w Wydziale Architektury UM Kraków.

Posted

gibon301 napisał(a):
napisz do mnie w sprawie wydziału architektury. nie wiem o co chodzi ale może będę mogł jakoś pomóc...


Napiszę mail.

Posted

gusia0106 napisał(a):
Od wczoraj lista Krzyczkowiaków do adopcji zmniejszyła się o Radara.

Jeju, jak ja bvym chciała, żeby każdy z nich znalazł TAKI dom...


To szybko nam opisz!!!!:mad:;)
Radarek bardzo płakał jak odjeżdżałaś?

Posted

NIE UWIERZYCIE, jaką mi dziś frajde Romi zrobił....
spełnił moje ostatnie marzenie.. tak bardzo chodziło za mną mleko od krowy, takie prawdziwe, wiejskie, nie ta woda ze sklepu... Na wyjeździe wspomniałąm o tym, i co?? Romeczek mi dziś przywiózł ze wsi , ba mało z tego, z gór.. półtora litrową butle mleczka :multi::multi::multi:

ROMECZKU KOCHANY NAROBIŁEŚ MI RADOCHY JAK CHOLERA. i to czym... głupim mlekiem :stupid:
jak widać wiele mi nie trzeba :evil_lol:

ale fajnie, zę my tu w krakowie mamy naszego Romeczka.... :eviltong: dziołchy z Lublińca pewno zazdroszczą :eviltong:
ROMKU

Guest
This topic is now closed to further replies.

  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...