irenaka Posted June 4, 2009 Author Posted June 4, 2009 malicja napisał(a):witajcie, co prawdo do mnie PW jeszcze nie trafilo :cool3:, ale slyszalam o Krzyczkach... bede po 11.06 w Polsce i moglabym wyslac pare fantow na bazarek, jesli ktos podjal by sie go zrobic. Pw nie było, ale pewnie będzie:evil_lol:. Lara:loveu: robi literkę M. Co do bazarków, to polecamy się pamięci, chętnie zrobię. Wyślij tylko pw jak będziesz w Polsce.
Neigh Posted June 4, 2009 Posted June 4, 2009 Irenka wstawić kazali, to wstawiam. Starałam się utrzymać rzeczowy ton całości. Bardzo sie starałam.......cholera ilekroć wspominam tamten czas, to zawsze widzę "Shawshank" te betonowe "budy" naćkane jedna na drugiej, a przed nimi betonowa ściana i przejscie takie wąziutkie tylko......zawsze jak sobie je przypominam mam ciarki.....Nic na mnie takiego wrażenia nie zrobiło ........ STRESZCZENIE [FONT=Times New Roman]Krzyczki – „schronisko” mordownia miejsce, gdzie w bestialski sposób unicestwiono setki, a może tysiące, psich i kocich istnień. Zwierzęta były bite, głodzone, maltretowane, zabijane – a dostanie się do tej twierdzy, której jedynym celem było nabijanie kieszeni pieniędzmi podatników, graniczyło z cudem. Tym, którym udało się tam wreszcie wejść ukazał się niezapomniany widok.[/FONT] [FONT=Times New Roman]( link z filmikiem)[/FONT] [FONT=Times New Roman]Link do artykułu [/FONT] [FONT=Times New Roman]Wiele osób włączyło się w akcję „odbijania” zwierząt z rąk oprawców. Miesiącami toczące się sprawy sądowe nie wnosiły nic. Miejsce jednych nieszczęśników zajmowali inni. Gehenna trwała. O jej istnieniu świadczą zdjęcia wyciąganych szkieletów. Robiąc zdjęcia psu jednego dnia, organizując mu pomoc, wracając po niego dnia następnego - często okazywało się, że pomoc przyszła za późno. Psy znikały masowo, wiele po prostu zamarzło lub zostało zagryzionych i……. zjedzonych przez innych skazańców. Słowo „maskara” to synonim słowa „krzyczki”.[/FONT] [FONT=Times New Roman]Ostatecznie udało się doprowadzić do likwidacji tego miejsca. Psy zostały „wyadoptowane” fundacji, która do tej pory zarządzała schroniskiem. Gmina pozbyła się problemu, psy trafiły pod prawną „opiekę” swoich dotychczasowych oprawców. Niemożliwe? A jednak….[/FONT] [FONT=Times New Roman]Jedynym ratunkiem dla 50 psów było natychmiastowe zabranie ich z tego miejsca. I tak zaczęła się walka z czasem. W efekcie zabrałyśmy wszystkie ………74 psy. Dokładnie tyle opuściło „schronisko”. Przerażone psy dosłownie ukrywały się w boksach. Wciśnięte między ciasno ustawione budy, w wykopanych pod budami jamach…….obóz koncentracyjny w pełnym tego słowa znaczeniu. Chcąc mieć pewność, że żaden pies nie został w tym miejscu – rozbierałyśmy budy, przeszukiwałyśmy centymetr po centymetrze kojce. Wyjechały wszystkie – w klatkach, przerażone, kulące się pod ludzkim spojrzeniem. Co doprowadziło je do takiego stanu? Na co tam patrzyły? Nie chcemy wiedzieć. [/FONT] [FONT=Times New Roman]Wiele osób włączyło się w pomoc. Było bardzo głośno. Media – radio, prasa, Internet – wszędzie pojawiały się podobizny „krzyczkowców”. Większość znalazła domy.[/FONT] [FONT=Times New Roman]Jednak 18 psów do tej pory szuka domów. Wiele z nich pod bezpośrednią opieką osób z tego wątku. Niebawem minie rok……. Fundusze zebrane na ten cel dawno się skończyły, popularność minęła, ludzie rozbiegli się pomagać innym psom w potrzebie. Została nas garstka………i psy. Co mamy zrobić? Odwieźć je do schroniska? Którego? Powiedzieć przepraszamy, nie udało się? Byliście na liście „ci, którzy mają pecha?”. Owszem nie są ładne, owszem niektóre mają pokrzywioną psychikę.........ale dla nas te brzydkie kundliszony to Ares, Figiel, Radar, Burka, Puśka, Amor, Bryza (…).Psy którym od roku bezskutecznie szukamy domu. Nasi Pechowcy.[/FONT] [FONT=Times New Roman]Można pomóc w różny sposób:[/FONT] [FONT=Times New Roman]- wpłacić choćby najmniejszą kwotę na konto Fundacji[/FONT] [FONT=Times New Roman]- adoptować psa wirtualnie[/FONT] [FONT=Times New Roman]- przeznaczyć coś „na bazarek”[/FONT] [FONT=Times New Roman]- pomóc w ogłoszeniach[/FONT] [FONT=Times New Roman]- powiesić plakat w lecznicy, sklepie, szkole, pracy, uczelni[/FONT] [FONT=Times New Roman]- wysłać mail[/FONT] [FONT=Times New Roman]- pytać wszystkich i każdego, czy nie chce się „dopsić”[/FONT] [FONT=Times New Roman]I tysiąc innych pomysłów. Najważniejsze to zrobić COKOLWIEK. Bo nawet najmniejszy gest, to szansa na lepsze życie dla któregoś z nich. Nam powoli zaczyna brakować wiary…….siły jakoś znajdziemy.[/FONT]
Neigh Posted June 4, 2009 Posted June 4, 2009 I jeszcze mi się taki jeden rudy koleś przypomniał. Pozostawiony do "ostatniego" rzutu, bo gryzł.......no gryzł skubany:-) I przyjechał facet - "tego zabieram". Mówiłyśmy......że tego to nie, że gryzie, że trudny...i takie tam. A facet się uparł. ZABIERAM I JUŻ. Nooo dobra. Jakimś cudem......chwytak....i inne maskaryczne takie psa odłowiono. Taka tam była rzeczywistość - psów, którym się zakładało obrożę i wyporawdzało, praktycznie nie było. Psa wyniesiono, wyciągnięto, wywleczono. Tuż za pierwszą bramą Krzyczek ( jeszcze na terenie ) przestał sie szarpać......do samochodu wskoczył. I przysięgam.......lizał faceta po rękach, kiedy wyjezdzali. Dla nich wyprowadzenie z boksu - równało się śmierć. A często nawet pewnie i bez wyprowadzania jak się udało sprawnie kopnąć, albo drągiem trafić........
gibon301 Posted June 4, 2009 Posted June 4, 2009 bardzo przepraszam ze dopiero dzis udalo mi sie tutaj zajrzec :oops: naprawde nie wynika to z mojej zlej woli tylko z chwilowej sytuacji. co do ulotki: czy wiadomo gdzie bedzie drukowana i kto bedzie to skladal - jesli chalupniczo to jestem za jak najprostszym pomyslem czyli a5 na pol - bedzie to zarazem najbardziej ekonomiczny wariant, skladanie duzej ilosci a4 na 3 to zadanie naprawde dla ambitnych... w innym wypadku chyba tez jestem za a5 na pol, a4 uwazam ze jest za duze, na tej ulotce nie musi byc caly zyciorys psow, bo i tak nikt na podstawie info z ulotki psa niezaadoptuje-ulotka ma go sklonic by sie tematem zainteresowac, musi byc jasno wyluskana idea i jakies namiary kontaktowe. na szybko przyszlo mi cos takiego do glowy: 1strona - usmiechniete psy i haslowo o co chodzi, srodek (strona 2 i 3) zdjecia poszczegolnych psiakow z krociutkim opisem, a ostatnia strona skad psy sa, co je spotkalo i apel aby nie dopuscic by znow wrocily do schroniska - cos w tym stylu... wiem ze duzo dyskusji bylo juz na temat ulotek i sa osoby chetne do pracy nad nimi, pewnie macie juz jakies ustalenia, ja nie chcialabym sie powtarzac ani w nic wcinac, przejrzalam wczesniejsze posty ale dosc pobieznie wiec mozliwe ze cos mi umknelo. bylabym wdzieczny gdyby ktos mogl mi np jutro strescic w krotkim mailu koncowe ustalenia co do ulotek (rozumiem ze tekst 'zostanie' napisany?) bo bardzo chcialabym usiasc w weekend i sprobowac jakos pomoc graficznie. na koniec jeszcze uwazam ze pomysl z zalozeniem maila przez Irenke z adopcja w nazwie jest dobry tylko czy Irenka bedzie chciala? Irenko jutro oficjalnie zobowiazuje sie przeslac ci zdjecia na bazarek-jeszcze nie wiem jak to zrobie ale musi mi sie udac!! calkiem na koniec przepraszam jeszcze za brak polskiej czcionki, ale niestety kryzys jest i czcionki brak ;)
Soema Posted June 4, 2009 Posted June 4, 2009 Co do ulotki, jest już ustalone a5 na pół. Pierwsza strona tytuł i uśmiechnięte pyski, plus kontakt i prośba delikatna o wsparcie, bardziej o adopcje wirtualną. Na 3 kolejnych po 2 psiaki. Salibinka napisze teksty, jak Wiktor wyślę projekt.
salibinka Posted June 4, 2009 Posted June 4, 2009 To w takim razie ja już będę pisać. Wiktor nie musi na gwałt wysyłać;) - chodziło mi tylko o to, żeby mniej więcej wiedzieć, jaki format, ile miejsca, czy będą poszczególne foty;).
Ania+Milva i Ulver Posted June 4, 2009 Posted June 4, 2009 U mnie z bazarku będzie 68 zł:p Irenko-Osa kazała powiadomić ,ze licytowała:evil_lol: więc powiadamiam;)
Wistra Posted June 4, 2009 Posted June 4, 2009 Czy psiakom przydadzą się 3 miski? Nieduże, gratis do karmy vitakrafta, ale leżą, a może u Was się przydadzą?
irenaka Posted June 5, 2009 Author Posted June 5, 2009 Ania+Milva i Ulver napisał(a):U mnie z bazarku będzie 68 zł:p Irenko-Osa kazała powiadomić ,ze licytowała:evil_lol: więc powiadamiam;) Idę zobaczyć co licytowała i jak się to skończyło:evil_lol:
irenaka Posted June 5, 2009 Author Posted June 5, 2009 Wistra napisał(a):Czy psiakom przydadzą się 3 miski? Nieduże, gratis do karmy vitakrafta, ale leżą, a może u Was się przydadzą? Bardzo dziękuję:loveu:, ale jeżeli bardzo małe, to miski się nie przydadzą. My mamy wszystkie większe psy.
ewatr Posted June 5, 2009 Posted June 5, 2009 Kłania sie literka E ;) finansowo mam dołek ale moze choc cos ogłosze ... Mam pytanie gdzie Bryza przebywa w jakiej miejscowosci ? bo czasem do ogłoszen trzeba podac obecna lokalizacje ;-) i wpisałam Brodnice bo tak miała na allegro :hmmmm: ale nie wiem czy dobrze... nie wiem czy potrzebne allegro bo nie znalazłam aktualnego ? Bryza na Cafeanimal Rozgłos Pineska
Neigh Posted June 5, 2009 Posted June 5, 2009 [quote name='ewatr']Kłania sie literka E ;) finansowo mam dołek ale moze choc cos ogłosze ... Mam pytanie gdzie Bryza przebywa w jakiej miejscowosci ? bo czasem do ogłoszen trzeba podac obecna lokalizacje ;-) i wpisałam Brodnice bo tak miała na allegro :hmmmm: ale nie wiem czy dobrze... nie wiem czy potrzebne allegro bo nie znalazłam aktualnego ? Bryza na Cafeanimal Rozgłos Pineska Bryza przebywa pod Warszawą:-). Wszystko potrzebne. Generalnie z ogłoszeniami rewelacyjnie nie jest... co tu kryć. Kto moze wznawia, ale wiadomo.......spadają wściekle DZIĘKI!
Wistra Posted June 5, 2009 Posted June 5, 2009 Malutkie - objętość kubka. No to nic, może innym pomogę :razz:
ewatr Posted June 5, 2009 Posted June 5, 2009 Neigh napisał(a):Bryza przebywa pod Warszawą:-). Wszystko potrzebne. Generalnie z ogłoszeniami rewelacyjnie nie jest... co tu kryć. Kto moze wznawia, ale wiadomo.......spadają wściekle DZIĘKI! ok to zaraz zmienie na W-we :p
Folen Posted June 5, 2009 Posted June 5, 2009 Odpisuję na pw od Irenyka, otóż nie mam nic przeciwko wykorzystaniu mojego filmiku o Krzyczkach, ale dziękuję za informację o wykorzystaniu go :) Mam nadzieję, że jakoś zadziała! Pozdrawiam z mazowieckiej, mokrej wsi :)
irenaka Posted June 5, 2009 Author Posted June 5, 2009 Folen napisał(a):Odpisuję na pw od Irenyka, otóż nie mam nic przeciwko wykorzystaniu mojego filmiku o Krzyczkach, ale dziękuję za informację o wykorzystaniu go :) Mam nadzieję, że jakoś zadziała! Pozdrawiam z mazowieckiej, mokrej wsi :) Dziękuję Folen:loveu: i przepraszam, że kolejność odwrotna niż wypadało;) Przesyłam niewielkie promyki słońca z Krakowa.
Erin_6 Posted June 5, 2009 Posted June 5, 2009 Ktore z plakatow z pierwszej strony mozna jeszcze drukowac? wszystkie psy nadal do adopcji czy ktores juz w domach?
irenaka Posted June 5, 2009 Author Posted June 5, 2009 Erin_6 napisał(a):Ktore z plakatow z pierwszej strony mozna jeszcze drukowac? wszystkie psy nadal do adopcji czy ktores juz w domach? Wszystkie psy na plakatach są do adopcji. Na części plakatów są po dwa psy, część jest pojedynczych. Każdy wybiera co chce. Bardzo serdecznie dziękuję za pomoc:loveu:.
madziamn Posted June 5, 2009 Posted June 5, 2009 cioteczki melduję się na wątku wstawiłam bannerek w podpis tyle mogę narazie zrobic i zapisuję wątek dzięki za pw
magda222 Posted June 6, 2009 Posted June 6, 2009 [quote name='Folen']Odpisuję na pw od Irenyka, otóż nie mam nic przeciwko wykorzystaniu mojego filmiku o Krzyczkach, ale dziękuję za informację o wykorzystaniu go :) Mam nadzieję, że jakoś zadziała! Pozdrawiam z mazowieckiej, mokrej wsi :) Folen,bardzo przepraszam. To ja bez pytania zamieściłam filmik.Nie miałam złych zamiarów.Po prostu nie pomyślałam.Cieszę się,że jest zgoda na wykorzystanie go. Korzystając z okazji proszę o rozsyłanie allegro wśród znajomych. Coś się nie sprzedają cegiełki :( Błagamy o pomoc!!! Dramat krzyczkowskich psów!!! (654226963) - Aukcje internetowe Allegro
ewatonieja Posted June 6, 2009 Posted June 6, 2009 ZrobiŁam pierwszy ruch na allegro, mam nadzieje ze pÓjdzie z gÓrki edit jednak drugi LARA była szybsza o 46 sek :cool3:
__Lara Posted June 6, 2009 Posted June 6, 2009 [quote name='magda222']Folen,bardzo przepraszam. To ja bez pytania zamieściłam filmik.Nie miałam złych zamiarów.Po prostu nie pomyślałam.Cieszę się,że jest zgoda na wykorzystanie go. Korzystając z okazji proszę o rozsyłanie allegro wśród znajomych. Coś się nie sprzedają cegiełki :( Błagamy o pomoc!!! Dramat krzyczkowskich psów!!! (654226963) - Aukcje internetowe Allegro Zdjęcia na aukcji są przerażające :placz: zaraz kupię chociaż jedną cegiełkę, musi się coś ruszyć!!!
Folen Posted June 6, 2009 Posted June 6, 2009 Magda nic się nie stało, przecież to dla psiaków, był robiony ten filmik, więc jak najbardziej można go wykorzystywać...
irenaka Posted June 6, 2009 Author Posted June 6, 2009 Folen:loveu: Ja nie widziałam wcześniej tego filmu. I chyba nie powinnam go oglądać teraz. Robi na mnie takie wrażenie, że nie potrafię się skupić nad niczym. Dziękuję temu kto nade mną czuwa, że mnie nigdy w Krzyczkach nie było, że nie widziałam tego co inni. Nie wiem jak mam się godzić czasami z myślami, że nie uda nam się ich uratować, że mój optymizm i wiara, że teraz to "tylko" pieniądze nie ma potwierdzenia w rzeczywistości. Mam prośbę, gdyby ktoś znał strony www gdzie można zamieścić apel o pomoc finansową dla Krzyczek, to bardzo proszę o pw lub wpis na wątku.
Recommended Posts