Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

salibinka napisał(a):
Jak dla mnie;), przód - tytuł, podtytuł, pyśki i kontakt, trzy strony, które zostaną - po pół na psiaka.


Konkretna z Ciebie kobitka:evil_lol:. Też jestem za tym układem.
Martwię się tylko, bo Gibonka:loveu: nie ma na wątku a bardzo chcę poznać Jej zdanie.
Soema!:loveu:, Salibinko!:loveu:
Widzę, że już chyba dochodzicie do wspólnej koncepcji.
Ja to chyba wymiękam przy Was;).

  • Replies 4.2k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

[quote name='salibinka']Irenko, nie wymiękaj;) - czekamy na gibonka.

I jeszcze mała propozycja - może warto, Irenko, żebyś założyła sobie adres mailowy w nazwie nawiązujący do adopcji, wolontariatu, psów do adopcji czy czegoś w tym rodzaju. Na takiej ulotce, jako kontakt (oprócz telefonu) będzie wyglądało profesjonalnie;)

Nie wiem, czy to będzie to, o co Ci chodziło;):
adopcjepsow@wp.pl

Posted

Irenko, nie wymiękaj;) - czekamy na gibonka.

I jeszcze mała propozycja - może warto, Irenko, żebyś założyła sobie adres mailowy w nazwie nawiązujący do adopcji, wolontariatu, psów do adopcji czy czegoś w tym rodzaju. Na takiej ulotce, jako kontakt (oprócz telefonu) będzie wyglądało profesjonalnie;)

Posted

[quote name='EwaNiko85']czesc wszystkim. Wlasnie dostalam wiadomosc prywatna z prosba o pomoc. Nie bede czytala tego calego watku wiec prosze kogos o male straszczenie sytuacji i spodobw jaki mozna pomoc.
Dziękuję za odzew kolejnej osoby z naszej literki E.

Pozwalam sobie "małe";-) streszczenie sytuacji.
Psy z tego wątku znajdują w hotelu w Niepołomicach pod Krakowem ( 5 )oraz w Warszawie na DT ( 4). Psy te są pod opieką wolontariuszy którzy od początku ich ratowania z Krzyczek walczą o to, aby nie wróciły do schronisk i znalazły domy.
Dzięki uprzejmości Fundacji Zwierzę nie jest rzeczą mamy możliwość zbierania funduszy na utrzymanie psów na koncie Fundacji, ale odpowiedzialność za stan tych funduszy a tym samym godne warunki dla psów spada na nas.
[FONT=Verdana]Koszty te są ogromne. [/FONT][FONT=Verdana]Opłacamy pobyt psów w hotelu w Niepołomicach ( ok.2100,00) oraz DT (ok. 700,00).[/FONT]
[FONT=Verdana]W tej chwili nie mamy funduszy na opłacenie pobytu psów od 15.06 w hotelu a na koniec czerwca nie będzie również fuduszy na opłaty DT. [/FONT]
[FONT=Verdana]Możesz nam pomóc wpłacając jednorazowo kwoty na konto Fundacji Zwierzę nie jest rzeczą ( podane na pierwszej stronie z dopiskiem Krzyczki) , możesz wybrać psiaka i objąć go wirtualną opieką ( nawet częściową).[/FONT]
[FONT=Verdana]A jak możesz pomóc nam jeżeli nie dysponujesz gotówką?[/FONT]
[FONT=Verdana]Każda pomoc jest ważna. Potrzebujemy ogłoszeń , może dysponujesz rzeczami które można wystawić na bazarku, a może masz możliwość pomocy w drukowaniu i rozwieszaniu plakatów?[/FONT]
[FONT=Verdana]Jeżeli nie możesz też w ten sposób nam pomóc, to może ktoś z Twoich znajomych ma takie możliwości?[/FONT]
[FONT=Verdana]Jeżeli żadna z tych form pomocy nie wydaje Ci się możliwa, to wejdź na wątek i napisz choć ciepłe słowo, nawet nie wiesz, jak ono się liczy w tej sytuacji.[/FONT]

Posted

Irenaka dziekuje za odpowiedz.
Rzeczywiscie koszty sa duze...
Nie chce wybierac konkretnego psa do adopcji bo nie chce wybierac sposrod zwierzat, chyba ze wskazesz mi psa ktory nie ma wirtualnego opiekuna badz ktory ma ich niewielu.
Jesli natomiast nie wplace pieniadze na konto. Narazie moze to byc 100zl na poczatku przyszlego tygodnia. Pozdrawiam

Posted

[quote name='EwaNiko85']Irenaka dziekuje za odpowiedz.
Rzeczywiscie koszty sa duze...
Nie chce wybierac konkretnego psa do adopcji bo nie chce wybierac sposrod zwierzat, chyba ze wskazesz mi psa ktory nie ma wirtualnego opiekuna badz ktory ma ich niewielu.
Jesli natomiast nie wplace pieniadze na konto. Narazie moze to byc 100zl na poczatku przyszlego tygodnia. Pozdrawiam

Bardzo Ci dziękuję:multi:.
Myślę, że jeżeli nie jesteś sama zdecydowana na [FONT=Verdana]wirtualną[/FONT] adopcję konkretnego psa, to tym bardziej ja nie będę nic sugerować.
Gdybyś kiedyś zmieniła zdanie i czytając nasze relacje z hotelu lub DT chciała pomóc jakiemuś konkretnemu, zawsze na przelewie można oprócz słowa Krzyczki dopisać imię psa.
Jeszcze raz dziękuję.

Posted

Irenko :loveu:cioteczki :loveu:jestem i witam pieknie dziekujac za serce dla piesiow:loveu::multi::multi::multi:ciotenki ja mam juz dwa piesy w adopcji na odleglosc i dwom piesiatkom co miesiac do hotelikow tez sie zadeklarowalam i staram sie na moja 4 ke wplacac , ale wam nie odmowie absolutycznie:loveu::loveu:postaram sie jakiegos bidunia kolejnego adoptowac wirtualnie ale ciotenki ja czasem mam bardzo male :shake:dochody , wiec nie bedzie to duza suma :Dog_run::Dog_run:pozdrawiam serdecznieeee cioteczki i potem napisze cos wiecej , bo teraz jade zalatwiac prace , ktorej na stale nie posiadam :shake::shake:trzymajcie sie :multi:

Posted

[quote name='ewa gonzales']Irenko :loveu:cioteczki :loveu:jestem i witam pieknie dziekujac za serce dla piesiow:loveu::multi::multi::multi:ciotenki ja mam juz dwa piesy w adopcji na odleglosc i dwom piesiatkom co miesiac do hotelikow tez sie zadeklarowalam i staram sie na moja 4 ke wplacac , ale wam nie odmowie absolutycznie:loveu::loveu:postaram sie jakiegos bidunia kolejnego adoptowac wirtualnie ale ciotenki ja czasem mam bardzo male :shake:dochody , wiec nie bedzie to duza suma :Dog_run::Dog_run:pozdrawiam serdecznieeee cioteczki i potem napisze cos wiecej , bo teraz jade zalatwiac prace , ktorej na stale nie posiadam :shake::shake:trzymajcie sie :multi:

Mam nadzieję, że jak będę w takiej sytuacji życzyć Ci połamania rąk i nóg przy zdobywaniu tej pracy, to się nie obrazisz;)
Może wystarczy Twój urok osobisty?:evil_lol:
Pięknie Ci dziękuję, za to, że w takiej sytuacji jeszcze masz nasze psiaki w serduchu. Masz je po prostu WIELKIE!!:loveu:

Posted

[quote name='Bazyli3101']Witam, Zawsze w drodze do Pułtuska mijałam Krzyczki. Kibicowałam całym sercem Waszej akcji. Jestem z Wami myślami i wspieram duchowo z całych sił. Pomogłam kiedyś jednorazowo a teraz moge zadeklarować 30 zł miesięcznie do końca roku. Przepraszam,że więcej nie mogę. Zadeklarowałm podobną sumę dla Boguszyc i niestety to wszystko narazie. Ale jak tylko bedę miała wolny grosz bedę pamiętać. Trzymajcie się.
Dzisiaj zrobie pierwszy przelew z dopiskiem Krzyczki

Jak przeczytałam Twój post to same łzy mi poleciały:-(.
Już niedługo będzie rok od czasu kiedy dowiedziałam się o Krzyczkach i kiedy część psiaków trafiło do Niepołomic.
Psy się ogromnie [FONT=Verdana]zmieniły[/FONT], ale ja też.
Już nie potrafię tak szybko wybaczać. Ogrom tej krzywdy chyba mnie przerósł:-(.
Dziękuję za pomoc i ciepłe słowa:loveu:.

Posted

Witam, Zawsze w drodze do Pułtuska mijałam Krzyczki. Kibicowałam całym sercem Waszej akcji. Jestem z Wami myślami i wspieram duchowo z całych sił. Pomogłam kiedyś jednorazowo a teraz moge zadeklarować 30 zł miesięcznie do końca roku. Przepraszam,że więcej nie mogę. Zadeklarowałm podobną sumę dla Boguszyc i niestety to wszystko narazie. Ale jak tylko bedę miała wolny grosz bedę pamiętać. Trzymajcie się.
Dzisiaj zrobie pierwszy przelew z dopiskiem Krzyczki

Posted

irenaka to nie jest tak ze nie jestem zdecydowana;) jestem, tylko nie chce pomoc konkretnemu pieskowi a inne pozostana bez pomocy. dla mnie wszystkie sa rowne, bez wzgledu czy sa ladne czy schorowane. Jesli jest piesek, ktory nie ma wirtualnego opiekuna lub ma ich niewielu to ja chetnie go adoptuje wirtualnie:)

Posted

Tak sobie pomyślałam.........a moze faktycznie napisać rodzaj streszczenia całej historii Krzyczek. Wkleić to gdzieś na początku, tak zeby Osoby wchodzące wiedziały o co chodzi. Dla niektórych "Krzyczki" to puste słowo.
Jak myślicie?

Irenka - od 3 dni usiłuję się do Ciebie dodzwonić. Albo zajęte:-). Albo mi ktoś w tym momencie zawraca głowę. Dziś też spróbuję.

Doła mam - to się tu nie odzywam, żeby czarnowidztwa nie uprawiać.


Wszystkim wpłacającym w imieniu psów w pas się kłaniam:-)

Posted

poszło odemnie 70 zł.
A teraz proszę kogokolwiek chętnego, działającego na bazarku, chcącego pomóc - mam do odsprzedania nowe szelki chyba bodajże z Ezydoga, nawet w firmowej reklamówce - nieużywane, mogę je oddać dla was na bazarek ale nie wiem jak i z czasem kiepsko. Chodzi o wystawienie ich i poprowadzenie sprzedaży.
Szczegóły na pw.

Posted

[quote name='EwaNiko85']irenaka to nie jest tak ze nie jestem zdecydowana;) jestem, tylko nie chce pomoc konkretnemu pieskowi a inne pozostana bez pomocy. dla mnie wszystkie sa rowne, bez wzgledu czy sa ladne czy schorowane. Jesli jest piesek, ktory nie ma wirtualnego opiekuna lub ma ich niewielu to ja chetnie go adoptuje wirtualnie:)
Ewunia:loveu:
Ja Cię doskonale rozumiem. Lepiej może faktycznie zostać przy wpłatach ogólnie na Krzyczki. Z psów pod moją opieką wirtualnych opiekunów ma Ares z Amorem. Pani Ania Ł. wpłaca od początku ich pobytu pieniądze na hotel w Niepołomicach. Ale tak naprawdę, choć Pani Ania zaczęła od opieki nad tymi dwoma, to teraz nie ma to znaczenia. Z naszej [FONT=Verdana]korespondencji[/FONT] też wynika, że interesuje się wszystkimi psami a nie tylko tymi, które objęła opieką wcześniej. Ma w tej chwili też wirtualne opiekunki Figielek z Niepołomic.Jest to Ania i Justynka, które go adoptowały i ze względu na ciężką alergię Aneczki musiał wrócić do hotelu. Teraz pomagają w Jego utrzymaniu w hotelu. Różne są sytuacje, czasami serce nie sługa.
Więcej wirtualnych opiekunów nie mam, więc masz wybór, choć moim zdaniem będzie super jak przelew pójdzie ogólnie na Krzyczki.

Posted

eveandAxel napisał(a):
poszło odemnie 70 zł.
A teraz proszę kogokolwiek chętnego, działającego na bazarku, chcącego pomóc - mam do odsprzedania nowe szelki chyba bodajże z Ezydoga, nawet w firmowej reklamówce - nieużywane, mogę je oddać dla was na bazarek ale nie wiem jak i z czasem kiepsko. Chodzi o wystawienie ich i poprowadzenie sprzedaży.
Szczegóły na pw.


Bardzo dziękuję za wpłatę:loveu: i oczywiście bazarek zrobię:multi:.
Już piszę pw.

Posted

[quote name='Neigh']Tak sobie pomyślałam.........a moze faktycznie napisać rodzaj streszczenia całej historii Krzyczek. Wkleić to gdzieś na początku, tak zeby Osoby wchodzące wiedziały o co chodzi. Dla niektórych "Krzyczki" to puste słowo.
Jak myślicie?

Irenka - od 3 dni usiłuję się do Ciebie dodzwonić. Albo zajęte:-). Albo mi ktoś w tym momencie zawraca głowę. Dziś też spróbuję.

Doła mam - to się tu nie odzywam, żeby czarnowidztwa nie uprawiać.


Wszystkim wpłacającym w imieniu psów w pas się kłaniam:-)

Zacznijmy od tego, że wszystkie jak jeden mąż sprawiacie, że u mnie się objawia paskudna cecha [FONT=Verdana]charakterku - dyktatorstwo[/FONT]:evil_lol:
Ja też miałam dół. W piątek po diagnostyce łapy Aresa, w sobotę było mi wszystko jedno, bo nie wiedziałam jak się nazywam. Z soboty na niedzielę miałam total dół i zaczełam myśleć o tym, które schronisko mi przyjmie psy z Krzyczek jak nie będzie pieniędzy:oops:. W niedzielę znów mój ogranizm przestał funkcjonować. Ale jak w poniedziałek weszłam na wątek to się już skopałam po pewnej części ciała i zabrałam za robotę:evil_lol:.
Masz prawo do dołków, ale max. trzydniowych;)
Dzwoń jak potrzebujesz, bo jestem prawie non stop.
I jak Ci Aguś:loveu: trochę przejdzie, to napisz tekst o Krzyczkach, bo to bardzo dobry pomysł. Ja coś wygryzmoliłam na pierwszej stronie, ale jako grafomanka nie powinnam się za to zabierać:oops:.

Przepraszam wszystkich za taką prywatę na wątku, ale muszę trochę "pokopać" ( czytaj wspierać):cool3: koleżankę z Warszawy.

Posted

Bardzo dobrą metodę wybrałaś:-). Nie ma to jak "wstawaj do cholery, bo ktoś wstać musi". Nie wiem jak na innych, ale na mnie działa...


Ok, wieczorkiem napiszę streszczenie - jakoś tak czuję wenę..

Posted

Neigh napisał(a):
Bardzo dobrą metodę wybrałaś:-). Nie ma to jak "wstawaj do cholery, bo ktoś wstać musi". Nie wiem jak na innych, ale na mnie działa...


Ok, wieczorkiem napiszę streszczenie - jakoś tak czuję wenę..


Widziałam, że zadziała:bigcool:
Ja też to lubię:evil_lol:.
Mam nadzieję tylko, że jak nasi darczyńcy wejdą na wątek, to się nie przestraszą;) Choć z drugiej strony oszczędne kobitki jesteśmy, zamiast na kozetce u psychoanalityka, leczymy psyche na wątku:evil_lol:.

Posted

A&S napisał(a):
Sytuacja nie wygląda za ciekawie :shake::shake:


Tak zazwyczaj bywa.
Nowy temat, nowy pies. Skaczemy po wątkach a na tych "starych" zaczyna sie robić "dramacik":shake:
Jutro znowu zacznę dzień o literek.

Posted

irenaka napisał(a):
Bardzo Was wszystkich przepraszam za nieobecność na wątku od soboty, ale mnie powaliło. Nabrałam podobno kolorków od pięknej kredowej bieli po różne odcienie czerwoności i mój Artur doktorka wołał na ratunek, ale jest lepiej.Tylko mam masę zakazów , nakazów zaordynowanych. Tym razem chyba mój organizm powiedział dość.
Przeczytałam wątek ale widzę, że nie mamy nadal pomocy dla Krzyczek.
Zabieram się zaraz za literki. Może w końcu uda zebrać choć trochę pieniędzy na ratunek Krzyczek.
Może zmienić tytuł?


Ja też przepraszam za nieobecność i niewysłanie zaproszeń, ale byłam odcięta od dogo przez 5 dni... katastrofa... ale od jutra zabieram się za zaległości w wysyłaniu zaproszeń ;)

Posted

No to teraz i ja mam doła, ponieważ nie mogę Was wspomóc :-(, bo cała kasa idzie na Kacperka i resztę mojego zoo.
Jak tylko jakiś grosik mi wpadnie, to będę pamiętała.

Guest
This topic is now closed to further replies.

  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...