irenaka Posted May 24, 2009 Author Posted May 24, 2009 Romku:loveu: Te zdjęcia z Filipem w krzakach i w kąpieli są boskie.:evil_lol: Ewa Marta napisał(a):Irenko, mam nadzieję że nie odebrałaś tego jako uwagę do siebie:roll: Robisz aż za dużo dla psiaków. Byłam zdziwiona, że Ares nie był prześwietlony, bo w końcu jest w dobrym, płatnym hoteliku i miałam nadzieję, że takie sprawy są Ci przekazywane i ustalane z Tobą na bieżąco. Nie znam tego lekarza, ale to dziwne, że nie zrobił prześwietlenia i zdiagnozował go. Albo jest takim dobrym lekarzem albo zbyt lekceważąco podszedł do sprawy. Ewuniu:loveu: Twoje uwagi są słuszne, jak można się za nie obrażać? I na dodatek podane jak zwykle z pełną kulturą. Bardzo Ci dziękuję.
Ania+Milva i Ulver Posted May 24, 2009 Posted May 24, 2009 BAZAREK http://www.dogomania.pl/forum/f99/roznosci-na-krzyczki-do-2-czerwca-138459/#post12339980
Asior Posted May 24, 2009 Posted May 24, 2009 irenaka napisał(a): Romek:loveu: jako przywódca stada zawiózł Asiorka:loveu:, Jej małe Szkraby:loveu: i mnie do psiaków. Było super, dzieci miały niesamowitą radość i widać, że będą z nich dogomaniacy. nie wspomniała Pani, ze glut mały zarzygał auto Romkowi :roll: Więc na miejscu wylądowal w wannie :) Dobrze,ze miałam 3 przebiórki , bo było by ciężko.. Najpierw zwymiotował, a potem łyknął "se" kawusi ..... irenaka napisał(a):Kto, prawie rok temu zastanawiałby się nad takim testem? Pewnie nikt, bo to Krzyczki. no właśnie... psiaku CUDO... NAJBARDZIEJ KONTAKTOWE DO DZIECIAKÓW I DO nas są naewno FIGIELEK i AMOREK... Ten ostatni naprawde mocno się starał, zeby się wgramolić pod ręke wprost do miziania :loveu: Tak więc oba są moimi ulubieńcami :D irenaka napisał(a):Dziękuję Romkowi i Asiorkowi za piękne popołudnie i mam nadzieję, że jeszcze kiedyś się w tym gronie spotkamy. Romeczek robił zdjęcia i jak poprosicie;), to pewnie coś wklei. To ja dziękuje P Irenko.. Było naprawde cudownie mimo przygód :evil_lol: Grzesiek szczęśliwy bo miał trochę ruchu, a Kacprut bo miał tyyyyyle piesów i terenu do biegania.... NAPRAWDE BYŁO WSPANIALE!!!!!
PaulinaB Posted May 25, 2009 Posted May 25, 2009 Rozumiem,że uwagi p.Ewy Marty są nie do Irenki tylko do "dobrego płatnego hoteliku".Jak Ares zaczął kuleć poinformowałam o tym Irenę i jeżdziłam osobiscie na konsultacje do naszego lekarza, a potem do Krakowa do dr Bakowskiego, ktory jest ortopedą.Weterynarz stwierdził,że ma zwyrodnienie stawu w biodrze i że trzeba go odchudzić,żeby nie obciążać nogi,a nie że po odchudzeniu będzie lepiej. O tej diagnozie i o wszystkich wtedy podjetych krokach rowniez poinformowałam i o tym, ze wtedy nie mial zrobionego zdjecia tez, gdyby lekarz wtedy zalecil RTG to zdjecie byloby zrobione... Ares raz chodzi lepiej,raz gorzej i tak już będzie, bo tak wyglądają sprawy zwyrodnieniowe co nie znaczy,że nie trzeba nic robić,żeby było lepiej. Ale proszę mi nie zarzucać,że nie przekazuję Irenie jak coś się dzieje z psami. Opiekuję się nimi najlepiej jak potrafię,a jeśli ktoś ma uwagi,to proszę bezpośrednio do mnie. Cieszę się,że wszyscy dobrze się bawili w Niepołomicach w piękne sobotnie popołudnie,tylko nie wiem czemu odnoszę wrażenie jakby mnie tam nie było..... Bożena
Ewa Marta Posted May 25, 2009 Posted May 25, 2009 PaulinaB napisał(a):Rozumiem,że uwagi p.Ewy Marty są nie do Irenki tylko do "dobrego płatnego hoteliku".Jak Ares zaczął kuleć poinformowałam o tym Irenę i jeżdziłam osobiscie na konsultacje do naszego lekarza, a potem do Krakowa do dr Bakowskiego, ktory jest ortopedą.Weterynarz stwierdził,że ma zwyrodnienie stawu w biodrze i że trzeba go odchudzić,żeby nie obciążać nogi,a nie że po odchudzeniu będzie lepiej. O tej diagnozie i o wszystkich wtedy podjetych krokach rowniez poinformowałam i o tym, ze wtedy nie mial zrobionego zdjecia tez, gdyby lekarz wtedy zalecil RTG to zdjecie byloby zrobione... Ares raz chodzi lepiej,raz gorzej i tak już będzie, bo tak wyglądają sprawy zwyrodnieniowe co nie znaczy,że nie trzeba nic robić,żeby było lepiej. Ale proszę mi nie zarzucać,że nie przekazuję Irenie jak coś się dzieje z psami. Opiekuję się nimi najlepiej jak potrafię,a jeśli ktoś ma uwagi,to proszę bezpośrednio do mnie. Cieszę się,że wszyscy dobrze się bawili w Niepołomicach w piękne sobotnie popołudnie,tylko nie wiem czemu odnoszę wrażenie jakby mnie tam nie było..... Bożena Pani Bożeno, proszę się nie irytować moimi uwagami. Uwagi nie były skierowane bezpośrednio do Pani. Zdziwiło mnie po prostu, że zalecone zostało tylko odchudzanie i nie zostało podjęte żadne leczenie. Stąd moje pytanie kto podjął taką decyzję i na podstawie jakich badań. Nie neguję Pani zaangażowania w psiaki, bardzo dziękuję, że się nimi Pani opiekuje. Wydaje mi się jednak, że lekarz zbyt lekko potraktował tę sprawę. Kiedy moja sunia kulała, lekarz zbadał ją dokładnie i profilaktycznie postanowił łapkę prześwietlić, żeby z całą pewnością wykluczyć złamanie. Po prześwietleniu okazało się, że łapka jest tylko mocno nadwyrężona, została na kilka dni usztywniona, żeby Barsa nie mogła jej obciążać za bardzo i po kilku dniach wszystko było w porządku. Miło jest wiedzieć że pod nickiem PaulinaB kryje się właśnie Pani, teraz będę wiedziała, do kogo bezpośrednio kierować pytania. A mój post jest jedynie wynikiem troski o te psiaki, a nie próbą czepiania się, czy robienia komuś przykrości. Jeśli poczuła się Pani urażona, przepraszam. Myślę jednak, że gramy o to samo i nie warto doprowadzać do nieporozumień. Pozdrawiam serdecznie, Ewa
irenaka Posted May 25, 2009 Author Posted May 25, 2009 Tym sposobem doszliśmy do ugody na wątku a ja wracam do swoich starych przyzwyczajeń, czyli sprawdzania wetów. Jak ktoś mnie zapyta : Kim Ty jesteś, że kwestionujesz opinię weta? Odpowiadam : Nikim ; starą babą, która nie uznaje świętości i wetów uważa za ludzi, którzy mogą się mylić. Mam jeszcze dobrą wiadomość. Madzia czyli nasz Gibonek:loveu: jak wróci do Polski postara się przygotować projekt ulotki. To mnie ogromnie cieszy, kolejny krok naprzód.
Asior Posted May 25, 2009 Posted May 25, 2009 PaulinaB napisał(a): Cieszę się,że wszyscy dobrze się bawili w Niepołomicach w piękne sobotnie popołudnie,tylko nie wiem czemu odnoszę wrażenie jakby mnie tam nie było..... Bożena Pani Bozenko.... o co chodzi :crazyeye: Jak to nie było :( Za przyjęcie nas dziękowałam Pani osobiście... nie rozumiem tego stwierdzenia :shake:
irenaka Posted May 26, 2009 Author Posted May 26, 2009 irenaka napisał(a): Mam jeszcze dobrą wiadomość. Madzia czyli nasz Gibonek:loveu: jak wróci do Polski postara się przygotować projekt ulotki. To mnie ogromnie cieszy, kolejny krok naprzód. Cytuję sama siebie, ale sprawa ulotek nabiera rumieńców. Czy ktoś może coś doradzić jak taka ulotka powinna wyglądać? Macie jakieś pomysły? Za każdy będę wdzięczna, bo mam pustkę w głowie:shake:.
mysza 1 Posted May 26, 2009 Posted May 26, 2009 Irenko, jaki to ma być plakat? Wszystkie psy na jednym? Format A4? Mogę cos pokombinować ale nie wiem co to ma być. Ulotka? taka jak do pizzy? Sama nie wiem, takie ludzei zaraz wyrzucają. Wg mnie- pojedynscze plakaty w sumie mamy, raczej z ich wieszaniem jest kłopot, jest nas kilka osób. Chyba musimy się umówić i każda odoba musi zrobic serię ogłoszeń dla każdego psiaka, plus plakaty oczywiście. Jeśli podpowiecie jaka ulotka (format, jakie psy?) to postaram się o projekt. Wtrącę słowko na temat kulawizny- z reguły ortopedzi nie zlecają RTG, ponieważ najczęsciej wymaga to znieczulenia psa. Tacy lekarze namacalnie umieją dobrze rozpoznac problem. Jeśli jednak nie ma poprawy to pewnie, ze trzeba skonsultować. Mojemu psu ortopeda tez nie robił zdjecia, uznał, ze nie ma potrzeby, obmacał go tylko starannie- psiak dostał tylko zastrzyki w serii, podawane co tydzień, po 3 ulga niesamowita. No i odchudzanie, hm, już 7 kg mniej:multi:.
Soema Posted May 26, 2009 Posted May 26, 2009 irenaka napisał(a):Cytuję sama siebie, ale sprawa ulotek nabiera rumieńców. Czy ktoś może coś doradzić jak taka ulotka powinna wyglądać? Macie jakieś pomysły? Za każdy będę wdzięczna, bo mam pustkę w głowie:shake:. Irenko podsyłam koledze prośbę, on robi takie różne rzeczy - może nie odmówi ;) i jakoś pomoże. Bo na razie, to się tylko wymądrza ( wiem, że czytasz :eviltong:)
irenaka Posted May 26, 2009 Author Posted May 26, 2009 Soema napisał(a):Irenko podsyłam koledze prośbę, on robi takie różne rzeczy - może nie odmówi ;) i jakoś pomoże. Bo na razie, to się tylko wymądrza ( wiem, że czytasz :eviltong:) Lubię takich co się wymądrzają:evil_lol: Wrzuć faceta na wątek Krzyczek i jakoś sobie poradzimy z Przystojniakiem;)
irenaka Posted May 26, 2009 Author Posted May 26, 2009 Zrobiłam bardzo "śmieszny" bazarek. Dogo tak działa, ale mam nadzieję, że coś dla siebie znajdziecie: http://www.dogomania.pl/forum/f99/bazarek-dla-krzyczek-rekodzielo-na-rzecz-psiakow-do-dnia-07-06-2009-a-138550/
Soema Posted May 26, 2009 Posted May 26, 2009 irenaka napisał(a):Lubię takich co się wymądrzają:evil_lol: Wrzuć faceta na wątek Krzyczek i jakoś sobie poradzimy z Przystojniakiem;) On chyba woli działać pod przykrywką :diabloti: i inwigilować mnie po kryjomu :mad: ale zobaczę, co się da zrobić.. ;) 5 krzyczkowców? Nemuś też? Możesz mi Irenko te zdjęcia podesłać?:oops:
irenaka Posted May 26, 2009 Author Posted May 26, 2009 Soema napisał(a):On chyba woli działać pod przykrywką :diabloti: i inwigilować mnie po kryjomu :mad: ale zobaczę, co się da zrobić.. ;) 5 krzyczkowców? Nemuś też? Możesz mi Irenko te zdjęcia podesłać?:oops: Soema:loveu: Ale nie rozumiem koncepcji. Czy Ty idziesz w kierunku jednej ulotki na wszystkie psy, czy też dla każdego osobno? Zdęcia Ci wyślę, ale muszę przejrzeć które się nadają. To niestety potrwa. Teraz praca, później wet z Dianką i Marcysiem.
Soema Posted May 26, 2009 Posted May 26, 2009 irenaka napisał(a):Soema:loveu: Ale nie rozumiem koncepcji. Czy Ty idziesz w kierunku jednej ulotki na wszystkie psy, czy też dla każdego osobno? . Szczerze, Irenko ja myślę o jednej dla wszystkich.. Tak jak pisałam, jak wieszam plakaty - zawsze mam dylemat, gdzie którego przywiesić.. Bo tu może ktoś suni szuka, a tu psa, a ja powieszę odwrotnie.. To jest tylko moje zdanie.:oops: Bo czasem koło jednego psa się przejdzie i nic, a czasem jest olśnienie i się ktoś zakocha.:) Jak Irenko uważasz. Nie znam się, aż tak bardzo na tym. Plakaty są indywidualne... Myślałam jeszcze, że w takim większym sklepie można by zrobić "kącik adopcyjny' albo na przykład wykorzystać akcję w M1, i tam powiesić plakaty, a na stolik położyć ulotki... Na razie głośno myślę, popytam jeszcze o zdanie kogoś, kto się zna.
salibinka Posted May 26, 2009 Posted May 26, 2009 Zbliża się Dzień Dziecka - będą festyny, imprezy, pikiniki rodzinne. Może się "podpiąć" pod którąś z takich inicjatyw z kącikiem adopcyjnym? Raz - jakby się udało - psiaki w chustach pod opieką wolontariuszy, dwa rozdawanie (może nie ulotek, bo za późno do pierwszego) ale plakatów do rączek? To tylko luźna myśl... ( i nie wiązać z dziećmi;) tylko ludzką frekwencją ogólną:evil_lol:) A jeśli nie, to może możnaby zorganizować coś w rodzaju mini pikniku adopcyjnego niezależnie w którąś sobotę lub niedzielę - słoneczny park, masa ludzi... Pozwolenie i organizacja byłyby wykonalne... chyba?
Asior Posted May 26, 2009 Posted May 26, 2009 P. Irenko.. ISADORA robi przepiękne grafiki.. w tym plakaty.... albo nasza krakowska BLACK_CAT
Soema Posted May 26, 2009 Posted May 26, 2009 Czy może ktoś mi pomóc.. przeszukuję wątek w poszukiwaniu zdjęć do ulotki, ale opornie mi idzie.. Widzę, że jak byłam w Niemczech wiele rzeczy mi umknęło..:roll: przepraszam Irenko.. nie miałam pojęcia..:oops:
mariamc Posted May 26, 2009 Posted May 26, 2009 Przepraszam ,że ja tylko z doskoku:oops: W piątek , o 10h odbiór budowlany schroniska:loveu: Jutro rozstawiamy "graty" weterynaryjne.
gusia0106 Posted May 26, 2009 Posted May 26, 2009 mariamc napisał(a):Przepraszam ,że ja tylko z doskoku:oops: W piątek , o 10h odbiór budowlany schroniska:loveu: Jutro rozstawiamy "graty" weterynaryjne. No Kochaaaanaaaa, kciuki trzymamy :multi: I czekamy na relację! Obszerną!! :cool3:
irenaka Posted May 26, 2009 Author Posted May 26, 2009 Soema napisał(a):Szczerze, Irenko ja myślę o jednej dla wszystkich.. Tak jak pisałam, jak wieszam plakaty - zawsze mam dylemat, gdzie którego przywiesić.. Bo tu może ktoś suni szuka, a tu psa, a ja powieszę odwrotnie.. To jest tylko moje zdanie.:oops: Bo czasem koło jednego psa się przejdzie i nic, a czasem jest olśnienie i się ktoś zakocha.:) Jak Irenko uważasz. Nie znam się, aż tak bardzo na tym. Plakaty są indywidualne... Myślałam jeszcze, że w takim większym sklepie można by zrobić "kącik adopcyjny' albo na przykład wykorzystać akcję w M1, i tam powiesić plakaty, a na stolik położyć ulotki... Na razie głośno myślę, popytam jeszcze o zdanie kogoś, kto się zna. No właśnie Irenka nic nie uważa i stąd dylematy. Irenka powinna dostać po głowie i zaczać myśleć.:evil_lol:Gdybym miała jakiś pomysł, tekst, koncepcję na ulotkę, to pewnie nie bylibyśmy dzisiaj na starcie, tylko kończyli rozsyłanie ulotek.Jedyne co mi przychodzi do głowy, to "burza mózgów" na wątku.Kto ma jakiś pomysł wpisuje się na wątku. Bardzo mi się podoba Salibinko:loveu: pomysł z piknikiem, mogę spróbować coś zorganizować, tylko niestety nie zabłysnę elokwencją przy prowadzeniu, bo bliżej mi na stypę niż imprezę:shake:.
irenaka Posted May 26, 2009 Author Posted May 26, 2009 Soema napisał(a):Czy może ktoś mi pomóc.. przeszukuję wątek w poszukiwaniu zdjęć do ulotki, ale opornie mi idzie.. Widzę, że jak byłam w Niemczech wiele rzeczy mi umknęło..:roll: przepraszam Irenko.. nie miałam pojęcia..:oops: Soema:loveu: jutro prześlę zdjęcia. Jeden mail= jeden psiak. Nie przejmuj się, życie trochę zwolniło, ale dzisiaj się dowiedziałam, że zamiast dwóch miesięcy mamy pół roku. I z tego się cieszę, taka "mała rzecz" a człowiek wariuje ze szczęścia.
Soema Posted May 26, 2009 Posted May 26, 2009 Chociaż tyle...:) Irenko, to my 'coś' zrobimy, a potem zrobimy 'coś' innego :eviltong: znaczy się, będziemy poprawiać.. Hmm.. ja myślałam żeby na pierwszej stronie dać krótką wzmiankę co to w ogóle Krzyczki.. ale Wiktor mówi, żeby nie straszyć ludzi..:roll: ale jak dać opis psiaków, nie pisząc co przeżyły...:niewiem:
irenaka Posted May 26, 2009 Author Posted May 26, 2009 Soema napisał(a):Chociaż tyle...:) Irenko, to my 'coś' zrobimy, a potem zrobimy 'coś' innego :eviltong: znaczy się, będziemy poprawiać.. Hmm.. ja myślałam żeby na pierwszej stronie dać krótką wzmiankę co to w ogóle Krzyczki.. ale Wiktor mówi, żeby nie straszyć ludzi..:roll: ale jak dać opis psiaków, nie pisząc co przeżyły...:niewiem: Ten Wiktor:loveu: coraz bardziej mi się podoba. To już kolejna osoba która twierdzi, że zbyt mocno podkreślamy w ogłoszeniach ich przeszłość. W tej chwili w tekstach powinno być więcej optymizmu, bo nasze psiaki są radosne i szczęśliwe. Nie mają zbyt wiele z tych psów które prawie rok temu zostały wyrwane z Krzyczek. Wiktor:loveu:może faktycznie jedno zdanie na koniec tekstu wystarczy? W dowód wdzięczności, że Cię poparłam, możesz postawić goferki;)
Recommended Posts