Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 4.2k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Ewa Marta napisał(a):
Irenko kochana, wysłałam Ci później bardziej aktualną listę, którą znalazłam kilkanaście wątków dalej. Wybacz i ewentualnie popraw prosze swoją listę, a wtedy ja skasuję ten post.


Ewuniu!:loveu:
Wszystko się zgadza. Zrobiłam zestawienie z Twojego ostatniego pw.
Problem jest taki, że wprawdzie literki były na nim "zaklepane" ale pw nie wysyłane, dlatego w tej chwili po sprawdzeniu na wątku zrobiłam aktualną listę. Mam nadzieję, że będzie OK.
Wstawiałam też to zestawienie na pierwszą stronę dla jasności.

Posted

[quote name='Soema']Aaa tam.. ja tak bezinteresownie..
No może kiedyś ciasto i Niepołomice..:diabloti::oops:

Niepołomice oczywiście tak.
Natomiast z ciastem w moim wykonaniu nie ryzkuj.
Dożywotni [FONT=Verdana]rozstrój [/FONT]żołądka:evil_lol: Goferki są bezpieczne. Tylko te kalorie:cool3:

Posted

irenaka napisał(a):
Już zaznaczam, goferek czeka w dowolnym terminie.:evil_lol:
Dziękuję.

Aaa tam.. ja tak bezinteresownie..
No może kiedyś ciasto i Niepołomice..:diabloti::oops:

Posted

irenaka napisał(a):
. Tylko te kalorie:cool3:

Lubiemmm kalorie :oops::diabloti:
jeszcze żeby jakiś telefon był i domek, to i na ciasto się skuszę :evil_lol:

Posted

Wczoraj podsumowałam wstępnie deklaracje wpłat 1%.
Wyszło na to, że będziemy mieć dla psiaków ponad 8600,00.
Czekam jeszcze na jedną dziewczynę;), która ma mi coś dosłać i jak będę mieć całość to wkleję na rozliczenia wersję ostateczną.
Później zostaje tylko dłuuuuuuuugie czekanie aż pojawi się ta kwota na koncie fundacji.

Posted

No właśnie, nie można zapomnieć o tym, że narazie są to pieniądze wirtualne i nie da sie nimi opłacić hotelików i DT dla psów. Dopóki nie spłyną na konto, tak jakby ich nie było...

Nie mogę się doszukać, czy ktoś już wrzucal link do programu "Kundel Bury", a którym 14 maja wystąpił Filipek. Pięknie się chłopak zaprezentował;)

TVP KRAKÓW

Posted

Ewuniu:loveu: Mój post z linkiem do programu:

[quote name='irenaka'][FONT=Verdana]Wklejam link do programu Kundel Bury i Kocury.[/FONT]
[FONT=Verdana]Nasz Figielek :loveu:zaprezentował się dzięki Karolince :loveu:cudownie.[/FONT]
[FONT=Verdana]Telefon po programie był tylko jeden z propozycją kojca.[/FONT]
[FONT=Verdana]Figiel chyba by złodzieja zalizał na śmierć z radości, że jakiś ludź się pojawia do głaskania:evil_lol:[/FONT]

[url=http://ww6.tvp.pl/7400,20090514906297.strona]TVP KRAK

A gdzie się wszyscy podziali:shake:.
Chyba zacznę wprowadzać żelazną dyscyplinę;)
Prosimy o wirtualne mizianko dla psiaków z Krzyczek:loveu:.

Posted

Miziam serdecznie:loveu: - zaczęłam rozsyłać kolejne zaproszenia (Haczki) i mam nadzieję, że przyprowadzą psiakom następych, wspaniałych dogoprzyjaciół:lol:.
A że raz jeden miałam okazję wymiziać Figielka na żywo (i piłkę porzucać, ale nie chciał oddać łabuziak:loveu:;)) to jest mi teraz smutno, bo mizianie wirtualne jest fajne, ale to tylko jedna trzecia przyjemności miziania w realu).

Posted

Soema napisał(a):
Chodź Aniu się kiedyś wprosimy do Niepołomic... :loveu::diabloti:

Oj, ciotka Irena pogrozi paluszkiem;)
Ile razy ja zapraszałam? Chyba od zimy się wybieracie i nic.
Dzisiaj w Niepołomicach będzie Asiorek z dzieciakiem, będzie ciasto ( dla ludzisków), będą lizaczki i przysmaczki.
A Wy co?
W domku siedzicie? :mad:;)
Może do siedemnastej uda się Wam jeszcze zmobilizować?

Posted

Aaa.. to było niefortunne sformułowanie :splat: jakoś się zrehabilituję :)
proszę je wymiziac ode mnie. W końcu musi się udać..:roll::oops:

Posted

Jak było [FONT=Verdana]zapowiedziane[/FONT] tak się stało. Dotarliśmy wczoraj do Niepołomic.
Romek:loveu: jako przywódca stada zawiózł Asiorka:loveu:, Jej małe Szkraby:loveu: i mnie do psiaków. Było super, dzieci miały niesamowitą radość i widać, że będą z nich dogomaniacy.
A nasza piątka strasznie spragniona człowieka.
Wszystkie zdały egzamin z kontaktów z dziećmi oprócz Aresa. Był zdecydowanie [FONT=Verdana]niezadowolony[/FONT] i ostrzegawczo warczał. Kto, prawie rok temu zastanawiałby się nad takim testem? Pewnie nikt, bo to Krzyczki.
Mam też złą wiadomość dotyczącą Aresa. Załamałam się jak zobaczyłam jak biedny kuleje. Już z Romkiem rozmawiałam na ten temat i w pierwszym możliwym terminie zawiezie mnie z Aresem na prześwietlenie tej nogi.
Może jak zwykle ktoś pomyśli, że jestem przewrażliwiona, ale bardzo się tym denerwuję, zwłaszcza, że po odchudzeniu miało być z łapką lepiej. Pies jest odchudzony i bardziej kuleje niż wcześniej.
Dziękuję Romkowi i Asiorkowi za piękne popołudnie i mam nadzieję, że jeszcze kiedyś się w tym gronie spotkamy. Romeczek robił zdjęcia i jak poprosicie;), to pewnie coś wklei.

Posted

irenaka napisał(a):
Mam też złą wiadomość dotyczącą Aresa. Załamałam się jak zobaczyłam jak biedny kuleje. Już z Romkiem rozmawiałam na ten temat i w pierwszym możliwym terminie zawiezie mnie z Aresem na prześwietlenie tej nogi.
Może jak zwykle ktoś pomyśli, że jestem przewrażliwiona, ale bardzo się tym denerwuję, zwłaszcza, że po odchudzeniu miało być z łapką lepiej. Pies jest odchudzony i bardziej kuleje niż wcześniej.



Irenko, wybacz mi pytanie, ale kto powiedział, że po odchudzeniu będzie z łapką lepiej i na podstawie jakich badań to stwierdził?
Piszesz, że chcesz zawieźć Aresa na prześwietlenie, to znaczy, że chociaż kuleje od dawna, to nie mial tej łapy prześwietlanej???
Doskonale rozumiem kochana, że masz w tej chwili na głowie swoje problemy z Dianką i trudno Ci jeździć do Niepołomic co tydzień. Ale czy tylko Ty i Romi możecie psa zawieźć do weterynarza? Czy nie dałoby rady poprosić kogoś z Niepołomic, żeby po jakiejś konsultacji z Tobą, zabrać Aresa na prześwietlenie?
To może być jakiś uraz, ale też może być jakieś zwyrodnienie albo sprawy reumatyczne. Na takie stany są przecież różne leki, które być może złagodziłyby ból.
Moim zdaniem nie jesteś przewrażliwiona, tylko nie chcesz, żeby psa bolało. Może zresztą z powodu bólu warczal na dzieciaki?

Posted

Soema napisał(a):
Ja jestem zła... dziś rano zobaczyłam, że już części plakatów nie ma :angryy:
komuś się nudziło...:roll:


Tak jest z ludźmi:shake:. Niby nie przeszkadzają im plakaty, ale jak tylko się odwrócisz zrywają. Szkoda nerwów Soema:loveu:

Posted

irenaka napisał(a):
Tak jest z ludźmi:shake:. Niby nie przeszkadzają im plakaty, ale jak tylko się odwrócisz zrywają. Szkoda nerwów Soema:loveu:

Ajj.. nie rozumiem.. Jeszcze z paczki ukradli moje kolczyki, gdzieś na poczcie....:angryy: Ludzie są beznadziejni :shake:

Jeszcze przyszło mi do głowy.. Bo miałam dylemat, gdzie jakiego psiaka wywiesić. Myślałam o takich jakby ulotkach, małe zdjęcia i krótki opis z kontaktem. Takie coś można by w sklepach zostawić na przykład. Bo czasem nie wiem, czy np. psiaka czy suczkę gdzieś wystawić itd.. A tak to w jednym miejscu byłyby wszystkie psiaki. Bo do lecznic i sklepów zoo przychodzą ludzie, którzy już mają psiaki, a w takich 'osiedlowych' sklepach bywają wszyscy..

Posted

Ewa Marta napisał(a):
Irenko, wybacz mi pytanie, ale kto powiedział, że po odchudzeniu będzie z łapką lepiej i na podstawie jakich badań to stwierdził?
Piszesz, że chcesz zawieźć Aresa na prześwietlenie, to znaczy, że chociaż kuleje od dawna, to nie mial tej łapy prześwietlanej???
Doskonale rozumiem kochana, że masz w tej chwili na głowie swoje problemy z Dianką i trudno Ci jeździć do Niepołomic co tydzień. Ale czy tylko Ty i Romi możecie psa zawieźć do weterynarza? Czy nie dałoby rady poprosić kogoś z Niepołomic, żeby po jakiejś konsultacji z Tobą, zabrać Aresa na prześwietlenie?
To może być jakiś uraz, ale też może być jakieś zwyrodnienie albo sprawy reumatyczne. Na takie stany są przecież różne leki, które być może złagodziłyby ból.
Moim zdaniem nie jesteś przewrażliwiona, tylko nie chcesz, żeby psa bolało. Może zresztą z powodu bólu warczal na dzieciaki?


Ewuniu!:loveu:
Ares najpierw był konsultowany przez naszą Danusię -wetkę z Niepołomic.
Odesłała Aresa na konsultację do dr Bakowskiego, który też tylko obejrzał łapę i stwierdził, że jest lekkie zwyrodnienie i trzeba odchudzić. Z Aresem była na tej konsultacji Bożena i tak mi przekazała. Przyznaję, że byłam zdziwiona, że nie zrobiono prześwietlenia. Ale kim jestem aby kwestionować opinię weta? Teraz tego żałuję, na dodatek jeszcze nic nie wiedziałam, że stan Aresa teraz się pogorszył. Obiecuję, że w tym tygodniu załatwię już zarówno konsultację jak i prześwietlenie.

Posted

Soema napisał(a):
Ajj.. nie rozumiem.. Jeszcze z paczki ukradli moje kolczyki, gdzieś na poczcie....:angryy: Ludzie są beznadziejni :shake:

Jeszcze przyszło mi do głowy.. Bo miałam dylemat, gdzie jakiego psiaka wywiesić. Myślałam o takich jakby ulotkach, małe zdjęcia i krótki opis z kontaktem. Takie coś można by w sklepach zostawić na przykład. Bo czasem nie wiem, czy np. psiaka czy suczkę gdzieś wystawić itd.. A tak to w jednym miejscu byłyby wszystkie psiaki. Bo do lecznic i sklepów zoo przychodzą ludzie, którzy już mają psiaki, a w takich 'osiedlowych' sklepach bywają wszyscy..



Ulotki w tej chwili to moja wielka bolączka. Nie ma kto ich zrobić:shake:.

Posted

irenaka napisał(a):
Z Aresem była na tej konsultacji Bożena i tak mi przekazała. Przyznaję, że byłam zdziwiona, że nie zrobiono prześwietlenia. Ale kim jestem aby kwestionować opinię weta? Teraz tego żałuję, na dodatek jeszcze nic nie wiedziałam, że stan Aresa teraz się pogorszył. Obiecuję, że w tym tygodniu załatwię już zarówno konsultację jak i prześwietlenie.


Irenko, mam nadzieję że nie odebrałaś tego jako uwagę do siebie:roll: Robisz aż za dużo dla psiaków. Byłam zdziwiona, że Ares nie był prześwietlony, bo w końcu jest w dobrym, płatnym hoteliku i miałam nadzieję, że takie sprawy są Ci przekazywane i ustalane z Tobą na bieżąco. Nie znam tego lekarza, ale to dziwne, że nie zrobił prześwietlenia i zdiagnozował go. Albo jest takim dobrym lekarzem albo zbyt lekceważąco podszedł do sprawy.

Guest
This topic is now closed to further replies.

  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...