Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Irenka - jeszcze proszę o jedno, żebyś usunęła z info o Dupku, ze jest idealny dla starszych osó - on jest idealny dla każdego:-)

A co do wieku - to nie ma kilku lat - tylko maksymalnie 5-6 . Życie po prostu chłopaka sponiewierało.

A co do imienia, to ja myślę, ze to sie w końcu jakoś niebawem wyjaśni.........w końcu jakoś trzeba sie będzie do niego zwracać, jak będzie sie uczył bycia salonowcem ( ale ciiiii )

  • Replies 4.2k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Wy macie Dupka a u mnie jest Skurwielek:diabloti:
Skurwiel dał się poznać już w podróży , pogryzł Nosia i Kochasia.

Trzeba było je szybko rozdzielać , delikatnie , na sedalinie.
Psiórki pojadły po jesdnej tabletce i po kłopocie.
Skurwiel 4 i nic:diabloti:
Po paru dniach 4 cm pasty , rozjeżdżały mu się tylko lekuśko nóżki .
Daliśmy spokój , zaczęła się resocjalizacja, która skończyła się 2 sterylkami aborcyjnymi:angryy:
Skurwiel pokonał zasieki , dwa wybiegi, trzy boksy aby dostać się do suni z cieczką w sanitarce.
Następną załatwił przez siatkę ,między swoim a dużym wybiegiem, trzeba bylo to widzieć. Nie mialam aparatu.

Po tej akcji ,pojechał na chwytaku , na kastrację.
Wybudził się szybko, więc dostał na drogę do domu jeszcze dodatkowo usypiacz.
Obudził się po 5min. i zaczął demolowac samochód.
Znowu na chwytaku do izolatki, którą opuścił po 1/2 godziny i wrócił sam na swój wybieg.Obsłużył się sam , totalny bezstres:diabloti:
Podporządkował sobie stado a jak jest zadyma na wybiegu, to każdy tylko mówi : znowu Skurwiel.

Posted

mariamc napisał(a):
Wy macie Dupka a u mnie jest Skurwielek:diabloti:
Skurwiel dał się poznać już w podróży , pogryzł Nosia i Kochasia.

Po tej akcji ,pojechał na chwytaku , na kastrację.
Wybudził się szybko, więc dostał na drogę do domu jeszcze dodatkowo usypiacz.
Obudził się po 5min. i zaczął demolowac samochód.
Znowu na chwytaku do izolatki, którą opuścił po 1/2 godziny i wrócił sam na swój wybieg.Obsłużył się sam , totalny bezstres:diabloti:
Podporządkował sobie stado a jak jest zadyma na wybiegu, to każdy tylko mówi : znowu Skurwiel.


Jak przez Ciebie pęknę ze śmiechu, to mnie będziesz Danusiu zszywac:evil_lol: Co za adekwatne imię:multi: Ja rozumiem, macie z nim mase problemów, ale ja nie moge przestac płakac ze śmiechu, jak to sobie wyobrażę....

Posted

Neigh, czy As to inaczej Hektor? Ten ktorego przesłałaś mi na maila? Bo pogubiłam się trochę:cool1:
W każdym razie, w związku z tym, że ogloszenia do Mojego Psa są przyjmowane do 5. każdego miesiąca poprzedzającego wydanie, spóźniłam się i Hektor byłby ogłoszony dopiero w lipcu. Dlatego jego ogłoszenie ukaże się we wtorkowej warszawskiej Gazecie Wyborczej - 12 maja. Jak nie znajdzie domu, to wyslę go do Mojego Psa. Niestety ukaże się bez zdjęcia ale podalam oprócz telefonu też mail do Neigh, mam wielką nadzieję, że ktoś się nim zainteresuje.

Posted

Ja ostatnio rzadko zaglądam na forum, bo wolne chwile wykorzystuję do ogłaszania psiaków. :lol: Wszystkie psiaki krzyczkowe mi. i Dupek miały moje ogłoszenia w necie i allegro. Teraz sukcesywnie ponawiam ogłoszenia :lol:

Jeżeli trzeba poprawić plakaciki lub zrobić nowe to napiszcie które? Będę poprawiać i wrzucać tu na wątek :lol:

Posted

iwlajn napisał(a):
Neigh, czy As to inaczej Hektor? Ten ktorego przesłałaś mi na maila? Bo pogubiłam się trochę:cool1:
W każdym razie, w związku z tym, że ogloszenia do Mojego Psa są przyjmowane do 5. każdego miesiąca poprzedzającego wydanie, spóźniłam się i Hektor byłby ogłoszony dopiero w lipcu. Dlatego jego ogłoszenie ukaże się we wtorkowej warszawskiej Gazecie Wyborczej - 12 maja. Jak nie znajdzie domu, to wyslę go do Mojego Psa. Niestety ukaże się bez zdjęcia ale podalam oprócz telefonu też mail do Neigh, mam wielką nadzieję, że ktoś się nim zainteresuje.


To jest tak Dupek to Hektor. Hektor to As.

Zaczęło się tak, że miał wielką dziurę pokrytą muchami zamiast tyłka, bo mu ktoś radośnie wygryzł. Miał nie przeyżyć - przeżył. No i mówiłyśmy o nim Dupek. Dupcio itp.
Kiedy przyszło do ogłoszeń.......no to trza mu było eleganckie imię wymyśleć. I Kanzaj go ochrziła Hektor. Noo
Ale jak sie na niego popatrzy i jak się go zna.......noo to zawsze będzie Dupek.......wiec postanowiłyśmy, ze będziemy o nim mówić As ( tak z angielska......). Wtajemniczeni będą wiedzieć czemu:-)

Bardzo wszystkich przepraszam za zamieszanie. Jak znam życie - to on się w końcu dorobi własnego imienia.......kiedyś tam.

Posted

Neigh napisał(a):
Irenka - jeszcze proszę o jedno, żebyś usunęła z info o Dupku, ze jest idealny dla starszych osó - on jest idealny dla każdego:-)

A co do wieku - to nie ma kilku lat - tylko maksymalnie 5-6 . Życie po prostu chłopaka sponiewierało.

A co do imienia, to ja myślę, ze to sie w końcu jakoś niebawem wyjaśni.........w końcu jakoś trzeba sie będzie do niego zwracać, jak będzie sie uczył bycia salonowcem ( ale ciiiii )


Aga! Poprawiałam tekst zgodnie z życzeniem.
Gdyby jeszcze coś trzeba było, to piszcie.

Posted

A ten...w tej Wyborczej to gdzie szukać Dupka?
Bo przejrzałam gazetę dzisiaj ale jakoś nie widziałam.
Ale może ja po prostu nie wiem gdzie patrzeć.

Posted

Uwaga - pilnie poszukiwany młody psiak w typie ratlerka. Ma być malusi - bo to do towarzystwa dla starszej osoby. Wprawdzie nei podoba mi się, ze ma być młody.......no ale moze to akurat do wyperswadowania. Znacie odpowiedniego kandydata? Niestety suńka odpada.

Posted

gusia0106 napisał(a):
Ja tak pamiętałam, że to dzisiaj, ale jakoś nie mogę znaleźć....


Dziewczyny, no nie mówcie że nie było ogloszenia. Mialo być w kupię/sprzedam, napisali mi że przyjęte do realizacji.
Nie ma na 100%?
Sprawdźcie proszę jeszcze raz i dajcie znać, to zorientuję się o co chodzi.

Posted

Ja nie miałam gazety. Wiem jedno - nikt nie zadzwonił.

W tej chwili pewien rudy Dupek podąża na tymczas do Gusi. Nie oznacza to, że nie szuka domu. Owszem szuka........na razie chcemy się dowiedzieć, czy nadaje się na psa miastowego. Cała reszta z "naszych" wymaga domów z ogródkiem - pytanie skąd je brać.....
Moze chociaż Dupka sie uda przeflancować do miasta.

Czekamy na rewelacje Gusi:loveu:

Posted

iwlajn napisał(a):
Dziewczyny, no nie mówcie że nie było ogloszenia. Mialo być w kupię/sprzedam, napisali mi że przyjęte do realizacji.
Nie ma na 100%?
Sprawdźcie proszę jeszcze raz i dajcie znać, to zorientuję się o co chodzi.


Ja codziennie kupuję gazetę i jest ogłoszenie :multi:
Jest w dziale Zwierzaki / sprzedam, kupię
Zaczyna się imieniem HEKTOR .... i jest długa treść, a na końcu zapewnienie pomocy w transporcie.

Posted

Neigh napisał(a):


W tej chwili pewien rudy Dupek podąża na tymczas do Gusi.

Czekamy na rewelacje Gusi:loveu:



I to jest piękne!

Posted

Dowiedziałam się właśnie, że autem jezdzic ni umi.

W takim razie skoro był, to uprzejmie informuję - telefonów w jego sprawie......ZERO.

Posted

No to piszę - Neigh jest wiercidupa i spać nie pójdzie jak relacji nie zdam :evil_lol:

No to tak:
- samochodem jeździć faktycznie nie umi, no ale skąd ma umić...? Nie ma choroby lokomocyjnej, jazdę znosi dobrze, tyle, że nie umie utrzymać równowagi, niepokoi się, wierci, rozgląda, piszczy, chce włazić wszędzie gdzie się da, ale poza tym luz. Nawet jak je w czasie drogi paróweczki i kiełbaski to też nie wymiotuje ;)

-bardzo ładnie chodzi na smyczy, nie ciągnie, pouczany reaguje pozytywnie, nie pcha się, nie wyrywa - grzeczny taki

-na spacerze sika jak pies, w sensie krótko i często. O kupie nic na razie nie mogę powiedzieć ;)

-w wannie zdecydowanie mu się nie podoba, ale daje sobie robić wszystko: można go moczyć, pienić, znowu moczyć, znowu pienić i tak do bólu

-ptaki (głośne!!!!), jaszczura i żółwia ma w ....nosie

-jak na moje oko, był psem domowym - wie co to łazienka i wanna, nie dziwi go domofon, woda w kranie, telewizor - pewnie miał kiedyś dom

-nie powiem, jest troszkę lękliwy, nie lubi zdejmowania i zakładania obroży, do facetów jest nieufny, boi się gdy się go całym ciałem przytula - głaskanie jest fajne, przytulanie nie

Pierwsze wrażenie pozytywne. Moim zdaniem (ale może je zmienię, kto wie... ;) ) do bloku się nadaje. Po schodach chodzi bez problemu.

I uwaga, wiadomość z ostatniej chwili, ALE TEN KOLEŚ GŁOŚNO CHRAPIE! :crazyeye:

Posted

Czyli jednak mieszkaniowy.......tak myslałam. I pomyśleć sobie, ze może kiedys, gdzieś ktoś za nim płakał.
W końcu nie można zakładać, że wszystkie krzyczkowe, to wyrzucone.

Te psy, które miały dobre domy przedtem.......to widać. Psychicznie lepiej zniosły. To tak jakby ten straszny czas nie zabił w nich wszystkiego. W przypadku Dupka dodatkowo liczy sie jeszcze charakter. Zawsze mnie zdumiewała ta jego "siła spokoju". Moim zdaniem, on nie jest dupowaty, tylko to jest zwyczajny stoik:-). A co mu tam..........

Zresztą sie przekonamy. Aguś, jak tylko pojawią się na koncie fundacji ( już powinny być ) pieniądze na Hektora od p. Teresy S ( 200 zł ) to zabierzesz go na przeglad do Ady? Ot tak na wszelki wypadek.......dobra?

I wiesz co Mała? eeeeee Ty już wiesz co:-)

Posted

Neigh napisał(a):
Czyli jednak mieszkaniowy.......tak myslałam. I pomyśleć sobie, ze może kiedys, gdzieś ktoś za nim płakał.
W końcu nie można zakładać, że wszystkie krzyczkowe, to wyrzucone.

Te psy, które miały dobre domy przedtem.......to widać. Psychicznie lepiej zniosły. To tak jakby ten straszny czas nie zabił w nich wszystkiego. W przypadku Dupka dodatkowo liczy sie jeszcze charakter. Zawsze mnie zdumiewała ta jego "siła spokoju". Moim zdaniem, on nie jest dupowaty, tylko to jest zwyczajny stoik:-). A co mu tam..........

Zresztą sie przekonamy. Aguś, jak tylko pojawią się na koncie fundacji ( już powinny być ) pieniądze na Hektora od p. Teresy S ( 200 zł ) to zabierzesz go na przeglad do Ady? Ot tak na wszelki wypadek.......dobra?

I wiesz co Mała? eeeeee Ty już wiesz co:-)


Zabiorę. Tym bardziej, że nie podoba mi się kilka rzeczy....Ale może ten typ tak ma, a ja mam paranoję.

Pochwalę go jeszcze tylko, że wie mądrala, że spacery służą nie tylko przyjemności ;) I założę mu chyba osobny wątek bo mam wrażenie, że zaśmiecamy ;)

Posted

Załuż, ale myślę - ze tu też miło poczytać czasem coś optymistyczniej brzmiącego. ( tfu tfu na psa urok). Przy tym niefarcie, to sie nawet nie ośmielam czuc zadowolona.

A co do facetów. Nieufność......hmmm powiem tak - oznaczać, to może tyle, że i tak sie z własną płcią solidaryzuje. Tygrys miał początkowo silne postanowienie wprowadzenia seksmisji na własną łapę.....

Guest
This topic is now closed to further replies.

  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...