Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 4.2k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Chciałam też bardzo wszystkim podziękować za wsparcie i czasami kopniaki które mi się należały. Nie ma nic gorszego jak załamywanie rąk i biadolenie. Rzadko mi się to zdarza, ale ostatnio mam takie ciężkie dni.
Majka50 :loveu:
Dziękuję, za miłe słowa, ale już sobie obiecałam, że ponieważ nie mam skóry słonia, nie będę wchodzić na nowe wątki i wyrażać swoich opinii.
Jest wiele osób które mogą pomóc a ja uważam, że już mnie to przerosło.
Myślę też, że wyrażam swoje zdanie jasno i precyzyjnie, inni nie mają odwagi tego napisać na forum publicznym i stąd wynikają moje problemy.
Niby na pw. i w rozmowach prywatnych mamy takie samo zdanie, ale kiedy trzeba wyrazić je na forum, wówczas nie ma nikogo.
Nasze małe polskie piekiełko i ludzie bez tzw.jaj.
Decyzję już podjęłam.

Posted

coż za super wieści na dobranoc!! mam nadzieję, że Figiel i Patos zaczną dobrą passę dla wszystkich, nie tylko Krakowskich 'krzyczkowców'!
powiesiłam w zeszłym tygodniu parę ogłoszeń Aresa ale pewnie bez echa :(

Posted

irenaka napisał(a):
Niby na pw. i w rozmowach prywatnych mamy takie samo zdanie, ale kiedy trzeba wyrazić je na forum, wówczas nie ma nikogo.
Nasze małe polskie piekiełko i ludzie bez tzw.jaj.
Decyzję już podjęłam.


:shake::shake: nieprawda :cool3:, ja jestem baba z jajami i napisałam na krakowskim wątku co otym myślę. Może troche póżno , ale mam tyle wątków do obskoczenia, że nie zawsze wchodzę codziennie na każdy z nich.
Nikt z nas nie ma skóry słonia i w pewnym momencie mamy dość nie zwierzaków ale ludzi. Dlatego kobieto musisz trwac na posterunku bo jestes bardzo potrzebna. Bez takich osób jak ty Dogo umrze smiercią naturalną. Moja przyjaciółka mawia ; nie wdawaj sie w dyskusje z i******i bo szybko sprowadzą cie do swojego,poziomu i pokonają doświadczeniem.
Jest w tym duzo racji :lol:
Jestem przekonana,że charyzma jaką masz w sobie, pozwoli ci jeszcze na wiele uniesień ponad przeciętność :loveu:

Posted

irenaka napisał(a):

Dziękuję, za miłe słowa, ale już sobie obiecałam, że ponieważ nie mam skóry słonia, nie będę wchodzić na nowe wątki i wyrażać swoich opinii.

No chyba Pani zartuje....:roll:
To, ze jakies tam kółko wzajemnej adoracji sobie na Pani używa (wszyscy wiemy dlaczego tak jest ;) ) to nie znaczy, ze ma się Pani tym przejmować... to jaka Pani jest wiedzą Ci, którzy są Pani życzliwi, a reszta moze sie w dupsko ugryść ;)
Mnie tam by nie zależało na opinii takich osób...
łudziłam się tylko, ze z pewnymi "osobnikami" da się dogadać, ale niestety te osoby to zapatrzone w siebie bufony, którym zależy tylko na tym by inni ich chwalili i żeby było dużo ochów i achów na ich temat...
Nie wdaje się już z nimi w dyskusje ;)
Bo i po co, bo tak jak napisała Marysia, nie chcę skończyć na ich poziomie ;)

Mam nadzieje, ze przegryzie Pani ten "problem" i jutro wstanie w dużo lepszym humorze i innym nastawieniu ;)

A z reszty spraw... skończyło się allegro psiakom :) Co robimy????

Posted

gibon301 napisał(a):
coż za super wieści na dobranoc!! mam nadzieję, że Figiel i Patos zaczną dobrą passę dla wszystkich, nie tylko Krakowskich 'krzyczkowców'!
powiesiłam w zeszłym tygodniu parę ogłoszeń Aresa ale pewnie bez echa :(


Madziu!:loveu:
Musimy być jednak w bliższym kontakcie w sprawie plakatów;)
Mam "niecne plany" wobec Aresa zaplanowane na niedzielę, tylko jak zwykle nie chcę zapeszyć;)
Plakaty - każda ich ilość zwiększa szanse naszych psiaków i ogromnie Ci dziękuję.
Miałam telefon w sprawie Filipa (fatalny dom), ale chociaż dzięki temu wiem, że jest ogłoszenie w miesięczniku "Mój Pies".
Oczywiście mój mózg zakonotował:evil_lol:, że wysyłałam prośbę o ogłoszenia, ale muszę kupić gazetkę, aby sprawdzić jakie psiaki się zmieściły w ostatnim numerze.
Trzymajcie też kciuki za sobotę. Wprawdzie to nie psiak z Krzyczek, ale mam nadzieję, że mogę na Was liczyć?

Posted

Asior napisał(a):


Mam nadzieje, ze przegryzie Pani ten "problem" i jutro wstanie w dużo lepszym humorze i innym nastawieniu ;)

A z reszty spraw... skończyło się allegro psiakom :) Co robimy????


Już przegryzłam, szybko mi przechodzi:evil_lol:
A co do allegro, to już w środę po adopcji Figielka tak sobie pomyślałam, że muszę Cię jakoś ubłagać, żebyś mi dalej wystawiała psiaki z Krzyczek.
Jakieś dobre fluidy rozsyłasz na tym allegro, bo tam właśnie Justynka i Ania naszego Figielka wypatrzyły.
Jeżeli będziesz miała czas Asiu to wystaw ponownie Amora, Filipa i Sonię.
Z Aresikiem się wstrzymaj do niedzieli;). I tym razem ja płacę, koniecznie.

Posted

irenaka napisał(a):
Oby się sprawdziły Twoje słowa





I pięknie dziękuję za każdy grosik dla psiaków.
Mam jeszcze zaległy bazarek i wczoraj przyszła paczka z Sopotu.
Będą dwa, tylko zabijcie nie wiem kiedy.
Myślałam, że w weekend zrobię, ale Niepołomice są bardzo ważne w tym tygodniu. Dlatego bazarki muszą poczekać:shake:.


Irenko,
ja wiem, że może takie przesyłanie jest bez sensu, ale jak chcesz, to wyślij do mnie te rzeczy a ja bazarki wystawię.

I jeszcze ciocia rufusowa obiecała kosmetyki na bazarek, ja też mam jeszcze trochę rzeczy z bazarków, które się nie sprzedały, więc będę wystawiać tak czy siak.

Jeśli jakaś jest to dla Ciebie pomoc, to ja chętnie.

Posted

asus napisał(a):
super wieści, oby więcej takich domków:multi::multi::multi:


Oby się sprawdziły Twoje słowa



asus napisał(a):


tak jak obiecałam, wpłaciłam grosik:)


I pięknie dziękuję za każdy grosik dla psiaków.
Mam jeszcze zaległy bazarek i wczoraj przyszła paczka z Sopotu.
Będą dwa, tylko zabijcie nie wiem kiedy.
Myślałam, że w weekend zrobię, ale Niepołomice są bardzo ważne w tym tygodniu. Dlatego bazarki muszą poczekać:shake:.

Posted

irenaka napisał(a):

Jakieś dobre fluidy rozsyłasz na tym allegro, bo tam właśnie Justynka i Ania naszego Figielka wypatrzyły.

:crazyeye: naprawde?? strasznie się cieszę, bo ostatnio się okazuje, zę to allegro działa cuda :)

Posted

Asior napisał(a):
:crazyeye: naprawde?? strasznie się cieszę, bo ostatnio się okazuje, zę to allegro działa cuda :)


Powinnaś napisać cuda w Twoim wykonaniu, bo my nie miałyśmy takiej szczęśliwej ręki.

Posted

gusia0106 napisał(a):
Irenko,
ja wiem, że może takie przesyłanie jest bez sensu, ale jak chcesz, to wyślij do mnie te rzeczy a ja bazarki wystawię.

I jeszcze ciocia rufusowa obiecała kosmetyki na bazarek, ja też mam jeszcze trochę rzeczy z bazarków, które się nie sprzedały, więc będę wystawiać tak czy siak.

Jeśli jakaś jest to dla Ciebie pomoc, to ja chętnie.


Gusia:loveu:, ja wiem, że Ty- Tytan pracy, pewnie byś zrobiła.
Ale myślę, że może mi głowy nikt nie utnie, jak te bazarki jeszcze poczekają.
Mam chociaż okazję, żeby Ci serdecznie podziękować za pomoc, co niniejszym czynię i ogromne całusy przesyłam:calus:.

Posted

gusia0106 napisał(a):
Aaaaaasior,

a czy ja też bym Cię mogła prosić o takie piękne allegro dla warszawskich: Hektora i Bryzy?:oops:


nie ma sprawy, mogę zrobić :)

Posted

Asior napisał(a):
nie ma sprawy, mogę zrobić :)



Bardzo dziękujemy :loveu::multi:

Neigh i Ewa Marta przewiozły Pręgusię od Neris do behawiorystki.
Mała jest przerażona, usiłowała schować się za budę, ale jak ludzie są w bezpiecznej odległości to nawet czymś się interesuje. Zobaczymy. Patrycja nad nią popracuje i na pewno zda relację co i jak.

Lisia dała się pogłaskać i Ewie i Neigh, pięknie chodzi na smyczy, i Neigh twierdzi, że zmieniła się do tego stopnia, że bym jej nie poznała.

Po drodze wykupiły wariatki szczeniaka z trzema kleszczami od jakiegoś pijaka ale to już całkiem inna historia...

Posted

irenaka napisał(a):
Gusia:loveu:, ja wiem, że Ty- Tytan pracy, pewnie byś zrobiła.
Ale myślę, że może mi głowy nikt nie utnie, jak te bazarki jeszcze poczekają.
Mam chociaż okazję, żeby Ci serdecznie podziękować za pomoc, co niniejszym czynię i ogromne całusy przesyłam:calus:.



Weź się uspokój, nie ma za co, o Krzyczkowych to ja nie zapominam.

Posted

Zaraz tam waritaki........normalna się znalazła:-).
30 zł - cena życia psa jak powiedziała EwaMarta.

Lisia - owszem ślicznie chodzi na smyczy, daje się pogłaskać, ale łeb odwrócony nadal. Wołana przez Patrycję przybiega od razu.....ba właziła za nią do domu.

Nas sie bała. Aparatu się bała. Po kilkunastu próbach zrobienia jej zdjeć dałam spokoj..........
Ruda jest bardzo ładna. Ma już taką letnią sierść, nabrała fajnych kształtów. Dużo i chętnie biega..

Mogłaby iść do domu - tylko niestety takiego zdrowo stukniętego, wyrozumiałego, który się dopasuje do niej.....No i jednak nie miasto chyba. Widok 3 bab ją przeraził.......A kucały, szczebiotały i durne z siebie robiły.

Fakt mogła pomyśleć, ze psychiczne.......

Guest
This topic is now closed to further replies.

  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...