Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

mysza 1 napisał(a):
A propos tych plakatów- byc moze mogłabym załatwić wydruk tego trochę (mówię o nakładach w tysiącach ale nie setkach tysięcy). Irenko, jak zorientujesz się co i jak z poczta to napisz, pomyslimy, czy to się opłaca.


O to właśnie miałam zapytać. Dziś byłam u weta, jutro jadę do innego. Opowiadam im o naszych psach.......Nie ma u nich plakatów, są gotowi nawet ulotki rozdawać, puszkę ustawić.....
Sama tyle tego nie nadrukuję, nie na mojej drukarce, ale gdyby tak odbić te nasze warszawskie psy.....
Każda z nas bywa u wetów, w sklepach zoo i innych takich. Moze to nic nie da, a moze da, się nie dowiemy jak nie sprawdzimy...

  • Replies 4.2k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

UWAGA

Czy ktoś na portalu "Mój pupil" umieszczał ogłosznie o niejakiej Tosi i Bubie - w typie berneńczyka???
Widnieje tam MOJ numer telefonu. O psach nic nie wiem.......

Posted

[quote name='gibon301']poniekąd się z Tobą zgadzam Isadora,jest dużo racji w tym co piszesz, tylko, że ja miałam na myśli nie akcję ogólną dotyczącą psów z Krzyczek powiązaną z szukaniem domów(gdzie sens ma drukowanie kalendarzyków, kubeczków itp i oczywiście pełen profesjonalizm) tylko usprawnienie plakatowania mającego na celu szukanie domów konkretnym psom. Z rozwieszaniem plakatów zawsze jest problem. I dlatego też uważam, że pomysł z ulotkami i pocztą jest wart rozpatrzenia. Pytanie oczywiście ile taka usługa kosztuje. Jasne, że gro ludzi wyrzuci to odrazu, ale myślę, że znajdą się tez tacy, którzy widząc zdjęcie psa i mało tekstu!! a nie jak zwykle kolejną ulotkę z tesco lub pizzy rzucą przynajmniej na to okiem. i dlatego uważam, że warto spróbować. Nie wydaje mi się, że tu musi yć super profesjonalny layout czy papier foto - bo efekt ma być taki jak zmasowana akcja plakatowania. Myślę też, że warto by wybrać takie rejony gdzie najwięcej jest domów jednorodzinnych...ale to już taka dalsza sugestia...co Wy na to? ja oczywiście mogę jakieś ulotki zrobić.

Spoko, jakby nie patrzeć życzę Wam powodzenia. Powiedziałam swoje zdanie, bo byłam o to poproszona. Dalej jednak twierdze, ze ulotka zrobiona co najmniej porządnie a nie urzempolona ma większe szanse zaistnieć. Tym bardziej że na dogo sa ludzie którzy to bardzo chetnie zrobią. Jakby to powiedzieć nic na siłę. O papierze foto nawet nie wspomniałam (nie robi się na tym ulotek). Może to być najzwyklejszy papier 3 klasy (tylko troszkę lepszy od gazetowego). Dla mnie nie ma znaczenia czy dla jednego psa, czy dla psów z Krzyczek czy wszystkich psów Świata.

Kupując mydło kupujesz szargeo jelenia, czy jakieś Fa, palmolive? Idziesz do kogoś z prezentem pakujesz w szary papier? Z adopcjami jest generalnie ciężko. Może im potrzeba zmasopwanej akcji ogłoszeniowej (nawet zbiorówki) na wielu portalach ogloszeniowych. Do tego oczywiście co tam jeszcze wymyślicie, nawet te wyjęcia ze skrzynek pocztowych (dla mnie niewypał, ale może Wam się uda).

Powodzenia ciotki.
Irenaka tekst BINGO.
I jak mantre powtórze, dobra oprawa do tego, znaczy design i można to pchać po skrzynkach, ulicach i gdzie się tylko da.

Posted

Irenko tekst cudny, zryczałam się jak bóbr:shake: myślę, ze do ulotek powinny byc dodawane żyletki:evil_lol:, zeby wszyscy źli ludzie mieli od razu szanse na pokutę :diabloti: :diabloti: :diabloti:

A tak na serio, zgadzam się z Isaodorą. Dodać do tego oprawę graficzną i ... uderzac w ludzi.

Posted

[quote name='Niuni&Pupi']Irenko tekst cudny, zryczałam się jak bóbr:shake: myślę, ze do ulotek powinny byc dodawane żyletki:evil_lol:, zeby wszyscy źli ludzie mieli od razu szanse na pokutę :diabloti: :diabloti: :diabloti:

A tak na serio, zgadzam się z Isaodorą. Dodać do tego oprawę graficzną i ... uderzac w ludzi.

W końcu jesteś:mad:;)
Bardzo Ci dziękuję.


Izydoro!!:loveu:
Bardzo dziękuję za opinię i zobaczę jak nam pójdzie z tą oprawą graficzną do tekstu Marysi55:loveu:. Widzę to blado ale może..;)

Tekst w jednym miejscu poprawiałam. To efekt pw, dziewczyna ma rację.
Było:
"Krzyczki to był obóz zagłady, obóz koncentracyjny dla zwierząt XXI wieku"
Zmianiłam na:
"Krzyczki to był obóz zagłady, obóz koncentracyjny XXI wieku dla zwierząt "

Rozmawiałam dzisiaj z Pocztą Polską.
Niestety, nie mają dla nas żadnych zniżek:shake:.
Koszt 1000 ulotek do pięciu gram to 8 groszy.
Jak przeliczyć to przez minimum 2000 w Krakowie i Warszawie to już się robią kwoty. Do tego druk i papier.
Mysza1- serdecznie proszę, sprawdź jakie będą koszty gdybyśmy chcieli ulotki drukować zamiast plakatów.

Posted

majka50 napisał(a):
Boże kobiety czy Wy musicie wklejać takie wstrząsajace teksty. Rozmazałyście mi makijaż.Jestem już starszawa i mogę dostać zawału ze wzruszenia. A tak poważnie to piękny i łapiący za serce tekst.


Majka!:loveu:
Jedyne wyjście jakie widzę, to przestać się malować;)
Przecież Marysia 55 jak pisze, to wiadomo, że człek tylko beczy.
Cieszę się, że się podoba, bo mnie ogromnie.

Posted

Ina'2;12038386 napisał(a):
Dużo nie mogłam, ale parę groszy wysłałam na konto z pierwszej strony ...
pozdrawiam :hand:


A może jeszcze zajrzysz?;)
Serdecznie zapraszam i dziękuję!!:loveu:

Posted

[quote name='mysza 1']Irenko ja mówię o drukowaniu bezkosztowym;).

Nie wiem czy sens ma Poczta- moze lepiej wydrukowac i rozdawać, rozklejać, sama nie wiem....

Dla mnie to jest super bomba :multi:
Iwonko! :loveu: Przez te koszty spać nie mogłam!!:evil_lol:
Ogromnie Ci dziękuję!!


Druga bomba, to jest SUPER BOBMA!!!:multi:
Nasza kochana IZYDORA7:loveu: zgodziła się nam pomóc!!!:multi:
Będziemy mieć taką ulotkę, że wszyscy spadniecie z krzeseł:multi:
Ogromnie jestem wdzięczna, że pomimo takiej ilości pracy, znajdzie czas dla naszych psiaków z Krzyczek.
Dziękuję Izydoro:loveu:

Ależ się zapętliłam w tym bombach:evil_lol:

Posted

Isadora ja jak najbardziej jestem za dobrym designem!!!!! natomiast nie uważam, żeby 'kubeczki' odgrywały tu jakąś bardzo znaczącą rolę, nie w tym momencie i na tym etapie. Myślę, że warto by spróbować z jakąś fajną ulotką, pewnie taka akcja miała by sens zarówno zrobiona ogólnie jak i dotycząca konkretnych psów. Ja na ulotki patrzę trochę z innego punktu widzenia, Ty z innego, ale widzę, że uda Ci się znaleść trochę czasu by coś ciekawego zaproponować. Trzymam w takim razie kciuki, żeby akcja odniosła sukces!! bo nawet dom dla jednego psa to juz będzie mały sukces!

Posted

[quote name='gibon301']Isadora ja jak najbardziej jestem za dobrym designem!!!!! natomiast nie uważam, żeby 'kubeczki' odgrywały tu jakąś bardzo znaczącą rolę, nie w tym momencie i na tym etapie. Myślę, że warto by spróbować z jakąś fajną ulotką, pewnie taka akcja miała by sens zarówno zrobiona ogólnie jak i dotycząca konkretnych psów. Ja na ulotki patrzę trochę z innego punktu widzenia, Ty z innego, ale widzę, że uda Ci się znaleść trochę czasu by coś ciekawego zaproponować. Trzymam w takim razie kciuki, żeby akcja odniosła sukces!! bo nawet dom dla jednego psa to juz będzie mały sukces!

Kubeczki mają znaczenie symboliczne. Co do spojrzenia na ulotki, być może mamy inne. Ja mam profesjonalne, bo to mój zawód ale chętnie słucham sugestii. Robiąc cokolwiek dla klienta staram się z nim zamienić więcej ponad pytanie o format, misję, termin i takie tam. Im bardziej znam klienta tym lepiej trafię w jego oczekiwania. Takie mam zasady. Dlatego jeżeli masz jakiekolwiek sugestie, pomysły mów. Może warto wykorzystać. Może to mi pomoże coś narysować.


[quote name='irenaka']

Druga bomba, to jest SUPER BOBMA!!!:multi:
Nasza kochana IZYDORA7:loveu: zgodziła się nam pomóc!!!:multi:
Będziemy mieć taką ulotkę, że wszyscy spadniecie z krzeseł:multi:
Ogromnie jestem wdzięczna, że pomimo takiej ilości pracy, znajdzie czas dla naszych psiaków z Krzyczek.
Dziękuję Izydoro:loveu:


Irenka nie pesz mnie. Na pewno będę się starać i będę mieć ogromną satysfakcję jak to sie uda. Dla mnie psiak to psiak i czy on z Krzyczek czy nie to gancegal. Pomagam tym którzy starają się bardzo o to by ulżyć tym biednym istotom.

Posted

Przykro mi, nie przeczytam całego watku, co mogę:
1. Podrukowac ulotki (oczywiscie bezkosztowo)
2. Wysłać rzeczy na bazarek (prosze podać adres, na który można wyslać fanty)
3. W srodę pRZesłać jakąś kasę na konto (rozumiem, że to z pierwszej strony?)
4. Jak dostałabym jakiś artykuł - (adresat nauczyciele) to umieszczę w dwumiesieczniku "Edukacja Pomorska" (idzie do szkół woj. pomorskiego)
to na razie tyle przyszło mi do głowy

Posted

wiem że kubeczki miały znaczenie symboliczne dlategoteż ujęłam je w cudzysłów. Wiem, że masz spojrzenie profesjonalne w tym temacie bo to Twój zawód. Ja mam inne spojrzenie bo mam inny zawód (jestem architektem) i do grafiki podchodzę w nieco bardziej 'artystyczny' sposób (nie chcę przez to powiedzieć ani lepszy ani gorszy!!) moją intencją jest tylko i wyłącznie powodzenie tej 'akcji' i za to trzymam kciuki i tym samym, za Ciebie Isadora i Twoje ulotki,na pewno będą profesjonalne. też o czymś pomyślę choć ostatnio mam ciągłą gonitwę z czasem...

Posted

Itske napisał(a):
Przykro mi, nie przeczytam całego watku, co mogę:
1. Podrukowac ulotki (oczywiscie bezkosztowo)
2. Wysłać rzeczy na bazarek (prosze podać adres, na który można wyslać fanty)
3. W srodę pRZesłać jakąś kasę na konto (rozumiem, że to z pierwszej strony?)
4. Jak dostałabym jakiś artykuł - (adresat nauczyciele) to umieszczę w dwumiesieczniku "Edukacja Pomorska" (idzie do szkół woj. pomorskiego)
to na razie tyle przyszło mi do głowy



:crazyeye:
To bardzo, bardzo dużo.
Serdecznie dziękuję.
Adres do bazarkowych rzeczy podam na PW.
Tak, konto jest to z piewszej strony.
I artykuł jak najnardziej ;)

NEIGH, słyszałaś? Do pisania artykułu marsz!

Posted

Uprzejmie donoszę, że skoczyłam "i".

Nestępne w kolejce są ogłoszenia Hektora. Chwilę muszą poczekać bo Vario ma nawrót tej cholernej gorączki więc cała jestem jego.

Posted

gusia0106 napisał(a):
:crazyeye:
To bardzo, bardzo dużo.
Serdecznie dziękuję.
Adres do bazarkowych rzeczy podam na PW.
Tak, konto jest to z piewszej strony.
I artykuł jak najnardziej ;)

NEIGH, słyszałaś? Do pisania artykułu marsz!


Słyszałaś, zrobi się. Ale w niedzielę. Dziś to mogę pobełkotać......co najwyżej.

Ok odbiorca to nauczyciele - pytanie co chcemy przekazać? Bo można ogólnie o misyjnej roli nauczyciela w edukowaniu pro zwierzęcym młodego człowieka i takich tam.

Ale tu chodzi konkretnie o Krzyczki. Mam uświadamiać szanowne ciało, ze problem zaistniał - i ze można pomóc.......pytanie co Grono by mogło. Hmm adopcja wirutalna. Jakaś szkoła/klasa adoptuje jednego psiaka, zbiórka karmy. Ogólnie trtaata "adoptuj nie porzucaj".

Głośno myślę i dopraszam sie wskazówek, wskazania kierunku.............

Posted

gibon301 napisał(a):
wiem że kubeczki miały znaczenie symboliczne dlategoteż ujęłam je w cudzysłów. Wiem, że masz spojrzenie profesjonalne w tym temacie bo to Twój zawód. Ja mam inne spojrzenie bo mam inny zawód (jestem architektem) i do grafiki podchodzę w nieco bardziej 'artystyczny' sposób (nie chcę przez to powiedzieć ani lepszy ani gorszy!!) moją intencją jest tylko i wyłącznie powodzenie tej 'akcji' i za to trzymam kciuki i tym samym, za Ciebie Isadora i Twoje ulotki,na pewno będą profesjonalne. też o czymś pomyślę choć ostatnio mam ciągłą gonitwę z czasem...


No to dawaj cioteczka dawaj, musisz znaleźć trochę czasu. Trzeba te psiny wysłać tam gdzie ich miejsce czyli do domu. Musi się udać.

Posted

gusia0106 napisał(a):
Uprzejmie donoszę, że skoczyłam "i".

Nestępne w kolejce są ogłoszenia Hektora. Chwilę muszą poczekać bo Vario ma nawrót tej cholernej gorączki więc cała jestem jego.



Poczekaj zdecydowanie, mam tylko prośbę - weź pliss odpisz tej Juli co mi cały czas wali per "pani" - kurna jak mnie to postarza.....

Ona naprawdę robi zajefajne te filcaki, a skoro się napaliła na pomoc - dać jej szansę!

Posted

U nas jest tak:lol:
Jest ogólny plakat p.t. Kundel bury i kocury czekają na Ciebie w Buczku.
Wszystkie szkoły {oprócz tej od redemptorystów} i przedszkola zbierają nam karmę,póżniej jest przyjazd do Buczka.
Jeśli mają więcej czasu, robimy ognisko z kiełbaskami, przyjeżdżają obie lokalna TV i jest kolejny reportaż z prezentacją psów do adopcji.
Dwa samorządy szkolne wpisały w swoje zadania opiekę nad psami.
Dlatego koncert Krisa w szkole.
Młodzież z klasy wet. ma u nas praktyki.
Ostatnio uczyli się pobierania zeskrobin.Zadnego psa z chorą skórą nie znaleziono.
Zeskrobina z kota -brak świerzba , nużeńca itp...
Ja jeżdżę po szkołach z pogadankami, jeśli jest zgoda, zabieram psy i wolontariuszy do pomocy.
W szkołach , oprócz bezpośrednich zbiórek , są loterie , sprzedaż ciast itp....
Czynnikiem przyciągającym są TV i artykuły w lokalnej prasie i osobiste podziękowania od Burmistrza.
Przyjeżdżają szkoły z okolicy, TV w promieniu 70 km od nas.
Zapowiedziała się już kolejna szkoła ze Złocieńca.
To chyba wszystko;)
I mam nadzieję,ze to mi "wejdzie" na stronę bo jeśli nie....:mad:

Posted

To ja jeszcze podrzucę tekst Paros o Krzyczkach.
Może się przyda.

Był czerwiec 2008r. Teren schroniska w Krzyczkach pod Nasielskiem (około 50 km od centrum W-wy) został sprzedany, a znajdujące się tam psiaki miały zostać usunięte do końca czerwca!!!
Trzy miesiące wcześniej schronisko zostało oficjalnie zamknięte, wstrzymano przyjmowanie kolejnych zwierząt, ale te psiaki, które były - zostały. Zostały zapomniane przez wszystkich i zamknięte w ciasnych, brudnych boksach, bez możliwości ucieczki, czy poskarżenia się na swój los. Zostały skazane na łaskę i niełaskę właściciela i pracowników.
Nie miały nic …... Opuszczone i zapomniane, niechciane i niekochane. W miejscu, w którym przyszło im żyć nie miały nawet szansy na życie.
Nie miały też czasu ….. Czas uciekał…… A ważny był każdy dzień. Czekały, długo czekały….. Niestety nie wszystkim udało się doczekać pomocy…... Dla części psiaków pomoc przyszła za późno!!!!Akcja zabierania psów to była ostatnia deska ratunku dla blisko 50 psiaków z likwidowanego schroniska. Przyjeżdżający tam wolontariusze robili co w ich skromnej mocy - karmili i leczyli przebywające w tym strasznym miejscu zwierzęta. Wielu z nich udało się znaleźć kochające domy lub tzw. domy tymczasowe, gdzie bezpieczne czekały na nowych właścicieli.
W dniu 11-go lipca 2008 r. zostały zabrane z Krzyczek ostatnie psy. Dzięki pomocy wielu ludzi o wielkim sercu dla zwierząt udało się uratować wszystkie psiaki, które tam jeszcze były. Udało się zabrać je z tego strasznego miejsca.
Wiele osób odpowiedziało na apel o pomoc. Cała akcja zrodziła się nagle, wynikała z potrzeby chwili. To był ostatni moment!! Nie można było już czekać! Nie mogliśmy dopuścić aby psy podzieliły los zajączka w znanej bajce („…. wśród serdecznych przyjaciół psy zająca zjadły.”)
Bardzo dziękujemy wszystkim za pomoc w zabraniu psiaków z tego strasznego miejsca. Szczególne podziękowania należą się wszystkim osobom bywającym tam, które musiały spoglądać ......., widzieć na własne oczy tragedię i przerażone psy błagające wzrokiem o zabranie, które nie mogły natychmiast zabrać ich wszystkich. Dziękujemy.
Teraz musimy znaleźć wszystkim psiakom domy.
Jeszcze 14 psiaków czeka w miejscach tymczasowych i hotelikach na swój dom. Potrzebna jest pomoc finansowa na ich utrzymanie. Musimy dla tych wszystkich psiaków znaleźć domy.
Jeżeli możesz pomóc finansowo, pomóż. Każda złotówka to życie dla kolejnego psa.
Prosimy o wpłaty na konto na rzecz psiaków z Krzyczek:

Fundacja "Zwierzę nie jest rzeczą"
ul. Batalionu "Skała" AK 8/36
31-273 Kraków

nr konta PEKAO SA:
58 1240 1170 1111 0000 2420 9674

Dla przelewów zagranicznych:
BIC ( SWIFT) : PKOPPLPW
IBAN : PL581240 1170 1111 0000 2420 9674

Koniecznie z dopiskiem : KRZYCZKI

Jeżeli możesz dać dom, chcesz adoptować psiaka napisz lub zadzwoń.
Kontakt w sprawie adopcji:
tel. 012 641-97-02 lub 500-18-19-20
mail: irenaka7@wp.pl

Psiaki z Krzyczek, które jeszcze szukają domu znajdziesz tutaj http://krzyczki.jg1.pl
Roześlij tę stronę swoim znajomym... Jeszcze 14 psiaków czeka na szansę na normalne życie.
Nie bądźmy bierni na ich cierpienie….




Dzisiaj mam strasznie beksiarski dzień, oznacza to, że muszę popłakać sobie albo umyć okno. Nie wiem, jeszcze co wybiorę.:shake:

Gdyby coś, podaję mail : irenaka7@wp.pl

Posted

Irenaka...gdybyscie potrzebowały czegoś na kształt skarbonek do postawienia np. w lecznicach, zoologach na potrzeby skromnych datków od klientów - to dajcie znać;)

Posted

[quote name='irenaka']Dzisiaj mam strasznie beksiarski dzień, oznacza to, że muszę popłakać sobie albo umyć okno. Nie wiem, jeszcze co wybiorę.:shake:
Strasznie dużo się podziało na tym wątku a myślałam, że tylko chwilunię mnie nie było. Irenka Ty jesteś poprostu Schwarzenegger ( chodzi o silę) w polskim wydaniu. Jeśli chodzi o "beksiarski dzień" to mam podobnie , służę wsparciem w tandemie robi się to znacznie lepiej, ale na mycie okien sie nie piszę bo ilość łez byłaby podwójna :evil_lol:

Posted

[quote name='irenaka'][...ciach...]

Dzisiaj mam strasznie beksiarski dzień, oznacza to, że muszę popłakać sobie albo umyć okno. Nie wiem, jeszcze co wybiorę.:shake:

Gdyby coś, podaję mail : irenaka7@wp.pl

Irenko zapraszam do mnie, clin kupiony, co jeszcze potrzeba? Przyznaję jednak ze ja lubię myć okna. Ale kawencję jakąś obomblimy.

Guest
This topic is now closed to further replies.

  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...