Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

salibinka napisał(a):
Irenko, wysłałam Ci w piątek pw odnośnie pomysłu - nie wiem, czy dostałaś. Opisałam Ci, co zdaniem Krzysia w tej materii można zrobić i czego On mógłby się podjąć:roll:

Resztę rzeczy, które mam na bazarek, może już sama wystawię w nadchodzącym tygodniu, bo coś ciężko nam się spotkać;):evil_lol:, ok?


Ania:loveu: Dostałam pw. oczywiście. Tylko teraz mój informatyk musi mi to przetłumaczyć z polskiego na nasze;).
A tak poważnie, pogadam z Arturem i dam Ci znać.
Bazarków nie rób. Muszę, po prostu muszę zarwać jakąś noc, ale zrobię.
Nie mogłam się niestety umówić, wczoraj plakatowanie, dzisiaj hotel.
Za stara jestem na takie tempo, chociaż się staram:shake:.

Gibon301- plakaty nie są piękne ale REWELACYJNE!!
Dziękuję ogromnie za czas, Twoją modrą głowę i wrażliwość.

  • Replies 4.2k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

nie ma sprawy.ja tylko mam nadzieję, że to pomoże w znalezieniu domków!!
wklejam jeszcze Sonię i muszę sobie zrobić przerwę bo się 'wypalę' za chwilę ;)

Posted

Plakaty genialne:loveu:

Irena , pisz Niepołomice:diabloti: bo początkowo zastanawiałam się, co też TY robiłaś w hotelu;)

W moim wieku dowcip już nie ten...

Posted

mariamc napisał(a):
Plakaty genialne:loveu:

Irena , pisz Niepołomice:diabloti: bo początkowo zastanawiałam się, co też TY robiłaś w hotelu;)

W moim wieku dowcip już nie ten...


W hotelu to ja się umówię z Twoim "Dzieckiem":evil_lol:
Wtedy będziesz się zastanawiać co ja robię w hotelu;).
Do tego czasu odwiedzam tylko psy w hotelu w Niepołomicach.
Danuś!:loveu:
Trzymam jutro kciuki!!

Posted

mariamc napisał(a):
Gusia , co z Variem?
jak patrzę na zdjęcia Lisiczki , to mi się płakać chce.:placz:


Właśnie, cholera, nie wiadomo.
Nie chciał NIC jeść. Trzeciego dnia pojechała z nim do naszej wetki.
Okazało się, że ma bardzo, ale tak naprawdę bardzo wysoką gorączkę.
W szczytowym momencie 40,4. Mimo podania antybiotyku, kroplówek i innych takich nic się przez dwa dni nie zmieniało. Szukaliśmy powodu gorączki a ich wciąż brak - krew idealna, mocz wzorcowy, rtg klatki, zatok i łapki - w porządku, usg jamy brzusznej i serca - w porządku, konsultacja onkologiczna - w porządku, znaczy nie ma przerzutów, bebeszja wykluczona.......no i nie wiemy. W zasadzie powinnam być zadowolona, że Vario mimo wieku i różnych jego dolegliwości jest w formie idealnej, ale co jak gorączka wróci? Bo jak nie znamy przyczyny to może wrócić, nie...?

Przepraszam Was za offa ale strasznie mnie męczy ta sprawa.

Posted

Irenko:loveu:, tempo masz i tak zawrotne. Ja będę miała więcej czasu teraz, wystawię.

Pomyślałam jeszcze o czymś takim, żeby poprosić dzieci z klubu o namalowanie psich motywów. Te prace zostaną opatrzone dedykacją odnoszącą się do "Krzyczek" i - jako forma cegiełek, "dyplomów" będą wystawione na aukcji tutaj. Myślicie, że miałoby coś takiego szansę na dogo?

Posted

gusia0106 napisał(a):
Właśnie, cholera, nie wiadomo.
Nie chciał NIC jeść. Trzeciego dnia pojechała z nim do naszej wetki.
Okazało się, że ma bardzo, ale tak naprawdę bardzo wysoką gorączkę.
W szczytowym momencie 40,4. Mimo podania antybiotyku, kroplówek i innych takich nic się przez dwa dni nie zmieniało. Szukaliśmy powodu gorączki a ich wciąż brak - krew idealna, mocz wzorcowy, rtg klatki, zatok i łapki - w porządku, usg jamy brzusznej i serca - w porządku, konsultacja onkologiczna - w porządku, znaczy nie ma przerzutów, bebeszja wykluczona.......no i nie wiemy. W zasadzie powinnam być zadowolona, że Vario mimo wieku i różnych jego dolegliwości jest w formie idealnej, ale co jak gorączka wróci? Bo jak nie znamy przyczyny to może wrócić, nie...?

Przepraszam Was za offa ale strasznie mnie męczy ta sprawa.


Mój Paros :lol: pod koniec zeszłego roku miał coś podobnego. Wracam z pracy a nikt mnie nie wita :-( psiak ledwo stał na łapach, wysoka gorączka (kiedy go dotknęłam to czułam gorące futro). Natychmiast badanie krwi na CITO mi. w kierunku babeszji ... dostał kroplówkę, antybiotyk działający trzy dni, powtórkę antybiotyku i minęło. Podobno to infekcja wirusowa. :cool3:

Posted

paros napisał(a):
Mój Paros :lol: pod koniec zeszłego roku miał coś podobnego. Wracam z pracy a nikt mnie nie wita :-( psiak ledwo stał na łapach, wysoka gorączka (kiedy go dotknęłam to czułam gorące futro). Natychmiast badanie krwi na CITO mi. w kierunku babeszji ... dostał kroplówkę, antybiotyk działający trzy dni, powtórkę antybiotyku i minęło. Podobno to infekcja wirusowa. :cool3:


No mam nadzieję, że to to. Nasza wetka mówi, że gdyby to był klasyczny wirus powinny być jeszcze jakieś objawy, a tu tylko taka gorączka. Antybiotyk dostaje od czwartku. Dzisiaj pierwszy dzień doustnie zamiast dożylnie. Mam nadzieję, że temperatura nie wróci. Dzięki Paros za dobre słowo.:cool3:

Posted

Trzymaj , trzymaj;)
Spotkanie o 19,30

Ja za to jestem ciekawa , co też Ty z moim dzieckiem wymyślisz?

Czy wysłać Ci plakat do przeróbki:loveu:

Posted

salibinka napisał(a):

Pomyślałam jeszcze o czymś takim, żeby poprosić dzieci z klubu o namalowanie psich motywów. Te prace zostaną opatrzone dedykacją odnoszącą się do "Krzyczek" i - jako forma cegiełek, "dyplomów" będą wystawione na aukcji tutaj. Myślicie, że miałoby coś takiego szansę na dogo?


Ania! A dlaczego nie spróbować?
Nasze małe dzieciaczki przyłączą się do nas. Cudny pomysł :klacz::klacz:

Posted

Wczoraj jak wiecie pojechałam do hoteliku w Niepołomicach, gdzie są nasze psiaki z Krzyczek. Wróciłam naprawdę szczęśliwa.
nadzwyczajne, radosne i bezpieczne.
Chce się człowiekowi żyć jak patrzy w ich oczy.
Nie mają domów (nad tym ubolewam), ale wczoraj jak wracałam to pomyślałam, że w akcie desperacji wykupię bilbordy w Krakowie, żeby wszyscy zobaczyli jakie cuda czekają na domy.
Żeby nie było tak zupełnie słodko, to mam problem z Aresem.
Coś się mojemu chłopakowi stało w nogę. Nie widać tego jak stoi, ale jak zaczyna biegać to widać, że coś jest nie tak.
Jeszcze dzisiaj poproszę naszą kochaną wetkę - Danusię, żeby przyjechała i zobaczyła co to może być. W gabinecie to nie wyjdzie.
Wkleję jeszcze zdjecia, mam nadzieję, że wszystkim się będą psiaki podobać. Tylko Sonia nie chciała wczoraj pozować. Wyszła i na ucho mi powiedziała;), że dzisiaj za gwiazdę robić bedzie.

Posted

irenaka napisał(a):
Ania! A dlaczego nie spróbować?
Nasze małe dzieciaczki przyłączą się do nas. Cudny pomysł :klacz::klacz:


No to spróbujemy:lol:. Przy okazji też - to taka praca u podstaw.

A bilbordy... to byłoby dopiero szaleństwo:loveu: - wyobrażam sobie te kochane mordki (tak jak na tych ostatnich super plakatach) w rozmiarze XXXXL!. Po całym Krakowie! Fortuno kosmiczna, gdzie cię znaleźć?...:roll:

Posted

FILIP:loveu:








A to zdjęcie zostawiłam na koniec.
Zobaczcie jak mnie Filip traktuje kiedy nie chcę się bawić:mad:;).
Po prostu biega wokół mnie i z totalnym wrzaskiem domaga się pieszczot i rzucania aportów. Jest niesamowity.

Posted

salibinka napisał(a):

A bilbordy... to byłoby dopiero szaleństwo:loveu: - wyobrażam sobie te kochane mordki (tak jak na tych ostatnich super plakatach) w rozmiarze XXXXL!. Po całym Krakowie! Fortuno kosmiczna, gdzie cię znaleźć?...:roll:


Myślisz, że muszę mieć fortunę?:-(
Myślałam, że będzie coś taniej;)

Soema ja żyję nadzieją, że do naszych psiaków też zaświeci słońce.

Posted

Irenko ,Ty najwspnialsza kobieto!!!!!!!:loveu::loveu:
nie wiem kto zmajstrowal te zdjecia,ale sa bombowe!!!!!!!!!!!!:loveu::loveu:

Irenko dzis dodaje Filipka na profilek n-k z tym tekstem,ktory mi wyslalas na moja poczte!!!;)

Posted

Kamila_s napisał(a):
Irenko ,Ty najwspnialsza kobieto!!!!!!!:loveu::loveu:
nie wiem kto zmajstrowal te zdjecia,ale sa bombowe!!!!!!!!!!!!:loveu::loveu:

Irenko dzis dodaje Filipka na profilek n-k z tym tekstem,ktory mi wyslalas na moja poczte!!!;)


Ostatnio coś wujek Romek mnie opuścił i sama robię zdjęcia.
A za Filipka serdecznie dziękuję, jeżeli możesz to daj jeszcze Figielka.

Guest
This topic is now closed to further replies.

  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...