Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Neigh napisał(a):
Zabijcie mnie.........która Sówka???
Siedziała w boksie obok Misi i Pręgusi. Taka mała wywłoka ;), z jasnym owłosiem wokól oczu i jasnej bródce. Strasznie szczekała ;)


Przed chwilą była u mie Gosia z Krzysiem i przywiezli mi dużo suuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuper prezentów dla Krzczkowych na bazarki. Jak wystawię to dam znać.

  • Replies 4.2k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

[quote name='mariamc']Aga, wejdż na starą listę Paros:evil_lol:
Ona miała podwójny nr, 46-18

Miała takie jasne włosienta dookoła oczu, dlatego Sówka:diabloti:

zaraz Ci wyślę zdjęcie ,tylko w końcu zjem śniadanie:diabloti:

Sówka ma dom :multi:

Tu archiwum

i Sówka :lol:

Posted

Neigh napisał(a):
Kurna olek no trzecie podejście do odpisania......
Napisałam pw w sprawie wystąpień....

Jeden problem z psów warszawskich do takich akcji nadaje sie wyłącznie Roxi vel Przylepa i Hektor vel Dupek.

Reszta "warszawskich" wpadnie w total panikę.....

Nooo i hmm przypominam ze u Michała O. ( hihihih) to Kanzaj już z Hektorem była.....

Chociaż uczciwie dodam, ze ja z tego wystąpienia 30 sec zorientowałam się, iż Kanzaj prowadzi nielegalne schronisko i zamierza pozbyć sie paru psów, bo nie chce ich zagłodzić.....


Kanzaj z Hektorem?
To Hektor nie jest u Ciebie?
Czy dawno byla ta wizyta w TV?

Posted

irenaka napisał(a):
Posty tak skaczą, że jak ktoś wejdzie na wątek i chce coś przeczytać, to się załamie:angryy:.


Jestem wyjatkowym tumanem i durniem, wczoraj myslalam, ze wszystko uklada mi sie w logiczna calosc, dzisiaj juz nie koniecznie:confused:
Pogubilam sie zupelnie ktore psy sa u Neigh a ktore w innym miejscu, dodatkowo skaczace posty:angryy:

Posted

Maszaberla napisał(a):
Jestem wyjatkowym tumanem i durniem, wczoraj myslalam, ze wszystko uklada mi sie w logiczna calosc, dzisiaj juz nie koniecznie:confused:
Pogubilam sie zupelnie ktore psy sa u Neigh a ktore w innym miejscu, dodatkowo skaczace posty:angryy:



To, ja tak w skrócie:
- U Neigh fizycznie nie ma żadnych psów. Hektor i Bryza są w hotelu, a Burka u Krysim, ale na Neigh jest podawany kontakt w sprawie adopcji.

Posted

gusia0106 napisał(a):
To, ja tak w skrócie:
- U Neigh fizycznie nie ma żadnych psów. Hektor i Bryza są w hotelu, a Burka u Krysim, ale na Neigh jest podawany kontakt w sprawie adopcji.


Dziekuje:) Juz teraz rozumiem
Sugerowalam sie wlasnie danymi kontaktowymi z 1 postu i caly czas myslalam, ze psy sa wlasnie u Neigh:oops:

Posted

czarna_zaba napisał(a):
Zrobiłam przelew, niestety tylko tyle mogę pomóc:(



To nie "tylko", to "aż" tyle !

Baaaaaaaaaaaaaaaaaaaardzo dziękujemy :loveu:

Posted

[quote name='mariamc']Gusia, wysyłam Ci zdjęcie Dzikuski.
Nie było jej na liście Paros.

Może Ty ją rozpoznasz;)

Poproszę zdjęcie Dzikuski :roll:

Wklejam zdjęcie Sówki

Posted

gusia0106 napisał(a):
To nie "tylko", to "aż" tyle !

Baaaaaaaaaaaaaaaaaaaardzo dziękujemy :loveu:

Gusia pomyślałyśmy tak samo :oops: :) a posty przeskoczyły :p:p

Posted

dostałam maila, przeczytała i weszłam...na chwilę obecną jedyne co mi do głowy przychodzi to mogłbym w miarę potrzeb plakaty zrobić - nie wiem czy jesteście zainteresowane taką formą pomocy?

Posted

Czytam wątek od samego początku i na razie kontaktowałam się z Irenką na pw. z prośbą o dane dot. Fundacji, na którą można przekazać 1% (rozliczenie roczne) . PIT już rozliczony, składam go w poniedziałek, a 1% idzie oczywiście dla piesków z Krzyczek. To na razie tylko tyle. Z końcem miesiąca - ok. 30-03 postaram się przesłać jeszcze kilka zł.

Posted

[quote name='Neigh'] Pucka - wielkie dzięki:-). Na dobre konto wpłaciłaś!. Zbieramy w jednym miejscu, bo nam się bajzel zrobi...Prośba tylko o wyraźne zaznaczenie celu ( behawiorysta Lisia)

te 100,00 - to było "na krzyczki" po prostu. to przelewam jeszcze 50,00 "behawiorysta Lisia"

Posted

PW przeczytałam i dziękuję za zaproszenie. Nie sposób przebrnąć przez temat, bowiem po kilku stronach oczy miałam mokre od łez. Niestety na chwilę obecną jedyną pomoc jaką mogę ofiarować to wsparcie finansowe, ewentualnie zakup karm dla potrzebujących, bowiem na DT w chwili obecnej mam fretki, a mój dom to istny zwierzyniec.

Posted

Bardzo dziękuję wszystkim, ktorzy wsparli "krzyczkowców"

Pucce podziękowania szczgólne, bo się znamy to mi wolno prywatę pouprawiać.

Obiecuję odpisać na wszystkie pw itp, tylko dogo chodzi jak muł a ja czasowo leżę. Malo tego obiecałam TZetowi pójść na spacer w miejsce, gdzie nie ma psów:-)

Nooo

A teraz rzecz powalająca i najważniejsza. Jakoże są na tym wątku Osoby, które dały szansę Lisi donoszę co następuje. Behawiorystka o imieniu Patrycja mówi tak:

Lisia w żadnym razie nie jest psem dzikim. Owszem dostaje "kwadratowych oczu" jak tylko wprowadza się ją do kojca. Poza nim pies marzenie łasi się, przymila, podaje łapę, podchodzi. Pięknie chodzi na smyczy. Patrycja nie ma najmniejszych problemów z zakładaniem jej obroży ( poza kojcem!!!, w kojcu łapała ją na takie niby lasso). Celowo ją o to prosiłam, gmera wiec Lisi codziennie przy obroży.
Nie przejawia najmniejszych odruchów agresji. Możliwe, ze gdyby coś przy niej robić w kojcu zareagowłaby histerycznie. Nie jest konfliktowa w stosunku do innych zwierząt. Pięknie odnajduje sie w stadzie i przestrzega panujących w nim reguł. Zazdrosna o głaskanie i uwagę człowieka. Moze mieszkać z innymi psami i KURAMI ( Patrycja ma takie dwa japońskie dziwolągi - nadal żyją;-)). Wychodzi na spacery do lasu codziennie na długiej lince. Reakcje bardzo prawidłowe.

Zdaniem Patrycji : pies niewątpliwie przechodził okres socjalizacji z człowiekiem w dzieciństwie. Reakcje lękowe powinny stopniowo zanikać. Za kilka dni podejmiemy próby wprowadzenia jej do domu... samochód lubi i moim ( jakże skromnym ;-) zdaniem ) zna.
Acha nie jest szczekliwa. Szczeka TYLKO kiedy ma powód.
Nooo i z powyższych powodów biega sobie luzem po całym terenie Patrycji ( a spory on ) z jej psami. Patrycja ma nadzieję, ze będzie nasladować jej psy:-)
Dziś/jutro ma być wyczesana.Wyposażona w obrożę anty kleszcz ( Patrycja nie chce jej psikać, zeby nie zrazić do siebie).

Acha........no i żebrak, łasuch. Wyjada nawet suchy chleb dla kur....

Czyli typowy "krzyczkowy".
Achaś Patrycja orzekła "spokojnie mozecie sie przymierzać do tekstów do ogłoszeń":-))))).

Posted

[quote name='Neigh']Bardzo dziękuję wszystkim, ktorzy wsparli "krzyczkowców"

Pucce podziękowania szczgólne, bo się znamy to mi wolno prywatę pouprawiać.

Obiecuję odpisać na wszystkie pw itp, tylko dogo chodzi jak muł a ja czasowo leżę. Malo tego obiecałam TZetowi pójść na spacer w miejsce, gdzie nie ma psów:-)

Nooo

A teraz rzecz powalająca i najważniejsza. Jakoże są na tym wątku Osoby, które dały szansę Lisi donoszę co następuje. Behawiorystka o imieniu Patrycja mówi tak:

Lisia w żadnym razie nie jest psem dzikim. Owszem dostaje "kwadratowych oczu" jak tylko wprowadza się ją do kojca. Poza nim pies marzenie łasi się, przymila, podaje łapę, podchodzi. Pięknie chodzi na smyczy. Patrycja nie ma najmniejszych problemów z zakładaniem jej obroży ( poza kojcem!!!, w kojcu łapała ją na takie niby lasso). Celowo ją o to prosiłam, gmera wiec Lisi codziennie przy obroży.
Nie przejawia najmniejszych odruchów agresji. Możliwe, ze gdyby coś przy niej robić w kojcu zareagowłaby histerycznie. Nie jest konfliktowa w stosunku do innych zwierząt. Pięknie odnajduje sie w stadzie i przestrzega panujących w nim reguł. Zazdrosna o głaskanie i uwagę człowieka. Moze mieszkać z innymi psami i KURAMI ( Patrycja ma takie dwa japońskie dziwolągi - nadal żyją;-)). Wychodzi na spacery do lasu codziennie na długiej lince. Reakcje bardzo prawidłowe.

Zdaniem Patrycji : pies niewątpliwie przechodził okres socjalizacji z człowiekiem w dzieciństwie. Reakcje lękowe powinny stopniowo zanikać. Za kilka dni podejmiemy próby wprowadzenia jej do domu... samochód lubi i moim ( jakże skromnym ;-) zdaniem ) zna.
Acha nie jest szczekliwa. Szczeka TYLKO kiedy ma powód.
Nooo i z powyższych powodów biega sobie luzem po całym terenie Patrycji ( a spory on ) z jej psami. Patrycja ma nadzieję, ze będzie nasladować jej psy:-)
Dziś/jutro ma być wyczesana.Wyposażona w obrożę anty kleszcz ( Patrycja nie chce jej psikać, zeby nie zrazić do siebie).

Acha........no i żebrak, łasuch. Wyjada nawet suchy chleb dla kur....

Czyli typowy "krzyczkowy".
Achaś Patrycja orzekła "spokojnie mozecie sie przymierzać do tekstów do ogłoszeń":-))))).


To poproś o jakieś ładne zdjęcia Sklerozo :evil_lol:

Posted

Dogo działa jak chce, ostatnio mnie to załamuje, bo wysyłanie zaproszeń trwa wieki, ale i tak widzę, że odzew jest ogromny.
Nie wiem właściwie jak dziękować, część z tych którzy tylko czytali wątek teraz już jest z nami:multi:.
Każdy rodzaj pomocy jest bezcenny, każde dobre słowo na wagę złota a każda złotówka to pewność, że te psy będą nadal bezpieczne.
Tylko domków ciągle brak:-(.
Gdyby ktoś jeszcze mógł nam pomóc z ogłoszeniami to będę bardzo wdzięczna.

Guest
This topic is now closed to further replies.

  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...