Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

PaulinaB napisał(a):
Ale fajnie i co Pani Irenko jakis odzew???

Zero telefonów:cool3:.
Nie ma bardziej kontaktowego psiaka z Krzyczek jak Figielek:loveu: a ludziska nie dzwonią. Niech żałują, jest super!!!

  • Replies 4.2k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Kamila_s napisał(a):
Irenko...wczoraj zrobilam wielkie ogloszenia dla Aresa na n-k...pisala tez Pani w sprawie pomocy finansowej..podalam jej konto..;)

Aniołku:loveu: Dziękuję za pamięć i pomoc.

Posted

Prosze Irenko nie dziekuj!:mad:
tak jak ci pisalam...jak tylko mi odblokuja konto allegro..rusze z cegielkami...teraz trzymam mocno kciuki za Aresa!!niech to nowe ogloszenie przyniesie wspanialy domek!!;)

Posted

Kamila_s napisał(a):
Prosze Irenko nie dziekuj!:mad:
tak jak ci pisalam...jak tylko mi odblokuja konto allegro..rusze z cegielkami...teraz trzymam mocno kciuki za Aresa!!niech to nowe ogloszenie przyniesie wspanialy domek!!;)


Dzisiaj napisała do mnie Pani Monika Ż. z NK.
To z całą pewnością Twoja :loveu:"robota".
Strasznie miła i serdeczna osoba.

Posted

;);)
Irenko ciesze sie,ze ktos sie odzywa....wczoraj odnowilam ogloszenia i tak jak Ci pisalam beda to robila regularnie co 3-4 dni zeby przynioslo jak najlepsze efekty...;)do mnie rowniez pisalo kilka osob,ale odsylam je zawsze do Ciebie..podajac im oczywiscie numer konta i mail wraz z tel;)
mam Irenko nadzieje,ze przyniesie to efekty..trzymam mocno,mocno kciuki!!!!!;)

Posted

Pewnie się do tego nie przyznasz, ale mam podejrzenia, że palce Ci już odmawiają posłuszeństwa od klepania w klawiaturę i na oczy nie widzisz:shake:.
I jeszcze nie chcesz podziękowań:mad:;)
To chociaż całuski przyjmij :calus:

Posted

Jest jeszcze "moja" Burcia - z utrzymaniem jej daje sobie radę ale jej potrzebna jest socjalizacja bo dziczeje w kojcu.
Jej zdjecie i wątek jest na pierwszej stronie.

Posted

[quote name='Krysiam']Jest jeszcze "moja" Burcia - z utrzymaniem jej daje sobie radę ale jej potrzebna jest socjalizacja bo dziczeje w kojcu.
Jej zdjecie i wątek jest na pierwszej stronie.

A ja mam błąd w zapiskach, że ma dom i ją pominęłam :oops:
ale błąd naprawię i umieszczę na stronie a do ogłoszeń potrzebuję trochę informacji o niej :roll:

Zgodnie z obietnicą założyłam wątek Psy z Krzyczek do adopcji - OKAŻ IM ODROBINĘ SERCA!!

Posted

Jakby wszystkiego było mało to Pero, zabrany z Krzyczek ma 6 dni na znalezienie nowego domu. Sprawa jest mega pilna. M E G A !

Paros, mam prośbę o dodanie Pera do wątku. Bardzo proszę......
Zaraz zerknę, który miał numer w Krzyczkach.
Jego ładne zdjęcia mam cholera w pracy...

Posted

Rozliczenie -Krzyczki.
Sfora przelała 10 053,15

DT Roxi ( Przylepka) 2x300 =600,00
DT Kair,
Pręgusik, Lisiczka 2x600,00=1200,00
DT Zeus, Mat, Lotnik 2x750,00=1500,00
Hotel Niepołomice 1915 ,00+2170,00= 4085,00
Emir Pipi, Pusia 2x300=600,00
Razem wypłaty :7985,00
Wpłata z bazarków KarusiaP 130,00
Na rachunku Krzyczek było 2198,15.

Następne wpłaty (styczeń) na Fundację Zwierzę nie jest rzeczą:
KarusiaP bazarki 150,00
Marzena B. 42,00
Karolina R. 9,00
Magdalena P. 20,00
Ilona D. 30,00
Ewa G. 150,00
Ewa G. (za pośrednictwem Magdaleny S.) 100,00
Na dzień 30.01.2009 jest 2699,15
Opłaty za luty DT:
DT Roxi ( Przylepka) 300.00
DT Kair,
Pręgusik, Lisiczka 600,00
DT Zeus, Mat, Lotnik 750,00
Emir Pipi, Pusia 300,00

Razem :1950,00
Pozostaje na koncie Fundacji Zwierzę nie jest rzeczą 749,15
Wpłaty na Niepołomice ( bezpośrednio hotel styczeń):
Anna Ł. 200,00
Magda M. 120,00
Iwona Monachium 125,00
Irenaka 167,00
Razem wpłaty na Niepołomice: 612,00
Leczenie Figielka 186,00
Nadpłata za styczeń Niepołomice : 426,00 ( 612, 00 -186,00)
Pobyt psów Niepołomice 1-15 .02 ( 70,00x15) =1050,00
1050,00-426,00 ( nadpłata ) =624,00
Pozostałe na koncie fundacji środki po rozliczeniu Niepołomic ( do dnia 15.02) 125,15.
Jeżeli się coś nie zgadza bardzo proszę o kontakt.

Posted

mariamc napisał(a):
Irena , czekam na zdjęcia:mad:
Dobrze ,że z Perem spokój, tylko na jak długo?

Tym razem zdjęć nie mam. Miałam ludzi w sprawie adopcji.
Postaram się w przyszłym tygodniu ( jak dożyję) :evil_lol:

Posted

Neigh napisał(a):

Bo jak sformułować ogłoszenie? Serdecznie zapraszamy do adopcji psa, którego trzeba najpierw złapać, żeby założyć mu smycz?Tu jest dramat. Z prostej przyczyny.....nie ma wielkich szans na to, zeby w najbliższym czasie znaleźć dla tej trójki ( mimo oszałamiającej urody Lisi ) jakikolwiek dom.

szkoda psow.Oplacac pobyt dzikawych psow,do konca ich zycia-mozna,tylko dla nich samych nic to nie zmieni.Moze jednak warto zainwestowac w hotel z doswiadczeniem w resocjalizacji psow? Tam,gdzie przepracuja problemy psa.Pianka oddala dzika Mabel (jest watek na Dogo) od Villaski do hotelu,gdzie pieknie suczke otworzyli na ludzi,na pewno poda kontakt.Jest tez polecany hotel "Dobry pies",ale to drogie miejsce.

Posted

Brązowa, oczywiście, że trzeba zabrać psy od Neris.
Tylko podstawowy problem, to kasa.:shake:
Jakoś nie widzę tutaj ludzi , ani tu ani na drugim wątku z prożba o pomoc.:shake:

Posted

No właśnie - wszystko rozbija sie o pieniądze.
Gdy uda nam się wyadoptować jakiegoś psa od behawiorystów ( Bryza, Zeus, Lotnik) to będziemy tam umieszczać psy od Nerisa. Ale póki co nie mamy na to finansów.....

Posted

brazowa1 napisał(a):
szkoda psow.Oplacac pobyt dzikawych psow,do konca ich zycia-mozna,tylko dla nich samych nic to nie zmieni.Moze jednak warto zainwestowac w hotel z doswiadczeniem w resocjalizacji psow? Tam,gdzie przepracuja problemy psa.Pianka oddala dzika Mabel (jest watek na Dogo) od Villaski do hotelu,gdzie pieknie suczke otworzyli na ludzi,na pewno poda kontakt.Jest tez polecany hotel "Dobry pies",ale to drogie miejsce.


Pomysł dobry, tylko że w hotelach u behawiorystów mamy już 4 psy: Bryza, Mat, Lotnik, Zeus. Teoretycznie wszystkie są adopcyjne ( no pod pewnymi warunkami - Bryza - nie do miasta, spokojny dom, Lotnik - z doświadczeniem w prowadzeniu psów.)Plan był taki : jak sie te wyadoptują przerzuci się psy od Neris lub Burkę.
Tylko teraz to już nierealne. Psy od Neris są chociaż wysterylizowane - w klatkach, bo w klatakach, ale się je do weta na sterylki wywiozło. Burka jest nadala niewysterylizowana. Teraz to już nie ma za co. Proste.

Posted

Burcia nie jest wysterylizowana ale nie jest juz dzika.
Jak jej sama daje jeśc to za każdym razem głaszcze i drapie ją od pyska do ogona. Nie ucieka a czasem merda ogonem.
Nie przybiega na zawołanie ale jest zawsze poruszona i merda ogonem.
Jej brakuje stałego kontaktu z człowiekiem żeby sie całkiem otworzyła;
a tego jej nie moge zapewnić

Guest
This topic is now closed to further replies.

  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...