Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 4.2k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Fundacja "Zwierzę nie jest rzeczą"
ul. Batalionu "Skała" AK 8/36
31-273 Kraków




nr konta PEKAO SA:
58 1240 1170 1111 0000 2420 9674



Dla przelewów zagranicznych:
BIC ( SWIFT) : PKOPPLPW
IBAN : PL581240 1170 1111 0000 2420 9674



Koniecznie z dopiskiem : KRZYCZKI
numer Krs 0000169668


Wklejam informację od Pani Prezes w sprawie odpisu 1% podatku na zwierzaki.
Jeżeli ktoś będzie chciał wspomóc Fundację wpłatą na zwierzaki to podaję dane fundacji wraz z nr KRS.
Jeżeli ktoś będzie chciał, aby Jego pieniądze były przeznaczone dla psów z Krzyczek, bardzo proszę o imię, nazwisko, miasto i kwotę którą przeznacza na rzecz Krzyczek ( zrobię zestawienie)

Ps.

Bardzo proszę osoby które są zainteresowane wpłatą swojego podatku na podaną fundację o wstrzymanie się do czasu sprawdzenia przez fundację, czy faktycznie już za 2008 rok takie rozliczenie będzie możliwe.

Posted

Ponieważ będę informacje z postu powyżej wklejać na inne wątki powinnam napisać małe wyjaśnienie sytuacji.
W tej chwili psy z Krzyczek są pod czasową opieką Fundacji Zwierzę nie jest rzeczą ( do czasu kiedy są pieniądze na ich utrzymanie). Wpłaty są znikome. Nie wystarczą na utrzymanie wszystkich psów na miesiąc luty. Nie wiem, co stanie się z psami z DT które są w Warszawie, ale wiem, co postanowiłam w sprawie psów z Krzyczek znajdujących się w hotelu w Niepołomicach.
Często słyszę, że hotel jest drogi, powinnam te psy oddać do schroniska. Ja tego nie zrobię, zostają w Niepołomicach do czasu znalezienia domu stałego. Nie będę też słuchać „dobrych rad” aby oddawać te psy do piwnic, kojców czy bud. Mam swoje zasady przy adopcjach i od nich nie odstąpię.
Dlatego wydaje mi się, że jedynym wyjściem jest , abym w przypadku braku pieniędzy wzięła na utrzymanie te psy na siebie. Zapłacimy z konta fundacji za miesiąc luty opłaty za DT a to co zostanie rozliczymy na Niepołomice. Reszta kosztów za Niepołomice zostaje na mojej głowie. Są to ogromne dla mnie w tej chwili kwoty i muszę jakoś sobie poradzić, ale mam naprawdę dość.
Nie wiem jakie będą decyzje domów tymczasowych, mam nadzieję, że te psy jakoś przetrwają.Nie jestem w stanie ich zabrać, już ta piątka z Niepołomic przerasta mnie o jedno zero w rachunkach.

Posted

irenaka napisał(a):
Fundacja "Zwierzę nie jest rzeczą"



ul. Batalionu "Skała" AK 8/36
31-273 Kraków




nr konta PEKAO SA:
58 1240 1170 1111 0000 2420 9674



Dla przelewów zagranicznych:
BIC ( SWIFT) : PKOPPLPW
IBAN : PL581240 1170 1111 0000 2420 9674



Koniecznie z dopiskiem : KRZYCZKI
numer Krs 0000169668


Wklejam informację od Pani Prezes w sprawie odpisu 1% podatku na zwierzaki.
Jeżeli ktoś będzie chciał wspomóc Fundację wpłatą na zwierzaki to podaję dane fundacji wraz z nr KRS.
Jeżeli ktoś będzie chciał, aby Jego pieniądze były przeznaczone dla psów z Krzyczek, bardzo proszę o imię, nazwisko, miasto i kwotę którą przeznacza na rzecz Krzyczek ( zrobię zestawienie).




Info czy można odliczyć 1% podatku na w/w organizację sprawdzę dzisiaj.
W/W fundacja stała się OPP dopiero w tym roku, a jak wiadomo rozliczamy się za 2008 rok. Trzeba to sprawdzić czy w tym przypadku prawo działa wstecz (w co wątpię)

Posted

Niestety według informacji którą otrzymałem z Izby Skarbowej, niestety nie możemy odliczyć 1% na w/w Fundacje. Fundacja stała się Organizacją Pożytku Publicznego dopiero w tym roku.

edit:
podaję link do strony z wykazem OPP (cały wykaz w PDF-ie) http://www.iskrakow.krak.pl/index.php?option=com_docman&task=doc_download&gid=869&Itemid=Array

albo jak ktoś woli to łatwiejszy sposób to strona internetowa z wyszukiwarką OPP: http://bopp.pozytek.gov.pl

Posted

Mam nadzieję ,że kłopoty finansowe " Krzyczkowiaków "połączą od nowa wszystkich, którzy brali udział w akcji ratowania psów.
Irena NIE MOZE zostać z tym problemem sama.:mad:
Chciałabym przypomnieć, że moją pomoc te psy zawdzięczają tylko i wyłącznie IRENIE!
Nie muszę chyba pisać ,co zrobiłam i ile dodatkowych problemów zdjęłam Wam z "czapki"
Nie znam sytuacji DT w Wawie i ile czasu wytrzymają bez kasy.

Oddanie tych psów do schronisk, to byłaby kolejna krzywda , kolejna trauma, której te psy mogłyby już nie przetrzymać:shake:

Posted

Dt w Warszawie są dwa - oba płatne. Nie wiem co zrobią.

Poza tym 3 psy są w hotelu u p. Ewy - nie ma mowy by zostały tam choćby tydzień bez wpłat. Sytuacja życiowa p. Ewy ( z tego co mi wiadomo ) na to nie pozowoli.

Wiem natomiast, ze my mamy na głowie 3 psy - i nie mamy już na nie srodków, nie ma więc mowy o tym, żebyśmy wzięły na swoje osobiste utrzymanie kolejne.

mariamc - o czym Ty Kochana mówisz........los tych psów od dawna tak naprawdę nikogo nie interesuje. A najmniej te, które najgłośniej krzyczały......

Bo tak naprawdę kto ma się czuć odpowiedzialny za te psy? I dlaczego akurat on, a nie kto inny?
Najfajniej się siedzi przed kompem, śledzi afery i podnosi raban:-) To jest całkiem urokliwe zajęcie.

Posted

Wytłumacz mi, po co to było w takim razie?

Psy warszawskie trafią większości do schronisk?

Można było je uśpić , wtedy , kiedy były w stanie agonalnym a nie walczyć o każdego psa a teraz odebrać im tę stabilizację , jaką a trudem zdobyły.:-(

Czyli co ,zabaweczka do kosza, było miło ale się skończyło?

Te już są"be":shake::shake::shake:

Ratujmy następne !!!Taka miła zabawa :shake::shake::shake:

Posted

Hanna R. napisał(a):
I co ? Czy był jakikolwiek telefon po dzisiejszym ogłoszeniu ?
Nie kupiłam Dziennika ...

Ja też:oops:
Ale mam dwa fajne ( po rozmowach wstępnych) domki.
Jeden z suczką ( nie wiem, co wyjdzie jutro spotkanie obu dziewczyn w Niepołomicach) będę ewentualnie proponować innego psiaka. Drugi domek z psem ( podobno "ciapowaty";)), tylko jest małe dziecko. I pytanie jak wychowane dziecko? Jutro mam nadzieję będę miała okazję się przekonać.
Bardzo Haniu:loveu: dziękuję jeszcze raz za pomoc.

Posted

Uaktualniłam stronę psiaków krzyczkowych :roll:

http://krzyczki.jg1.pl/

Wszędzie w ogłoszeniach podaję link do tej strony. Musimy rozpropagować psiaki i zbierać na utrzymanie i szczepienia psiaków krzyczkowych.


nr 25 Szansa ma dom (poprawię),
z moich zapisków wynika, że Bryza też ma dom (czy ma?)

Posted

paros napisał(a):
Uaktualniłam stronę psiaków krzyczkowych :roll:

http://krzyczki.jg1.pl/

Wszędzie w ogłoszeniach podaję link do tej strony. Musimy rozpropagować psiaki i zbierać na utrzymanie i szczepienia psiaków krzyczkowych.


nr 25 Szansa ma dom (poprawię),
z moich zapisków wynika, że Bryza też ma dom (czy ma?)


Bryza wróciła z adopcji. Jest w hoteliku u behawiorysty. Psica jest lękliwa, co tu kryć i nie nadaje się do mieszkania w mieście.

Posted

irenaka napisał(a):

Ale mam dwa fajne ( po rozmowach wstępnych) domki.
Jeden z suczką ( nie wiem, co wyjdzie jutro spotkanie obu dziewczyn w Niepołomicach) będę ewentualnie proponować innego psiaka. Drugi domek z psem ( podobno "ciapowaty";)), tylko jest małe dziecko. I pytanie jak wychowane dziecko? Jutro mam nadzieję będę miała okazję się przekonać.
Bardzo Haniu:loveu: dziękuję jeszcze raz za pomoc.


Zacznę od cytowania samej siebie.
Dom nr 1 dla Sonieczki dojechał, dom nr2 nie.
Niestety, nie udała się próba nawet zbliżenia obu suczek do siebie.
Nasz Figiel i Sonia wypuszczone na ogród zachowywały się bardzo nerwowo. Psy czują, było zbyt dużo ludzi, nerwowo.
Próba założenia szelek skończyła się strasznym stresem u Sonieczki.
Więcej nie próbowałam.
Tak naprawdę dom mi się bardzo podoba, próbowałam namówić tych ludzi na adopcję psa z Krzyczek. Zgadzają się z całą litanią na "nie" którą wygłosiłam na temat adopcji Sonieczki ale psa zabrać nie mogą bo dziadek boi się o krzaczki w ogrodzie. Mój wredny podstęp się nie udał:evil_lol:; myślałam o adopcji Filipka ale nic z tego nie będzie.
Drugi dom milczy.
Miałam jeszcze jeden "miły" telefon w sprawie Sonieczki.
Pani w swojej chorej wyobraźni wymyśliła sobie, że jak adoptuje psa ode mnie, to podczas Jej wyjazdów zagranicznych będę sponsorować pobyt tego psa w hotelu:angryy:. Taki gratis:angryy: dla pańci:diabloti:
Byłam grzeczna, głosu nie podniosłam, ale chyba wzięłam głębszy oddech która jejmość usłyszała, bo z pomysłu takiej adopcji szybko się wycofała.

Teraz sprawa sytuacji Krzyczek.
Dzwoniła do mnie wczoraj Lamia2.
Na dogo jest bardzo rzadko, przekazała mi, że od 01.03.2009 przejmuje następujące psy pod swoją opiekę: Bazyl, Pręgus ( które jak rozumiem już wcześniej utrzymywała, bo nie ma ich na liście Sfory) oraz Przylepkę ( Roxi), Mata, Zeusa i Lotnika. Rozumiem z tego, że Beata nie ma nic wspólnego z psami u Neris.
Więc pytanie kto ma?
Czy u Neris są jedyne psy zagrożone schroniskiem, czy też są gdzieś jeszcze?
Nie mogę teraz czytać od nowa wątków Krzyczek. Proszę żeby ktoś mnie „oświecił”.

Posted

Od samego początku czyli od momentu zabrania z Krzyczek za Brysia, Dupcia i Bryzę odpowiada Kanzaj i ja. Psy były opłacone z zebranych przez nas pieniędzy. Były bo pieniądze też się skończyly. Za te psy czuję sie osobiście odpowiedzialna. Oprócz Bryzy - Dupek ( aktualnie Hektor) I Bryś są jak najbardziej adopcyjne. Bryza też.........tyle ze dom musiałby być wyjątkowy.

Najgorsza sytuacja jest u Neris. Weźcie pod uwagę, ze ona ma psy całkowicie nieadopcyjne. Oddanie ich do schroniska to wyrok. Kto zabierze ze schronu dzikiego psa? Poza stroną krzyczkową psy te nie były nigdzie ogłaszane. Bo jak sformułować ogłoszenie? Serdecznie zapraszamy do adopcji psa, którego trzeba najpierw złapać, żeby założyć mu smycz?Tu jest dramat. Z prostej przyczyny.....nie ma wielkich szans na to, zeby w najbliższym czasie znaleźć dla tej trójki ( mimo oszałamiającej urody Lisi ) jakikolwiek dom.

Posted

Psy od Neris nie mogą iść do schronu, zresztą żaden pies z Krzyczek nie może (ale mądrością się popisałam).

Może zalożyć im nowy wątek- jakiś dramatyczny typu - "uratowane z piekła Krzyczek teraz czeka je schron", zrobic zbiórkę kasy, może jak rozpropagujemy tą sprawę i ludzie bedą zaglądać to i wpłaty będą.

Na dzisiaj, nikt poza kilkoma osobami, które albo psy zabierały z Krzyczek albo mają je pod opieką, nie zagląda na ten wątek.

Co z allegro cegiełkowym? Jest w końcu? Pogubiłam się.

Posted

Mysza kij ma dwa końce:mad:

Wchodzi mało ludzi i jest spokój . Sponsorzy wycofali się po awanturach:shake:
Moi znajomi , którzy zakupili leki na Kręzej i obiecali powtarzać taka zbiórkę co miesiąc, zrezygnowali.

Ludzie nie piszą ale czytają:shake:

Posted

irenaka napisał(a):
Jolu!:loveu:
Cytować nie będę, ale to jest CUDOOO!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!


mariamc napisał(a):
Też tak sądzę:loveu::loveu::loveu:

Brawo ,niech nam jak najszybciej zdrowieje Ciocia Jola:multi::multi::multi:


To dobrze, że podoba się, bo nie wiedziałam jak wyszła gdyż ostatnio brak mi konceptu :cool3: teraz potrzebne kciuki aby przyniosła skutek :thumbs:
leczę się intensywnie

Posted

Weronia napisał(a):
To ja również życzę powrotu do zdrowia ;)

Sprawdzisz maila? Nie wiem czy zdjęcia doszły..


Doszły :multi: Weronia dziękuję :Rose:
Doszły zdjęcia Puśki i Pipi, jutro wkleję więcej

Ciągle jestem bezdomna :-(



Gdzie jest domek dla mnie? :-(

Guest
This topic is now closed to further replies.

  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...