Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

emilia2280 napisał(a):
mam zapytanie o mojego Benka z Krzyczek. Przez telefon wszystko wydaje sié super, sama rozmawialam z zainteresowaná.

Jedno "ale" - pani twierdzi, ze dziewczyny z organizacji/fundacji (nie podala nazwy) byly juz u niej, zeby sprawdzic warunki, dla psa krzyczkowskiego, którego ona chciala adoptowac od nich.
Wszystko piéknie, panie chwalily, ale sié nie odezwaly wiécej, nie odbierajá tez jej telefonów.

Ona proponuje dobre warunki, tyle ze pies musi zgodzic sié z jej 2 suczkami, kotami i kurami,- wszystko znajduje sié na dobrze ogrodzonej posesji.

Pani mieszka kolo Klodzka w miejscowosci Wolany. Czy ktos z tego wátku natrafil moze na té paniá i moze powiedziec, co go odstraszylo w efekcie? (moze byc na pw).

Jeżeli Pani powołuje się na jakąś fundację lub organizację to chyba nie ten wątek. Na tym wątku są psy bez przydziału czyli bez opieki jakiejkolwiek organizacji. Zupełnie też nie kojarzę imienia Benek.
Może zadzwoń do Sfory?

  • Replies 4.2k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Chyba mnie zabijecie ale mam kolejną sprawę mega pilną do Warszawy.

Potrzebuję nie dobrego ale super dobrego psiego chirurga w Warszawie.

Z moim Lodem do domu w Warszawie pojechała maleńka Lotnia ze schroniska w Krakowie. Miała operację w schronisku u nas.

Ponieważ jestem z tą dziewczyną która Ją adoptowała w kontakcie okazało się, że Lotnia jest w tragicznym stanie.

W tej chwili dostałam informację od naszego, krakowskiego lekarza któremu przesłałam zdjęcie zrobione w Warszawie:

"miednica jest w strzępach. Lepiej to brzmi i dogłębniej oddaje sytuację tego psa. Głowa kości udowej moze ocaleć jeśli zloży się dobrze miednicę"

Błagam dajcie jakiś namiar na cudotwórcę"

Posted

irenaka napisał(a):
Jeżeli Pani powołuje się na jakąś fundację lub organizację to chyba nie ten wątek. Na tym wątku są psy bez przydziału czyli bez opieki jakiejkolwiek organizacji. Zupełnie też nie kojarzę imienia Benek.
Może zadzwoń do Sfory?


Benek jest u mnie w podpisie. Wyciágniéty z Krzyczek jeszcze przed "wielká akcjá" bo mial pogruchotaná lapé i perspektywy: gangrena lub lopata w leb.

Sama sprawdzé dom (przez kogos), ale pytam w razie gdyby komus sié o uszy obilo. Czasem ludzie mówiá "organizacja",tylko jak zobaczá dwie osoby razem z wizytá :razz:

Posted

irenaka napisał(a):
Jeżeli Pani powołuje się na jakąś fundację lub organizację to chyba nie ten wątek. Na tym wątku są psy bez przydziału czyli bez opieki jakiejkolwiek organizacji. Zupełnie też nie kojarzę imienia Benek.
Może zadzwoń do Sfory?


;) mogl ktos powiedziec, ze jest z ramienia organizacji, brzmi powazniej.

Benek byl wyciagniety w tzw.miedzyczasie, dokladnie "na" Kanzaj.

Posted

emilia2280 napisał(a):
mam zapytanie o mojego Benka z Krzyczek. Przez telefon wszystko wydaje sié super, sama rozmawialam z zainteresowaná.

Jedno "ale" - pani twierdzi, ze dziewczyny z organizacji/fundacji (nie podala nazwy) byly juz u niej, zeby sprawdzic warunki, dla psa krzyczkowskiego, którego ona chciala adoptowac od nich.
Wszystko piéknie, panie chwalily, ale sié nie odezwaly wiécej, nie odbierajá tez jej telefonów.

Ona proponuje dobre warunki, tyle ze pies musi zgodzic sié z jej 2 suczkami, kotami i kurami,- wszystko znajduje sié na dobrze ogrodzonej posesji.

Pani mieszka kolo Klodzka w miejscowosci Wolany. Czy ktos z tego wátku natrafil moze na té paniá i moze powiedziec, co go odstraszylo w efekcie? (moze byc na pw).


Benny jest na stronie krzyczkowej, tak jak inne psiaki krzyczkowe do adopcji.
Ja nic nie wiem o domku w Kłodzku :shake: ale ta pani musiała odpowiedzieć na ogłoszenie jakiegoś psiaka, gdzie były podane namiary. Trzeba to wyjasnić:cool3: Bo może to jest dobry domek tylko było kilka propozycji i wybrano inny domek. Czy ktoś coś wie o domku w Kłodzku??

Irenaka, my często mówimy przecież, że jesteśmy z Dogo ;) i dla niektórych to może kojarzyć się z jakąś fundacją:evil_lol:
Irenka zajrzyj na stronę http://krzyczki.jg1.pl/strona4.html tu są psiaki krzyczkowe jeszcze czekające na domki :-(
Ja link do tej strony podaję we wszystkich ogłoszeniach psiaków:lol:

Posted

Mój Benny jest oglaszany na alegro wyróznionym- ona go zobaczyla na tym allegro i skontaktowala siéz Wiosná, u której Benek przebywa w hotelu, a dane kontaktowe Wiosny sá podawane w moich ogloszeniach.
Takze ta kwestia, skád go znalazla jest jasna.

Tylko o kim mówila, ze byly u niej nawet na wizycie przedadopcyjnej i zniknély jak kamfora? :roll:

Posted

emilia2280 napisał(a):
Mój Benny jest oglaszany na alegro wyróznionym- ona go zobaczyla na tym allegro i skontaktowala siéz Wiosná, u której Benek przebywa w hotelu, a dane kontaktowe Wiosny sá podawane w moich ogloszeniach.
Takze ta kwestia, skád go znalazla jest jasna.

Tylko o kim mówila, ze byly u niej nawet na wizycie przedadopcyjnej i zniknély jak kamfora? :roll:


Skoro była wizyta przedadopcyjna to nie była związana z Bennkiem, bo Wiosna nie wysyłała nikogo. Więc musiała wcześniej odpowiedzieć na jakieś ogłoszenie i to wcale nie musiał być psiak z Krzyczek. Ta pani musi wiedzieć w sprawie jakiego psa dzwoniła i do kogo :cool3:

Posted

emilia2280 napisał(a):
Mój Benny jest oglaszany na alegro wyróznionym- ona go zobaczyla na tym allegro i skontaktowala siéz Wiosná, u której Benek przebywa w hotelu, a dane kontaktowe Wiosny sá podawane w moich ogloszeniach.
Takze ta kwestia, skád go znalazla jest jasna.

Tylko o kim mówila, ze byly u niej nawet na wizycie przedadopcyjnej i zniknély jak kamfora? :roll:

Dałabym sobie spokój z szukaniem tych osób, skoro babka jest zdecydowana i masz możliwość sprawdzić dom.
Zawiadom Wiosnę i już.
Tylko czy kury przeżyją?:evil_lol:

Posted

irenaka napisał(a):
Masz jakieś namiary na tych wetów?

dr Janicki ul.27 grudnia 5a tel 22 812 00 73. trzeba sie umówić na wizytę

Posted

irenaka napisał(a):
Jeżeli Pani powołuje się na jakąś fundację lub organizację to chyba nie ten wątek. Na tym wątku są psy bez przydziału czyli bez opieki jakiejkolwiek organizacji. Zupełnie też nie kojarzę imienia Benek.
Może zadzwoń do Sfory?



Ja rozmawiałam z Panią, namiary na osobę robiącą przedadopcyjną dała Patos. Mowy o żadnej fundacji nie było. Po prostu ludzie jak słyszą słowo "wolontariusz"najwyraźniej utożsamiają to z organizacją
Odstraszyły nas kury. Pies mieszkałby w budzie - zostało sprawdzone, że buda była ok, teren ogrodzony.
,
Pani ma dwie suczki, niesterylizowane - stąd zależało jej na kastracie i wybór padł na Brysia.
Jednak na terenie, na którym miałby mieszkać pies są kury. Pani je hoduje. Jasno i czytelnie powiedziała, że pies początkowo byłby uwiązany ( czyli łańcuch) dopóki się do kur nie przyzwyczai. Pytanie co, jeśli się nigdy nie przyzwyczai?

Dodam, ze kury nie sa w żadnen sposób oddzielone od miejsca, gdzie miałby biegać pies - jest to jedno podwórko.

Trzeba by świętego psa lub wychowanego od szczeniaka, zeby jakiejś w efekcie nie zadusił - choćby dla zabawy. Psy krzyczkowe - zaznały głodu, to po pierwsze, po drugie Brysiek jest młody, chętny i skory do zabawy.

Po trzecie - ja po prostu nie oddaję psów "do uwiązania". Jeśli pies kur nie polubi, resztę życia spędzi uwiązany, tak? A co to za życie.

Cała historia jest opisana na wątku, czyli tutaj, tylko wcześniej - zaraz poszukam gdzie.

Posted

Neigh napisał(a):
Moje Kochane - poszukujemy kogoś do przedadopcyjnej w okolicach Kłodzka, Polanicy Zdrój.
Miejscowość nazywa się Wolany - pani chce zaadoptować naszego krzyczkowego Brysia. Mamy nawet wizje na transport. Potrzeba tylko kogoś do sprawdzenia domu.

Każdy pomysł na wagę domu dla Brysia.....



Czyli jednym słowem, wszystko było na tym wątku opisywane tak od postu 457.
Nikt nie zniknął jak kamfora, po prostu zapadła decyzja, że pies nie jedzie, chociaż był dla niego transport. Tyle w temacie

Irenaka mylisz fakty:-). Pani najpierw skontaktowała się w sprawie Brysia.......ale Bryś nie pojechał - zresztą pytałam tu na wątku co sądzicie o kurach. A jak wiadomo kura na wsi święta rzecz.

Jak rozumiem Pani teraz zwróciła się o Benka ( wyciągniętego wcześniej z Krzyczek ).
Pani zależy na kastracie bo ma niesterylizowane suki. Czy Benny wykastowany nie wiem. Warto jednak zastanowić się co bedzie, jeśli zapoluje na kurę. Ale tu już decyzja nie moja tylko opiekunki psa.
My Brysia nie wysłałyśmy. Nikt normalny nie "znika jak kamfora", jeśli ma szanse wyadoptowac psa ( zwłaszcza z płatnego hotelu).

Posted

Neigh, wielkie dziéki za to info. Prawdé mówiác myslalam/ mialam na dziejé ze to o kury chodzilo.

Hmm. Benek, nie wiem czy kury lubi. Po prostu przekonamy sié dnia kiedy przyjedzie do niej- jesli rzuci sié na kury od razu, nie zostanie tam po prostu. Jesli bédzie obojétny po przyjezdzie- zostawié go "na próbé", z zaznaczeniem, ze jak chlopak zmieni zdanie co do kur i zechce je jesc- natychmiast go odbioré.

Wycieczka dla Benka, koszt dla mnie, ale wart, jesli okazaloby sié ze Benek kury polubi. U Wiosny ma dobrze, jest szczésliwy, ale jesli ma szansé na dobry dom- nie odbioré mu jej i zrobié wszystko, zeby sprawdzic i jego reakcje i warunki po ewentualnej adopcji.

Posted

Twoja decyzja, Twój wybór. Ja po prostu nie chciałam psa wysyłać na łańcuch to raz. A fundowanie mu podróży z zza Warszawy pod Kłodzko......i w razie co z powrotem...

Jak oddaję psa 100km dalej, to jak coś nie tak wsiadam i po niego jadę. 500 km w jedną........( a tyle to chyba jest) to już problem. Do tego w okolicy jest JEDNA dziewczyna, która w razie co może działać. Myśmy się bały. Poza tym możesz liczyć tylko na to, ze pani się sama przyzna, bo jak na odległość sprawdzisz, czy pies nei stoi na łańcuchu?
Ja mam paranoję i ludziom za grosz nie wierzę.

aaaa i nie podobało mi się jeszcze jedno.......pani ma 2 suczki, ale chce psa - żeby jej te suczki "rozruszał"- pies do pracy jest potrzebny. Wiec Benny musi mieć ochotę na bieganie, szczekanie i takie tam. I ma być młody.......bo Pani nie chce psa, który za szybko pracować przestanie.

Ale naturalnie życzę Bennemu jak najlepiej.

Posted

qeram napisał(a):
dr Janicki ul.27 grudnia 5a tel 22 812 00 73. trzeba sie umówić na wizytę


Ta lecznica jest "moją" najbliższą, szczepię tam psy itd. Dr Janicki przyjmuje we wtorki, czwartki i piątki. Nie trzeba czekać długo na wizytę. Jest drogi.

Dr Sterna jest bardzo popularny, do niego będzie trudniej się dostać.

Posted

mysza 1 napisał(a):
Ta lecznica jest "moją" najbliższą, szczepię tam psy itd. Dr Janicki przyjmuje we wtorki, czwartki i piątki. Nie trzeba czekać długo na wizytę. Jest drogi.

Dr Sterna jest bardzo popularny, do niego będzie trudniej się dostać.


Mam zaćmienie, a ta kobieta - ortopeda przyjmująca min. na SGGW? Jak ona sie nazywa..???

Posted

Neigh napisał(a):
Twoja decyzja, Twój wybór. Ja po prostu nie chciałam psa wysyłać na łańcuch to raz. A fundowanie mu podróży z zza Warszawy pod Kłodzko......i w razie co z powrotem...

Jak oddaję psa 100km dalej, to jak coś nie tak wsiadam i po niego jadę. 500 km w jedną........( a tyle to chyba jest) to już problem. Do tego w okolicy jest JEDNA dziewczyna, która w razie co może działać. Myśmy się bały. Poza tym możesz liczyć tylko na to, ze pani się sama przyzna, bo jak na odległość sprawdzisz, czy pies nei stoi na łańcuchu?
Ja mam paranoję i ludziom za grosz nie wierzę.

aaaa i nie podobało mi się jeszcze jedno.......pani ma 2 suczki, ale chce psa - żeby jej te suczki "rozruszał"- pies do pracy jest potrzebny. Wiec Benny musi mieć ochotę na bieganie, szczekanie i takie tam. I ma być młody.......bo Pani nie chce psa, który za szybko pracować przestanie.

Ale naturalnie życzę Bennemu jak najlepiej.


Na zaden lancuch Benny nie pójdzie bo 3 razy pytalam i kobieta zaprzeczala. Zostanie albo luzem, albo wcale.

Buda sluzy tylko schronieniu na dzien, podczas gdy pani jest w pracy. Potem wszystkie zwierzéta sá razem w domu.

Benekjest wykastrowany, wiéc nic nie grozi jej niewysterylizowanym suczkom ze strony Benka.

Jest przyjacielski i lubi szczekac- typowy burek wiejski, pani dokladnie o takiego chodzilo.

Odleglosc od Wiosny to 2 godziny drogi, mogé przezyc koszty samej wycieczki nawet a Benek tez to zniesie.

Jesli zda test z kurami- mam zamiar wyslac "niespodziewajké" poadopcyjná, nawet nie raz :razz: Pani akceptuje wszystkie warunki.

Takze nie ryzykujé niczym, Benek moze zyskac wiele.

Posted

Dobrze, że wyjaśniło się z tym domkiem.
Trudno z góry przewidzieć, te kury rodzą pewną wątpliwość. :cool3: Ale Benny może zyskać i opierając sie na grafiku Emilki nic mu nie powinno grozić. Warto spróbować. I proponowałabym pierwszą niespodziewajkę adopcyjną krótko po adopcji :roll:

Posted

emilia2280 napisał(a):
Na zaden lancuch Benny nie pójdzie bo 3 razy pytalam i kobieta zaprzeczala. Zostanie albo luzem, albo wcale.

Buda sluzy tylko schronieniu na dzien, podczas gdy pani jest w pracy. Potem wszystkie zwierzéta sá razem w domu.

Benekjest wykastrowany, wiéc nic nie grozi jej niewysterylizowanym suczkom ze strony Benka.

Jest przyjacielski i lubi szczekac- typowy burek wiejski, pani dokladnie o takiego chodzilo.

Odleglosc od Wiosny to 2 godziny drogi, mogé przezyc koszty samej wycieczki nawet a Benek tez to zniesie.

Jesli zda test z kurami- mam zamiar wyslac "niespodziewajké" poadopcyjná, nawet nie raz :razz: Pani akceptuje wszystkie warunki.

Takze nie ryzykujé niczym, Benek moze zyskac wiele.


Nam powiedziano wyraźnie "pies będzie UWIĄZANY dopóki się do kur nie przyzwyczai - uwiązuje się psa na łańcuchu - kojca tam na pewno nie ma.Nam pani, powiedziała, że NA STAŁE mieszkał w budzie, bo potrzebny jej pies na podwórko, w domu już ma te właśnie suczki."
To samo pani powtórzyła dziewczynie, która robiła wizytę przedadopcyjną. Dlatego osoba, która przedadopcyjną robiła - zadzwoniła do mnie z wątpliwościami i radziła hmmm no dogadać sprawę.
Jednym słowem nam mówiono co innego. Widać wersja złagodniała od czasu naszych pytań.

Posted

Posty mi dzisiaj znikają albo muszę się udać do okulisty.
Dałabym sobie czuprynę oskalpować, że już dzisiaj na tym wątku dziękowałam Wam pięknie za pomoc.
Ale chyba mogę jeszcze raz. Będzie miło.
Całuski:loveu:

Posted

emilia2280 napisał(a):


Buda sluzy tylko schronieniu na dzien, podczas gdy pani jest w pracy. Potem wszystkie zwierzéta sá razem w domu.


Bardzo być może, że ten domek to sansa dla psa, ale wiem z własnego doświadczenia, że taki scenariusz dobry jest w lecie. Zimą pies nie może pzebywać cały dzień w budzie a w nocy w ciepłym domku. Co innego długie spacery, zabawa nawet całodzienna a co innego spanie w budzie i czekanie kiedy pani wróci z pracy. Ja tak miałam z moim Ajaksem. Albo ma dużo podszerstka i mieszka w budzie,albo gubi część podszerstka i mieszka w domu. Inaczej w domu mu za gorąco, dostaje kataru i są kłopoty.
Nie wiem jak ta pani sobie to wyobraża?
Czy pies nie może czekać na nią w domu?

Posted

Dla mnie tez to wszystko razem mocno się kupy nie trzymało.
Niby ma być na zewnątrz, żeby pilnować, bo pani potrzebny pies do pilnowania i rozruszania dwóch suczek ( nie wychodzą na spacery.......).

Poza tym w dzień - pani nie ma.......a wtedy z powodu kur pies ma być uwiązany. Chyba że sie przyzwyczai.
Dla mnie sprawa jest jasna jak ktoś mowi tak: proszę pani mam kojec - pies będzie w dzień w kojcu, bo kury, w nocy ma pilnowac, biegać, szczekać - a kury w kurniku. Jeśli mam psa budowaego - a takie wśród krzyczkowych są - sprawdzam
a. jak wygląda buda
b. czy teren dobrze ogrodziny
c. czy faktycznie jest kojec
d. czy pozostałe psy mają ksiązeczki, szczepiania, zdrowy i zadowolony wygląd.
I ok pies jedzie wszystko jasne

Tu nie ma kojca, są suczki - które trzeba rozruszać, stado kur liczne!!, którego nie wolno gonić, ale nie ma też przestrzeni bez kur, na spacery też nie ma szczególnie co liczyć ( skoro suczki pies ma rozruszać ).
Kojca brak........niby ma być uwiązany, ale jednak ma nie być.
Niby ma być do pilnowania, rozruszania, szczekania - pani wyraźnie szuka psa w typie burka. Ale może być jednak w domu.....
Na wstępie jednak zaznaczono, ze pani poszukuje psa do budy i czy Brysiek moze być do budy. .....ech ja juz nic nie mówię:-)

Tak czy siak mojego testu pani nie przeszła ( inna sprawa, ze mało kto tak naprawdę go przechodzi:-) ).

Guest
This topic is now closed to further replies.

  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...