Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Iza82 napisał(a):
Dzięki za te rozmowy.

Dziś rano odnieśliśmy sukces: Borysek podszedł do mnie jak mu przygotowywałam jedzonko i zamerdeł ogonkiem, żeby mnie pośpieszyć. Po raz pierwszy sam przyszedł :)

Iza aż się łezka w oku kręci jak to czytam, taki mały kroczek w Twoją stronę a tak mnie cieszy:loveu:
Wczoraj byłam w Niepołomicach u naszych chłopaków i Sonieczki.
Była też Paulina która szkoli i oceniała zachowania psów. Siedzieliśmy z Bożenką i Romkiem chyba cały czas z otwartymi buźkami:evil_lol:. Dziewczyna jest rewelacyjna!! Ocena naszych podopiecznych wypadła bardzo dobrze, musimy tylko wprowadzić drobne, stałe elementy dnia np. wkładanie obróżek przed spacerem. Nie ma w nich żadnej agresji, jest tylko lekki strach.
Co do szkolenia to "królikiem doświadczalnym" był Leonek. Paulinie zajęło 10min nauczenie Go, że obszczekiwanie psów w kojcach jest be.
Rokowania co do adopcji psiaków z Krzyczek są wg. Pauliny dobre, sugeruje tylko wspólną adopcję Figielka i Sonieczki ale nie wyklucza również oddzielnej, jeżeli Sonia będzie miała "specjalny" dom.

  • Replies 4.2k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

mysza 1 napisał(a):
Super wieści, chciałabym miec takie umiejętności jak Paulina- trzeba pomysleć;)

Myszko! Żebyś wiedziała, że Paulina robi piorunujące wrażenie, nie przez posturę ale charakter. "Taki jeden" który wczoraj mnie odwoził do domu chyba będzie się nawet próbował umówić z Paulinką.
Idę się gdzieś zaszyć bo jak "On" to przeczyta to dzisiaj mi nie zawiezie psiaka do DS.:evil_lol:
Ależ ja jestem wredna, stara baba:evil_lol:

Posted

paros napisał(a):
Ja w weekend bedę aktualizować stronę psiaków krzyczkowych i dopiszę kilka wcześniej zabranych, które jeszcze nie znalazły domów :shake::-(
Mariamc przyśle jeszcze swoje psiaki do adopcji i będzie na bieżąco informacja;)

Możesz śmiało podawać link do tej strony :lol:



mam małą sugestię: na stronie głównej jak się zjedzie na miniaturki zdjęć to kilka piesków szukających domy jest pod pieskami adoptowanymi. Myślę, że w ten sposób mogą być przegapione.

jeżeli mogę pomóc w aktualizacji strony to poproszę info na pw

Posted

irenaka napisał(a):
Myszko! Żebyś wiedziała, że Paulina robi piorunujące wrażenie, nie przez posturę ale charakter. "Taki jeden" który wczoraj mnie odwoził do domu chyba będzie się nawet próbował umówić z Paulinką.
Idę się gdzieś zaszyć bo jak "On" to przeczyta to dzisiaj mi nie zawiezie psiaka do DS.:evil_lol:
Ależ ja jestem wredna, stara baba:evil_lol:


Przeczytał, przeczytał :diabloti: ale już sie przyzwyczaił :evil_lol:

Posted

No dobra powiem, bo pęknę.........
Dnia 12.10.2008 Bryza pojechała do nowego domu. Pierwszy raz nie wymiotowała i hmm no całej reszty tez nie było w samochodzie. Ma Troje Państwa. Panią i jej dzieci 21 letnie Bliźnięta. Pan początkowo strasznie się boczył, bo sunia wzięta przez jego Mamę "po kryjomu" i na siłę. Niedawno stracili, własną sunie.......no i Pan "nigdy wiecej psa"znacie?

Efekt - Bryza zasnęła mu na kolanach. A przecież ona się facetów boi....

Ja wstrzymuję oddech na jakieś 2 tygodnie........ale Kanzaj uparcie twierdzi, ze to TEN DOM. Ja nic nie mówię, zeby nie zapeszyc....


Dzwoniła też Pani w sprawie.........BURKI! Szokujące, co?
Wszystko dzięki artykułowi w pewnej gazecie ( nasze psiaki mają zdjęcia na pól strony). Się przyznałam wyjątkowo, chociaż zwykle tego nie robię:eviltong:

Posted

Neigh napisał(a):
No dobra powiem, bo pęknę.........
Dnia 12.10.2008 Bryza pojechała do nowego domu. Pierwszy raz nie wymiotowała i hmm no całej reszty tez nie było w samochodzie. Ma Troje Państwa. Panią i jej dzieci 21 letnie Bliźnięta. Pan początkowo strasznie się boczył, bo sunia wzięta przez Jago Mamę "po kryjomu" i na siłę. Niedawno stracili, własną sunie.......no i Pan "nigdy wiecej psa"znacie?

Efekt - Bryza zasnęła mu na kolanach. A przecież ona się facetów boi....

Ja wstrzymuję oddech na jakieś 2 tygodnie........ale Kanzaj uparcie twierdzi, ze to TEN DOM. Ja nic nie mówię, zeby nie zapeszyc....


Dzwoniła też Pani w sprawie.........BURKI! Szokujące, co?
Wszystko dzięki artykułowi w pewnej gazecie ( nasze psiaki mają zdjęcia na pól strony). Się przyznałam wyjątkowo, chociaż zwykle tego nie robię:eviltong:



Boję się cieszyć ale po spotkaniu i opowieści Kanzaja o Bryzie ciągle o niej myslałam. Bidulka.

Co do artykułu- dostałam smsa- jest artykuł w gezecie warszawskiej ale jakiej, której nie wiedziała- kupiłam kilka ale na artykuł nie trafiłam.:shake:

Mówiłam, że najgorzej z tymi adopcyjnymi? Niby nieadopcyjne jakoś się adoptują.
Ale poczekajmy jeszcze a Ty Bryza spisuj się tam grzecznie:loveu:

Posted

Spoko, spoko........adopcyjne zabierzemy WIESZ GDZIE. Bryza tam się nie nadawała, Burka też nie.......bo by zwariowały.
Burkę zamierzamy przerzucić do hoteliku na miejsce Bryzy - trzeba ją wreszcie wysterlizować itp. Raczej trudno to robić wożąc psa w klatce do weta. A tak się to zrobi na miejscu. Czekałyśmy, aż się Bryza wyadoptuje ( bo finanse wiadomo)....ech nie będę komentować, chociaż mnie tak palce świerzbią..........

TAM to pojedzie Przylepa, Bryś i moze Dupcio (?) czyli najbardziej socjalni:-) oraz zdjęcia Krakowa i Poznania.


Achaś byłam u Dingusia:-) To ten co też byl u p. Małgosi - zabrany jako jeden z pierwszych - nie wstawał kłopoty z poruszaniem.
No i hmm brzdkie toto, ledwo łazi - a Pani: Dinguś to, Dinguś tamto. Noo wystartował do sąsiada, ale ja go też nie lubię:-) I takie tam. Czasem to tak się jakoś faaaaaaajnie dzieje:-)

Posted

To Wam jeszcze wkleję.......( wiem ze nie można jednego posta pod drugim.........o łaskawość moda proszę)


Hej
definitywnie wykreślaj Igora z listy
Duzo sie u nas działo.
w skrócie :
napadło na mnie2drecholi jak byłam z psami.poturbowali mnie ciut(miałam lepioną łąkotke w kolanie)
Igor rzucił się na gości,Burak biegał wokół i szczekał.
Igor skakał im do szyi.Jednego napoczął :) i uciekli.
niestety po tej akcji nie mogłam przez3tyg. wychodzic z psami.najczesciej przychodził do nich mój ojciec
przychodził,wychodził,karmił,czesał,przytulał i ogólnie rozpieszczał obrońce swojej "małej córeczki" -jestem jego jedynym dzieckiem

koniec jest taki,ze mimo,ze pomiędzy moimi psiskami jest rozejm Igor z ojcem żyć bez siebie nie mogą.wiem kiedy ma przyjsc,bo igor czeka pod drzwiami15min wczesniej,jak idzie do domu to skomli.nie pisze co wyprawiają jak sie witają

ojciec "pozycza"go na coraz dłuzej.chodzi z nim do roboty itd.myśle,ze jeszcze w tym miesiącu mi go ukradnie.
na poczatku bylam wsciekle zazdrosna,ze Igor tak łatwo zmienił obiekt swoich uczuc.teraz nawet sie ciesze.ojciec był samotny,mieszka sam,pracuje niewiele..myśle,ze Igora czeka dłuuuga,luksusowa emerytura :)
buziaki




Mam nadzieję, ze się Kaśka nie obrazi za publikację jej prywatnej poczty do mnie. A Igor to taki z rozklapcianą morduchą:-). Kurde..........o ile mnie pamięc nie myli, to go Gusia wiozła:-).
Pojechał do ds, potem były problemy, bo się łomotali z Burakiem ( rezydent). Ale Kaśka twardo walczyła.....

Posted

mysza 1 napisał(a):
Masz jakieś same zbyt optymistyczne wieści dzisiaj;), zupełnie odwrotnie do mojego nastroju.



Wyczułam Cię:-). A tak naprawdę........to Neris wie czemu tak mam hihihih. Jak Cię interesuje podpytaj hihihihi

Posted

Neigh napisał(a):
Wyczułam Cię:-). A tak naprawdę........to Neris wie czemu tak mam hihihih. Jak Cię interesuje podpytaj hihihihi


A pewnie ze podpytam:diabloti:, niech wiem jak to jest kiedy świat jest rózżowy, mój jakiś bury;)

Posted

Czy to znaczy, że Bryza i Igor mają domy? :lol:
A Burka też pakuje się do domku? :lol: Bo właśnie przygotowałam materiały o suni do strony i teraz nie wiem czy umieszczać czy nie :cool3:
A Bryzę i Igora to chyba mogę usunąć ze stronki? ;)

Posted

paros napisał(a):
Czy to znaczy, że Bryza i Igor mają domy? :lol:
A Burka też pakuje się do domku? :lol: Bo właśnie przygotowałam materiały o suni do strony i teraz nie wiem czy umieszczać czy nie :cool3:
A Bryzę i Igora to chyba mogę usunąć ze stronki? ;)



Igora tak. Z Bryzą to się wstrzymaj proszę kilka dni. A co do Burki.......sprawa jest tak odległa, ze spokojnie mozesz ją umieścić. JEŚli pojedzie do nowego domu, to pewnie nie wcześniej niż za 3 tyg. Wiele się jeszcze do tego czasu zdarzyć moze

Posted

Neigh napisał(a):
Wyczułam Cię:-). A tak naprawdę........to Neris wie czemu tak mam hihihih. Jak Cię interesuje podpytaj hihihihi


Wszystko wiem, ciekawa tylko jestem czy już Ci przeszedł humorek czy też teraz już zawsze będzie dopisywał:evil_lol::evil_lol::evil_lol:

Posted

mysza 1 napisał(a):
Wszystko wiem, ciekawa tylko jestem czy już Ci przeszedł humorek czy też teraz już zawsze będzie dopisywał:evil_lol::evil_lol::evil_lol:

Przeszedl........wprawdzie rozmawiająca ze mną o 18.00 Gusia nie wiedziała z kim gada......

Wiecej tego numeru mam nadzieję nie powtrórzę......wcale fajnie nie było:-)


Paros jeszcze jedno - Lisiczkę, tą która była u pani Małgosi ( jest na stronie obok Igora ) można przenieść do psów adoptowowanych. Ona ma już dom

Jest też tam suka opisana jako N7 - z namiarami nie wiedziec czemu do Kanzaja:-). Tak czy siak, moim skromnym zdaniem to jest sunia, która była w hoteliku w Zalesiu - jej dom znalazła Jayo:-). Poprawcie jeśli się mylę.....

Posted

Neigh napisał(a):
No dobra powiem, bo pęknę.........
Dnia 12.10.2008 Bryza pojechała do nowego domu. Pierwszy raz nie wymiotowała i hmm no całej reszty tez nie było w samochodzie. Ma Troje Państwa. Panią i jej dzieci 21 letnie Bliźnięta. Pan początkowo strasznie się boczył, bo sunia wzięta przez jego Mamę "po kryjomu" i na siłę. Niedawno stracili, własną sunie.......no i Pan "nigdy wiecej psa"znacie?

Efekt - Bryza zasnęła mu na kolanach. A przecież ona się facetów boi....

Ja wstrzymuję oddech na jakieś 2 tygodnie........ale Kanzaj uparcie twierdzi, ze to TEN DOM. Ja nic nie mówię, zeby nie zapeszyc....


Dzwoniła też Pani w sprawie.........BURKI! Szokujące, co?
Wszystko dzięki artykułowi w pewnej gazecie ( nasze psiaki mają zdjęcia na pól strony). Się przyznałam wyjątkowo, chociaż zwykle tego nie robię<img src=\"http://static.dogomania.pl/forum/images/smilies/eviltongue.gif\" border=\"0\" alt=\"\" title=\"#eviltongue\" smilieid=\"125\" class=\"inlineimg\" />


Się naćpałaś to i Ci się język rozwinął moja Droga.....:D

Posted

Neigh napisał(a):
To Wam jeszcze wkleję.......( wiem ze nie można jednego posta pod drugim.........o łaskawość moda proszę)


Hej
definitywnie wykreślaj Igora z listy
Duzo sie u nas działo.
w skrócie :
napadło na mnie2drecholi jak byłam z psami.poturbowali mnie ciut(miałam lepioną łąkotke w kolanie)
Igor rzucił się na gości,Burak biegał wokół i szczekał.
Igor skakał im do szyi.Jednego napoczął <img src=\"http://static.dogomania.pl/forum/images/smilies/icon_smile.gif\" border=\"0\" alt=\"\" title=\"\" smilieid=\"1\" class=\"inlineimg\" /> i uciekli.
niestety po tej akcji nie mogłam przez3tyg. wychodzic z psami.najczesciej przychodził do nich mój ojciec
przychodził,wychodził,karmił,czesał,przytulał i ogólnie rozpieszczał obrońce swojej "małej córeczki" -jestem jego jedynym dzieckiem

koniec jest taki,ze mimo,ze pomiędzy moimi psiskami jest rozejm Igor z ojcem żyć bez siebie nie mogą.wiem kiedy ma przyjsc,bo igor czeka pod drzwiami15min wczesniej,jak idzie do domu to skomli.nie pisze co wyprawiają jak sie witają

ojciec "pozycza"go na coraz dłuzej.chodzi z nim do roboty itd.myśle,ze jeszcze w tym miesiącu mi go ukradnie.
na poczatku bylam wsciekle zazdrosna,ze Igor tak łatwo zmienił obiekt swoich uczuc.teraz nawet sie ciesze.ojciec był samotny,mieszka sam,pracuje niewiele..myśle,ze Igora czeka dłuuuga,luksusowa emerytura <img src=\"http://static.dogomania.pl/forum/images/smilies/icon_smile.gif\" border=\"0\" alt=\"\" title=\"\" smilieid=\"1\" class=\"inlineimg\" />
buziaki




Mam nadzieję, ze się Kaśka nie obrazi za publikację jej prywatnej poczty do mnie. A Igor to taki z rozklapcianą morduchą<img src=\"http://static.dogomania.pl/forum/images/smilies/icon_smile.gif\" border=\"0\" alt=\"\" title=\"\" smilieid=\"14\" class=\"inlineimg\" />. Kurde..........o ile mnie pamięc nie myli, to go Gusia wiozła<img src=\"http://static.dogomania.pl/forum/images/smilies/icon_smile.gif\" border=\"0\" alt=\"\" title=\"\" smilieid=\"14\" class=\"inlineimg\" />.
Pojechał do ds, potem były problemy, bo się łomotali z Burakiem ( rezydent). Ale Kaśka twardo walczyła.....


No wiozłam....Trochę się przestraszyłam bo on wtedy prawie nie chodził...Do samochodu się doczołgał ledwie. Tak się zastanawiałam po drodze jak powiem Kasi, że przywiozłam jej psa kalekę. A on na miejscu, wyskoczył z auta, zaczął biegać, merdać ogonem - oczy miałam w 5 złotych...Wystarczyło tylko zabrać go z Krzyczek...

Posted

[quote name='lamia2']Sunia przebywająca na DT u p. Patrycji nie jest pod opieką Sfory tylko Twoją ..... na konto Sfory miały tylko przychodzić pieniądze od Ciebie.
Też się dziwię, że nie zrobiłaś do tej pory swojej podopiecznej żadnych ogłoszeń.

W związku z tym postem, zrobiłam wiele ogłoszeń suni, Paros allegro.
Jednakże, sunia zaginęła. Pani Patrycja, u której sunia była ma od kilku tygodni wyłączony telefon, nie odpowiada na moje nagrania i smsy, a suni nie ma w miejscu, w którym była- byłam tam i sprawdziłam.

Chciałam zatem zapytać co się stało z Przylepką i dlaczego ktoś ją wyadoptował lub przeniósł nie mówiąc o tym mnie, jako osobie która przed chwilą była tytułowana odpowiedzialną oraz Kanzaj, na którą jest podpisana umowa w Krzyczkach.

Mam Panią zainteresowaną adopcją tej suni i jesli jest jeszcze do adopcji to będę wdzięczna za informację gdzie się znajduje- dla dobra suni.
Myślę ze Renata też powinna wiedzieć i podpisać umowę z nowym właścicielem.

Posted

Wczoraj pozwoliłam sobie zadzwonić do Fundacji Sfora i rozmawiałam na temat Przylepki.
Również wczoraj miałam dostać odpowiedź co stało się z sunią.
Nie dostałam jeszcze żadnej odpowiedzi.
Też nie rozumiem dlaczego Myszko, skoro sunia jest pod Twoją opieką nie masz żadnej informacji, że gdzieś została przeniesiona lub wydana.
Mam nadzieję, że dzisiaj coś się tym temacie ruszy.

Guest
This topic is now closed to further replies.

  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...