Inez de Villaro Posted July 13, 2008 Posted July 13, 2008 ależ piękna jest...nie pokażę zdjęcia mężowi bo to jego ulubiona rasa ;) Quote
mysza 1 Posted July 14, 2008 Author Posted July 14, 2008 No tak, sunia pojechała do Agaty, Agata przekazała ją do zaufanych ludzi- czyli sunia nie przebywa teraz u Agaty. Oddałam ją tylko na tymczas i to ja muszę podjąć decyzję kto ją adoptuje. Rozumiem, że kazdy ma dobre chęci ale to tylko i wyłącznie moja decyzja i chciałabym, żeby wszyscy o tym pamiętali. Quote
beka Posted July 14, 2008 Posted July 14, 2008 Sunia jest absolutnie cudowna, bedzie wspaniałym psem, jest odważna. Obszczekała wszystkie moje psy :) ale póżniej się z nimi bawiła.... Pźniej wkleje zdjęcia. Iwonka odwaliłaś kawał dobrej roboty. A co decyzji to jakby nie było TY kupiłaś te psy i decyzja należy do Ciebie. A pośpiech jest złym doradcą.... Quote
mysza 1 Posted July 14, 2008 Author Posted July 14, 2008 Rozmawiałam z Agatą, Państwo, u których jest sunia są przejęci, Pan wziął wolne dzisiaj. Będę z nimi rozmawiać, bo zdecydowanie nie mam zaufania do kojców, poza tym szczeniaki kopią, niszczą i nie ma na to rady. Quote
grunge13 Posted July 14, 2008 Posted July 14, 2008 napiszcie czy szczeniak jeszcze szuka domku czy nie i czy jest do oddania czy sprzedania? Quote
Folen Posted July 14, 2008 Posted July 14, 2008 Maluch jest piękny, szkoda, że nie mogę poratować tymczasem :shake: Na pewno szybko znajdzie dom jeśli go szuka... Quote
agata-air Posted July 14, 2008 Posted July 14, 2008 tak jak pisała mysza- ponieważ u mnie teraz tłum psów do wtorku (potem zwalnia mi się miejsce) przebywa na tymczasie u mojej rodziny. Są chętni aby od już zabrać ją na stałe i mysza ma decydować :) co do pytania o kasę uznałyśmy wszystkie na wątku że zdecydowanie w tym przypadku występuje opłata adopcyjna. Quote
Inez de Villaro Posted July 14, 2008 Posted July 14, 2008 opłata musi być...szczególnie jak psa sie wykupuje...i zaciąga się długi Quote
mysza 1 Posted July 14, 2008 Author Posted July 14, 2008 Jeśli chodzi o psiaki- Rambo czyli pies pojechał wczoraj do domu, do Łodzi. Jego Pan ma stadninę i mam zapewnienie, że pies nie bedzie mieszkał w kojcu. Ruda 76 sprawdziła dom i ręczy za niego. Sprawdzę osobiście jednak. Zapomniałam o opłacie adopcyjnej, dopiero jak psiaki pojechały przypomniało mi się, napisałam do Rudej, zobaczymy co Pan odpowie na to. Obie sunie są w DT u Ani (łodzian3333) dojechały tam poźnym wieczorem - nie znają domu, wszystko jest dla nich nowe, boją się lustra, szyb, typowe psy kojcowe. Nie dogadują się z psami Ani, ale mam nadzieję, że to przejściowe. Jestem przekonana, że u Ani dojdą do siebie. Sunia szczeniaczke 9 tygodni- zawiozłam ją do Agaty, Agata oddała do zaufanych Panstwa, którzy chcieliby ją zatrzymać. Musimy porozmawiać, bo zainteresowanie sunią jest ogromne a ja obiektywnie chciałabym wybrac jej najlepszy dom jaki moze być. Quote
pati Posted July 14, 2008 Posted July 14, 2008 czyli ja juz potrzebna widze nie jestem :p bardzo sie ciesze ze wszystko sie udalo Quote
mysza 1 Posted July 14, 2008 Author Posted July 14, 2008 Rozmawiałam z Anią, która dała dom tymczasowy suniom. Jedna wabi się Di a druga Lara. Di jest starsza, Lara młodsza. Wczoraj sunie byly wystraszone, dzisiaj zostały same w domu ale zachowywały się grzecznie, poza potluczonymi doniczkami z parapetu:evil_lol:zniszczen nie było. Poczatkowo sunie były dośc agresywne do psów Ani ale dzisiaj zapoznawaly się z nimi pojedyńczo i bylo w porządku. Lara jest troszkę wystraszona ale grzecznie chodzi krok w krok za Anią niczym szkolony pies, podstawia się też do głaskania. Wszystko układa się pomyślnie. Quote
mysza 1 Posted July 15, 2008 Author Posted July 15, 2008 Wczoraj dzwoniła do mnie Pani, u której jest sunia 9-cio tygodniowa, Pani zrobiła na mnie bardzo dobre wrażenie, chcieliby z mężem zatrzymać sunię. Pomyslimy jeszcze chwilę:eviltong: Quote
agata-air Posted July 15, 2008 Posted July 15, 2008 mój piękny chłopiec... wiesz mysza kto by już u mnie mieszkał jakbym miała miejsce ;p Ten pies jest przepiękny i według opisów charakter ma boski. ps. patrzyłyście czy któryś z psów nie ma tatuażu? 1. może któreś jest rodowodowe 2. może któreś jest kradzione lub kiedys uciekło ?? Quote
mysza 1 Posted July 15, 2008 Author Posted July 15, 2008 Który chłopiec jest Twój? Zgubiłam się. Sunia starsza ma tatuaż, zaraz sprawdzę numer, mam gdzieś. Facet twierdził ze ja kupił z papierami... Quote
wapiszon Posted July 15, 2008 Posted July 15, 2008 A pamiętacie o moim tatuażu? [FONT="] 3856K ? [/FONT] Quote
mysza 1 Posted July 15, 2008 Author Posted July 15, 2008 [quote name='mysza 1']Wpłynęły następne wpłaty: 50 - izabelka_70 17 - agusiazet 50 - A. Czajka(nie było nicku) Razem- 117 zł +200 od Beki= 317 Czyli w sumie 260+317= 577 zł:loveu: Dziękuję wszystkim i proszę o jeszcze:oops: Kolejna wpłata 40 zł od Tomo Razem 617 zł:loveu: Quote
mysza 1 Posted July 15, 2008 Author Posted July 15, 2008 wapiszon napisał(a):A pamiętacie o moim tatuażu? [FONT="]3856K ?[/FONT] Oczywiście, poprosiłam Anię aby sprawdziła, nie mogę odnaleźć kartki z numerem Quote
ruda76 Posted July 15, 2008 Posted July 15, 2008 mysza 1 napisał(a):Ruda, napisz coś o psiaku.... Pojechałam dzis do chłopakow w odwiedziny. Rambo to cudowny pies.Bez problemu dogaduje sie ze wszsytkimi zwierzętami. Toleruje koty, stare jamniki, kucyki tylko koziołek Victor nie bardzo przypadł mu do gustu:shake: i podszczypuje go z tyłu:evil_lol: Poza tym uwielbia dzieci i jazdę samochodem ( do mojego auta wsiadł bez zaproszenia i wcale nie miał zamiaru wysiac:p) POki co nie chce pływac ale moze z czasem sie przekona - zbyt duzo wrazen jak na te 2 dni pobytu w nowym miejscu. Chyba toszkę teskni:roll: Quote
mysza 1 Posted July 15, 2008 Author Posted July 15, 2008 Moim marzeniem bylo, żeby psy były razem ale to nierealne przecież... Sunie pojechały razem i sa razem a on samiutki, dotąd zawsze z sunią był:-(. Smutno mi ale co ja zrobię, musiałabym je wszystkie do siebie wziąć, chyba tylko wtedy nie byłoby mi smutno:shake: Quote
ruda76 Posted July 15, 2008 Posted July 15, 2008 mysza 1 napisał(a):Moim marzeniem bylo, żeby psy były razem ale to nierealne przecież... Sunie pojechały razem i sa razem a on samiutki, dotąd zawsze z sunią był:-(. Smutno mi ale co ja zrobię, musiałabym je wszystkie do siebie wziąć, chyba tylko wtedy nie byłoby mi smutno:shake: Mysza samiutki nie jest;) nic sie nie martw tylko dla niego to duza zmiana i napewno troszke tęskni. Strają sie jak mogą aby czuł sie u nich bardzo dobrze. cAły dzien z nimi biega, chodzą nad swoj staw aby zapoznał sie z terenem, naprawdę starają sie bardzo. Quote
agata-air Posted July 15, 2008 Posted July 15, 2008 mi sie od początku podobał najbardziej 3 letni samiec :D Quote
Guest Elżbieta481 Posted July 16, 2008 Posted July 16, 2008 Musimy stwierdzić,że mają dziewczyny złote serca i jak prawdziwe Polki odważne są..Podziwiamy szczerze.. Wczoraj na Animalu pokazywali likwidację pseudohodowli.CPCA przejmowało 220 psów..6 godzin je ładowali,a najpiękniejszy był jeden z pekinów... Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.