Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Na pewno swego czasu wrzucałam tutaj. Asystent/ Broniek już rok szuka domu... miałam przyjemność go poznać i zakochać się totalnie... cudo pies.

Album z jego zdjęciami: http://www.facebook.com/media/set/?set=a.1906098906586.103936.1665207509&type=3&l=c1cd6592ce
I moje ulubione:









Asystent - zakochany w człowieku!

Asystent bardzo szybko się przywiązuje do ludzi, już po jednym dniu chodzi za człowiekiem "jak pies" ;) blisko śpi, uwielbia wszelkie głaskanie, najbardziej za uchem, ale też po brzuchu i zadku... Bardzo lubi spacery, pięknie chodzi na smyczy - nie ciągnie, reaguje na polecenia i nawet po cichych cmoknięciach zmienia kierunek. Spuszczony ze smyczy trzyma się blisko człowieka, cały czas czujnie patrzy, gdzie jest Pan. Na początku nieco przestraszony i ostrożny, z czasem ciekawość nakazuje mu podejść i obwąchać, a potem poddać się pieszczotom ;) Jest bardzo karny - reaguje na "nie" i klaśnięcia, pstryknięcie interpretuje jako nakaz pójścia na legowisko.
W ciągu dnia najlepiej by było, gdyby przebywał na posesji (świetnie spełnia się w roli stróża podwórka, nie szczeka "na pusto", a jedynie awaryjnie) - ma dość grubą sierść i nie ma problemu z pozostaniem dłużej na dworze. Umie także utrzymać czystość w domu, przesypia całą noc bez konieczności wypuszczania.

Jest krótkowłosy, czarno-podpalany, podobny nieco do rottweilera, ale dużo mniejszy. Nie jest krępej budowy, raczej szczupły i zgrabny, dość smukły. Ma około 3-4 lat, nie lubi innych psów i kotów, uwielbia za to suczki. Opiekunów kocha bardzo, co widać na zdjęciach... Film z głaskania Asystenta:
[video]http://youtu.be/4V83G8LqCk0[/video]

Do nowego domu pojedzie wysterylizowany, zaszczepiony, odrobaczony, z aktualną książeczką zdrowia, zaczipowany.
Przebywa w Warszawie, ale postaramy się o transport.
Adoptując pomagasz p. Barbarze w ciężkiej sytuacji:
[video]http://youtube.com/watch?v=C4d4eRQdK14[/video]

Chcesz adoptować? Kontakt do wolontariuszki Oli: carmen201@onet.pl
Telefon: 600 102 243

Lub Natalia:
natalia@niechcianeizapomniane.org
602 457 408

Posted

Proszę pomóżcie mi znaleźć fundację/organizację/sponsorów, którzy wesprą mnie w zorganizowaniu pomocy finansowej dla psa - rottweilera, przygarniętego parę lat temu ze schroniska na warszawskim Paluchu. Jego właścicielami są ludzie, których obecna sytuacja życiowa uniemożliwia zapłatę za operację suni. Przygarnęli z Palucha dwa psy - w tej chwili oboje są na rencie, p. Grzegorz jest rencistą I grupy, porusza się o kulach.

Poprosili mnie parę dni temu o pomoc w zakupie karmy i w leczeniu suki - rottweilerki Sary, która utyka od jakiegoś czasu na łapę. Sfinansowałam z własnych środków karmę dla psiaków i zapłaciłam za badania Sary (analizę krwi i dwa prześwietlenia - łapy i kręgosłupa). W dniu wczorajszym w trakcie badań okazało się niestety, że Sara ma duży guz nowotworowy na listwie mlecznej - wymaga natychmiastowej operacji, której koszt sięgać może kwoty nawet 800 zł (taki poziom finansowy określiła lecznica w Radości, która leczy moje zwierzęta i zgodziła się w preferencyjny finansowo sposób pomóc także pp. Lisieckim, czyli właścicielom Sary). Operacja nie będzie tania, bo Sara jest bardzo dużym i ciężkim psem (waży w tej chwili 56 kg) - więc sama ilość anestetyków generuje niestety spore koszty.

Nie jestem w stanie sama sfinansować operacji Sary (jestem prywatną osobą, prowadzę dom tymczasowy dla kotów i sama mam własnego psiaka i dwa koty) - jej właściciele także niestety nie. Pozostawienie psa bez pomocy zakończyć się może tylko jej śmiercią w ogromnym cierpieniu z powodu przerzutów nowotworu - w tej chwili badania nie wykazały żadnych zmian poza listwą mleczną, więc jest szansa, że operacja wyeliminuje problem nowotworu.

Szukam pomocy wszędzie - każda, nawet najmniejsza kwota da szansę tej suni. Oczywiście operacja i wszelkie wykonane zabiegi udokumentowane byłyby fakturą z lecznicy. W razie potrzeby służę także kontaktem do lekarza prowadzącego i do lecznicy oraz oczywiście do właścicieli psa.

Posted

OZZY, nr 1027






numer: 1027
numer chip: 939000010292618
imię: Ozzy
płeć: pies
wiek: ok. 7 lat
wielkość: duza
rasa: mix rottweiler
data przyjęcia: 2012-03-04
kwarantanna do 2012-03-18
przebywa w boksie: buda na terenie przy wejściu do przygotowalni


opis: tego pieska nie obejmuje kwarantanna- jego właściciel zmarł i nie miał się kto tym pieskiem zająć, więc trafił do nas i teraz pragnie aby ktoś go zechciał przygarnąć...

SCHRONISKO MARMUROWA 4 W ŁODZI
TEL 42 656-78-42

Posted

[quote name='piechcia15']szukam już wszędzie ratunku więc napiszę i tutaj:(

Szukam ratunku dla mieszańca w typie rottka. To dziadziuś. Został określony na co najmniej ok 10lat napewno. Całe życie spędził na 0,5m łańcuchu i lichej budzie:( Pewien weterynarz będąc niedaleko w odwiedzinach u znajomych zauważył go zastraszając właściciela odebrał mu go i umieścił chwilowo o tych znajomych. Pies jest w kiepskim stanie. Ma chroniczne stare i przewlekłe zapalenie obu uszu więc prawdopodobnie z tego Powodowu nie słyszy lub bardzo słabo. Ma porażenie nerwów twarzy więc wygląda jak wygląda. Ma zaniki mięśni w kręgosłupie i nogach dlatego też ma problemy z schodzeniem. Stawy też są słabe. Jest teraz leczony na uszy i całą resztę. Próbują postawić go do pionu, ale pies w takim stanie powinien mieszkać w domu w cieple, aby stare kości się w końcu wygrzały, a oni niestety nie mogą mu tego zapewnić. Mieszka nadal w budzie, bo mają mały domek i swoje liczne stado różnych zwierząt. Z psami generalnie się zgadza, ale w kasze sobie dmuchać nie pozwoli:)
Pilnie potrzebny jest jakiś dt ponieważ kobieta, która go przetrzymuje, boi się właściciela psa, który ją nachodzi i chce go odzyskać widząc jak pies "wyładniał". To człowiek nieobliczalny więc nie chce mieć z nim do czynienia, a niestety mieszkają w zasięgu wzroku:(

Proszę o pomoc dla Boba...bo tak się nazywa:) Taki stary poczciwy Bobek:)

pozdrawiam i będę wdzięczna za jakąkolwiek pomoc

aha pies przebywa w okolicach Pabianic (Łódź)

p.s
na tych zdjęciach wygląda tragicznie i w niczym nie przypomina rottka, ale obiecali na dniach zrobić lepsze.


wysłałam ten maila do fundacji rottka, ale znalazłam różne z końcówką .org i .pl bo to chyba sa teraz dwie oddzielne fundacje tak?

a ja przypominam Boba. Stary właściciel coraz bardziej chce go odzyskać:( i pies będzie musiał wrócić do koszmaru:(

  • 2 weeks later...
  • 3 weeks later...
Posted

[TABLE]
[TR]
[TD="width: 50%"]PŁEĆ:
WIELKOŚĆ: duża
MAŚĆ: podpalana
SIERŚĆ: krótka
[/TD]
[TD="width: 50%"] W OKOLICY: Olechowa
DATA ZGŁOSZENIA: 2012-04-16
KONTAKT: 798172990
[/TD]
[/TR]
[TR]
[TD="colspan: 2"]

znaleziono rotweilera czarny podpalany pies w okolicy Olechowa
[/TD]
[/TR]
[/TABLE]

Posted

[TABLE="align: center"]
[TR]
[TD="width: 530, colspan: 2"]
[/TD]
[/TR]
[TR]
[TD="width: 530, colspan: 2"]

[TABLE="align: center"]
[TR]
[TD] [/TD]
[TD] [/TD]
[TD] [/TD]
[TD] [/TD]
[/TR]
[/TABLE]


[/HR]

[/TD]
[/TR]
[TR]
[TD="width: 290"] numer: 661
numer chip: 939000010292836
imię: Penelopa i Tom
płeć: suka
[/TD]
[TD="width: 290"] wiek: ok. 3 lat
wielkość: duza
rasa: mix
data przyjęcia: 2012-04-18
kwarantanna do 2012-05-02
przebywa w boksie: pawilon 1


[/TD]
[/TR]
[TR]
[TD="colspan: 2"] opis: sunia i pies dość okrągłej budowy trafiły do naszego schroniska z ulicy Napoleońskiej.
sunia ma nr 661 a pies 659. Psiaki są ze sobą bardzo zżyte i wygląda na to, że są z jednego domu. Obecnie czekamy na właściciela tych miłych psiaków, a jeśli nie pojawi się ich opiekun, to gorąco zachęcamy do adopcji, ale pod warunkiem, że pieski pójdą razem do nowego domu, ponieważ są bardzo za sobą, a więc nie chcemy ich rozdzielać...
SCHRONISKO MARMUROWA 4 W ŁODZI
TEL 42 656-78-42

[/TD]
[/TR]
[/TABLE]

Posted



[FONT=lucida grande]Asystent - zakochany w człowieku![/FONT]

[FONT=lucida grande]Asystent bardzo szybko się przywiązuje do ludzi, już po jednym dniu chodzi za człowiekiem "jak pies" ;) blisko śpi, uwielbia wszelkie głaskanie, najbardziej za uchem, ale też po brzuchu i zadku... Bardzo lubi spacery, pięknie chodzi na smyczy - nie ciągnie, reaguje na polecenia i nawet po cichych cmoknięciach zmienia kierunek. Spuszczony ze smyczy trzyma się blisko człowieka, cały czas czujnie patrzy, gdzie jest Pan. Na początku nieco przestraszony i ostrożny, z czasem ciekawość nakazuje mu podejść i obwąchać, a potem poddać się pieszczotom ;) Jest bardzo karny - reaguje na "nie" i klaśnięcia, pstryknięcie interpretuje jako nakaz pójścia na legowisko. [/FONT]
[FONT=lucida grande]W ciągu dnia najlepiej by było, gdyby przebywał na posesji (świetnie spełnia się w roli stróża podwórka, nie szczeka "na pusto", a jedynie awaryjnie) - ma dość grubą sierść i nie ma problemu z pozostaniem dłużej na dworze. Umie także utrzymać czystość w domu, przesypia całą noc bez konieczności wypuszczania.[/FONT]

[FONT=lucida grande]Jest krótkowłosy, czarno-podpalany, podobny nieco do rottweilera, ale dużo mniejszy. Nie jest krępej budowy, raczej szczupły i zgrabny, dość smukły. Ma około 3-4 lat, nie lubi innych psów i kotów, uwielbia za to suczki. Opiekunów kocha bardzo, co widać na zdjęciach... Film z głaskania Asystenta:[/FONT]

[video=youtube_share;4V83G8LqCk0]http://youtu.be/4V83G8LqCk0[/video]

[FONT=lucida grande]Do nowego domu pojedzie wysterylizowany, zaszczepiony, odrobaczony, z aktualną książeczką zdrowia, zaczipowany.[/FONT]
[FONT=lucida grande]Przebywa w Warszawie, ale postaramy się o transport.[/FONT]
[FONT=lucida grande]Adoptując pomagasz p. Barbarze w ciężkiej sytuacji: [/FONT]

[video]http://youtube.com/watch?v=C4d4eRQdK14[/video]

[FONT=lucida grande]Chcesz adoptować? Kontakt do wolontariuszki Oli: carmen201@onet.pl[/FONT]
[FONT=lucida grande]Telefon: [/FONT][FONT=Tahoma] 600 102 243 [/FONT]

[FONT=lucida grande]Lub Natalia:[/FONT]
[FONT=lucida grande]natalia@niechcianeizapomni[/FONT][FONT=lucida grande][/FONT][FONT=lucida grande]ane.org[/FONT]
[FONT=Tahoma] 602 457 408



[/FONT]

  • 1 month later...
Posted

[TABLE="align: center"]
[TR]
[TD="width: 530, colspan: 2"]
[/TD]
[/TR]
[TR]
[TD="width: 530, colspan: 2"]

[TABLE="align: center"]
[TR]
[TD] [/TD]
[TD] [/TD]
[TD] [/TD]
[TD] [/TD]
[TD] [/TD]
[/TR]
[/TABLE]


[/HR]

[/TD]
[/TR]
[TR]
[TD="width: 290"] numer: 614
numer chip: 953000005131576
imię: Guliwer
płeć: pies
[/TD]
[TD="width: 290"] wiek: ok. 5 lat
wielkość: duza
rasa: mix rottweilera
data przyjęcia: 2010-01-05
przebywa w boksie: pawilon 5


[/TD]
[/TR]
[TR]
[TD="colspan: 2"] opis: Guliwer to duży, masywny psiak w typie rotka, który trafił do schroniska w 2010 roku. Guliwer przez dwa lata nikogo nie zainteresował, pozostał niezauważony i pomijany przez odwiedzających, a szkoda, bo to wspaniały psiak. Jest zrównoważony, mądry i pewny siebie. To pies, który wzbudza respekt swoim potężnym wyglądem, ale jest bardzo spokojnym i łagodnym olbrzymem. Guliwer oswoił się ze schroniskową rzeczywistością, zazwyczaj leży na budzie i jak król spokojnie obserwuje otoczenie. Nie szczeka bez potrzeby, nie awanturuje się, to zrównoważony, stateczny pies. Zawołany podchodzi do człowieka, ciesząc się z głaskania i kontaktu, jest bardzo łagodny i przyjacielski. Guliwer mieszka z nami już ponad 2 lata, to zdecydowanie za długo, dlatego prosimy o dom dla niego. Jest wykastrowany, może zamieszkać na zewnątrz, wyglądem odstraszy intruzów, a dla swojej rodziny na pewno będzie wiernym i miłym towarzyszem.

Psiak jest wykastrowany i gotowy do adopcji. Polecamy.
[/TD]
[/TR]
[/TABLE]


http://schronisko.doskomp.lodz.pl/index.php?co=psy&nr=7632
SCHRONISKO MARMUROWA 4 W ŁODZI
TEL 42 656-78-42

  • 3 weeks later...
Posted

Mamy w schronisku w Ostrowie Wlkp. Rottka, psa. Trafił tu po śmierci swojego właściciela. Pies ma coś z oczami (jakby trzecia powieka). Niestety nie mam zdjęć, bo miałam w schronisku sporo na głowie.

  • 2 weeks later...
Posted

Niedawno pisałam o Rottku z naszego schroniska. Dziś poznałam go bliżej. Pies, około 6 letni wabi się Prezes, był psem chłopaka, który zginął w wypadku. Ojciec nie mógł się nim dalej opiekować, więc ze łzami w oczach oddał go do schroniska. Pies jest zrównoważony, łagodny, wychowywał się z dziećmi. Bardzo ładnie chodzi na smyczy. Na inne psy nie zwraca uwagi. Ma chore oczy, rzęsy wrastają mu do gałki ocznej, zaplanowana jest jego operacja.



Uploaded with ImageShack.us


Uploaded with ImageShack.us


Uploaded with ImageShack.us

  • 3 weeks later...
Posted

[quote name='Paulina87']Niedawno pisałam o Rottku z naszego schroniska. Dziś poznałam go bliżej. Pies, około 6 letni wabi się Prezes, był psem chłopaka, który zginął w wypadku. Ojciec nie mógł się nim dalej opiekować, więc ze łzami w oczach oddał go do schroniska. Pies jest zrównoważony, łagodny, wychowywał się z dziećmi. Bardzo ładnie chodzi na smyczy. Na inne psy nie zwraca uwagi. Ma chore oczy, rzęsy wrastają mu do gałki ocznej, zaplanowana jest jego operacja.



Uploaded with ImageShack.us


Uploaded with ImageShack.us


Uploaded with ImageShack.us


On ma "tylko 6 lat" wygląda tragicznie ...

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...