Fundacja Medor Posted February 24, 2012 Posted February 24, 2012 co z rotwailerem ze schroniska w gorzowie bo dziewczyny z fundacji rotka pytają Quote
Lili8522 Posted February 24, 2012 Posted February 24, 2012 [SIZE="4"]Gdyby ktoś wiedział o szczeniakach rottweilera do adopcji proszę informacje na PW Quote
Szalony Kot Posted February 26, 2012 Posted February 26, 2012 Na pewno swego czasu wrzucałam tutaj. Asystent/ Broniek już rok szuka domu... miałam przyjemność go poznać i zakochać się totalnie... cudo pies. Album z jego zdjęciami: http://www.facebook.com/media/set/?set=a.1906098906586.103936.1665207509&type=3&l=c1cd6592ce I moje ulubione: Asystent - zakochany w człowieku! Asystent bardzo szybko się przywiązuje do ludzi, już po jednym dniu chodzi za człowiekiem "jak pies" ;) blisko śpi, uwielbia wszelkie głaskanie, najbardziej za uchem, ale też po brzuchu i zadku... Bardzo lubi spacery, pięknie chodzi na smyczy - nie ciągnie, reaguje na polecenia i nawet po cichych cmoknięciach zmienia kierunek. Spuszczony ze smyczy trzyma się blisko człowieka, cały czas czujnie patrzy, gdzie jest Pan. Na początku nieco przestraszony i ostrożny, z czasem ciekawość nakazuje mu podejść i obwąchać, a potem poddać się pieszczotom ;) Jest bardzo karny - reaguje na "nie" i klaśnięcia, pstryknięcie interpretuje jako nakaz pójścia na legowisko. W ciągu dnia najlepiej by było, gdyby przebywał na posesji (świetnie spełnia się w roli stróża podwórka, nie szczeka "na pusto", a jedynie awaryjnie) - ma dość grubą sierść i nie ma problemu z pozostaniem dłużej na dworze. Umie także utrzymać czystość w domu, przesypia całą noc bez konieczności wypuszczania. Jest krótkowłosy, czarno-podpalany, podobny nieco do rottweilera, ale dużo mniejszy. Nie jest krępej budowy, raczej szczupły i zgrabny, dość smukły. Ma około 3-4 lat, nie lubi innych psów i kotów, uwielbia za to suczki. Opiekunów kocha bardzo, co widać na zdjęciach... Film z głaskania Asystenta: [video]http://youtu.be/4V83G8LqCk0[/video] Do nowego domu pojedzie wysterylizowany, zaszczepiony, odrobaczony, z aktualną książeczką zdrowia, zaczipowany. Przebywa w Warszawie, ale postaramy się o transport. Adoptując pomagasz p. Barbarze w ciężkiej sytuacji: [video]http://youtube.com/watch?v=C4d4eRQdK14[/video] Chcesz adoptować? Kontakt do wolontariuszki Oli: carmen201@onet.pl Telefon: 600 102 243 Lub Natalia: natalia@niechcianeizapomniane.org 602 457 408 Quote
demi Posted February 29, 2012 Posted February 29, 2012 http://www.dogomania.pl/threads/223910-Cudowna-ROTTKA-Feta-z-olbrzymim-guzem-szuka-DS!?p=18744441#post18744441 Quote
joluka Posted March 3, 2012 Posted March 3, 2012 Proszę pomóżcie mi znaleźć fundację/organizację/sponsorów, którzy wesprą mnie w zorganizowaniu pomocy finansowej dla psa - rottweilera, przygarniętego parę lat temu ze schroniska na warszawskim Paluchu. Jego właścicielami są ludzie, których obecna sytuacja życiowa uniemożliwia zapłatę za operację suni. Przygarnęli z Palucha dwa psy - w tej chwili oboje są na rencie, p. Grzegorz jest rencistą I grupy, porusza się o kulach. Poprosili mnie parę dni temu o pomoc w zakupie karmy i w leczeniu suki - rottweilerki Sary, która utyka od jakiegoś czasu na łapę. Sfinansowałam z własnych środków karmę dla psiaków i zapłaciłam za badania Sary (analizę krwi i dwa prześwietlenia - łapy i kręgosłupa). W dniu wczorajszym w trakcie badań okazało się niestety, że Sara ma duży guz nowotworowy na listwie mlecznej - wymaga natychmiastowej operacji, której koszt sięgać może kwoty nawet 800 zł (taki poziom finansowy określiła lecznica w Radości, która leczy moje zwierzęta i zgodziła się w preferencyjny finansowo sposób pomóc także pp. Lisieckim, czyli właścicielom Sary). Operacja nie będzie tania, bo Sara jest bardzo dużym i ciężkim psem (waży w tej chwili 56 kg) - więc sama ilość anestetyków generuje niestety spore koszty. Nie jestem w stanie sama sfinansować operacji Sary (jestem prywatną osobą, prowadzę dom tymczasowy dla kotów i sama mam własnego psiaka i dwa koty) - jej właściciele także niestety nie. Pozostawienie psa bez pomocy zakończyć się może tylko jej śmiercią w ogromnym cierpieniu z powodu przerzutów nowotworu - w tej chwili badania nie wykazały żadnych zmian poza listwą mleczną, więc jest szansa, że operacja wyeliminuje problem nowotworu. Szukam pomocy wszędzie - każda, nawet najmniejsza kwota da szansę tej suni. Oczywiście operacja i wszelkie wykonane zabiegi udokumentowane byłyby fakturą z lecznicy. W razie potrzeby służę także kontaktem do lekarza prowadzącego i do lecznicy oraz oczywiście do właścicieli psa. Quote
Fundacja Medor Posted March 6, 2012 Posted March 6, 2012 OZZY, nr 1027 numer: 1027 numer chip: 939000010292618 imię: Ozzy płeć: pies wiek: ok. 7 lat wielkość: duza rasa: mix rottweiler data przyjęcia: 2012-03-04 kwarantanna do 2012-03-18 przebywa w boksie: buda na terenie przy wejściu do przygotowalni opis: tego pieska nie obejmuje kwarantanna- jego właściciel zmarł i nie miał się kto tym pieskiem zająć, więc trafił do nas i teraz pragnie aby ktoś go zechciał przygarnąć... SCHRONISKO MARMUROWA 4 W ŁODZI TEL 42 656-78-42 Quote
akacha Posted March 6, 2012 Posted March 6, 2012 witam, zapraszam do nas na forum www.rottka.pl/forum, do watku FIGO http://www.rottka.pl/forum/wiesci-od-figo-vt218.htm?highlight=figo na podobnych zasadach, po podpisaniu umowy mozemy pomóc w organizacji pomocy dla Sary, bedzie to jednak wymagało pomocy i zaangazowania innych wolontariuszy, ale zapraszam, cos na pewno uda sie uzbierac i uzgodnic z klinika, ktora zgodziła się na preferencyjne warunki. Quote
Madzialenos Posted March 11, 2012 Posted March 11, 2012 W opolskim schronisku na adopcję czeka rottek o imieniu Gucio : http://schroniskowopolu.pl/gucio-4067/ piękny jest bardzo mam nadzieję że ktoś go zauważy :) Quote
piechcia15 Posted March 12, 2012 Posted March 12, 2012 [quote name='piechcia15']szukam już wszędzie ratunku więc napiszę i tutaj:( Szukam ratunku dla mieszańca w typie rottka. To dziadziuś. Został określony na co najmniej ok 10lat napewno. Całe życie spędził na 0,5m łańcuchu i lichej budzie:( Pewien weterynarz będąc niedaleko w odwiedzinach u znajomych zauważył go zastraszając właściciela odebrał mu go i umieścił chwilowo o tych znajomych. Pies jest w kiepskim stanie. Ma chroniczne stare i przewlekłe zapalenie obu uszu więc prawdopodobnie z tego Powodowu nie słyszy lub bardzo słabo. Ma porażenie nerwów twarzy więc wygląda jak wygląda. Ma zaniki mięśni w kręgosłupie i nogach dlatego też ma problemy z schodzeniem. Stawy też są słabe. Jest teraz leczony na uszy i całą resztę. Próbują postawić go do pionu, ale pies w takim stanie powinien mieszkać w domu w cieple, aby stare kości się w końcu wygrzały, a oni niestety nie mogą mu tego zapewnić. Mieszka nadal w budzie, bo mają mały domek i swoje liczne stado różnych zwierząt. Z psami generalnie się zgadza, ale w kasze sobie dmuchać nie pozwoli:) Pilnie potrzebny jest jakiś dt ponieważ kobieta, która go przetrzymuje, boi się właściciela psa, który ją nachodzi i chce go odzyskać widząc jak pies "wyładniał". To człowiek nieobliczalny więc nie chce mieć z nim do czynienia, a niestety mieszkają w zasięgu wzroku:( Proszę o pomoc dla Boba...bo tak się nazywa:) Taki stary poczciwy Bobek:) pozdrawiam i będę wdzięczna za jakąkolwiek pomoc aha pies przebywa w okolicach Pabianic (Łódź) p.s na tych zdjęciach wygląda tragicznie i w niczym nie przypomina rottka, ale obiecali na dniach zrobić lepsze. wysłałam ten maila do fundacji rottka, ale znalazłam różne z końcówką .org i .pl bo to chyba sa teraz dwie oddzielne fundacje tak? a ja przypominam Boba. Stary właściciel coraz bardziej chce go odzyskać:( i pies będzie musiał wrócić do koszmaru:( Quote
Korenia Posted March 16, 2012 Posted March 16, 2012 Nie pamiętam, aby była. Rottka z Wrocławia z guzem do ziemi... http://www.dogomania.pl/threads/223910-Cudowna-ROTTKA-Feta-z-olbrzymim-guzem-szuka-DS! Quote
Aki Posted March 16, 2012 Posted March 16, 2012 Jest link do jej wątku na dogo w poście nr 305 :) Quote
monika083 Posted March 29, 2012 Posted March 29, 2012 mix rottka z onkiem.wlascicielka chce go uspic bo capnal corke. http://www.dogomania.pl/threads/225361-Odi-dostał-szansę-na-życie-teraz-zbiera-deklaracje-na-hotelik!! Quote
Fundacja Medor Posted April 16, 2012 Posted April 16, 2012 [TABLE] [TR] [TD="width: 50%"]PŁEĆ: WIELKOŚĆ: duża MAŚĆ: podpalana SIERŚĆ: krótka [/TD] [TD="width: 50%"] W OKOLICY: Olechowa DATA ZGŁOSZENIA: 2012-04-16 KONTAKT: 798172990 [/TD] [/TR] [TR] [TD="colspan: 2"] znaleziono rotweilera czarny podpalany pies w okolicy Olechowa [/TD] [/TR] [/TABLE] Quote
Fundacja Medor Posted April 18, 2012 Posted April 18, 2012 [TABLE="align: center"] [TR] [TD="width: 530, colspan: 2"] [/TD] [/TR] [TR] [TD="width: 530, colspan: 2"] [TABLE="align: center"] [TR] [TD] [/TD] [TD] [/TD] [TD] [/TD] [TD] [/TD] [/TR] [/TABLE] [/HR] [/TD] [/TR] [TR] [TD="width: 290"] numer: 661 numer chip: 939000010292836 imię: Penelopa i Tom płeć: suka [/TD] [TD="width: 290"] wiek: ok. 3 lat wielkość: duza rasa: mix data przyjęcia: 2012-04-18 kwarantanna do 2012-05-02 przebywa w boksie: pawilon 1 [/TD] [/TR] [TR] [TD="colspan: 2"] opis: sunia i pies dość okrągłej budowy trafiły do naszego schroniska z ulicy Napoleońskiej. sunia ma nr 661 a pies 659. Psiaki są ze sobą bardzo zżyte i wygląda na to, że są z jednego domu. Obecnie czekamy na właściciela tych miłych psiaków, a jeśli nie pojawi się ich opiekun, to gorąco zachęcamy do adopcji, ale pod warunkiem, że pieski pójdą razem do nowego domu, ponieważ są bardzo za sobą, a więc nie chcemy ich rozdzielać... SCHRONISKO MARMUROWA 4 W ŁODZI TEL 42 656-78-42 [/TD] [/TR] [/TABLE] Quote
Szalony Kot Posted April 21, 2012 Posted April 21, 2012 [FONT=lucida grande]Asystent - zakochany w człowieku![/FONT] [FONT=lucida grande]Asystent bardzo szybko się przywiązuje do ludzi, już po jednym dniu chodzi za człowiekiem "jak pies" ;) blisko śpi, uwielbia wszelkie głaskanie, najbardziej za uchem, ale też po brzuchu i zadku... Bardzo lubi spacery, pięknie chodzi na smyczy - nie ciągnie, reaguje na polecenia i nawet po cichych cmoknięciach zmienia kierunek. Spuszczony ze smyczy trzyma się blisko człowieka, cały czas czujnie patrzy, gdzie jest Pan. Na początku nieco przestraszony i ostrożny, z czasem ciekawość nakazuje mu podejść i obwąchać, a potem poddać się pieszczotom ;) Jest bardzo karny - reaguje na "nie" i klaśnięcia, pstryknięcie interpretuje jako nakaz pójścia na legowisko. [/FONT] [FONT=lucida grande]W ciągu dnia najlepiej by było, gdyby przebywał na posesji (świetnie spełnia się w roli stróża podwórka, nie szczeka "na pusto", a jedynie awaryjnie) - ma dość grubą sierść i nie ma problemu z pozostaniem dłużej na dworze. Umie także utrzymać czystość w domu, przesypia całą noc bez konieczności wypuszczania.[/FONT] [FONT=lucida grande]Jest krótkowłosy, czarno-podpalany, podobny nieco do rottweilera, ale dużo mniejszy. Nie jest krępej budowy, raczej szczupły i zgrabny, dość smukły. Ma około 3-4 lat, nie lubi innych psów i kotów, uwielbia za to suczki. Opiekunów kocha bardzo, co widać na zdjęciach... Film z głaskania Asystenta:[/FONT] [video=youtube_share;4V83G8LqCk0]http://youtu.be/4V83G8LqCk0[/video] [FONT=lucida grande]Do nowego domu pojedzie wysterylizowany, zaszczepiony, odrobaczony, z aktualną książeczką zdrowia, zaczipowany.[/FONT] [FONT=lucida grande]Przebywa w Warszawie, ale postaramy się o transport.[/FONT] [FONT=lucida grande]Adoptując pomagasz p. Barbarze w ciężkiej sytuacji: [/FONT] [video]http://youtube.com/watch?v=C4d4eRQdK14[/video] [FONT=lucida grande]Chcesz adoptować? Kontakt do wolontariuszki Oli: carmen201@onet.pl[/FONT] [FONT=lucida grande]Telefon: [/FONT][FONT=Tahoma] 600 102 243 [/FONT] [FONT=lucida grande]Lub Natalia:[/FONT] [FONT=lucida grande]natalia@niechcianeizapomni[/FONT][FONT=lucida grande][/FONT][FONT=lucida grande]ane.org[/FONT] [FONT=Tahoma] 602 457 408 [/FONT] Quote
Fundacja Medor Posted June 4, 2012 Posted June 4, 2012 [TABLE="align: center"] [TR] [TD="width: 530, colspan: 2"] [/TD] [/TR] [TR] [TD="width: 530, colspan: 2"] [TABLE="align: center"] [TR] [TD] [/TD] [TD] [/TD] [TD] [/TD] [TD] [/TD] [TD] [/TD] [/TR] [/TABLE] [/HR] [/TD] [/TR] [TR] [TD="width: 290"] numer: 614 numer chip: 953000005131576 imię: Guliwer płeć: pies [/TD] [TD="width: 290"] wiek: ok. 5 lat wielkość: duza rasa: mix rottweilera data przyjęcia: 2010-01-05 przebywa w boksie: pawilon 5 [/TD] [/TR] [TR] [TD="colspan: 2"] opis: Guliwer to duży, masywny psiak w typie rotka, który trafił do schroniska w 2010 roku. Guliwer przez dwa lata nikogo nie zainteresował, pozostał niezauważony i pomijany przez odwiedzających, a szkoda, bo to wspaniały psiak. Jest zrównoważony, mądry i pewny siebie. To pies, który wzbudza respekt swoim potężnym wyglądem, ale jest bardzo spokojnym i łagodnym olbrzymem. Guliwer oswoił się ze schroniskową rzeczywistością, zazwyczaj leży na budzie i jak król spokojnie obserwuje otoczenie. Nie szczeka bez potrzeby, nie awanturuje się, to zrównoważony, stateczny pies. Zawołany podchodzi do człowieka, ciesząc się z głaskania i kontaktu, jest bardzo łagodny i przyjacielski. Guliwer mieszka z nami już ponad 2 lata, to zdecydowanie za długo, dlatego prosimy o dom dla niego. Jest wykastrowany, może zamieszkać na zewnątrz, wyglądem odstraszy intruzów, a dla swojej rodziny na pewno będzie wiernym i miłym towarzyszem. Psiak jest wykastrowany i gotowy do adopcji. Polecamy. [/TD] [/TR] [/TABLE] http://schronisko.doskomp.lodz.pl/index.php?co=psy&nr=7632 SCHRONISKO MARMUROWA 4 W ŁODZI TEL 42 656-78-42 Quote
Paulina87 Posted June 24, 2012 Posted June 24, 2012 Mamy w schronisku w Ostrowie Wlkp. Rottka, psa. Trafił tu po śmierci swojego właściciela. Pies ma coś z oczami (jakby trzecia powieka). Niestety nie mam zdjęć, bo miałam w schronisku sporo na głowie. Quote
demi Posted June 25, 2012 Posted June 25, 2012 Feta potrzebuje operacji, która pozwoli jej dalej żyć... http://toz.wroclaw.pl/feta.xml Quote
MARCHEWA Posted June 26, 2012 Posted June 26, 2012 Rottek i wiele innych psów w tragicznych warunkach!!!zajrzyjcie: http://www.dogomania.pl/forum/threads/228417-Dramat!!Ruska-wieś-EŁK-SYF-NIEGOSPODARNOŚĆ-ŁAMANIE-PRAWA-!!-WYSYŁAMY-MAILE-!! Quote
Paulina87 Posted July 4, 2012 Posted July 4, 2012 Niedawno pisałam o Rottku z naszego schroniska. Dziś poznałam go bliżej. Pies, około 6 letni wabi się Prezes, był psem chłopaka, który zginął w wypadku. Ojciec nie mógł się nim dalej opiekować, więc ze łzami w oczach oddał go do schroniska. Pies jest zrównoważony, łagodny, wychowywał się z dziećmi. Bardzo ładnie chodzi na smyczy. Na inne psy nie zwraca uwagi. Ma chore oczy, rzęsy wrastają mu do gałki ocznej, zaplanowana jest jego operacja. Uploaded with ImageShack.us Uploaded with ImageShack.us Uploaded with ImageShack.us Quote
Fundacja Medor Posted July 21, 2012 Posted July 21, 2012 http://www.schronisko.krakow.pl/Adopcje/ZWIERZAKI_DO_ADOPCJI/Psy/38141-HERMAN.html mix rottka Quote
phase Posted July 23, 2012 Posted July 23, 2012 Boże jakie cudo. :( http://img842.imageshack.us/img842/8402/prezes1.jpg Quote
Fundacja Medor Posted July 28, 2012 Posted July 28, 2012 http://www.schronisko-pabianice.eu/index.php?option=com_rsgallery2&page=inline&Itemid=3&gid=549&limitstart=1 Quote
demi Posted August 1, 2012 Posted August 1, 2012 [quote name='Paulina87']Niedawno pisałam o Rottku z naszego schroniska. Dziś poznałam go bliżej. Pies, około 6 letni wabi się Prezes, był psem chłopaka, który zginął w wypadku. Ojciec nie mógł się nim dalej opiekować, więc ze łzami w oczach oddał go do schroniska. Pies jest zrównoważony, łagodny, wychowywał się z dziećmi. Bardzo ładnie chodzi na smyczy. Na inne psy nie zwraca uwagi. Ma chore oczy, rzęsy wrastają mu do gałki ocznej, zaplanowana jest jego operacja. Uploaded with ImageShack.us Uploaded with ImageShack.us Uploaded with ImageShack.us On ma "tylko 6 lat" wygląda tragicznie ... Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.