Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

no no ciekawe co ta orsini ukrywa :razz:
dysplazja tak naprawde dyskfalifikuje każdego psa niezależnie jakiej jest rasy i nie powinno się takich egzemplarzy rozmnażać, nie trzeba być hodowcą aby to wiedzieć
ja mam wielką nadzieję, że polscy hodowcy są na tyle odpowiedzialni, że nie dopuściliby się takich czynów hodowlanych jak rozmnażanie chorych psów
no zobaczymy co ma do powiedzenia gmk o ile wogóle odpowie
pozdrawiam

Posted

agabass napisał(a):
no no ciekawe co ta orsini ukrywa :razz:
dysplazja tak naprawde dyskfalifikuje każdego psa niezależnie jakiej jest rasy i nie powinno się takich egzemplarzy rozmnażać, nie trzeba być hodowcą aby to wiedzieć
ja mam wielką nadzieję, że polscy hodowcy są na tyle odpowiedzialni, że nie dopuściliby się takich czynów hodowlanych jak rozmnażanie chorych psów
no zobaczymy co ma do powiedzenia gmk o ile wogóle odpowie
pozdrawiam

ja właśnie też jestem ciekawa, a Ona tu nas trzyma w napięciu... ;)
Agabass - zgadzam się z Tobą, tylko widzisz, nie ma obowiązku robienia prześwietlenia w kierunku dysplazji u basków... jeśli ktoś w Polsce to robi to dla samego siebie... ale uważam, że jeśli już zrobione zostały badania i wynik jest zły to taki pies NIE POWINIEN absolutnie zostać użyty do hodowli... przecież dysplazja to choroba genetyczna, więc prędzej czy później wyjdzie po chorym psie...
sama jestem ciekawa wypowiedzi GMK i Asiaczka... innych miłośników basenji również....

Posted

ja tez:)))))zwlaszcza Grazki, bo sie za nia stesknilam:))))))no ale Asiaczek tez oczywiscie, maja dziewczyny wiedze to niech sie podziela! Ja np. tez bym nie uzyla psa z dysplazja u siebie w hodowli chocby byl nie wiem jak super, to samo jesli by mial stwierdzone choroby oczu , sznaucerki zzera PRA, to sie cieszcie ze w baskach tego chociaz nie ma!!!!

Posted

Hej,
już wczoraj przeczytałam ten topik, ale nie miałam czasu, aby się wypowiedzieć. Ale dzisiaj, przed wyjazdem na wystawę, nadrabiam zaległości.

Co do samej dysplazji - bez dwóch zdań: psa, który ma stopień dysplazji "D" nie wolno uzyć do hodowli!!! I nie ma znaczenia, jak jest piekny!!! Bo potem przez nasza głupotę cierpią psy, urodzone po takim nosicielu. NIE, NIE, NIE I JESZCZE RAZ NIE!!!

Jestem trochę zaskoczona, że jest jeszcze Ktoś (tzn. Orsini), kto zainteresował się prawie w tym samym czasie dysplazją, co i ja. Posperałam trochę w Internecie i ... znalazłam b.ciekawą informację nt. baska, który ma dysplazję "D". Pies, jak go zobaczylam po raz pierwszy, wydał mi się trochę za chudy, ale kładłam to na karb ilości kilometrów, jakie musiał pokonać, aby dotrzec do PL. A po uzyskaniu tych kilku informacji, puzzle zaczęły się układać: pies , aby mógł żyć z dysplazją, nie może być "przy kości", trzeba bardzo uważać na jego dietę. To by tłumaczyło jego szczupłość.
Ale zobaczyłam również, że w tym roku ma kryć suczkę... Albo niewiedza, albo głupota...
Pzdr.

Posted

Asiaczek napisał(a):

Ale zobaczyłam również, że w tym roku ma kryć suczkę... Albo niewiedza, albo głupota...
Pzdr.


:crazyeye: :crazyeye: czy niektorzy ludzie nie mysla ?

Posted

Pozdrawiam,ja by rada powediala tiezs o tematu oczu,no niewiem jak to napisat!U nas v Czechy jest nutne badanie oczu,PRA-nutno negativne i PPM mozse byt pozitivne ,no drugi do krycia nutno negativne- (suka PPM poz.+ pies PPM neg.)priklad!Dysplazia u nas nie nutna ,len kto chcie tak robi rtg.Ja robila rtg Doneru i tam OK!Ja chciala krycie u was w Pl,no zatial nezrobiene badanie oczu - no nie mozsno tak krytie u was w Pl.Jeszte u nas nutno robit badanie na sachar w moczu- to pierwszi znak syndromu Fanconi ,i tak wsie badanie zrobit po roku znowu i poznowu!
Snad wy ste trochu porozumiali;)

Posted

Nie wiem co Wy myslicie, ale ja osobiscie uważam, ze jesli hodowca wie, ze pies ma wynik dysplazji "d" i nadal chce go uzywac w hodowli, to powinien taki hodowca trafic na czarną listę .:evil_lol:

Posted

[quote name='karenina']Nie wiem co Wy myslicie, ale ja osobiscie uważam, ze jesli hodowca wie, ze pies ma wynik dysplazji "d" i nadal chce go uzywac w hodowli, to powinien taki hodowca trafic na czarną listę .:evil_lol:
Ja tiesz tak mysle, no nie wiem kto w PL ma u baskow urobione rtg (dysplazia)i nas w Cz zatial tylko snad 5 baskow ktori maju rtg - to nie dobre!

Posted

To ładnie się zapowiada, oby nie doszło do tego krycia. Może warto uświadomić temu hodowcy o tej wadzie genetycznej, bo może o tym nie wie? Nie wydaje mi się, żeby odpowiedzialna osoba prowadząca hodowlę świadomie dopuściła do takiego krycia. Ale już nic mnie w tym temacie nie zdziwi dzięki niektórym forumowiczom.
Pozdrawiam

Posted

Asiaczek napisał(a):
Jestem trochę zaskoczona, że jest jeszcze Ktoś (tzn. Orsini), kto zainteresował się prawie w tym samym czasie dysplazją, co i ja. Posperałam trochę w Internecie i ... znalazłam b.ciekawą informację nt. baska, który ma dysplazję "D". Pies, jak go zobaczylam po raz pierwszy, wydał mi się trochę za chudy, ale kładłam to na karb ilości kilometrów, jakie musiał pokonać, aby dotrzec do PL. A po uzyskaniu tych kilku informacji, puzzle zaczęły się układać: pies , aby mógł żyć z dysplazją, nie może być "przy kości", trzeba bardzo uważać na jego dietę. To by tłumaczyło jego szczupłość.
Ale zobaczyłam również, że w tym roku ma kryć suczkę... Albo niewiedza, albo głupota...
Pzdr.

hmm, to teraz już doskonale wiem o jakiego psa chodzi, puzzle zostały dopasowane do siebie..... pies sprowadzony do Polski, szczupły... poszperałam i ja i znalazłam, na oficjalnej stronie, wyniki badań jego i jego potomstwa... najgorsze jest to, że jego córka ma stopień dysplazji D.... czyżby poprzedni właściciel wiedząc, że pies nie powinien być używany do hodowli specjalnie wysłał go do Polski???? czy ukrył ten fakt przed nowym właścicielem by się go po prostu pozbyć??? to tragiczne, że ma być użyty w polskiej hodowli:((((:shake:

Posted

Krysia na to wygląda, że znalazłam to samo co Ty i Asiaczek.... tylko dlaczego mnie to jakoś nie cieszy????
mam nadzieję, że GMK się wreszcie pojawi i rozwieje nasze wątpliwości.... bo może to jakaś okropna pomyłka???
po prostu nie chce mi się wierzyć aby tak doświadczony i znany hodowca wysłał z premedytacją psa obciążonego genetycznie poważnymi chorobami... i trudno mi uwierzyć, że nabywca psa, który tak bardzo walczy o testy i zdrowie basków świadomie chciał użyć takiego psa do hodowli.... :shake:
masz link Orsini? bo ja gdzieś zapodziałam a szukałam dość długo i pokrętnie nim znalazłam....

Posted

mam , ale na innym kompie. My mamy ten sam problem w sznaucerach!!!w USA jak wyjdzie ze psiak niesie jakiegos syfa dziedzicznego to nikt nim tam nie pokryje, wiec wysylaja go do Europy i wszyscy zadowoleni, oni bo kasy nie stracili a my ze mamy takiego super psa do krycia!!!i to jest straszne masz racje!!!bo przeciez kasa to nie wszystko!!!

Posted

chcesz mi powiedzieć, że amerykańscy hodowcy sznaucerków zatajają wyniki badań jeśli u psa jest coś nie tak i go po prostu sprzedają????:crazyeye: :crazyeye: :crazyeye: przecież to strasznie nieuczciwe!!!!!!!:shake:

Posted

nio prawie, bo psy sa zdrowe, one sa "tylko" nosicielami jakiegos syfu a niestety mamy tego wiele, wiec jak wyjdzie w USA pies chory to juz wiadomo, ze jego tata jest nosicielem wiec oni szybciutko go exportuja do Europy, Australii albo RPA-im dalej od Stanow tym lepiej!Nieuczciwe-a jakze!ale kaska sie liczy , niestety ten obyczaj chyba juz i w Europie staje sie modny:(((((

Posted

No, smutne...

A tak dla informacji, to jest 5 stopni dysplazji: A, B, C, D, E. Nie będę ich opisywać, bo mogę coś tam źle chlapnąć (mogłam już co nieco zapomnieć:oops: , wszak ze sztucerków "wyszłam" parę dobrych lat temu). Pamiętam tylko tyle, że stopień "A" i "B" - dopuszczenie do hodowli. Ale pozostałe stopnie - NIE.
Może Orsini albo Elitesse znalazłyby trochę czasu na krótki opis tych pięciu stopni? Dziewczyny, bardzo prosimy.

Karenina - black list, OK!
Pzdr.

Posted

Jak Elitesse nie da rady, to będę musiała pogrzebać w moich papierzyskach. Ale nie chce mi się, oj nie...
Elitesse, zlituj się i napisz krótka info o dysplazji.
pzdr.

Posted

orsini napisał(a):
z nadzieja, moze gdzies wujechala???jak wroci to sie odezwie. Moze ja tez w balona zrobili:((((((((i nie powiedzieli co daja.

szczerze mówiąc to taką mam nadzieję.... bo jak sobie pomyślę, że świadomie by chciała użyć takiego psa do hodowli - nie, to raczej niemożliwe.... za bardzo GMK ceni sobie zdrowie basenji....

Posted

orsini napisał(a):
z nadzieja, moze gdzies wujechala???jak wroci to sie odezwie. Moze ja tez w balona zrobili:((((((((i nie powiedzieli co daja.

Naprawdę tak myślisz?:crazyeye:
Pzdr.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...