Honey Posted January 11, 2010 Posted January 11, 2010 sylrwia napisał(a):O rany Honey jak ja bym tak chciała bryknąć się saniami z koniami po dziczy. Szkoda, ze taka odleglosc nas dzieli, moglabys sie przylaczyc. Quote
sylrwia Posted January 11, 2010 Posted January 11, 2010 hehe jeszcze tylko cztery dni i beda ferie :P wpadne "po kolędzie" Quote
lafuma-82 Posted January 11, 2010 Posted January 11, 2010 Honey zdjecia sa genialne Zeby Ci tylko Sywlia wiekszej ekipy nie sciagnela:evil_lol:, na taki kulig kazdy ma chetke Quote
Asiaczek Posted January 12, 2010 Posted January 12, 2010 JA niemam chętki na kulig. Ja mogę stac przy kuchni i mieszac bigosik, coby się nie przypalił... Pzdr. Quote
sylrwia Posted January 14, 2010 Posted January 14, 2010 halo halo gdzie sa zdjecia?? Dziewczyny gdzie Was wywialo?? Quote
lafuma-82 Posted January 15, 2010 Posted January 15, 2010 sylrwia napisał(a):halo halo gdzie sa zdjecia?? Dziewczyny gdzie Was wywialo?? Sylwia cos pewnie jest na rzeczy:evil_lol:, tylko coooooooooo??? A w Paryzu juz po zimie! Teraz jest +4 Quote
Darianna Posted January 18, 2010 Posted January 18, 2010 A my sobie rozwaliliśmy górną poduszkę u łapy i od ponad tygodnia szlaban na pola.... Ale dziś wystartujemy z bandażem i obciętą skarpetą, bo rudego mi nosi ;) Quote
lafuma-82 Posted January 18, 2010 Posted January 18, 2010 Darianna napisał(a):A my sobie rozwaliliśmy górną poduszkę u łapy i od ponad tygodnia szlaban na pola.... Ale dziś wystartujemy z bandażem i obciętą skarpetą, bo rudego mi nosi ;) W okresie zimy to chyba wiele psow ma problemy z poduszkami, tzn na pewno Zahra, juz kilka razy miala rozcieta. No ciekawe jak dlugo wytrzyma w bandazu:evil_lol: Quote
Darianna Posted January 18, 2010 Posted January 18, 2010 Bandaż wytrzymał 15 minut - pieseczek stwierdził, ze latanie po krzakach go zbyt rozgrzało i polazł się ochłodzić w rzece....:stupid: Quote
sylrwia Posted January 18, 2010 Posted January 18, 2010 Darianna skarpetki nie polecam bo zaraz przemoknie i ona i bandaż i rana. Najlepiej kup taki specjalny bucik nieprzemakalny. Choć dobrze mieć dwa bo jeden może w ferworze szaleństw zlecieć z nogi i polecieć w niewiadomym kierunku. Quote
Darianna Posted January 18, 2010 Posted January 18, 2010 ale to nie poduszka od spodu a ta wyżej... Ta: A skarpetka ma obcięty spód. Póki co jest mróz, więc nie przemaka, a bucik tego miejsca nie obejmie....Wygląda to tak: Quote
sylrwia Posted January 18, 2010 Posted January 18, 2010 A no to faktycznie nieźle się postarał aby to skaleczyć. Choć w sumie teraz takie zwały śniegu zmrożonego wiec dużo nie trzeba. Jak oni słodko polegują :) Quote
Goshka Posted January 19, 2010 Author Posted January 19, 2010 Prawdziwy wyżeł aportuje wszystko Artek: Portek: Quote
Goshka Posted January 19, 2010 Author Posted January 19, 2010 Bardziej poważne foty wkrótce na naszej stronie. A to moje ulubione zdjęcia. Oczywiście zrobione przeze mnie:eviltong: Iwona i Archie Archie portrecik I nasz kochany słodziak Aradi- brat miotowy Archiego i Arsy: The end. Quote
kinnia Posted January 20, 2010 Posted January 20, 2010 Mój by pewnie zjadł tego banana :d A to ostatnie zdjęcie-boskie! Quote
Darianna Posted January 20, 2010 Posted January 20, 2010 Brando w swoim żywiole, czyli wystawianie a potem płoszenie: chłopaki w strojach wyjściowych Brando w biegu Karmelek z Lokisem Quote
lafuma-82 Posted January 21, 2010 Posted January 21, 2010 Gosia na tym Twoim ulubionym zdjęciu Arek jakiś taki smutny, a z kolei portret Archiego jest przepiękny. A setery w jakich frakach;-) Quote
Goshka Posted January 23, 2010 Author Posted January 23, 2010 [quote name='lafuma-82']Gosia na tym Twoim ulubionym zdjęciu Arek jakiś taki smutny, a z kolei portret Archiego jest przepiękny. A setery w jakich frakach;-) Arek od zawsze takie miny robi:evil_lol: A portret Archiego piękny, bo i Archie piękny ;)Hehe, najlepsze jest to, ze Archiego zamówił sobie, wybrał i kupił , tata Iwony tymczasem Artkowski zakochał się w jego córce:diabloti: Tak to już jest z tymi facetami.Nie wiadomo czego się po nich spodziewać. :diabloti: Moi panowie na przykład wracają do "żywych" po cieczce Arsy:evil_lol:, Arsa natomiast zaczyna się odchudzać, bo już na mnie krzyczą co niektórzy ze jej brzuch wisi:eviltong: A to moja czekoladowa miłość :loveu::loveu: Quote
lafuma-82 Posted January 24, 2010 Posted January 24, 2010 Ja też muszę się przyznać, że mam słabość do takiego koloru sierści, a nawet skóry:eviltong: A to zdjęcie mojego Zahrka, dziś rozmawiałam z rodzicami przez skype i Zahra też się udzialała, ale już więcej tak nie zrobię, bo biedna mnie słyszała a nie mogła znaleźć:placz: Quote
Goshka Posted January 25, 2010 Author Posted January 25, 2010 heheheh, ja jak na razie wybieramz tych dwóch kolor psiej siersci, bezwzględnie zakochana jestem od kiedy Porto pojawił się u ans w brązowych wyżłach, a szczególnie właśnie w takim jednym. Piekny portrecik Zahrki. Ania, to kiedy do Polski przyjeżdzasz? Wrzucam dwa filmiki od Iwony, na których Archie szlifuje aport: http://www.youtube.com/watch?v=YOdMi_brAjY http://www.youtube.com/watch?v=oh2PNlxL3As Quote
Ritucha Posted January 26, 2010 Posted January 26, 2010 Piękniaste zdjęcia... a to moja rosnąca miłość wnkowa Quote
Goshka Posted January 27, 2010 Author Posted January 27, 2010 Pięknie, pięknie :D Ritucha, wrzucaj więcej, bo tutaj większość chyba w sen zimowy zapadła :-P Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.