Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 628
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Ja też się cieszę, że Malwa jest z nami.
Pozdrawiamy również Mamę Oli i to nie tylko dlatego, że jest przewspaniałym człowiekiem.
Cała rodzina Malwy, czyli jej siostrzyczki są cuuuudowne. To niesamowite, że każda znalazła dom i jest im teraz tak dobrze, że prawie nie pamiętają o swoim trudnym dzieciństwie.
Ps. Te zdjęcia jak były małe ...... przypominają o ich kruchości i delikatności, niepewnym losie.
Ogólnie można rzec, że miały szczęście, ale tylko i wyłącznie "przy małej pomocy swoich przyjaciół".....

Nie napisałam jeszcze o tym, że kiedy Marcin wchodzi do domu Malwa się uśmiecha, tzn. marszczy dzioba. Wygląda to przekomicznie. Może kiedyś uda się nam to uchwycić na fotce.

Pozdrawiam wszystkich gorąco.

  • 3 weeks later...
Posted

Margusia jest po operacji.Została wysterylizowana i ma zrobiona malą plastykę.najgorszy był pierwszy dzien,ale pózniej czuła sie chyba nieźle.Dzisiaj idziemy na zdjecie szwów.Mamy nadzieje,że ten zabieg jej pomógł i zmniejszy ryzyko kolejnych infekcji.



  • 2 weeks later...
Posted

Margo i Baja jeszcze trochę urosły,są już naprawdę sporymi psami.Niestety dalej pojawiaja się kłopoty zdrowotne.Baja niedawno złapała wirusową brodawczycę.Wygladało to koszmarnie,cały pysk w brodawkach,nawet na dziąsłach i między zębami.Podobno nie ma na to lekarstwa,ale wyglada na to,ze jej to mija.Pewne zmiany znikły a inne zmniejszyły sie,więc jest nadzieja ,ze jej to całkiem przejdzie.Niestety gorzej jest z Margusia.Własciwie od poczatku lekko kulała,zauważylismy to dopiero jak zaczeliśmy chodzic na dłuższe spacery,Weterynarz powiedział,ze jest to byc moze taka przypadłośc szczenieca i moze z tego wyrosnąc.Niestety zaczęła coraz mocniej utykać,czasem nie może nawet oprzeć sie na tej łapie,tak ja boli.Kolejna wizyta u weterynarza,prześwietlenie i okazało sie ,ze ma znowu wade wrodzoną.Weterynarz określił to jako dysplazje stawu łokciowego,jakiś wyrostek haczykowaty,który powinien byc przyrosniety u niej nie jest i to chyba jest przyczyna bólu.Nie wiemy co z tym zrobić.Trzebaby zrobić znowu zabieg,nasz weterynarz uczciwie przyznał,ze nie ma doswiadczenia w takich przypadkach i nie podejmie sie tego.Musimy znaleźć kogos kto ma specjalizacje z ortopedii.Chcemy pomóc Margusi,ale troszkę zaczyna nas to przerastać.Na razie mam namiary na znajomego naszego lekarza,ale to w innym mieście,więc może jeszcze spróbujemy skonsultować ten problem w Gliwicach.Piesunia jest piekna i kochana,ale ma strasznego pecha,ze wszystko co najgorsze to jej sie przytrafiło.

Posted

Kurczę, to rzeczywiście pecha ma Marguś:shake: Miejmy nadzieję, że jest to operacyjne i po zabiegu będzie w porządku.
Może dziewczyny, które tu zaglądają będą w stanie polecić jakiegoś weterynarza ortopedę z tamtych okolic?

A po sterylizacji i plastyce Margo nie ma już problemów z zapaleniami?

Posted

Co za pech. Nikt z nas się nie spodziewał, że z tymi maluchami będzie tyle problemów. Najpierw wirusówka i konieczność zabiegu chirurgicznego, teraz to :-(
Dobrzy weci zajmujący się ortopedią są w W-ie. ale to strasznie daleko.
Współczuję, domyślam się jak duże to koszty. :-(

  • 4 weeks later...
Posted

Chciałabym życzyć Wesołych, Spokojnych, Cudownych, Radosnych, Rodzinnych, Pięknych, Magicznych Świąt Bożego Narodzenia.
Dużo prezentów ;)
Dużo zdrowia dla Was i podopiecznych.

Wszystkiego najlepszego.

:santagri::tree1::x-mas::tree1::santagri::tree1::x-mas::tree1::santagri::tree1::x-mas:

  • 2 weeks later...
  • 1 month later...
Posted

No, bo jak sobie siedzi to od tyłu wygląda zupełnie jak kangur.... ma taaaki tyłek wielki i ogólnie taka spora się zrobiła, a wet mówiła, że będzie się teraz rozrastać.... pytamy się: w którą stronę:)):P Trochę jej przeszło z tym uciekaniem, co spacer......... Obawiam się, że nawet James Bond by jej nie dorównał w umiejętnościach wyzwalania się z każdej możliwej uprzęży, obroży, szelek itp. To, że można Malwę zobaczyć na smyczy, wynika jedynie z jej wielkiej uprzejmości, że na tejże smyczy iść zechciała. Dla naszej Juleńki jest przewspaniałą, czułą opiekunką i towarzyszką zabaw. Kiedy bawi się swoją ulubioną zabawką, tylko Juleńce oddaje ją bez najmniejszych oporów. Potrafi np. towarzyszyć jej w raczkowaniu i przez całą drogę lizać po uszku. Zaczęła bronić domu szczekając głośno i strosząc grzbiet. Jej sierść bardzo przypomina w dotyku sierść syberiana h. Jest miluteńka i puszysta. Jak się zdjęcia uda wmontować to sobie ją zobaczycie. Pozdrawiamy wszystkich i trzymamy kciuki za Saszkę tzn. Margo.





1



2



3



4




5




6

thx...

Posted

jak sobie przypomne... te male slabiutkie istoty... nie chce mi sie wierzyc, ze to takie wielkie juz..:evil_lol:

TYMI ZDJECIAMI DODAJECIE NAM WIARY, ZE TO CO ROBIMY, MA SENS.
DZIEKUJE.

I pytam przy okazji - kiedy mozna odwiedzic te cudne potwory psie ? :-)
Moze uda nam sie zebrac cala ekipa, co to wozila towarzystwo w roznych kierunkach i kroplowki podawala, zeby poczuc wyrosnietych podopiecznych werwe, jaka ze zdjec wprost wylazi :-)

  • 2 weeks later...
Posted

jaaaaaak najbardziej !!! Ja również chętnie zobaczyłabym śliczne pyszczunie, przepraszam - MY również chętnie zobaczylibyśmy :))))))))))) Chętnie zaprosilibyśmy wszystkich do Nas, ale mamy bardzo słabe zaplecze logistyczne (tu potrzeba trochę własnego terenu). Zatem czekamy na propozycje. Pozdrawiamy bardzo serdecznie Wszystkich !!!

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...