zmierzchnica Posted October 15, 2008 Posted October 15, 2008 Ślicznie ze sobą wyglądają :loveu: Kochane pychole :p Quote
marcinmalwa Posted October 20, 2008 Posted October 20, 2008 Ja też się cieszę, że Malwa jest z nami. Pozdrawiamy również Mamę Oli i to nie tylko dlatego, że jest przewspaniałym człowiekiem. Cała rodzina Malwy, czyli jej siostrzyczki są cuuuudowne. To niesamowite, że każda znalazła dom i jest im teraz tak dobrze, że prawie nie pamiętają o swoim trudnym dzieciństwie. Ps. Te zdjęcia jak były małe ...... przypominają o ich kruchości i delikatności, niepewnym losie. Ogólnie można rzec, że miały szczęście, ale tylko i wyłącznie "przy małej pomocy swoich przyjaciół"..... Nie napisałam jeszcze o tym, że kiedy Marcin wchodzi do domu Malwa się uśmiecha, tzn. marszczy dzioba. Wygląda to przekomicznie. Może kiedyś uda się nam to uchwycić na fotce. Pozdrawiam wszystkich gorąco. Quote
sojczyk Posted November 7, 2008 Posted November 7, 2008 Margusia jest po operacji.Została wysterylizowana i ma zrobiona malą plastykę.najgorszy był pierwszy dzien,ale pózniej czuła sie chyba nieźle.Dzisiaj idziemy na zdjecie szwów.Mamy nadzieje,że ten zabieg jej pomógł i zmniejszy ryzyko kolejnych infekcji. Quote
Aleksandra_B Posted November 7, 2008 Posted November 7, 2008 Oj, no to trzymam kciuki za zdrówko Margusi :thumbs::thumbs: Quote
sojczyk Posted November 25, 2008 Posted November 25, 2008 Margo i Baja jeszcze trochę urosły,są już naprawdę sporymi psami.Niestety dalej pojawiaja się kłopoty zdrowotne.Baja niedawno złapała wirusową brodawczycę.Wygladało to koszmarnie,cały pysk w brodawkach,nawet na dziąsłach i między zębami.Podobno nie ma na to lekarstwa,ale wyglada na to,ze jej to mija.Pewne zmiany znikły a inne zmniejszyły sie,więc jest nadzieja ,ze jej to całkiem przejdzie.Niestety gorzej jest z Margusia.Własciwie od poczatku lekko kulała,zauważylismy to dopiero jak zaczeliśmy chodzic na dłuższe spacery,Weterynarz powiedział,ze jest to byc moze taka przypadłośc szczenieca i moze z tego wyrosnąc.Niestety zaczęła coraz mocniej utykać,czasem nie może nawet oprzeć sie na tej łapie,tak ja boli.Kolejna wizyta u weterynarza,prześwietlenie i okazało sie ,ze ma znowu wade wrodzoną.Weterynarz określił to jako dysplazje stawu łokciowego,jakiś wyrostek haczykowaty,który powinien byc przyrosniety u niej nie jest i to chyba jest przyczyna bólu.Nie wiemy co z tym zrobić.Trzebaby zrobić znowu zabieg,nasz weterynarz uczciwie przyznał,ze nie ma doswiadczenia w takich przypadkach i nie podejmie sie tego.Musimy znaleźć kogos kto ma specjalizacje z ortopedii.Chcemy pomóc Margusi,ale troszkę zaczyna nas to przerastać.Na razie mam namiary na znajomego naszego lekarza,ale to w innym mieście,więc może jeszcze spróbujemy skonsultować ten problem w Gliwicach.Piesunia jest piekna i kochana,ale ma strasznego pecha,ze wszystko co najgorsze to jej sie przytrafiło. Quote
Aleksandra_B Posted November 26, 2008 Posted November 26, 2008 Kurczę, to rzeczywiście pecha ma Marguś:shake: Miejmy nadzieję, że jest to operacyjne i po zabiegu będzie w porządku. Może dziewczyny, które tu zaglądają będą w stanie polecić jakiegoś weterynarza ortopedę z tamtych okolic? A po sterylizacji i plastyce Margo nie ma już problemów z zapaleniami? Quote
esperanza Posted November 26, 2008 Author Posted November 26, 2008 Co za pech. Nikt z nas się nie spodziewał, że z tymi maluchami będzie tyle problemów. Najpierw wirusówka i konieczność zabiegu chirurgicznego, teraz to :-( Dobrzy weci zajmujący się ortopedią są w W-ie. ale to strasznie daleko. Współczuję, domyślam się jak duże to koszty. :-( Quote
Aleksandra_B Posted November 26, 2008 Posted November 26, 2008 Na pewno tam w okolicach też są jacyś dobrzy ortopedzi. Trzeba by jakiegoś dogomaniaka stamtąd podpytać. A może ten znajomy Waszego weterynarza kogoś poleci. Quote
zmierzchnica Posted November 26, 2008 Posted November 26, 2008 Biedna Margo :-( Popytałabym się w dziale Weterynarii - Ortopedii na Dogomanii. Jest tam nawet podforum o dysplazji stawu łokciowego - http://www.dogomania.pl/forum/f1086/dysplazja-stawow-lokciowych-operacja-68296/ Niektórzy dysplazję operują, nie wiem jednak nic o tym zabiegu, najlepiej poczytać właśnie tam. Życzę obu suniom zdrowia! Quote
Aleksandra_B Posted December 23, 2008 Posted December 23, 2008 Chciałabym życzyć Wesołych, Spokojnych, Cudownych, Radosnych, Rodzinnych, Pięknych, Magicznych Świąt Bożego Narodzenia. Dużo prezentów ;) Dużo zdrowia dla Was i podopiecznych. Wszystkiego najlepszego. :santagri::tree1::x-mas::tree1::santagri::tree1::x-mas::tree1::santagri::tree1::x-mas: Quote
sojczyk Posted January 3, 2009 Posted January 3, 2009 To my i nasz pan na lotnisku ( a tymi nochalami ryłyśmy w ziemi:D) Quote
Aleksandra_B Posted January 5, 2009 Posted January 5, 2009 Wielkie nochale i trzpiotowate spojrzenia :evil_lol: Ale super przestrzenie na spacery... Pozdrawiamy w nowym roku :hand: Quote
marcinmalwa Posted February 15, 2009 Posted February 15, 2009 No, bo jak sobie siedzi to od tyłu wygląda zupełnie jak kangur.... ma taaaki tyłek wielki i ogólnie taka spora się zrobiła, a wet mówiła, że będzie się teraz rozrastać.... pytamy się: w którą stronę:)):P Trochę jej przeszło z tym uciekaniem, co spacer......... Obawiam się, że nawet James Bond by jej nie dorównał w umiejętnościach wyzwalania się z każdej możliwej uprzęży, obroży, szelek itp. To, że można Malwę zobaczyć na smyczy, wynika jedynie z jej wielkiej uprzejmości, że na tejże smyczy iść zechciała. Dla naszej Juleńki jest przewspaniałą, czułą opiekunką i towarzyszką zabaw. Kiedy bawi się swoją ulubioną zabawką, tylko Juleńce oddaje ją bez najmniejszych oporów. Potrafi np. towarzyszyć jej w raczkowaniu i przez całą drogę lizać po uszku. Zaczęła bronić domu szczekając głośno i strosząc grzbiet. Jej sierść bardzo przypomina w dotyku sierść syberiana h. Jest miluteńka i puszysta. Jak się zdjęcia uda wmontować to sobie ją zobaczycie. Pozdrawiamy wszystkich i trzymamy kciuki za Saszkę tzn. Margo. 1 2 3 4 5 6 thx... Quote
jayo Posted February 15, 2009 Posted February 15, 2009 jak sobie przypomne... te male slabiutkie istoty... nie chce mi sie wierzyc, ze to takie wielkie juz..:evil_lol: TYMI ZDJECIAMI DODAJECIE NAM WIARY, ZE TO CO ROBIMY, MA SENS. DZIEKUJE. I pytam przy okazji - kiedy mozna odwiedzic te cudne potwory psie ? :-) Moze uda nam sie zebrac cala ekipa, co to wozila towarzystwo w roznych kierunkach i kroplowki podawala, zeby poczuc wyrosnietych podopiecznych werwe, jaka ze zdjec wprost wylazi :-) Quote
Aleksandra_B Posted February 16, 2009 Posted February 16, 2009 Ale wieeeeeelka :crazyeye::crazyeye::crazyeye: Piękna jest! Quote
marcinmalwa Posted March 2, 2009 Posted March 2, 2009 jaaaaaak najbardziej !!! Ja również chętnie zobaczyłabym śliczne pyszczunie, przepraszam - MY również chętnie zobaczylibyśmy :))))))))))) Chętnie zaprosilibyśmy wszystkich do Nas, ale mamy bardzo słabe zaplecze logistyczne (tu potrzeba trochę własnego terenu). Zatem czekamy na propozycje. Pozdrawiamy bardzo serdecznie Wszystkich !!! Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.