Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

janna napisał(a):
Staram się zorganizować kawałek suszarni na Bielanach ale tylko na 2 tygodnie i dla 2 psów. Płatność 50 zł.(ja zapłacę) ale czekam na odpowiedź. Dopiero jutro ok.12 będę coś wiedzieć.


Janna, byloby super, gdyby mialy miejsce w cieplym pomieszczeniu, ale pytanie, czy ktos bedzie je dogladac tam i ew. robic zastrzyki lub podejsc z nimi do weta?

  • Replies 628
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Cała szóstka dostała wczoraj antybiotyk, Kira i Margot dostały kroplówki, Kira jako jedyna miała temperaturę.

Malwa jest już raczej całkowicie zdrowa. Energia ją rozpiera, został jej zdjęty wenflon, dostała tylko witaminki. Dzisiaj dostanie jeszcze antybiotyk. U weterynarza zajmowała się zwiedzaniem pomieszczeń oraz próbami rozszarpywania opakowań z karmą, robiła to z wielką energią i zapałem więc ta najsłabsza Malwunia zamieniła się teraz w najenergiczniejszego diabełka :diabloti:

Kira i Margot słabsze, leżały cały czas spokojniutko, troszkę ponarzekały przy kroplówce ale generalnie były bez energii.

Cała trójka jest teraz u mojej mamy ( zajmują mój były pokój :) ) Wczoraj wieczorem ugotowałam im papkę ryżową i na szczęście wszystkie wtranżoliły samodzielnie.
Na razie wszystkie kupy są rzadkie ale bez żadnych większych niespodzianek.

Dzisiaj rano wszystkie trzy dziewczyny miały zimne, wilgotne nosy i więcej energii, Kira i Margot podskakują sobie po szczenięcemu - nieco nieśmiało ale wygląda to bardzo dobrze. Dzisiaj po pracy jadę z nimi na kolejną kroplówkę.

Zdjęcia z dzisiejszego poranka wstawię za jakieś 1,5 godzinki.

Posted

Cała szóstka dostała wczoraj antybiotyk, Kira i Margot dostały kroplówki, Kira jako jedyna miała temperaturę.

Malwa jest już raczej całkowicie zdrowa. Energia ją rozpiera, został jej zdjęty wenflon, dostała tylko witaminki. Dzisiaj dostanie jeszcze antybiotyk. U weterynarza zajmowała się zwiedzaniem pomieszczeń oraz próbami rozszarpywania opakowań z karmą, robiła to z wielką energią i zapałem więc ta najsłabsza Malwunia zamieniła się teraz w najenergiczniejszego diabełka :diabloti:

Kira i Margot słabsze, leżały cały czas spokojniutko, troszkę ponarzekały przy kroplówce ale generalnie były bez energii.

Cała trójka jest teraz u mojej mamy ( zajmują mój były pokój ) Wczoraj wieczorem ugotowałam im papkę ryżową i na szczęście wszystkie wtranżoliły samodzielnie.
Na razie wszystkie kupy są rzadkie ale bez żadnych większych niespodzianek.

Dzisiaj rano wszystkie trzy dziewczyny miały zimne, wilgotne nosy i więcej energii, Kira i Margot podskakują sobie po szczenięcemu - nieco nieśmiało ale wygląda to bardzo dobrze. Dzisiaj po pracy jadę z nimi na kolejną kroplówkę.

Zdjęcia z dzisiejszego poranka wstawię za jakieś 1,5 godzinki.

Posted

Wydaje mi się, że w schronisku nie mają surowicy.
Zabrałyśmy wszystkie szczeniaki, ale nie można wykluczyć że jakieś kolejne do nich dojechały.
Nasze maluchy dostały od razy Caniglob, codziennie dostają Biotyl, a najsłabsze kroplówki.

Posted

Otrzymałam negatywną odpowiedź:sad: Bo gdyby to były kotki, bo sąsiedzi itp.
Już nie wiem jak pomóc:-(
I przepraszam za zamieszanie...

Posted

Janna dziękujemy za chęć pomocy.
Pamiętaj, że dużo kociąt także takiego miejsca potrzebuje.
Jeśli jest szansa na umieszczenie tam kociaków i ktoś będzie się nimi zajmował, napisz do jopop- ona ciągle poszukuje dt i ma pod opieka kilkadziesiąt kotów.

Posted

Maluchy to jeszcze okropne brudaski, dla Margot i Kiry jeszcze za wcześnie na kąpiel ale dziś wieczorkiem chyba wykąpiemy Malwunię:

Kira:





Kira a w tle Margot ( ona ma niesamowite spojrzenie....)



Kira



Margot i zamazana Kira



to oczywiście Malwa :diabloti:






Margot




Malwa szaleje z zabawkami, Kira obserwuje, ale od czasu do czasu podszczypywała w doopkę swoją siostrzyczkę :evil_lol:







Za chwilkę dalsza część.

Posted

parę zdjęć z serii "tak tylko sobie podgryzam misia..."











tu jakiś wstrętny gumowy robal







Nawet Margot postanowiła podgryźć sobie sznureczek






Malwa drze się okropnie, jak Mama wychodzi z pokoju to wyje, jęczy aż w głowie się coś robi, po 1 minucie, 2 jej przechodzi, ale dziewczyna wie jak na siebie zwrócić uwagę :evil_lol:

Tu wielka rozpacz pod drzwiami






na łóżeczku fajnie



a na kolankach jeszcze fajniej



i to na razie tyle jeśli chodzi o zdjęcia

Posted

Zdjęcia sa super. Dajcie znac kiedy można je zacząc ogłaszać to zrobie allegro maluchom.

A Malwie nie odpuszczać. jak wyje nie zwracać uwagi, bo inaczej wyrobi sobie ten lęk separacyjny i bedzie w przyszłości problem. Ale pewni to wiecie :lol:.

Posted

Reno2001 napisał(a):
Zdjęcia sa super. Dajcie znac kiedy można je zacząc ogłaszać to zrobie allegro maluchom.

A Malwie nie odpuszczać. jak wyje nie zwracać uwagi, bo inaczej wyrobi sobie ten lęk separacyjny i bedzie w przyszłości problem. Ale pewni to wiecie :lol:.



Tak, wiem, wiem ;)

Posted

Ola B sluchaj, rozmawialam wlasnie z Basiá0607, ona wlasnie walczy o zycie kilku szczeniaków z parwo.

Doradzila mi, zeby przekazac Wam, ze bardzo potrzebna jest jednak surowica. Male majá bardzo male szanse jesli zachorujá bez tego...

660zl kosztowaly 3 dawki dla ok. 5 maluchów (Basia wie dokladniej, to mnie potem skoryguje), ale bez niej te szczeniaki nie przezylyby niestety.

Zróbmy tak- ja dam polowé tej kasy a drugá polowé zuzbieramy na bazarkach i moze ktos pomoze, paré osób deklarowalo pomoc finansowá.

Skád wziác surowicé- spytajcie weta czy ma dostép do surowicy, jesli nie, Emir ma wszystkie potrzebne leki i oferowala pomoc wlasnie Basi z jej szczeniakami. Zadzwoncie do niej, na pewno nie odmówi pozyczenia tych leków.

Co Wy na to?

Posted

emilia2280 napisał(a):
Ola B sluchaj, rozmawialam wlasnie z Basiá0607, ona wlasnie walczy o zycie kilku szczeniaków z parwo.

Doradzila mi, zeby przekazac Wam, ze bardzo potrzebna jest jednak surowica. Male majá bardzo male szanse jesli zachorujá bez tego...

660zl kosztowaly 3 dawki dla ok. 5 maluchów (Basia wie dokladniej, to mnie potem skoryguje), ale bez niej te szczeniaki nie przezylyby niestety.

Zróbmy tak- ja dam polowé tej kasy a drugá polowé zuzbieramy na bazarkach i moze ktos pomoze, paré osób deklarowalo pomoc finansowá.

Skád wziác surowicé- spytajcie weta czy ma dostép do surowicy, jesli nie, Emir ma wszystkie potrzebne leki i oferowala pomoc wlasnie Basi z jej szczeniakami. Zadzwoncie do niej, na pewno nie odmówi pozyczenia tych leków.

Co Wy na to?


Dziewczyny, czytajcie dokladnie - szczeniaki dostaly surowice juz w niedziele - ale moment podania surowicy nie byl zgrany z wysoka temperatura, a tak najlepiej dziala, tylko po prostu nie chcialysmy czekac, nie majac mozliwosci pozniejszej stalej kontroli temperatury. Maluchy mialy tez lewatywe - ktora czysci jelita z nagromadzonych wirusow - i bardzo pomaga.
Teraz dostaj antybiotyk, witaminy, lydium na wzmocnienie odpornosci. Wirusowki sa trudne w leczeniu, bo to zalezy wylacznie od odpornosci organizmu - reszta lekow jest podawana tylko dla zabezpieczenia przed zakazeniami towarzyszacymi...
Dlatego najwazniejsze jest poza lekami wzmacnianie organizmu, nieprzegrzewanie w aktualnych warunkach, dobre jedzenie i.. pozytywne fluidy..

Posted

Tylko Kira ma jeszcze wenflon w łapce, Margot i Malwa są w coraz lepszej formie. Z wielkim apetytem pałaszują ryż z kurczakiem i chętnie zwiedzają mieszkanie.
Klatka, nie wiadomo dlaczego, kojarzy im się z toaletą :roll:
U mamy Aleksandry_B mają na prawdę dobrze :loveu:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...