Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Zamiast parzenia można też płukać w roztworze octu jabłkowego z wodą.

Ja nie podaję łapek, bo moje psy puszczają po nich " smakowite bączki".
Natomiast dostają bardzo dobre na stawy różne chrząstki, przełyki cielęce i wołowe, tchawice, kości kolankowe, mostki cielęce itp, które trawią bez żadnych "efektów ubocznych".
Warto wspomnieć, że przy problemach ze stawami ( zwyrodnienia, bóle ..)
obecnie coraz częściej zaleca się dietę bez zbóż , co przynosi znamienną poprawę.

  • Replies 103
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

wolfi napisał(a):
Ja nie podaję łapek, bo moje psy puszczają po nich " smakowite bączki".
Natomiast dostają bardzo dobre na stawy różne chrząstki, przełyki cielęce i wołowe, tchawice, kości kolankowe, mostki cielęce itp, które trawią bez żadnych "efektów ubocznych".

Niestety moja suka nie za dobrze trawi kości, Z wielkim żalem po 4 miesiącach musiałam zrezugnowac z BARFu :( No ale przeciez nie będę jej na siłę wciskać, kiedy widzę, że po pierwsze nie chce tego jeść, a po drugie dieta nie służy jej żołądkowi...
Od czasu do czasu podaję jej kości cielęce, ale w niewielkich ilościach, bo źle je trawi.
Czasem daję jej drobiową szyję (surową, ale nie tknie tego, póki szyja się nie nadpsuje :evilbat: :lol: )

A tchawice i przełyki to są chyba nie do kupienia w Warszawie? :niewiem:

Posted

W Warszawie na bazarkach są do kupienia , np. przy Puławskiej -skrzyżowanie z Al .Lotników i Wałbrzyską. Tylko trzeba się targować !
Można zamówić lub kupować dorażnie.
Tak samo przy Hali Mirowskiej. :D

Posted

Ja myślę że jak psu coś nie pasuje ,to nie ma sęsu w niego na siłę pakować .
Kiedyś ktoś napisał że stracił psa po karmie ,bo miał zatwardzenia ,bardzo mnie to zdziwiło ,bo jeszcze nie słyszałam o tym aby po karmie pies miał zatwardzenia .
W innym temacie wyczytałam że gotował mu łapki i dodawał do karmy i właśnie to była przyczyna choroby jego psa .
Czasem tak jest że pies wie co dla niego dobre .

Posted

Też uważam,że pies często wie co mu potrzebne.
Tylko my nie bardzo umiemy czasem to odczytać.
Ale jeśli się bardzo chce i uważnie obserwuje, to pies potrafi przekazać wiele. Jest to cenne, bo psy kierują się intuicją ,którą my ludzie zatraciliśmy w dużym stopniu. Psy nie czytają co dla nich lepsze a co gorsze, nie kierują się zewnętrznymi opiniami.
Słuchają swojego " głosu wewnętrznego ". który tkwi w genach od pokoleń.
Ale nie jest łatwo zrozumieć te sygnały.
Myślę, że na pewno nie warto ich lekceważyć.

Posted

Zgadzam się ,ale nie zawsze instynkt jest w 100% nie omylny ,bo dziś ogladałam film o antylopach i ich instynkt zawodził i jadły akacje która wydzielała szkodliwą substancję i zabijała zwierzęta jedzące jej liście .
My jesteśmy w lepszej sytuacji ,bo kontrolujemy to co nasze psy jedzą ,więc czasem surowe flaczki jako przystawka, zrobią ogromna frajdę ,a podgotowane łapki to sam rarytas .

  • 2 weeks later...
Posted

Nie chciałam zakładać nowego topiku a mam pytanie w kwestii wzocnienia chrząstek.

Czy ktoś z was zna lub stosował następujące preparaty:
1. BEAPHAR Drucal
2. TRIXIE Tran z wątroby dorsza z olejkiem z ostu, 250 ml
3. Caniviton HigHDENSITY - dodatek żywieniowy z siarczanem chondroityny - wzmacniający stawy. Opakowanie 50 tabletek

Moja sunia ma problem z luźnymi łokciami a przyczyną są słabe chrząstki (sunia ma 10 misięcy i cały czas bierze witaminy).
Poradźcie coś proszę.

Słyszałam też o żelatynie ale nie wiem czy to chodzi o taką zwykłą spożywczą żelatynę; no i w jaki sposób i w jakich proporcjach ją podawać???

  • 6 months later...
Posted

Mi na wystawie polecili abym mojej młodszej suni ( 4,5 msc ) podawała do karmy żelatynę spożywczą na stawy właśnie... Raz podałam i więcej tego nie zrobię... Szczeniak przez 3 dni miał biegunkę :angryy:. Widocznie jej nie służy. Ale za to dobrze znosi galaretkę z kości cielęcych lub kurzych łapek :cool3:. Nie wiem czy dobrze robię ale wyrzucam kości lub łapki i podaję samą glaretkę do karmy...

Posted

Bardzo dobrze robisz, bo wygotowane w niczym się już nie przysłużą. A surowe jak najbardziej - podaję je dwa, trzy razy w tygodniu i jest super !
Podaję też żelatynkę spożywczą (ale nie w tych dniach, kiedy kurze łapki), no i niezbyt dużo jednorazowo, czyli jedną płaską łyżeczkę na mniej więcej pół szklaneczki wody. Bardzo szybko się zsiada, a psina zrobi wszystko, żeby ją spod spodu wygrzebać :p !

Posted

A propos żelatyny jeszcze - ktoś tu napisał o żelatynie w czystej postaci. Czym różni się ona od spożywczej i gdzie ewentualnie można ją zakupić ?

  • 1 month later...
Posted

Odświeże troche wątek bo nigdzie nie znalazłam interesujących mnie informacji o podawaniu żelatyny.
W jakich ilościach podajecie żelatyne?Ja daje dwumiesięcznemu seterowi 1,5 łyżeczki dziennie.czy to odpowiednia ilość?
W jakiej postaci ją podać wystarczy rozpuścić w małej ilości wody?czy zrobić galaretke?
I jak długo podawać,chyba nie trzeba stosowac żelatyny do ukończenia wzrostu?

Posted

moi weci smiali sie z podawania zelatyny mowiac ze mala paczyszka musialaby kosztowac 30 zl aby mowic o skutecznosci -natomiast polecali galarety z nozek cielecych-tak jak sie zaleca ludziom po zlamaniech:lol:

Posted

Żadnych kurzych łapek itp. nie będe podawać-w gre wchodzi tylko gotowy preparat z kolagenem albo właśnie żelatyna.
A może znacie jakies środki z kolagenem ?ja znalazłam jakiś z wit.C i wapniem ale obawiam się,że jeśli karmie suchym to pies po otrzymaniu takiego preparatu miałby za dużo wapna.

Posted

Nikt nie pisze nic o dawaniu kurzych łapek itp.Mowa o galarecie,(mocnej)która weci zalecaja jako dodatek do karm nawet z najwyższej półki.Nie da sie przedobrzyć,doskonale przyswajalna i skuteczna.Z kolagenem niestety znam tylko odżywki na sierść.

Posted

puli napisał(a):
Nikt nie pisze nic o dawaniu kurzych łapek itp.Mowa o galarecie,(mocnej)która weci zalecaja jako dodatek do karm nawet z najwyższej półki.Nie da sie przedobrzyć,doskonale przyswajalna i skuteczna.Z kolagenem niestety znam tylko odżywki na sierść.


O jakiej galarecie mówisz?myślałam,że o takiej,która powstaje z gotowanych nóżek:roll: .jak ją zrobić ?

Posted

No,o takiej z nózek swińskich,cielęcych,kurzych.tyle,ze psy dostają sam przecedzony wywar bez tych wszystkich gnatów i skór.(jedna z moich psic np wymiotuje natychmiast po zjedzeniu kurzej łapki).Mozna toto ugotować w minimalnej ilości wody i pokrojone w kostkę dać jako łapówki,albo dołożyć do michy.Nie cierpię garów,to gotowałam rzadko i zamrażałam porcyjki.

Posted

A czy żelatyna taka z torebki ze sklepu to taka sama jak ta zawarta w chrząstce czy mięsie cielęcym czy to może sztuczny wynalazek i nie wolno podawać go psom?

Posted

Żelatyna z torebki to mniej więcej to samo co w mięsie,kościach i chrząstkach.Jest produktem naturalnym ale niektóre są z dodatkiem przypraw(tych więc nie kupuje).

  • 3 years later...

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...