PALATINA Posted September 6, 2003 Author Posted September 6, 2003 Po to, żeby próbować tylko raz, nie płaca mi się wyrabiać rodowodu, zapisywać do związku, płacić składkę... Wszystko kosztuje, a ja mam mieszkanie, psa i 6 szczurów na utrzymaniu - wszystko za to, co wyproszę od taty, bo nie mam pracy. Nawet czasu na pracę nie mam, bo się uczyć muszę. Nie stać mnie nawet na dobry szampon, jeśli trzeba do niego kupić jeszcze dobrą odżywkę i spray do rozczesywania itd. Nie chcę próbować, bo boję się, że mogłabym to polubić! Quote
nani ni Posted September 6, 2003 Posted September 6, 2003 No jak tak- to rozumiem! Ciezki jest los studenta- znam ten bol... :) Czata sie w sumie chyba nie obrazi, jak jej nie bedziesz wystawiac... W jakim ona jest w ogole wieku, bo mam wrazenie, ze tez mlodziutka? Quote
PALATINA Posted September 6, 2003 Author Posted September 6, 2003 Młodziutka :lol: - 9 miesięcy! Teraz troszkę kolorek zmienia, niestety pozbywa się brązu. Cieszę się, że całkiem nie jaśnieje, robi się ciemno szara. Wstawię niedługo nowe (aktualniejsze) zdjęcie do emblematu! Dziwnie teraz wygląda, bo na nogach ma szczenięcą sierść (miękką, krótką), a na reszcie ciała już całkiem długą i twardszą. Wygląda jakby nogi pożyczyła od innego psa. :wink: Quote
caterina1 Posted September 6, 2003 Posted September 6, 2003 Spytko,Napisałam, dlaczego nigdy nie kupię łańcuszka zaciskowego, a PONa można ogolić. No.. może nie ogolić, ale krótko ostrzyc (ja mogę :lol: ). To w jakim celu kupiłaś psa z długą sierścią i metryką :question: :hmmmm: Quote
nani ni Posted September 6, 2003 Posted September 6, 2003 No to "jestesmy" prawie w tym samym wieku! :) Moja POnka jest jak narazie kolorowa- bialo czarna, ale na jednym boku ma brazowa late- pewnie tez jeszcze zszarzeje. A jak tam wzrost? -strasznie sie tym przejmuje, bo mi sie cos mikra wydaje...Majac 7 mies. miala 44 cm, a teraz jest niewiele wyzsza. A ja chce PONa- byka- jak jej mamusia i tatus. Quote
bouvcia Posted September 6, 2003 Posted September 6, 2003 Caterina 1 - dziwi mnie Twoje pytanie. Czyż na tym forum wszyscy nie namawiają przyszłych właścicieli psów do kupowania psów rasowych właśnie? I to nie tylko dlategto, że można je potem wystawiać i mieć z tego dobra zabawę ale dlatego, że to ma sens, bo pies jest zdrowy (po zdrowych genetycznie rodzicach), że wiesz, co z niego wyrośnie itp? A sierść? Widziałam w Angli Bobtaile pracujące z owcami, czyli robiące to, do czego zostały przez człowieka wyhodowane i wiesz co? BYŁY ostrzyżone, a w naturalny sposób sierść też im tak długa jak wystawowym nie rosła. Psa konkretnej rasy kupuje się chyba nie tylko z powodu jego wyglądu i wystaw? A poza tym niektórym może podobać się ostrzyżony i co z tego? Ważny jest jego charakter! I świadomość, że masz PONa a nie mieszańca, bo PONa chciałaś mieć. :) Quote
caterina1 Posted September 10, 2003 Posted September 10, 2003 No właśnie wyglądu . A obstrzyżony PON to już nie to samo. :Dog_run: Kupno psa to zawsze powinna być przemyślana decyzja. I to że pies ma mieć długą sierść też jest ważne.Trzeba pomyśleć czy mamy czas na zajęcie się czesaniem ,pielęgnacją.Po to mają długą sierść by taką pozostała, jakby PONy miały być strzyżone to mogłyby być wystawiane takie na wystawach. :Dog_run: Quote
Spytko Posted September 11, 2003 Posted September 11, 2003 Brawo Caterina1. Jak ja kupowałem PONa to mi sie w nim min.podobała jego sierść. Jak bym chciał krótkowłosego psa to wybrałbym inną rasę. Quote
PALATINA Posted September 17, 2003 Author Posted September 17, 2003 Ja wybrałam pona ze względu na charakter i na sierść. Nie rozumiem jednak, dlaczego miałabym go nie ostrzyc, nawet jeśli lubię go razem z długim włosem. Początkowo planowałam strzyżenie na lato. I jeszcze jedno; Jest różnica między psem krótkowłosym a psem długowłosym ostrzyżonym. On byłby nadal długowłosy, bo sierść odrośnie, a pozatym nie chciałam strzyc do zera. Myślę o szczenięcej fryzurze. A mieliście kiedyś np. pudla? Ja miałam mieszańca pudla. Uwielbiałam to, że po zimie mogłam go ostrzyc i czułam sie jakbym zmieniła psa na nowego. Mam na myśli takie uczucie, jak kiedy wracacie od fryzjera z nową fryzurą lub innym kolorem włosów, albo kiedy kupicie sobie nowy ciuch lub nowe okulary (ja noszę). To bardzo miłe uczucie! Aktualnie moja suńka ma sierść w doskonałym stanie. Codziennie ją czeszę, bo już się od tego uzależniłam. Uwielbiam usiąśc sobie na łóżku lub na podłodze przed telewizorem i oglądając film lub słuchając muzyki czesać Czatkę. Ona nie lubi tylko czesania łap. Właśnie po to kupiłam pona!!! Oczywiście też miło jest słyszeć na ulicy, że mam pieknego psa i że pewnie strasznie dużo wymaga pielęgnacji! :wink: Skąd miałam wiedzieć, że będzie mi potrzebna kolczatka, która bedzie wyrywała sierść? Tak naprawdę aż tyle nie wyrywa, bo jest bardzo luźna, wię po co ta dyskusja? Nawet gdybym wiedział, to nie kupiłabym innego psa. Żałuję tylko, że jest taka mała (43 cm). Może potem kupie sobie boba!? :wink: Quote
nani ni Posted September 17, 2003 Posted September 17, 2003 No to z tym wzrostem mamy tak samo- ja tez lubie DUUUUZE psy. Ale mala jakos ostatno skoczyla, wreszcie... A twoja PONka jest sliczniutka dziewczynka- moja siostra cie przyuwazyla, bo mysle, ze w Wawie nie ma wielu mlodych brazowych PONow. I mowila, ze wlascicielka tez niczego sobie! :wink: Quote
PALATINA Posted September 18, 2003 Author Posted September 18, 2003 :oops: Gdzie mnie przyuważyła??? Może się kiedyś spotkamy z piesami na spacerku! Quote
nani ni Posted September 18, 2003 Posted September 18, 2003 Na Alejach Niepodleglosci chyba...Moze sie rzeczywiscie spotkamy, bo bede w Warszawie jakos w nastepnym tygodniu. A ja nie przepuszcze zadnemu PONowi! :wink: Tylko chyba musialby to bys spacer bez pileczek... :D Quote
PALATINA Posted September 18, 2003 Author Posted September 18, 2003 ??? Na spacerek możemy się wybrać i może być bez piłeczek! :wink: Jeszcze mam dużo czasu... (do końca wrzesnia)! Ale tak naprawdę to czas na spacerki z psem zawsze się znajdzie! Quote
nani ni Posted September 18, 2003 Posted September 18, 2003 No to ci wysylam namiary na priv! :) Quote
smyk Posted December 7, 2003 Posted December 7, 2003 proszę o radę.Mam sznaucera miniaturkę i od począku-ma teraz 2 latka,nie lubi się czesać.Ani złapany na siłe,ani z przysmakiem pod ręką,co robić?Jest bardzo ładny,ale przecież czasem trzeba go wyczesać,żeby wyglądał jak człowiek! PORADŹCIE coś. Quote
coztego Posted December 7, 2003 Posted December 7, 2003 Smyk, zaciąłeś się? Mój pies nie przepadał za czesaniem, w domu uciekał i wyrywał się kiedy próbowałam go czesać, ale na dworze dawał się opanować. Powoli, nie całe czesanie na raz, tylko kilka machnięć szczotką, potem przerwa, żeby piesek sobie odpoczął, powęszył, i znowu na chwilę do czesania.... i tak do skutku. Quote
Gośka Posted December 8, 2003 Posted December 8, 2003 Jak wyglada ta jego niechec do czesania? Gdzie go czeszesz i jak czesto to robisz? Quote
Dzidtka_Gl Posted December 10, 2003 Posted December 10, 2003 troszkę dużo postów w tym temacie, przepraszam ale nie czytałam wszystkich, za to dorzucę cos od siebie najlepiej schowajcie wszystkie grzebienie tak żebyście nie mogły znaleźć... tylko do rozwalania wielkich kołtunów mogą być przydatne (chociaż ja to robię palcami ale wcześniej na kołtun daje masę odzywki, olejku, balsamu co mam pod ręką) czesać susząc szczotka tzw afganką (2 rodzaje igieł krótsze, ich więcej i dłuższe) czesać tylko spryskując sierść wodą z odżywką albo na mokro kiedy się nie wystawia bardzo natłuszczać sierść, wprawdzie wtedy trzeba częściej kąpać ale warto, efekty widoczne szybko no i podawać jakies tabletki wzmacniające strukturę włosa jesli sie tylko powtarzam, przepraszam Quote
caterina1 Posted December 11, 2003 Posted December 11, 2003 czesać tylko spryskując sierść wodą z odżywką albo na mokro kiedy się nie wystawia bardzo natłuszczać sierść, wprawdzie wtedy trzeba częściej kąpać ale warto, efekty widoczne szybko Tak to jes tardzo dobry sposób na psą sierść ,ja go też wypóbowalam.Naprawdę SUPER :thumbs: :laola: Mam pytanie do ciebie Dzidtka: jakiej firmy kosmetyki używasz do czesania? Quote
caterina1 Posted December 12, 2003 Posted December 12, 2003 Khara? pierwszy raz slyszę.Masz jakiegoś linka? :modla: :modla: Quote
Dzidtka_Gl Posted December 12, 2003 Posted December 12, 2003 http://www.khara.com/ niestety tylko francuska wersja.. ja kupowałam wszystko w Czechach Quote
hanka Posted December 12, 2003 Posted December 12, 2003 witam! No to ja już głupia jestem. Psi fryzjer (do którego mam w miarę zaufanie) polecił mi dla mojej PON-ki 2 grzebienie - różnica rozstawu zębów. Czeszę ją codziennie. Szczotkowanie poprzedza "perfumowanie", czyli zraszanie psiury wodą z odżywką (psią, od tegoż fryzjera). Nie wychodzi jej zbyt wiele włosów, nie robią się kołtuny (może nie mają czasu :wink: ). Teraz czytam, że absolutnie nie grzebień. Czy może to zależeć od rodzaju sierści (PON PON-owi chyba nierówny pod tem wzglendem?). I chciałabym coś więcej o tym natłuszczniu, proszę. Tego nie robiłam. Z góry dzięki za wszelkie wyjaśnienia. Quote
Dzidtka_Gl Posted December 12, 2003 Posted December 12, 2003 fryzjer, który robił PONa ode mnie też miał takie "pomysły" tzn grzebień... wywal go albo schowaj głęboko i tylko w razie duuużego kołtuna nim rozwalaj na drobne części (nie wyrywaj całego, może da się część włosa uratować) ja to robię palcami nie czesz za często (a już na pewno nie codziennie!!!) prawdopodobnie większość podszerstka wyrwałaś, natłuszcza się przy kąpieli (polewając wodą z rozcieńczona odzywka albo olejkiem) i jeszcze przy suszeniu spryskuje się tym samym, włos się mniej kołtuni a do tego nie łamie, niestety szybciej sie brudzi (tłuszcz przyciąga brud) ale warto. Tak robimy psa tylko "na co dzień" na wystawy nie natłuszczamy, wtedy inna odżywka Quote
Gośka Posted December 12, 2003 Posted December 12, 2003 Szczerze mowiac - TAK, PON PONowi nie rowny, a wlasciciwe kazdy pies ma inne wlosy, pudel pudlowi nie rowny, lhasa lhasakowi nie rowny. Nie mozna niczego generalizowac. Jesli widzisz ze sposob w jaki pielegnujesz swoja PONke jest ok to trzymaj sie tego. Moze byc grzebien, moze byc szczotka - prosta, z wlosia, z zakrzywionymi zebami, wszystko jedno byleby wlos rosl i mial sie dobrze. Zaden sposob sprawdzony na innym psie nie zagwarantuje tego samego twojemu psu. Jesli czeszesz psa spryskujac wczesniej wlos, czeszac w miare regularnie (czyt. zanim zrobi sie koltun) i delikatnie to kazdy sposob i kazde narzedzie jest do tego dobre. Natluszczanie - TAK jak najbardziej, kazdemu dlugowlosemu i krotkowlosemu psu jeszcze nie zaszkodzilo. Natluszczony, czy tez nawilzony wlos lepiej rosnie. Olej kupujemy tej samej firmy co szampon i odzywke, tak jak Dzidtka napisala 1All System, Khara, czy inne Pet Silk, Laser Lites, itp. czyli kosmetyki renomowanych firm, nie kupionych w supermarkecie. A tak jak wszystko co jest dobre jest do kupienia tylko w nielicznych sklepach, czesto sa to kosmetyki tak drogie ze zaden sklep ich nie ma, rozprowadzaja je hodowcy, lub sa sprzedawane na wystawach. Przewaznie sa to mocne koncentraty wiec cena wyjsciowa jest duza, np olej w butelce 250ml kazdej z tych firm kosztuje OK. 100zl, ale starcza na jednego psa na bardzo dlugo, moze 6 m-cy moze dluzej. Reszta kosmetykow jest rowniez droga ale sa to tez koncentraty, wiec te koszty sa czesto jednorazowe na dlugi okres czasu. Jesli myslimy powaznie o karierze wystawowej naszego psa nie mozemy zalowac na te rzeczy. Obejrzyjcie sobie zdjecia ras psow jakie macie i porownajcie z tymi samymi rasami ale psy na zachodzie lub nawet nasze bedace w rekach doswiadczonych hodowcow, widzicie roznice? Dllaczego taka jest? Ano zaden z tych wlascicieli ani hodowcow nie kapie swojego psa w Azorku. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.