Isadora7 Posted August 5, 2008 Posted August 5, 2008 Erazm napisał(a):Jutro Smerfik przeprowadza się do Gajowej:multi::multi::multi: i oczywiście nadal liczy na znalezienie domku z wielkim serduchem. Była ze mna dzis Siemionka Smerfik dał koncert i Siemionka płakała razem z nami Biedne zrozpaczone psisko Quote
danka1234 Posted August 5, 2008 Posted August 5, 2008 No wreszcie sie los dla Smerfika odmienił. Quote
siemionka Posted August 5, 2008 Posted August 5, 2008 watek maluchow z Klembowa http://www.dogomania.pl/forum/showth...1#post10632310 Quote
Isadora7 Posted August 6, 2008 Posted August 6, 2008 Ciekawa jestem jak Smerfik się zachowuje na tymczasie Quote
Erazm Posted August 6, 2008 Author Posted August 6, 2008 Żadnych perspektyw, w Klembowie na jego miejscu siedzą dwa psiaki. Nie wiem co jutro zrobię ...Muszę zabrać go od Gajowej...Psiak stał przy siatce i wył.... Quote
Isadora7 Posted August 6, 2008 Posted August 6, 2008 Erazm napisał(a):Żadnych perspektyw, w Klembowie na jego miejscu siedzą dwa psiaki. Nie wiem co jutro zrobię ...Muszę zabrać go od Gajowej...Psiak stał przy siatce i wył.... Nie ma szans na zostanie u Gajowej? Quote
siemionka Posted August 6, 2008 Posted August 6, 2008 Ojej a nie przyzwyczai sie? Moze to ze wzgledu na nowe miejsce i przestanie wyc Quote
siemionka Posted August 6, 2008 Posted August 6, 2008 O nie! A mialo byc tak pieknie! Dokad go zabierasz? Quote
Erazm Posted August 6, 2008 Author Posted August 6, 2008 Do hoteliku. Wiedzą,że drze japkę..... Dziś schowałam się w samochodzie a on stał przy ogrodzeniu i płakał... W nowym miejscu bedzie miał dwie młode koleżanki więc może łatwiej się zaklimatyzuje teapot znalazła to miejsce ja byłam totalnie rozbita Quote
Talcott Posted August 6, 2008 Posted August 6, 2008 Matko to dobrze bo już myślałam że do schronu :loveu: Quote
Talcott Posted August 6, 2008 Posted August 6, 2008 Ciotko Teapot Dzięki dzięki:Rose::Rose::Rose::Rose: Quote
*Gajowa* Posted August 6, 2008 Posted August 6, 2008 To nie jest wycie tylko przeraźliwy krzyk, który trwa od przyjazdu prawie non-stop z kilkuminutowymi przerwami. Moje zainteresowanie Fredkiem przemawianie, głaskanie tylko go wzmaga niestety. Jego krzyk nakręca pozostałe psy do ujadania. Aby opanować sytuacje itrochę wyciszyć hałas /niestety nie mieszkam na odludziu/ zamknęłam Fredka w garażu - dostał wełnianą kołdrę. Niedawno zjadł kolację, wyszliśmy na smyczy na krótki spacerek i mam nadzieję, że zaśnie... Quote
Erazm Posted August 6, 2008 Author Posted August 6, 2008 Gajowa dzięki wielkie, byle do jutra. Bedę rano, mam juz miejsce gdzie jego wrzaskus odobno nie będzie duzym problemem. Neris i okolicy zapewnię dostawę zatyczek do uszu Quote
*Gajowa* Posted August 6, 2008 Posted August 6, 2008 Erazm napisał(a):Gajowa dzięki wielkie, byle do jutra. Bedę rano, mam juz miejsce gdzie jego wrzaskus odobno nie będzie duzym problemem. Neris i okolicy zapewnię dostawę zatyczek do uszu Cieszę się, że znalazło się takie miejsce, gdzie jego krzyk nie będzie przeszkadzał zbytnio - u mnie to największy problem. On jest psiakiem jak najbardziej domowym; wie co to kołdra i wie, że przed spaniem trzeba na spacerku załatwić swoje potrzeby no i wyraźnie ucieszył sie jak przypinałam mu smycz. Chyba zasnął... od kilku minut cisza... ide spać póki mogę. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.