HUARES Posted June 23, 2004 Posted June 23, 2004 Mój pies bardzo lubi polować na muchy i co dziwne bawi się nimi w ten sposób że po upolowaniu jakiejś zanosi ją do pokoju na dywan i tam ją sobie puszcza.Mucha oczywiscie ma mogre skrzydła albo troche uszkodzone wiec nie lata tylko na nóżkach zapiepsza :scared: no i piesek za nią i znowu ja łapie, bardzo delikatnie przednimi ząbkami :mdrmed: i zanosi spowrotem , i tak w kółko dopuki mucha już nie może , albo nie żyje :tard: .Na koniec odbywa się konsumpcja muchy. Trochę tych much w ciągu dnia dopadnie.Ciekawe czy wasze psy też tak mają , bo widzicie ja się trochę martwię czy mu one nie zaszkodzą? On jest bardzo delikatny, a może ja jestem przewrażliwiona? :wink: pozdrawiamy Quote
Justa Posted June 23, 2004 Posted June 23, 2004 bo widzicie ja się trochę martwię czy mu one nie zaszkodzą? On jest bardzo delikatny, a może ja jestem przewrażliwiona? :wink: hehe, delikatny... a co mają powiedzieć te biedne muchy? 8) :D Quote
Buldog Posted June 23, 2004 Posted June 23, 2004 muchy mu nie powinny zaszkodzic. gorzej, jesli mu sie zabawa spodoba i kiedys capnie pszczole, ose, czy innego trzmiela... Quote
zaba14 Posted June 23, 2004 Posted June 23, 2004 Ja na Twoim miejscu oduczyłabym go takiego zachowania... :-? Mój kiedyś też atakował muchy... kiedyś na balkonie złapał pszczołe albo coś... dobrze ze nie wbiła mu żądła.. do dziś ucieka z balkonu jak usłyszy dzik, muchy czy pszczoły ... Quote
Buldog Posted June 23, 2004 Posted June 23, 2004 no wlasnie - ja juz prosiakowi wyciagalem pszczole z mordy, na szczescie uzarla go tylko w dziaslo. jakby go uwalila gdzies glebiej w jezyk, to bym juz pewnie nie mial psa. a raz kiedys wyplul trzmiela, ale wtedy nie mial zadnego sladu. tylko jak "oduczyc"...? kiedy jestes obok, to mozesz probowac odwracac uwage, ale kiedy jest sam... chyba, ze sprobujesz z muchami maczanymi w chininie ;) Quote
malawaszka Posted June 23, 2004 Posted June 23, 2004 Noo - ja też się boję tego łapania owadów - w domu to Luna nauczyła się od kocicy skakania po oknach - i skacze przy drzwiach balkonowych. A czasem jak szalona nagle zrywa się i biegnie zygzakiem za czymś czego ja nie widzę :o . No i sadystyczne zabawy też się odbywają, ale częściej na ćmach niż muchach - i te ćmy są jej obsesją - potrafi pół nocy nie przespać i nasłuchiwać gdzie jest i po ciemku polować (często skacząc mi po twarz czy brzuchu, a co tam :roll: ) Quote
dana.r Posted June 24, 2004 Posted June 24, 2004 Coż Baron może nie urządza takich zabaw (nie bawi się swoją zdobyczą), on od razu po polowaniu ją zjada. Ostatnio byłam świadkiem, jak nieświadomy robaczek (coś w rodzaju latającego pajączka - tak wyglądał) wylądował na jego łapce... Cham i już go nie było :D Zniknął w paszczy... :o Zdaje mi się, że muchy i pająki to jego drugie menu... :D Baron mieszka na wsi, więc specjałów mu nie brakuje.... :wink: Quote
PATIszon Posted June 24, 2004 Posted June 24, 2004 no wlasnie - ja juz prosiakowi wyciagalem pszczole z mordy, na szczescie uzarla go tylko w dziaslo. ;) Jesuuu, jeszcze bardziej pofaldowany buldog, trza mu bylo zdjecie pstryknac! :wink: Quote
niunka91 Posted June 24, 2004 Posted June 24, 2004 mój pies much nie cierpi :lol: no wręcz przed nimi ucieka / bojączka z niego / Quote
bartek_yo Posted June 24, 2004 Posted June 24, 2004 moja łajza kochana lata za muchami, ale jeszcze zadnej nie zlapala. mam nadzieje ze nie zlapie, i ze nie bedzie sie za pszczoly itp. brac :D Quote
HUARES Posted June 24, 2004 Author Posted June 24, 2004 No tak , oduczyć to raczej nie możliwe.A nawet jak bede odwracać uwagę to przecież nie zawsze jestem w domu. A wiecie że nie pomyslałam o tym że pszczółkę może złapać , tak jak by pies rozróżniał co.Ale jestem mądra , musze się nad tym zastanowić.Mój poprzedni pies Jamnik długowłosy też prawie nie zszedł przez pszczoły, no ale on wlazł w całe gniazdo w ogrodzie i nikt nie wiedzial dopiero jak zaczął tak jakoś dziwnie wygladać :changes: . Naszczęscie szybka reakcja kilka zastrzyków i było OK , no i nigdy już więcej się owadami nie interesował - taka terapia szokowa bardzo skuteczna. Quote
ganjunia Posted June 24, 2004 Posted June 24, 2004 Jak zwykle nie moge nic powiedzieć o swoiim psie boo go nie mam. za to powiem że mój szczur jak juz jakaś mucha na zdechnięciu jest to jest ehhh masakra... Zżera w całości :roll: Quote
Anulka Posted June 24, 2004 Posted June 24, 2004 No moja Tajga boi się much bo za każdym razem gdy jakaś wleci do pokoju to pańcia od razu wali w nią gazetą i robi wiele hałasu. A psa już nie ma w pokoju :evilbat: Za to bardzo lubi bawić się żabami :D Zawsze tak fajnie skaczą a jak nie chcą się ruszać to ją delikatnie trąca łapką. Ale jak żaba raz się zezłościła to psina w nogi :scared: Quote
Marta-m Posted June 24, 2004 Posted June 24, 2004 Mój Ches też lubi zaczynac sie z owadami..........nawet na pszczoły :-? Jeszcze na szczeście nie miał zadnego "wypadku" ale musze go pilnowac bo on wogóle sie ich nie boi :o Ale jeszcze nie udało mu sie ani jednej złapać.........zato wcina.....................MRÓWKI :o Quote
malawaszka Posted June 24, 2004 Posted June 24, 2004 Hehehe, Martuś - to Ty może kupiłaś mrówkojada, a nie sznaucera??? :lol: Quote
ajka Posted June 25, 2004 Posted June 25, 2004 A mój molosek na owady nie raguje, jakby chciał powiedzieć,że duperelami sie nie przejmuje, ale ma w zwyczaju straszyć kuropatwy, których w pobliżu nie brakuje. Przestraszy i koniec,ale raz w stadku były młode i jedna postanowiła moja psiczkę odstraszyć. bardzo żałuję,że nie miałam aparatu, bo zaśmiewałam się do łez, kiedy moja psica uciekała, odwracając łeb z niedowierzaniem hehehe, że ją kuropatwa goni, ale skoro goni to trzeba uciekać hehehe Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.