Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Mój pies bardzo lubi polować na muchy i co dziwne bawi się nimi w ten sposób że po upolowaniu jakiejś zanosi ją do pokoju na dywan i tam ją sobie puszcza.Mucha oczywiscie ma mogre skrzydła albo troche uszkodzone wiec nie lata tylko na nóżkach zapiepsza :scared:

no i piesek za nią i znowu ja łapie, bardzo delikatnie przednimi ząbkami :mdrmed: i zanosi spowrotem , i tak w kółko dopuki mucha już nie może , albo nie żyje :tard: .Na koniec odbywa się konsumpcja muchy.

Trochę tych much w ciągu dnia dopadnie.Ciekawe czy wasze psy też tak mają , bo widzicie ja się trochę martwię czy mu one nie zaszkodzą? On jest bardzo delikatny, a może ja jestem przewrażliwiona? :wink:

pozdrawiamy

Posted
bo widzicie ja się trochę martwię czy mu one nie zaszkodzą? On jest bardzo delikatny, a może ja jestem przewrażliwiona? :wink:

hehe, delikatny... a co mają powiedzieć te biedne muchy? 8) :D

Posted

Ja na Twoim miejscu oduczyłabym go takiego zachowania... :-?

Mój kiedyś też atakował muchy... kiedyś na balkonie złapał pszczołe albo coś... dobrze ze nie wbiła mu żądła.. do dziś ucieka z balkonu jak usłyszy dzik, muchy czy pszczoły ...

Posted

no wlasnie - ja juz prosiakowi wyciagalem pszczole z mordy, na szczescie uzarla go tylko w dziaslo.

jakby go uwalila gdzies glebiej w jezyk, to bym juz pewnie nie mial psa.

a raz kiedys wyplul trzmiela, ale wtedy nie mial zadnego sladu.

tylko jak "oduczyc"...?

kiedy jestes obok, to mozesz probowac odwracac uwage, ale kiedy jest sam...

chyba, ze sprobujesz z muchami maczanymi w chininie ;)

Posted

Noo - ja też się boję tego łapania owadów - w domu to Luna nauczyła się od kocicy skakania po oknach - i skacze przy drzwiach balkonowych. A czasem jak szalona nagle zrywa się i biegnie zygzakiem za czymś czego ja nie widzę :o .

No i sadystyczne zabawy też się odbywają, ale częściej na ćmach Kill.gif niż muchach - i te ćmy są jej obsesją - potrafi pół nocy nie przespać i nasłuchiwać gdzie jest i po ciemku polować (często skacząc mi po twarz czy brzuchu, a co tam :roll: )

Posted

Coż Baron może nie urządza takich zabaw (nie bawi się swoją zdobyczą), on od razu po polowaniu ją zjada. Ostatnio byłam świadkiem, jak nieświadomy robaczek (coś w rodzaju latającego pajączka - tak wyglądał) wylądował na jego łapce... Cham i już go nie było :D Zniknął w paszczy... :o

Zdaje mi się, że muchy i pająki to jego drugie menu... :D Baron mieszka na wsi, więc specjałów mu nie brakuje.... :wink:

Posted
no wlasnie - ja juz prosiakowi wyciagalem pszczole z mordy, na szczescie uzarla go tylko w dziaslo.

;)

Jesuuu, jeszcze bardziej pofaldowany buldog, trza mu bylo zdjecie pstryknac! :wink:

Posted

No tak , oduczyć to raczej nie możliwe.A nawet jak bede odwracać uwagę to przecież nie zawsze jestem w domu. A wiecie że nie pomyslałam o tym że pszczółkę może złapać , tak jak by pies rozróżniał co.Ale jestem mądra

, musze się nad tym zastanowić.Mój poprzedni pies Jamnik długowłosy też prawie nie zszedł przez pszczoły, no ale on wlazł w całe gniazdo w ogrodzie i nikt nie wiedzial dopiero jak zaczął tak jakoś dziwnie wygladać :changes: . Naszczęscie szybka reakcja kilka zastrzyków i było OK , no i nigdy już więcej się owadami nie interesował - taka terapia szokowa bardzo skuteczna.

Posted

Jak zwykle nie moge nic powiedzieć o swoiim psie boo go nie mam. za to powiem że mój szczur jak juz jakaś mucha na zdechnięciu jest to jest ehhh masakra... Zżera w całości :roll:

Posted

No moja Tajga boi się much bo za każdym razem gdy jakaś wleci do pokoju to pańcia od razu wali w nią gazetą i robi wiele hałasu. A psa już nie ma w pokoju :evilbat:

Za to bardzo lubi bawić się żabami :D Zawsze tak fajnie skaczą a jak nie chcą się ruszać to ją delikatnie trąca łapką. Ale jak żaba raz się zezłościła to psina w nogi :scared:

Posted

Mój Ches też lubi zaczynac sie z owadami..........nawet na pszczoły :-? Jeszcze na szczeście nie miał zadnego "wypadku" ale musze go pilnowac bo on wogóle sie ich nie boi :o Ale jeszcze nie udało mu sie ani jednej złapać.........zato wcina.....................MRÓWKI :o

Posted

A mój molosek na owady nie raguje, jakby chciał powiedzieć,że duperelami sie nie przejmuje, ale ma w zwyczaju straszyć kuropatwy, których w pobliżu nie brakuje. Przestraszy i koniec,ale raz w stadku były młode i jedna postanowiła moja psiczkę odstraszyć. bardzo żałuję,że nie miałam aparatu, bo zaśmiewałam się do łez, kiedy moja psica uciekała, odwracając łeb z niedowierzaniem hehehe, że ją kuropatwa goni, ale skoro goni to trzeba uciekać hehehe

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...