oktawia6 Posted June 20, 2008 Posted June 20, 2008 jeszcze portret Liszki:loveu: i Jacusia:loveu: Quote
Cekinka13* Posted June 21, 2008 Posted June 21, 2008 Świetne psiaki, Okta ;) :loveu:. A to Killerek z dziś :cool1: : Quote
oktawia6 Posted June 21, 2008 Author Posted June 21, 2008 Cekinko-piękny jest! Szczotkowany na pewno codziennie:loveu: i rewelacyjnie zrobione zdjęcie-Twojego autorstwa czy ktoś inny je robił? Widzę na razie tylko jedno: jak siedzi przy różach-ale może potem się otworzy reszta:mad: Ja jutro jadę po mięsko dla mojej Liszki damy-odmawia jedzenia suchej kamry-nic już nie skutkuje ani dodawanie tuńczyka - tylko gotowane, natomiast jak dostała kurczaka z marchewką i ryżem to był szał! no i tak się skończyła kariera suchego u Liszki-będzie na gotowanym. Do jej diety wprowadzę jeszcze brokuły, ryby, sera białego nie lubi, kasza na przemian z ryżem, marchewka z groszkiem, baza podstawowa mięso. Co można jeszcze wartościowego z gotowanego jedzenia podawac? (owoce:truskaweczki, bananki, jako przekąski odpadają bo też fuj) Quote
Cekinka13* Posted June 22, 2008 Posted June 22, 2008 Okta, szczotkowany musi być codziennie, bo inaczej zaraz kołtuny się robią... :mad: A fotka mojego autorstwa ;). Do diety Liszki możesz wprowadzić także jajka, super działa to na sierść (żółtko). Orzechy, jadalne nasiona i miód to znakomite dodatki do pożywienia. Odradzam natomiast podawania kaszy, ryż owszem, ale kaszę odradzam... Jest ona ciężko strawna przez psa, przyswajalność składników odżywczych w niej zawartych jest bardzo niska, więc nie powinno się jej podawać. Quote
Chefrenek Posted June 22, 2008 Posted June 22, 2008 Zrezygnowałabym z groszku i brokułów...są wiatropędne. :D Quote
oktawia6 Posted June 22, 2008 Author Posted June 22, 2008 [quote name='Chefrenek'] Zrezygnowałabym z groszku i brokułów...są wiatropędne. :D :ices_bla: racja Cekinko-gotuję też żółtka zapomniałam dodac! a orzechy i miód-to wspaniale! dodam na pewno! czesanie-to fakt-będę musiała ją wykąpac-niskopodłogowe szybko się kurzą-również nie wyobrażam sobie by nie czesac codziennie Ci powiem-bardzo szybko tworzą się kołtuny szczególnie szybko za uszami-czesanie zabiera jakieś 15 minut więc nie jest to wielki kłopot nawet przy 6 psach. P.S. Cekinko-nadal nie widzę pozostałych zdjęc:-(-tylko to jedno z różami ===================================================== PIERWSZY RAZ UJRZAŁAM MEGO DYZIA NA ŻYWO: "13.10.2007- Dyzio jeszcze w Krzyczkach!!! unikatowe zdjęcia: płakał by go zabrac, ochrypłym głosikiem się dopraszał, 2 psy go przewracały gdy zbliżał się do mnie-nie dały mu podejśc, łapą do ziemi go, Dzyio był słabiuteńki i się przewracał popychany:placz: to była sobota.... i Dyzio wraz ze mną pokazuje to: " "jest widoczna obok łapa psa, z którym przebywał-dokładnie z dwoma." Quote
Cekinka13* Posted June 23, 2008 Posted June 23, 2008 [quote name='oktawia6'] P.S. Cekinko-nadal nie widzę pozostałych zdjęc:-(-tylko to jedno z różami[/quote] Hm... mi się otwierają wszystkie... :hmmmm: Quote
oktawia6 Posted June 29, 2008 Author Posted June 29, 2008 jeszcze staruszek Dyziunio-zmagania z bucikiem gryzaczkiem:evil_lol:: i Lisia-też dzierżąca bucika-absolutnie z nikim się nim nie podzieli!: Quote
oktawia6 Posted July 18, 2008 Author Posted July 18, 2008 z mojego wątku ogólnego wstawiam od początku Dyziunia od dnia gdy u mnie odżył: do mojej dziatwy dołączył kilkunastoletni Pekińczyk, stareńki, niewidomy, zataczający się na swych krzywych nóżynkach: wyobraźcie sobie: nikt-NIKT nawet na niego nie spojrzał, nie zapytał-stara popsuta zabawka-dla mnie jest piękny! DYZIO: w pierwszych chwilach położył się na ręczniku w łazience drugiego dnia wyszedł sobie na loggię-tylko ręczniczki mu podkładam pod dupinę oto Dyzio-też na drugi dzień: Quote
oktawia6 Posted July 18, 2008 Author Posted July 18, 2008 "po przyjeździe do W-way od razu na pobranie krwii-pełen komplet-Dyzio ma anemię, jest słabiutki i to bardzo, jutro jedziemy na kosultację okulistyczną-jego oczy:placz:.... jest szkelecikiem-wszystkie kości mu wystają, ale nabierze u mnie ciałka! ma apetyt! tutaj Dyzio jeszcze przed kąpielą tu nie widac stanu jego oczęt-bo sztuczne światło-jak trafił do Krzyczek do całe były oblepione mazią-jak kiedyś Viktorii, nie produke łez-ma tzw.: suche oko, co więcej utro się dowiem, jedno oczko jest wysadzone-drugie nie" ciąg dalszy Dyzia: o zdjęcie z dzisiaj-Dyzio dopiero dziś wykąpany mimo, że cuchnął niemiłosiernie-po 48 godzinach go wykąpałam, 4 razy namydlany, potem wspaniałą odżywkę w spray mu nałożyłam-włos się po niej rozczesuje jak po maśle i pachnie różą zarazem: ubi sobie tutaj opoczywac, jest bardzo niekłopotwliwy, reaguje już na mnie nawet:placz: Dyzio -zabrałam go w ciężkim stanie: apatatyczny, skrajnie wychudzony, odwodniony, z anemią, wg. opinii weterynarza zostało mu kilka dni życia jeśli nie zostałby zabrany wg. mnie kilka godzin. jego ciałko było szkieletem, płakałam gdy go dotykałam-chuchałam by odżył 17.07.2008. Quote
oktawia6 Posted July 18, 2008 Author Posted July 18, 2008 " relaxuje się w kocykach: " "tu jest pierwsze zdjęcie Dyzia do kartoteki:" dziadunio Dyzio z Dandiłką: nastrój śpiący: moje maluszki z 22.10.2007:p: razem z biednym Dyziem Liś http://img529.imageshack.us/img529/9140/tnpa220042iz3.jpg Quote
oktawia6 Posted July 18, 2008 Author Posted July 18, 2008 to nie lada mi się udało uchwycic-bo Dyzio tylko śpi i wstaje tylko napic się wody i zjeśc-bardzo lubi gdy drapie go za uszkiem:loveu: Quote
oktawia6 Posted July 18, 2008 Author Posted July 18, 2008 Dyzio jest po starym urazie-zwichnięcie III/IV stopnia lewej rzepki słyszalne szmery nad sercem podejrzenie niedomykalności komory II dzielnej-niezbędne wykonanie badania kardiologicznego: EKG bądź EEG. Dyzio ma ZKŁ-zespół kerałojotokowy-jest po szamponoterapii, i na Encortonie 5 mg, przeżył śmierc kliniczną. dziadunio Dyzio przy wodopoju: słodka główka: tu starunio Dyziunio:loveu:: to jest najpiękniejszy portret z całej tej sesji!: Quote
oktawia6 Posted July 18, 2008 Author Posted July 18, 2008 "ty jesteś pragnieniem ja Spritem:evil_lol: (Dyzio podpierający sobie nóżkę na Dandisiu:evil_lol:) Quote
oktawia6 Posted July 18, 2008 Author Posted July 18, 2008 naprawdę się uśmiecha! tutaj jedną ręką go czesałam drugą cykałam fotki: on uwielbia czesanko jak kończę to trąca mnie głową o jeszcze:evil_lol: cudowny przodozgryz:eviltong: Quote
oktawia6 Posted July 18, 2008 Author Posted July 18, 2008 "eczenie szamponoterapią-lecznicze szampony-2 róźne butelki-każda po 200 ml, poniedziałek środa, piątek, niedziela, wtorek, czwartek-naprzemiennie jeden z drugim-masowac skórę szamponem przez 15/20 minut potem spłukac, potem każdy czwartek przez miesiąc 1 i 2 szamponem przemiennie. do tego: Cefaseptin Mite 120 mg 1 tabl rano+wieczorem, Retakonazol 0,25 tabl. 2xdziennie Encorton 0.5 tabl. do jedzenia karma weterynaryjna Hills dla alergików (do tej pory miał Hills'a weterynaryjną j/d) Poprosiłam lekarza by sprawdził zatoki odbytowe: to dośc powszechny prble u psów starszych-no i jak zawsze miałam rację:roll:: stan zapalny gruczołów odbytowych:placz:: Dyzio skowyczał przy oczyszczaniu:placz:-ale najważniejsze, że już są czyste. Następna wizyta kontrolna w ten piątek. Dostał też zastrzyk p/świądowy. Dzisiaj zrobiłam mu pierwszą kąpiel leczniczą: i masaż trwał 20 minut-Dyzio był zachwycony i stał z głową oparą na mojej dłoni. Do tego Dyzio przyjmuje do końca życia krople do oczu: 3 rodzaje bo ma zespół suchego oka. Jego stan choroby wg opinii lekarskiej jest "wyhodowany" - nie leczony i nie diagnozowany-nawet do kilku lat-cholerny gnój poprzedni właściciel - nogi z dopy bym wyrwał jakbym dorwała:angryy:-szuja Nawet wet powiedział, że dlatego go ktoś wypieprzył na ulicę, bo stary, śmierdzący i chory=za drogi do leczenia do niczego się nie nada, ja dorzucam: swoje zrobił, naprodukował szczeniąt i dośc pokrył suk " Quote
oktawia6 Posted July 18, 2008 Author Posted July 18, 2008 Dyzio: gwiazda z Krzyczek: kończy swój spacerek:eviltong: wpuśc mnie już na śniadanie!:motz: Quote
oktawia6 Posted July 18, 2008 Author Posted July 18, 2008 "Dyzio dzisiaj miał zatrzymanie akcji serca był reanimowany-nastąpił wstrząs przy kroplówce-skowyt, duszenie i przestał oddychac-a musiał miec kroplówkę bo jest odwodniony to może ostatnie zdjęcia Dyzia:" Quote
oktawia6 Posted July 18, 2008 Author Posted July 18, 2008 Dyzio już gotowy:loveu:: mój malutki żółnierz:loveu:: kochany maluszek: Quote
oktawia6 Posted July 18, 2008 Author Posted July 18, 2008 "Dyziu już na sterydach:roll:nie da się inaczej-choroba ZKŁ postępuje...... jutro napiszę więcej dzisiaj wstawiam jego zdjęcia z dzisiaj zrobiłam miejsca najbardziej chorobowo zmienione: szyja tzw. indora, lekko przysłonięta kilkoma włoskami na popiersiu, na grzbiecie, widoczne do krwii wydrapania, pachwiny wyglądają nienajgorzej, jet na karmie nadal specjalistycznej Hills'a w puszkach, raz na tydzień lecznicze kąpiele, oraz kropelki do oczu 3 rodzaje do końca życia-ale to już na początku pisałam-to najmniejszy problem obecnie:" " moja kochana mordusia:" http://img171.imageshack.us/img171/3098/tnp1270076lw6.jpg Quote
oktawia6 Posted July 18, 2008 Author Posted July 18, 2008 ciąg dalszy nastąpi!!! po uzupełnieniu do najnowszego zdjęcia Dyziunia który wygląda teraz jeszcze piękniej jak tutaj będzie Liszka w towarzystwie mojego Jacusia-razem uchwyceni na zdjęciach:loveu: Quote
akucha Posted July 18, 2008 Posted July 18, 2008 Dlaczego Oktawia ma bana? Taka piękna galeria powstawała :placz: Quote
brazowa1 Posted July 18, 2008 Posted July 18, 2008 Ban? :crazyeye:Dla Oktawii? Ale ktos o cos sie poczul obrazony? przeciez dawno zadnej kłotni nie bylo.... Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.