Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 5k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Onomato-Peja napisał(a):
Co te zdjęcia takie pucinane ? ;)


ja ich nie ucinałam w zadnym programie, takie zrobiłam na szybko po prostu.

daga, dzieki ;)

Posted

Doginka napisał(a):
A nie widzisz, że to portrety?:hmmmm:
Śliczne portreciki:loveu:


Chodzi mi o poucinane uszka itd. byłam ciekawa, czy tak specjalnie, czy przypadkowo. ;)
Bądź co bądź śliczne :)

Pestka - Benek miał babeszję czy boreliozę ?
Jeśli babeszję to jak poszło leczenie? W jakim stadium odkryłaś? I czy były nawroty?
bardzo nam się przydadzą takie informacje, bo obecnie sami się z nią zmagamy ;)

Posted

[quote name='Minerva']http://lh6.ggpht.com/_UOLe6AH4BJo/TKYBRkyF27I/AAAAAAAAAOM/cO7Z5HZyH1U/DSC_0214.JPG
Śliczny Benek :)
[quote name='Doginka']A nie widzisz, że to portrety?:hmmmm:
Śliczne portreciki:loveu:
[quote name='Paula03']Super Benkowe foty ;)
dzieki! :)
[quote name='Onomato-Peja']Chodzi mi o poucinane uszka itd. byłam ciekawa, czy tak specjalnie, czy przypadkowo. ;)
Bądź co bądź śliczne :)

Pestka - Benek miał babeszję czy boreliozę ?
Jeśli babeszję to jak poszło leczenie? W jakim stadium odkryłaś? I czy były nawroty?
bardzo nam się przydadzą takie informacje, bo obecnie sami się z nią zmagamy ;)
babeszjozę, wstyd mowic, ale nie skojarzyłam poczatkowo objaw tego, ze spi, jest osowiały z kleszczem. Dopiero jak choroba zaczęła się rozwijać ze pies przesypiał cały dzien, nie wiem który to dzien byl moze drugi, trzeci? W kazdym razie wet powiedział, ze zorientowałam sie w ostatniej chwili, a skojarzyłam dopiero po tym jak znalazłam u niego kleszcza ;)
Nawrotów nie było, choroba spotkała nas chyba jakos w kwietniu, wiec w wakacje łaziliśmy w trawach i nic, ale teraz jesien wiec wiecej tego dziadostwa bedzie, a z tego co wiem najwiecej kleszczy zarazonyahch jest na podmokłych terenach, wiec wole nie łazić narazie na jakies bagna, wody etc.
Leczenie to były kroplowki, zastrzyki, dietka i nadzieja ;) Bo tu nie ma zartów w ten dzien co z nim pojecałam do weta nie mogł wejsc do swojego koszyka który ma moze z 1,5cm wysokosci przy wejsciu, jak wchodził to sie przewrócił..

Posted

Pestka napisał(a):
dzieki! :)

babeszjozę, wstyd mowic, ale nie skojarzyłam poczatkowo objaw tego, ze spi, jest osowiały z kleszczem. Dopiero jak choroba zaczęła się rozwijać ze pies przesypiał cały dzien, nie wiem który to dzien byl moze drugi, trzeci? W kazdym razie wet powiedział, ze zorientowałam sie w ostatniej chwili, a skojarzyłam dopiero po tym jak znalazłam u niego kleszcza ;)
Nawrotów nie było, choroba spotkała nas chyba jakos w kwietniu, wiec w wakacje łaziliśmy w trawach i nic, ale teraz jesien wiec wiecej tego dziadostwa bedzie, a z tego co wiem najwiecej kleszczy zarazonyahch jest na podmokłych terenach, wiec wole nie łazić narazie na jakies bagna, wody etc.
Leczenie to były kroplowki, zastrzyki, dietka i nadzieja ;) Bo tu nie ma zartów w ten dzien co z nim pojecałam do weta nie mogł wejsc do swojego koszyka który ma moze z 1,5cm wysokosci przy wejsciu, jak wchodził to sie przewrócił..


Wow, no to miałaś już bardzo nieciekawie...
Raszpla nie wykazywała nic co mogłoby mi dac do zrozumienia, że cokolwiek jej jest. Po prostu martwiła mnie gulka po kleszczu.
Dziwnie mi to pisac w ten sposób, ale dzięki za opisanie, bo przy stanie Benka to Raście w sumie nic nie jest.
No właśnie co do zakażonych kleszczy... Atos, Pulpet Rasta w Gdyni tyle kleszczy nałapali i nic... JEDEN kleszcz z lasu w Bożym Polu i od razu babeszja... Nigdy więcej tam ze zwierzakiem nie pojadę.

Posted

Dziewczyny, Raper też miał babeszjozę. Objawy były zupełnie inne niż Waszych piesków - chował się w ciemne miejsca, stronił od ludzi, a później nie mógł stanąć o własnych siłach, kulał na tylne łapy i sikał krwią - na brąziowo! Zaczęłam leczyś dosłownie w ostatniej chwili - zastrzyki, kroplówki, leki na nerki i na wątrobę, bo te organy zostały zaatakowane. Całe szczęście nerki ruszyły po dwóch dniach, a wątrobę jeszcze leczymy:sad:

  • 2 weeks later...
Posted

Witam! Co u Was? Bo u nas świetna pogoda, aż chce się żyć! Nas jesienna depresja ominęła i pracujemy szkoleniowo pełną parą, jestem strasznie z mojego malca zadowolona.









Posted

[quote name='Czarna_Owieczka']http://lh3.ggpht.com/_UOLe6AH4BJo/TMxJH-XTULI/AAAAAAAAAPQ/5yueqnVUNq0/DSC_0416.JPG
piękne zdjęcia, ma te słodkie oczyska, mm :loveu:

filmik jaki fajny, Benio jaki wesołek :loveu: ile Beniś ma lat? tak z ciekawości pytam :)
dzieki!
dokładnie nie moge okreslic bo nie wiem, co prawda w ksiazeczce z Fundacji ma wpisany przyblizony rok urodzenia 2007, wiec tak mniej wiecej 3 latka ;)

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...