g@l@xy Posted August 3, 2009 Posted August 3, 2009 a ja nie ubieram i ubierać nie będę. Jedyną formą jaką uważam za normalną jest derka przeciwdeszczowa. Co prawda mam ją ponad rok i jeszcze ani razu nie była zakładana to leży w pogotowiu na zimę kiedy zacina deszcz ze śniegiem . Moja sunia przyzwyczajona jest do spacerów w każdych warunkach pogodowych. Jest zahartowana i nie miała nigdy żadnej infekcji. Quote
meja Posted August 3, 2009 Posted August 3, 2009 g@l@xy napisał(a):a ja nie ubieram i ubierać nie będę. Jedyną formą jaką uważam za normalną jest derka przeciwdeszczowa. Co prawda mam ją ponad rok i jeszcze ani razu nie była zakładana to leży w pogotowiu na zimę kiedy zacina deszcz ze śniegiem . Moja sunia przyzwyczajona jest do spacerów w każdych warunkach pogodowych. Jest zahartowana i nie miała nigdy żadnej infekcji. To w końcu jak to jest. Potrzebne to całe ubieranie, czy obejdzie się:cool3: Byłabym szczęśliwa, gdyby mój mały nie musiał chodzić w żadnych strojach:roll: Quote
Balbina. Posted August 3, 2009 Posted August 3, 2009 meja-jak dla mnie ubranko zimą w przypadku yorka to konieczność.Ja mojemu niedawno kupiłam z pimpek stylu granatowe z kapturkiem obszytym czerwonym puszkiem:loveu: Quote
rufus295 Posted August 3, 2009 Posted August 3, 2009 g@l@xy napisał(a):. Moja sunia przyzwyczajona jest do spacerów w każdych warunkach pogodowych. Jest zahartowana i nie miała nigdy żadnej infekcji. Zgadzam się w całej rozciągłości. Jak pies jest w ruchu to i przy -10° nie zmarznie. Quote
Agunia_so Posted August 3, 2009 Posted August 3, 2009 to wszystko zależy od pieska. Mój strasznie sie trzęsie jak jest zimno i nie wyobrażam sobie wychodzić z nim w mróz bez ubranka :shake:, jak to się mówi wolę dmuchac na zimne. Jak wiadomo yorki nie mają podszerstka i w zasadzie marzną o wiele szybciej niz inne pieski :crazyeye:. Quote
Balbina. Posted August 3, 2009 Posted August 3, 2009 też tak myślę.Mój też się trzęsie więc ma ubranko Quote
Agunia_so Posted August 3, 2009 Posted August 3, 2009 teraz jest tak duży wybór jeśli chodzi o ubranka. Nie trzeba męczyć pieska jakimiś wymyślnymi i niewygodnymi ciuszkami. Sa też takie które są wygodne i przy okazji praktyczne. Nie jestem za tym żeby ubierać psa jak lalkę. Jak widze dziewczyny które wciskają swoje psinki w jakieś różowe sukieneczki lub inne niestworzone rzeczy to mi się scyzoryk w kieszeni otwiera :angryy:. żal tylko psa, bo się męczy :shake:! Quote
rufus295 Posted August 3, 2009 Posted August 3, 2009 A Mela była dzisiaj na 3 szczepieniu to wiecie jak się trzęsła, masakra, a tu 26 w cieniu :evil_lol:. Ale jak wyszliśmy to drazu ciepło jej się zrobiło i motorek w tyłku się załączył :Dog_run: Quote
eve86 Posted August 7, 2009 Posted August 7, 2009 Dziewczyny -10 piesek w ruchu i zmarznie... Spoczko ale u mnie takie zimy ze ponad 20 stopni mrozu co wtedy??? Chyba konieczne ubranko :roll: Quote
Balbina. Posted August 7, 2009 Posted August 7, 2009 eve86 napisał(a):Dziewczyny -10 piesek w ruchu i zmarznie... Spoczko ale u mnie takie zimy ze ponad 20 stopni mrozu co wtedy??? Chyba konieczne ubranko :roll: zgadzam się.Ciekawe czy wy w minus 20 chodzicie bez kurtki,(no wiecie trzeba się hartować:evil_lol:)York ma włosy a nie sierść i jest mu z pewnościa zimno w taki mróz;) Quote
Balbina. Posted September 29, 2009 Posted September 29, 2009 witam.postanowiłam wymienić Frankowi jego stare ubranko jak był jeszcze mały na jakieś nowsze i pojechałam do zoologa.Wchdze , rozgladam sie i jest-welurowa,czarna bluza z napisem FBI!!!:razz:Przymierzam-dobre:multi:Kupiłam.Franek dobrze się w niej czuje,nie krępuje mu żadnych ruchów-po prostu cudo:loveu:i ten napis:p:eviltong: Quote
Chana Posted October 5, 2009 Posted October 5, 2009 Masz racje Balbina ; Yorki sa takie sliczne ze wszystko im pasuje . Ja tez swoja ubieram. Quote
rizo Posted October 6, 2009 Posted October 6, 2009 meja napisał(a):To w końcu jak to jest. Potrzebne to całe ubieranie, czy obejdzie się:cool3: Byłabym szczęśliwa, gdyby mój mały nie musiał chodzić w żadnych strojach:roll: moja panna kąpała się w morzu w listopadzie (wskoczyła za mewą ;))ale nie zachorowała,cały czas biegała i była zagrzana,ja moich panienek nie ubieram w żadne ciuszki,jak biegają nawet w mrozy to nie marzną-- -a pamiętacie jak chodziłyście ubrane na sanki ? najlepiej tylko w swetrze bo inaczej było za gorąco :evil_lol: ,jednyne co kupuje bez ograniczeń to KOKARDKI -mam na ich punkcie fioła :lol: Quote
Chantell Posted October 6, 2009 Posted October 6, 2009 ktoś looknie do podpisu? mam ciuszki na zbyciu Quote
Chana Posted October 6, 2009 Posted October 6, 2009 bardzo ladne ciuszi ; zwlaszcza ten czerwony ;ale nieststy za male Quote
aniac50 Posted October 7, 2009 Posted October 7, 2009 Chantell napisał(a):ktoś looknie do podpisu? mam ciuszki na zbyciu Czy mogę prosic o wymiary ciuszków nr.3-6 ? Quote
kordzinkasia1 Posted October 9, 2009 Posted October 9, 2009 Pati dostała ostatnio taką połączoną bluzeczkę ze spódniczką:). Nie chodzi w tym stroju zbyt często bo chodzi w takim body dla dzieci(po domu rzecz jasna). I jak np. jest trochę chłodno w domu i ona będzie w nim sama przez kilka godzin zakładamy jej takie. Dodam że odcinam tylko to co wystaje i podszywam żeby ładniej wyglądało:) Mała bardzo lubi w nim chodzić:) Quote
Skibka Posted October 9, 2009 Posted October 9, 2009 Ja psa ubieram tylko w zimę, i to nie na każdy spacer bo jeżeli idzie tylko na siku to te jej ubieranie trwa dłużej niż spacer..Jest ubierana tylko jak idziemy do lasu żeby się maleństwo wybiegało i to też nie z powodu tego żeby jej zimno nie było bo jak biega to raczej nie marznie tylko z powodu tych tragicznych kulek jakie się robią ze śniegu.. Mnie osobiście nie podoba się robienie z psa lalki żeby ubierać je w sukienki czy w piżamki jakie można dostać w sklepach zoologicznych..:shake: Quote
Chantell Posted October 9, 2009 Posted October 9, 2009 kordzinkasia1- po co ubierasz psa w domu? to już uważam za przesadę. Rozumiem na dworzu jak jest zimno, ale w domu? Odpornośc jej będzie zerowa. My czekamy na paczkę bluz na zimę. Quote
pycia Posted October 9, 2009 Posted October 9, 2009 Chantell śliczne ciuszki i buciki :)Co do ubierania yorków to nie podoba mi się ubieranie w lato,przecież jest im gorąco:( Quote
Balbina. Posted October 9, 2009 Posted October 9, 2009 kordzinkasia1 napisał(a):Pati dostała ostatnio taką połączoną bluzeczkę ze spódniczką:). Nie chodzi w tym stroju zbyt często bo chodzi w takim body dla dzieci(po domu rzecz jasna). I jak np. jest trochę chłodno w domu i ona będzie w nim sama przez kilka godzin zakładamy jej takie. Dodam że odcinam tylko to co wystaje i podszywam żeby ładniej wyglądało:) Mała bardzo lubi w nim chodzić:) no jest sie czym chwalić...rzeczywiście:angryy::angryy::angryy:Czemu ty sobie nie założysz kożucha i nie będziesz latać w tym po domu?przecież to takie ładne :angryy::angryy::angryy: Quote
kordzinkasia1 Posted October 11, 2009 Posted October 11, 2009 Pati nie chodzi w tym caaały czas:roll: Zakładam jej to tylko jak piecyk w domu nie jest włączony, a w domu nie będzie nikogo przez np. 5-6 godzin. Robię tak bo jak rozmawiałam z wetem to z rozmowy wynikło że yorkom jest o byle chłodek zimno. Jestem raczej początkującą co do yorków.Dodam że czasami jak przychodziłam do domu to ją zastawałam lekko drżącą. Quote
Balbina. Posted October 11, 2009 Posted October 11, 2009 to radzę sie najpierw doszkolić tobie i twojemu wetowi:shake:Niektóre yorki wcale nie noszą ubranka i jakoś nie jest im zimno.mój nosi tylko na dwór jak jest zimno czyli na minusie bądz 0-5 stopni ale nie w domu:shake:Ale teraz sobie tak myślę,że wet miał rację-jak taka kordzinkasia założy psu ubranie w domu w ktory z pewnością jest temp. na plusie to potem o byle chłodek jest zimno! Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.