Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

A nie można po polskiemu psy ponazywać? Te zagramaniczne są nieco pretensjonalne.
Podobnie z przydomkami się dzieje od jakiegoś czasu. A Polacy nie gęsi przecie...
Ciekawe, że jak na ulicy spotykamy jakoweś dwunożne pociechy i mamuśki za nimi Kevin, Oliver czy Oliwia, Angelika wołają, to półuśmieszki zaraz na naszych gębusiach goszczą czy inny wyraz politowania.

Posted

Te psy, które mają NORMALNE imiona w papierach tak z reguły są wołane, najwyżej jakimiś odmianami, a skoro hodowcy wymyślają jakieś dziwactwa, to trudno ich potem nie zmienić. Po co wysilać się na oryginalność skoro można psa nazwać tak, aby było ładnie i łatwo. Niektórym się chyba wydaje, że im bardziej pokrętne imiona powymyślają, to ich szczenię przez to na bardziej rodowodowe będzie wyglądało. Później na ring wyłazi jakiś szrot, a imię to ma takie fikuśne, jakby sam król Madagaskaru się prezentował.

Posted

Witam, a moje maleństwo to YOKO ONO Bukolika a w domu Daisy, Daisaczek, obecnie Kachna-Grubachna ;) ponieważ spodziewamy sie pierwszego miotu i świeci brzuchem na prawo i lewo:loveu: .
Moje pytanie brzmi: na jaką literkę mam nazywać szczeniaczki?? na A bo początek alfabetu czy na Y , od imienia mamusi ??
Pozdrawiam i czekam na odpowiedzi,
Monika

Posted

KAŚKA napisał(a):
Te psy, które mają NORMALNE imiona w papierach tak z reguły są wołane, najwyżej jakimiś odmianami, a skoro hodowcy wymyślają jakieś dziwactwa, to trudno ich potem nie zmienić. Po co wysilać się na oryginalność skoro można psa nazwać tak, aby było ładnie i łatwo. Niektórym się chyba wydaje, że im bardziej pokrętne imiona powymyślają, to ich szczenię przez to na bardziej rodowodowe będzie wyglądało. Później na ring wyłazi jakiś szrot, a imię to ma takie fikuśne, jakby sam król Madagaskaru się prezentował.


Imię rodowodowe psa, w mojej opinii przynajmniej, ma być oryginalne i niepospolite? Dlaczego? Ano dlatego, że wtedy dany pies jest lepiej zapamiętywalny, charakterystyczny. Tu nie chodzi o "rodowodowy wygląd", jak to ujęłaś.
A to, jak nowi właściciele wołają na swoje psy, to już jest ich sprawa, rodowód nie ma nic w tym przypadku do rzeczy.

Posted

Hmm, dokładnie się z Tobą zgadzam nice_girl. Mi osobiście podobają się ciekawe imiona rodowodowe, a domowe to już zupełnie inna sprawa. Ja już wiem, jakie imię będzie nosił mój pies domowo, a wiem też, że w papiery będzie miał wpisane inne, znacznie bardziej 'skomplikowane':razz:

Posted

dolika napisał(a):
Ja proponuję:
Belly Button
Blue Paw
i
Belle au bois

a co to oznacza dokladnie? Belle au bois?:loveu:
DZIEKUJE WSZYSTKIM ZA PROPOZYCJE!!
mi osobiscie udalo sie 'wymyslic' Belive in Magic, Bright Star i tak jeszcze pare:cool3:

Posted

Yoko Ono napisał(a):
czy na Y , od imienia mamusi ??
Pozdrawiam i czekam na odpowiedzi,
Monika


Oj to bedziesz miala trudna przeprawe, chyba ze bedziesz improwizowac...no bo co mamy na "Y" oprocz Yeti?:cool3:

Posted

KAŚKA napisał(a):
Te psy, które mają NORMALNE imiona w papierach tak z reguły są wołane, najwyżej jakimiś odmianami, a skoro hodowcy wymyślają jakieś dziwactwa, to trudno ich potem nie zmienić. Po co wysilać się na oryginalność skoro można psa nazwać tak, aby było ładnie i łatwo. Niektórym się chyba wydaje, że im bardziej pokrętne imiona powymyślają, to ich szczenię przez to na bardziej rodowodowe będzie wyglądało. Później na ring wyłazi jakiś szrot, a imię to ma takie fikuśne, jakby sam król Madagaskaru się prezentował.

Moim zdaniem imiona rodowodowe jak są dobrze dobrane do rasy, umaszczenia itp. to nikomu i niczemu nie przeszkadzają. I ja np. świadomie nazwałam cały miot ... FOR CHRISTMAS EVE...", bo maluchy urodziły się w Wigilię. ą więc dlaczego nie zaakcentować, że sunia zrobiła mi taki piekny prezent w ten szczególny dla większości dzień?
No i - generalnie - staram się, aby imiona "coś" mówiły o charakterze psiaka lub jego umaszczeniu...
Pzdr.

Posted

Asiaczek napisał(a):
Moim zdaniem imiona rodowodowe jak są dobrze dobrane do rasy, umaszczenia itp. to nikomu i niczemu nie przeszkadzają. I ja np. świadomie nazwałam cały miot ... FOR CHRISTMAS EVE...", bo maluchy urodziły się w Wigilię. ą więc dlaczego nie zaakcentować, że sunia zrobiła mi taki piekny prezent w ten szczególny dla większości dzień?
No i - generalnie - staram się, aby imiona "coś" mówiły o charakterze psiaka lub jego umaszczeniu...
Pzdr.



Jak były na "F" i urodziły się w Wigilię to można nazwać "FAJNY PREZENT...". Szkoda, że hodowcy polscy nie starają się zaakcentować charakteru, umaszczenia po polsku, a polskiego pochodzenia polskim brzmieniem imienia to już absolutnie nie. Dobrze, że chociaż PONiarze mają polskie nazewnictwo we krwi. Jak miło poczytać stawki PONów z katalogów z wystaw.
Pzdr.

Posted

cockermanka napisał(a):
proszę moich imonek nie podkradać :evil_lol:
Co prawda nasz,to Bassco...:cool1:

cśśśśśśśśśśśśśśśśś:lol:
te imiona to akurat wzięłam z Twojego miotu :evil_lol: Bo jakoś tak mi do głowy wpadły :eviltong:

Posted

Wymyślne imiona sa fajne...ale my staramy się dobrać imię tak,aby nam pasowało do psa...chyba nieźle nam to wychodzi:cool3: ,bo maluchy (no,teraz juz dorosłe) z obu miotów, zachowały swoje rodowodowe imiona równiez na domowy użytek:multi: .
Dla mojej jednej psicy mogłam sobie sama wymyślić imię,pod warunkeim ,że będzie na "G" (i że spodoba sie hodowcom) ... no i tym sposbem mamy Gaffę :loveu: - imię pasuje do niej idealnie,bo psica ma niesymetryczne umaszczenie..ot,taka gafa...:cool3:


Estera napisał(a):
cśśśśśśśśśśśśśśśśś:lol:
te imiona to akurat wzięłam z Twojego miotu :evil_lol: Bo jakoś tak mi do głowy wpadły :eviltong:

Hehe...wiedziałam...:mad: :evil_lol:

Posted

KAŚKA napisał(a):
Jak były na "F" i urodziły się w Wigilię to można nazwać "FAJNY PREZENT...". Szkoda, że hodowcy polscy nie starają się zaakcentować charakteru, umaszczenia po polsku, a polskiego pochodzenia polskim brzmieniem imienia to już absolutnie nie. Dobrze, że chociaż PONiarze mają polskie nazewnictwo we krwi. Jak miło poczytać stawki PONów z katalogów z wystaw.
Pzdr.

Nie zrozumiałas, co ja napisałam. Miot na "F" miał swoje imiona + rozszerzenie "...FOR CHRISTMAS EVE...", np.
FARIQUE FOR CHRISTMAS EVE Asiaczek, po domowemu nazywa się Farik.
A FAJNY PREZENT mnie np. nie podoba się, bo nie lubię słowa "fajny", które niczego nie tłumaczy, ani koloru, ani rasy ani tym bardziej charakteru...:evil_lol:

I jak sobie wyobrażasz miot np. chartów perskich po polsku? Psy faraona po polsku?

A jeżeli poslcy hodowcy chcą nadawać takie a nie inne imiona, w j. angielskim, francuskim, hiszpańskim lub jeszcze w innym - to przecież jego sprawa. Dla amatorów polskich nazw - charty polskie, PON, ogary, gończe, podhalany...
I niech tak zostanie, ament.
Pzdr.

Posted

Asiaczek napisał(a):
Nie zrozumiałas, co ja napisałam. Miot na "F" miał swoje imiona + rozszerzenie "...FOR CHRISTMAS EVE...", np.
FARIQUE FOR CHRISTMAS EVE Asiaczek, po domowemu nazywa się Farik.
A FAJNY PREZENT mnie np. nie podoba się, bo nie lubię słowa "fajny", które niczego nie tłumaczy, ani koloru, ani rasy ani tym bardziej charakteru...:evil_lol:

I jak sobie wyobrażasz miot np. chartów perskich po polsku? Psy faraona po polsku?

A jeżeli poslcy hodowcy chcą nadawać takie a nie inne imiona, w j. angielskim, francuskim, hiszpańskim lub jeszcze w innym - to przecież jego sprawa. Dla amatorów polskich nazw - charty polskie, PON, ogary, gończe, podhalany...
I niech tak zostanie, ament.
Pzdr.


święte słowa :klacz: :klacz:

Posted

Yoko Ono napisał(a):
O rany czyli jednak na Y?? oj to faktycznie będę miała problem proszę pomóżcie :))

Oryginalne imiona na Y i Z znajdziesz na stronie hodowli pinczera średniego Ignicullus np YAPPY YUE - księżyc, YOKO YI - szczęśliwa i inne, bo to były duże mioty. Karierę wystawową robi teraz ZENITH ZAN - nagroda.

Posted

Ja miałam jeden miot własnie chartow perskich i miałam czescciowo polskie imiona ,pasujace do szczeniaka lub majace jakis zwiazek z maluchem.To samo bedzie jak bede miala miot grzywaczy :loveu:
W Resurussie na razie były maluchy o takich imionach:
Skazana na Sukcces - najładniejsza suczka z miotu
Szansa na Sukces - suczka ładna ,ale nieco krnabrnego charakterku
Samba Pa -TI ulubiennica mojej mamy - nazwana tytułem jej ukochanej piosenki Santany
Sen Orientu - bo chlopak był o typowo orientalnym spojrzeniu :loveu:
Siedem Zyczen - chłopak ,zamowiony duzo wczesniej - mial byc o okreslonym kolorze i charakterze - na zyczenie ;)
i Skandalista Larry Flynt - chłopak ,ktory długo nie miał jajeczka - wiec skandal :eviltong: ,a ,ze z jajeczkiem zwiazany to Larry Flynt :evil_lol:

Posted

KAŚKA napisał(a):
Jak były na "F" i urodziły się w Wigilię to można nazwać "FAJNY PREZENT...". Szkoda, że hodowcy polscy nie starają się zaakcentować charakteru, umaszczenia po polsku, a polskiego pochodzenia polskim brzmieniem imienia to już absolutnie nie. Dobrze, że chociaż PONiarze mają polskie nazewnictwo we krwi. Jak miło poczytać stawki PONów z katalogów z wystaw.
Pzdr.



W moim ostatnim miocie były trzy sunie i każda dostała imię w innym języku. Była Brzoskwinka (bo śnada), BESAME PRONTO (bo niesamowity przymilas) i BE MY DESTINY (bo myślałam, ze być może jakimś cudem będzie moim przeznaczeniem i zostanie:eviltong: ).
Teraz niedługo czeka mnie wymyślanie imion na literke C. Wszystkie niuńki będą śniade. Czekam na propozycje:cool3:

Posted

Agasia napisał(a):


Ja czesto fajne imiona znajduje w tekstach piosenek... :)


Agata to pomoz mi z miotem na C - angielskie imiona:p
Jak na razie mam takie:
Call Me An Angel
Catch Me If You Can
Celebrity Girl
Classy Style
Centre Point...

potrzebuje jeszcze kilka smiesznych;)

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...