iceangel4444 Posted June 9, 2003 Posted June 9, 2003 Czyli w jakich kalsach trzeba biegać żeby byc takim prawdziwym maszerem. To znaczy w jakich wyscigach trzeba brac udzial żeby budzic podziw wsrod najlepszych maszerów. Quote
PaYooK Posted June 9, 2003 Posted June 9, 2003 ELO!!! ice wystartuj na dlugim dystansie to bedziesz widzial ;) Quote
iceangel4444 Posted June 9, 2003 Posted June 9, 2003 Może na razie nie ale za jakies 5 latek moze 10. Quote
ewaka Posted June 10, 2003 Posted June 10, 2003 Pay, Oczywiście marzeniem jest wystartować w wyścigu długodystansowym, ale czy nie uważasz, że Iditarod to już raczej jest przemysł, wieliki biznes, aniżeli wielka przygoda?. Hodowanie np. dwustu psów, których imion się nie pamięta, po to żeby tylko się ścigały jak najpędzej, najprędzej, jak najprędzej.... ja wolę myśleć, że maszerstwo to również stan umysłu ;-). Lubię czuć kontakt ze swoimi psami, czuć że i jak i one są szczęśliwe... I dlatego ja sądzę, że na tym forum jest sporo maszerów. Takich właśnie maszerów. Bez względu na to czy starują w skandynawce, velo, skijouring, czy w klasie, A, B, C czy 0. co do mnie, to trenuję ze swoimi psiakiami, ale z racji mojej obecnej wagi w zawodach startuje moja druga połowa, która jest chuchrata, wysportowana, żylasta i silna ;-)) czy jestem maszerem??? :o Quote
mike Posted June 10, 2003 Posted June 10, 2003 Ewaka: jesteś, jesteś.... 8) a poza tym masz prze***** :evil: i wiesz dlaczego. Naobiecuje taka, naobiecuje, a potem cisza.... Już sam wypiłem tego grzańca przy kominku...... :wink: Quote
ewaka Posted June 10, 2003 Posted June 10, 2003 mike! to wy cholery się obraziliście???? i dlatego się nie odzywacie... A my tu z Grześkiem już spekulowaliśmy, co tam słychać w Państwie duńskim, że zasypało Was w tym Bielsku, i odśnieżyć Was nei mogą. Z Rabką to się skończyło tak, że z rodzicami się wdaliśmy w dysputę, co pożogą się zakończyło i suma sumarum na premierę w ogóle nie pojechaliśmy. Na południu byliśmy ostatnio dwa razy, raz na uciągach u Prochala raz na uciągach u Tomka Radłowskiego, ale ani stąd ani stąd wyrwać się nie dało rady. U Prochala, bo przecież atrakcji było mnóstwto, a u Tomka, bo tam przy okazji zahaczyliśmy rodzinę w Opolu ;-))) (co do wyników - to vide - post "Dziergowice 2003") a co do wsi - u nas są już bycze czereśnie... nie ma kto pędzlować.... ;-) za chwilę będą porzeczki, nastawiam balony ;-) Quote
ewaka Posted June 10, 2003 Posted June 10, 2003 He, stadko ma się całkiem nieźle. Morfeusz i ANouk zruciły już futerko i wyglądająjak szczury kanalaste lub psy z kreskówek z tymi luźnymi obrożami na szyi, z kolei Edek I Tajga męczą się ciągle w tych upałach w swoich zimowych sweterkach. Poza tym są tak cudownie już ze sobą zżyte, że sama nie mogę wyjść z podziwu. Dziewczyny tak przypadły sobie do gustu, że się prawie nie rozstają, razem się bawią, kopią, demolują kojec, ganiają żaby. Teraz gdy ANouk zrzuciła podszerstek, widać jaka jest malutka, leciuteńka, chudziutka, ale umięśniona i szybka jak błyskawica. A przecież to ona miała być kawałek niezłej baby, a Tajga od Płanety - biegającym szczypiorkiem ;-) No właśnie - Mam problem tylko z Tajgą,bo wciąż nie możemy zbić jej wagi, po tym jak ją upaśli poprzedni właścicele, a przecież ona jest taka młoda i boję się, że sobie przeciąża stawy. Ograniczam żarcie ile mogę, (bo przecież ona jeszcze rośnie) zmieniłam jej karmę na mniej energetyczną, bytową, ciągle to samo.... Zdjątka mam - muszę tylko zeskanować, i ci podeślę. reszta info dorze do ciebie w mejlu Quote
iceangel4444 Posted June 10, 2003 Posted June 10, 2003 A w jakjej klasie jest najwieksza konkurencja, gdzie trzeba najwjecej z siebie dac zeby zwyciezyc. Quote
ewaka Posted June 10, 2003 Posted June 10, 2003 chyba jednak w C1 konkurencja jest najostrzejsza, ale w poprzednim sezonie na wielu zawodach także velo było całkiem sporawo obsadzone. Często też skandynawka męska jest dosyć liczna... Quote
iceangel4444 Posted June 10, 2003 Posted June 10, 2003 A w tej klasie co jest okolo 10 psów jest duza konkurencja w europie. Quote
ewaka Posted June 11, 2003 Posted June 11, 2003 w Europie spora, w Polsce praktycznie żadna, na palcach jednej ręki można policzyć takie zaprzęgi :( Quote
AnTu Posted June 11, 2003 Posted June 11, 2003 YoOoOoO!!! ice najwieksza konkurencja jest w skandynawce kobiet.. hehe.. tam jest dopiero walka o wygrana :P Quote
Kaśka Posted June 11, 2003 Posted June 11, 2003 Hej! Czy to prawda, że żeby się wybić w VELO to trzeba conajmniej 8 kilosów pokonać w 20 minutek??? Quote
Kaśka Posted June 13, 2003 Posted June 13, 2003 O.K. Podobno Velo rozkwita(fajnie), ale np. czytając wyniki wyścigów zaliczanych do pucharu Polski to albo Velo w ogóle nie ma, lub startowały w nim 2-3 osoby. Jak to jest na kameralniejszych imprezach? :) Quote
ewaka Posted June 13, 2003 Posted June 13, 2003 Na VIII "Złotym Bucie" startowało w ubiegłym roku 12 osób, w tym 10 facetów. W Rogóźnie było 6 osób, W OStrowie też około 6. Quote
Agnieszka_ Posted June 13, 2003 Posted June 13, 2003 Ewaka byłaś w tym sezonie na "Złotym Bucie" ? Jeśli tak to w jakiej klasie startowałaś ? Quote
mike Posted June 13, 2003 Posted June 13, 2003 Ewa Cię komentowała...... :lol: :lol: :lol: i to głosno.... :lol: :lol: :lol: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.