Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Wypowiedz odnosnie blizn po zabiegach

osobek napisał(a):
wymienione razem, bo wszystkie sprawiaja bol.

Podczytuje watek, czyzby niektorzy zaczynali rozumiec co nieco ? Jeszcze tylko zrozumiec roznice miedzy koniecznoscia zabiegow ratujacych zdrowie/zycie a zachcianka estetyczna czlowieka i bedzie niezle ;).

  • Replies 463
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

o ile mi wiadomo-nalezaloby najpierw odpowiedziec na postawione pytanie,a potem dopiero pytac-tak nakazuje kindersztuba....-jesli nie doczytalas mojego postu to zrob to jeszcze raz-jak go wkleje ponownie -wlepisz mi karne za spamowanie,wiec moze po prostu-cofnij sie do strony poprzedniej,poczytaj,zastanow sie ,odpowiedz i wtedy pytaj-ja odpowiedz mam gotowa,ale zgodnie z zasadami kolejnosci czekam na Ciebie......

to zadne przepychanki,tylko proba dowiedzenia sie od Ciebie-jak sadzisz-ktory scenariusz hodowlany z przeze mnie opisanych jest najbardziej prawdopodobny.....:crazyeye:

Posted

karjo2 napisał(a):
Wypowiedz odnosnie blizn po zabiegach
Podczytuje watek, czyzby niektorzy zaczynali rozumiec co nieco ? Jeszcze tylko zrozumiec roznice miedzy koniecznoscia zabiegow ratujacych zdrowie/zycie a zachcianka estetyczna czlowieka i bedzie niezle ;).

czy prawie wszyscy maja tutaj problem z czytaniem? wroc sie do moich postow i zobacz dokladnie co napisalam wczesniej (kastrowanie, tatuowanie, trymowanie )

Posted

ara napisał(a):
:glaszcze: moja suka rodzi odporne na urazy maluchy:cool3: uszka całe, a i ogonami walą w co popadnie bez uszczerbku na zdrowiu:lol:





Do czasu .Moja tez waliła az przywaliła .Moze na starosc zrobiła sie zbyt delikatna.

Posted

No to zobaczmy kolejne uszy czy jest widoczna blizna, lub czy bedzie widoczna



Oczywiście tym co nie wyszło, nie będa pokazywane na ringach, no chyba że mozna coś zatuszować. Czyli te ucho które nie stanęło, kleimy cały czas, a przed ringiem zdejmujemy plastry i mamy 10 minut na wystawienie.

Posted

osobek napisał(a):
czy prawie wszyscy maja tutaj problem z czytaniem? wroc sie do moich postow i zobacz dokladnie co napisalam wczesniej (kastrowanie, tatuowanie, trymowanie )

No czytam, czytam i za nic nie moge zrozumiec, jak powstaja blizy po trymowaniu? Ale chetnie cos wiecej sie dowiem...

Posted

karjo2 napisał(a):
No czytam, czytam i za nic nie moge zrozumiec, jak powstaja blizy po trymowaniu? Ale chetnie cos wiecej sie dowiem...

jakie znowu blizny??!! czy ja cos takiego napisalam? czepiacie sie kopiowania , a pomijacie kastrowanie, tatuowanie itp. trymowanie masz racje nie jest az tak inwazyjne

Posted

LALUNA napisał(a):




Oczywiście tym co nie wyszło, nie będa pokazywane na ringach, no chyba że mozna coś zatuszować. Czyli te ucho które nie stanęło, kleimy cały czas, a przed ringiem zdejmujemy plastry i mamy 10 minut na wystawienie.

od razu widac ze nie masz pojecia o kopiowaniu.

Posted

Oczywiście tym co nie wyszło, nie będa pokazywane na ringach, no chyba że mozna coś zatuszować.


o nieprawda!!! :p
za przykład mogę podac naszego klubowego zw świata-ma zupełnie łysą końcówkę strychulca! :eviltong:

Posted

osobek napisał(a):
od razu widac ze nie masz pojecia o kopiowaniu.


Tak, tak i pewnie setki innych osób które mają inne zdanie


http://gaudi.bloog.pl/d,23,id,2861436,m,stycznia,r,2008,title,kilka-slow-na-temat-kopiowania-uszu,index.html?ticaid=6642e

Weterynarze tez pewnie się nie znają którzy uważaja ze nie ma wskazań zdrowotnych dla kopiowania uszy i ogona i uważają ze jest to niepotrzebny zabieg.
Królewskie Kolegium Chirurgów Weterynaryjnych (RCVS)
[FONT=Verdana]oświadczenie wydane w 2005 roku:[/FONT]
[FONT=Verdana]Kolegium przez wiele lat było mocno przeciwne cięciu ogonów u psów w jakimkolwiek wieku, przez kogokolwiek, chyba że można wykazać iż jest to zabieg przeprowadzony naprawdę z przyczyn terapeutycznych. Cięcie ogonów nie może być określane jako profilaktyczne dopóki nie podejmuje się go dla rzeczywistej ochrony konkretnego zwierzęcia przed poważnie zagrażającymi mu uszkodzeniami lub chorobami co do których mamy pewność iż ich prawdopodobieństwo wzrośnie w przyszłości. Należy udowodnić, że zagrożenie takie wystąpi w przypadku gdy psa nie podda się zabiegowi.[/FONT]
[FONT=Verdana]Zagrożenie infekcjami wynikającymi z zalegania kału nie może być argumentem dla tego zabiegu. [/FONT]
[FONT=Verdana]Cięcie ogona nie może być określane jako „profilaktyczne” kiedy jest dokonywane li i jedynie na żądanie właściciela, lub tylko dlatego, że pies należy do danej rasy czy typu. Nasze Kolegium stwierdza, że taki postępek jest nieetyczny. Cięcie ogonów dla przyczyn jakichkolwiek innych niż ściśle terapeutyczne jest czynem hańbiącym nasz zawód[/FONT][FONT=Verdana].[/FONT]

Posted

LALUNA napisał(a):
Tak, tak i pewnie setki innych osób które mają inne zdanie


http://gaudi.bloog.pl/d,23,id,2861436,m,stycznia,r,2008,title,kilka-slow-na-temat-kopiowania-uszu,index.html?ticaid=6642e

Weterynarze tez pewnie się nie znają którzy uważaja ze nie ma wskazań zdrowotnych dla kopiowania uszy i ogona i uważają ze jest to niepotrzebny zabieg.

widzisz...w praktyce jednak co innego mówią a co innego robią!
(z całym szacuneczkiem dla wszystkich vetów!)

Posted

osobek napisał(a):
od razu widac ze nie masz pojecia o kopiowaniu.


E tam osobek,Laluna nasz mod jest osobą wszchwiedząca ,jest praktycznie specem od wszystkiego i ona wie lepiej;) i na kopiowaniu zna się.Skoro są blizny to są koniec i kropka:lol:

Posted

LALUNA napisał(a):
Tak, tak i pewnie setki innych osób które mają inne zdanie
.


szanuje to ze mozesz miec inne zdanie niz ja, ale denerwuje mnie to jak wypisujesz brednie. te uszy stana wystarczy je kilka razy przykleic plastrem. rzadko kiedy same po zdjeciu szwow stają.

Posted

Czarne Gwiazdy napisał(a):
Ukradłem z tematu o warszawie.


No to już widzisz Czarne Gwiazdy jak wygląda ucho po kopiowaniu
a teraz zobacz ucho dobka bez blizn po kopiowaniu. Tak właśnie wygląda nie okaleczone ucho.



Właścicielka tak o nich pisała.
mi tam te uszy sie podobają,są miltutkie w dotyku, poprzedni dobek miał skopiowane , nie lubił ich dotykania i jskies dziwne w dotyku były:roll:

Posted

osobek napisał(a):
szanuje to ze mozesz miec inne zdanie niz ja, ale denerwuje mnie to jak wypisujesz brednie. te uszy stana wystarczy je kilka razy przykleic plastrem. rzadko kiedy same po zdjeciu szwow stają.



A mnie że nawet nie raczysz przeczytac linku który Ci podałam, a już na niego odpisałaś. Zasad jest taka. Najpierw czytamy, potem odpisujemy.
Wobec czego spróbujmy jeszcze raz. Tutaj jest ten link:

http://gaudi.bloog.pl/d,23,id,2861436,m,stycznia,r,2008,title,kilka-slow-na-temat-kopiowania-uszu,index.html?ticaid=6642e

bo jeżeli pisze się ze kogoś się szanuje, to należałoby się zapoznac z calością postu, a potem dopiero odpisywac.

Posted

LALUNA napisał(a):
A mnie że nawet nie raczysz przeczytac linku który Ci podałam, a już na niego odpisałaś. Zasad jest taka. Najpierw czytamy, potem odpisujemy.
Wobec czego spróbujmy jeszcze raz. Tutaj jest ten link:

http://gaudi.bloog.pl/d,23,id,286143...l?ticaid=6642e

bo jeżeli pisze się ze kogoś się szanuje, to należałoby się zapoznac z calością postu, a potem dopiero odpisywac.

jak sie kogos szanuje to sie mu odpowiada na pytania, a ja czekam na odp od ciebie od wczoraj :diabloti:

Posted

twiggy napisał(a):
widzisz...w praktyce jednak co innego mówią a co innego robią!
(z całym szacuneczkiem dla wszystkich vetów!)


Ci co to napisali tego nie robią. Zreszta ich stanowisko dosadnie wyrazili

Cięcie ogonów dla przyczyn jakichkolwiek innych niż ściśle terapeutyczne jest czynem hańbiącym nasz zawód[FONT=Verdana].[/FONT]


Mam nadzieję ze z całym szacuneczkiem pisałas i o tych weterynarzach którzy mają takie zdanie.

Posted

Osobek, twoja wypowiedz o bolu odnosila sie do psa z bliznami po podaniu leku i po obcieciu ogona. Slusznie zauwazyles, ze jedno i drugie boli. Tylko, jak zrozumiem bol zadawany zastrzykiem, by ratowac zdrowie, tak za diabla nie moge zrozumiec checi zadawania bolu z powodow "estetycznych". Tatuowanie wymienia sie na chipowanie, ze wzgledu na identyfikacje zwierzaka, pomoc w razie kradziezy/zaginiecia, kastracja w przypadku schorzenia narzadow rozrodczych jest zabiegiem ratujacym zdrowie/zycie psa, wiec gdzie te analogie, bo nadal nie pojmuje...
A sam wspomniales o trymowaniu jako o zabiegu rownoznacznym z kastracja i innymi zabiegami chirurgicznymi, wiec jak to jest.... ;)?

Posted

osobek napisał(a):
wklejalas juz ten link chyba z 10 razy, wiec prosze cie uspokuj sie


A Ty nie raczyłaś go przeczytać skoro dałas tak nietrafioną wypowiedź. Chyba ze nie zrozumiałas.
Ale to właśnie na tej stronie opisali tak dokładnie o klejeniu uszu.
A wkleiłam na Twoje specjalne życzenie :p

strona z podanego linku sie nie otwiera, wiec co ty ode mnie chcesz. wklej taka ktora istnieje:diabloti:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...