marzenKa Posted July 10, 2008 Posted July 10, 2008 Nom to trzymamy kciuki i lapki za szczesliwe zakonczenei dla Neferka:cool3: Quote
doddy Posted July 10, 2008 Posted July 10, 2008 Kobieta mi się nie przedstawiła, więc nie wiem czy to ta sama. Zapytała tylko o transport. Quote
majqa Posted July 10, 2008 Posted July 10, 2008 Dziewczyny, zmuszona jestem wyłączyć się z wątku. Wybaczcie. :-( Zrobiłam, ile zdołałam. Jeśli Nefer znajdzie dom, dajcie znać, pousuwam choć część ogłoszeń. Quote
clockwork Posted July 10, 2008 Posted July 10, 2008 [FONT=Arial]dziś mi pani zadzwoniła że nie ma transportu... sprzedała auto....:roll: musiała... i prosiła żeby nie szastać jej danymi osobowymi bo Bartoszyce to mała mieścina, a ona jest osoba publiczną tam i (dosłownie) nie chce plotek i afery :roll::roll: doddy a nie macie maila od babki?? w mailu ma imie i nazwisko- zaczyna mi coś śmierdzieć albo ja jestem przewrażliwiona :oops::oops: komu podesłać adres i telefon pani??? mus zlustrować ją na maxa.......... majga- dziękujemy że byłas i za to co zrobiłaś... jakikolwiek powód - powodzenia!!!! [/FONT] Quote
Alicja Posted July 10, 2008 Author Posted July 10, 2008 [quote name='majqa']Dziewczyny, zmuszona jestem wyłączyć się z wątku. Wybaczcie. :-( Zrobiłam, ile zdołałam. Jeśli Nefer znajdzie dom, dajcie znać, pousuwam choć część ogłoszeń. [FONT=Arial]:calus: tak bardzo bym chciala móc dać znać jak najszybciej ... Ja jestem w nim zakoffana :oops:...ale mam Ozzulka ...i nawet nie mogłabym pomarzyć o Nefciu w swoim domku :shake:....On i Boxiu zawojowali Moje serducho ...z racji tego że boxio dziś szalał po ogrodzie całą noc i w dzień siedział na kanapce poświęciłam dziś spacerek najpierw spanielkowi ....bo nam chciał wywalić kraty ...a potem wzięłam Neferka ...on jest taki biedny :placz:jak wyjdzie z kojca to robi hektolitry siq i tony qp.....w kojcu ma czysto ...on się tam nie daje rady załatwić [/FONT] [FONT=Arial]Są fotaski tylko nie wiem czy dziś wrzucę ....[/FONT] Quote
marzenKa Posted July 10, 2008 Posted July 10, 2008 Neferek cudowny bullek szuka kochajacego domkuu:cool3: Quote
clockwork Posted July 10, 2008 Posted July 10, 2008 [quote name='Alicja'][FONT=Arial]:calus: [/FONT] [FONT=Arial]Są fotaski tylko nie wiem czy dziś wrzucę ....[/FONT] :modla::modla::modla::roll: Quote
doddy Posted July 10, 2008 Posted July 10, 2008 Pani z Bartoszyc napisała do mnie dziś o Tośkę. :evil_lol: Wczoraj pisała o Focusa. Nadal prosi o dowiezienie. Wytłumaczyłam jej czemu nie dowozimy psów, że to oni muszą przyjechać zobaczyć psa, choć przejść się z nim na spacer, zobaczyć jak reaguje na pieski, kotki, ludzi, na nich, porozmawiać kiedy pies robi to i to. Zarazem powiedziałam, że zarówno Focus jak i Tosia świetnie z nimi pojadą pociągiem. Pani dwa razy napisała mi w mailu, że ona nie ma środków lokomocji... Pani ma 31 lat, ma męża i 10 - letnie dziecko. Mi najbardziej nie pasuje to że mało interesuje się jak ten dorosły pies się zachowuje... najważniejsze by dowieźć... Ma dziecko a ani razu o zachowanie psa do dziecka nie spytała... Myślę, że wynika to pewnie z niewiedzy a nie ze złych intencji ale jak dla mnie mało do tej pani dociera z tego co piszę... a równa się to z tym, że ja się obawiam o moje psy by tak jechały w ciemno... Quote
clockwork Posted July 10, 2008 Posted July 10, 2008 [quote name='doddy']Pani z Bartoszyc napisała do mnie dziś o Tośkę. :evil_lol: Wczoraj pisała o Focusa. Nadal prosi o dowiezienie. Wytłumaczyłam jej czemu nie dowozimy psów, że to oni muszą przyjechać zobaczyć psa, choć przejść się z nim na spacer, zobaczyć jak reaguje na pieski, kotki, ludzi, na nich, porozmawiać kiedy pies robi to i to. Zarazem powiedziałam, że zarówno Focus jak i Tosia świetnie z nimi pojadą pociągiem. Pani dwa razy napisała mi w mailu, że ona nie ma środków lokomocji... Pani ma 31 lat, ma męża i 10 - letnie dziecko. Mi najbardziej nie pasuje to że mało interesuje się jak ten dorosły pies się zachowuje... najważniejsze by dowieźć... Ma dziecko a ani razu o zachowanie psa do dziecka nie spytała... Myślę, że wynika to pewnie z niewiedzy a nie ze złych intencji ale jak dla mnie mało do tej pani dociera z tego co piszę... a równa się to z tym, że ja się obawiam o moje psy by tak jechały w ciemno... [FONT=Arial]a mail może adrcisz@......[/FONT] Quote
clockwork Posted July 10, 2008 Posted July 10, 2008 [FONT=Arial]poprosiłam Panią o zdjęcia poprzedniej suczki [/FONT] niestety za duzo przezyc i smutku maz usunal wszystko z komputera bo siedzialam godzinami i wpatrywalam sie w zdjecia! a to spowodowalao u mnie troszke załąmanie;( zalezy mi bardzo na tym pasiaku) [FONT=Arial]i spytałam jeszcze raz o rodzine [/FONT] syn ma 10 lat a maz jest na misji niedlugo wraca ma pani jakies zdjecie Neferka? ustawilabym sobie go na pulpit;) [FONT=Arial]:roll::roll: cholewcia.........[/FONT] Quote
doddy Posted July 10, 2008 Posted July 10, 2008 Tak się zakochała biedulka, że aż w tej miłości "przypadkiem" wysyłała ok. 10 maili do naszej fundacji pytając o 2 psy. Zarazem chyba nie do końca pamiętając, że jeszcze wczoraj pisała do mnie o Focusa. Quote
clockwork Posted July 10, 2008 Posted July 10, 2008 [quote name='doddy']Tak, ten sam. [FONT=Arial] no to sprawa wyjaśniona... mówiłam że zbyt piękne by mogło być prawdziwe :angryy::angryy::angryy: na czarne kwiatki ją!!! :angryy::angryy:[/FONT] Quote
Alicja Posted July 10, 2008 Author Posted July 10, 2008 [quote name='doddy']Tak, ten sam. [FONT=Arial] no to ta pani odwala jakieś numery .... [/FONT] Quote
polciuaa Posted July 10, 2008 Posted July 10, 2008 Babeczka widać bardzo przezyła śmierć psiaka i nie może sobie bez czworonoga w domu poradzić,pewnie dlatego jest taka roztrzepana.. Quote
Alicja Posted July 10, 2008 Author Posted July 10, 2008 [FONT=Arial] ....tak strasznie się bala aby nie ujawniać danych , aby nie wypytywać sąsiadów .....akurat się dobrze składa że wujek TZta ma w Bartoszycach siostrę coś czuję że cioteczka Agnieszka dostanie misję podpytania o panią :razz:co ona za jedna skoro tam wszyscy się znają [/FONT] Quote
doddy Posted July 10, 2008 Posted July 10, 2008 Jeżeli pani jest znana w Bartoszycach to wystarczy byscie miały jej nazwisko a wszystko mogę Wam sprawdzić. Ja akurat mam bardzo dobrych znajomych w dużej ilości w tym miasteczku. Niestety nam się pani ani razu nie przestawiła, pomimo iż podpisywałam się jej w każdym mailu z imienia i nazwiska. Normalnego człowieka skłoniło by to do podpisania maila. Quote
polciuaa Posted July 10, 2008 Posted July 10, 2008 A dwa,że dosyć porypane jest mówienie,że nie chce aby ujawniać danych i wypytywać sąsiadów...:roll: Quote
Alicja Posted July 11, 2008 Author Posted July 11, 2008 [FONT=Arial]Dzień dobry Nefciu :loveu:...dziś chyba Cioteczka Sajnox zabierze Cię na psacereczek :loveu:[/FONT] Quote
doddy Posted July 11, 2008 Posted July 11, 2008 Pani z Bartoszyc dzwoniła 3 tyg temu o bokserkę. Coś naciągana ta pani coraz bardziej... Quote
dzodzo Posted July 11, 2008 Posted July 11, 2008 ta sama pani chciała dwa tygodnie temu ( baaaaaaardzo chciała)dobermana Simona a dziś chciała ode mnie CC:mad: Quote
Alicja Posted July 11, 2008 Author Posted July 11, 2008 [FONT=Arial]na już na teraz Pani jest na Czarnych Kwiatkach ... ale można pro forma sprawdzić , poszperać co to za osoba ...ulica taka jest w Bartoszycach sprawdziłam , wprawdzie pani podała 1 człon a jest to nazwa 2czlonowa ale czasem z przyzwyczajenia można się machnąć ...za to podejrzałam miejsce pracy na zadnym exponowanym stanowisku jej nie zauważyłam :shake:[/FONT] Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.