Alicja Posted July 27, 2008 Author Posted July 27, 2008 [quote name='majqa']To jest za młody pies by pojawiały się takie sygnały bólowe. Coś może być na rzeczy (nie tylko sprawa problemu ze stawem samym w sobie ale choćby jakiś stan zapalny, naciągnięte więzadła, przyczyny by mnożyć). Dla spokoju sumienia do dobrze by było, gdyby nowy Pan zrobił Nefciowi RTG, a nóżkę dokładnie posprawdzał wet. Bywa, że to jest banał ale przegapiony odzywa się nawet po latach. [FONT=Arial]Mateusz miał poobserwować Nefcia i pani wet. u której był miała po tym czasie zdecydować co dalej ....teraz czekamy na decyzje Mateusza co z psiakiem , bo nie wiemy czy On czy ktoś inny bedzie z psiaczkiem musiał na badanka iść ... W schronisku zaczynał kuleć jak po zrobieniu siq zaznaczał nóżkami teren ...potem chwilkę utykał i znów było oki ... [/FONT] Quote
majqa Posted July 27, 2008 Posted July 27, 2008 Po Twoim wpisie Alicjo to już jest dla mnie jednoznaczne, że to nie przypadek i też nic banalnego.:-( Same obserwacje to jak dla mnie trochę mało. Czy w ogóle wiadomo jest skąd są sygnały bólowe, z jakiego dokładnie stawu łapki? Biodro, kolano, st.skokowy? Quote
Alicja Posted July 27, 2008 Author Posted July 27, 2008 [quote name='majqa']Po Twoim wpisie Alicjo to już jest dla mnie jednoznaczne, że to nie przypadek i też nic banalnego.:-( Same obserwacje to jak dla mnie trochę mało. Czy w ogóle wiadomo jest skąd są sygnały bólowe, z jakiego dokładnie stawu łapki? Biodro, kolano, st.skokowy? [FONT=Arial]Mateusz pisał że pani wet wykręcała łapką na wszystkie strony i nic sie nie działo ... może chodziło jej o to w jakich okolicznościach kuleje , czy zawsze , czy tylko niekiedy , my nie bylismy w stanie tego stwierdzic ...czy to stary uraz ...czy zarobił coś w schronisku :roll:....[/FONT] Quote
majqa Posted July 27, 2008 Posted July 27, 2008 Może być i tak, skoro rzeczywiście łapka była wykręcana, że problem jest po stronie kręgosłupa. W jakichś specyficznych pozycjach, przy skokach etc. może następować ucisk na unerwienie. My to widzimy jako efekt końcowy - kulenie lub/i słyszymy pisk z bólu. Tak, czy owak, mnie się to nie podoba i uważam, że to wymaga sprawdzenia diagnostyką inną niż tylko sam dotyk. Pies sobie takiego zachowania nie wyreżyserował, nie udaje. Coś mu dolega. 4.08 już lada moment. Uczulcie dziewczyny przyszłego Pana na ten problem. To trzeba wyjaśnić. Quote
clockwork Posted July 27, 2008 Posted July 27, 2008 [FONT=Arial]wg. moich obserwacji w schronie kuleć zaczynał po wysiłku- bieganiu, skakaniu... byłam pewna że to zastane stawy- jednak 2 mies. nie wychodził z kojca- praktycznie z budy :shake: ale jak nadal kuleje- mus zbadać, zrobić RTG.... tylko czemu mi sie wydawało że to któraś z przednich łapek?? :hmmmm: :oops: Mateusz- a w środku komunikacji nie nasłuchałeś sie że to taki i owaki pies że trza odstrzelić jego i ciebie?? ja tego słucham dośc często od palantów :evil_lol::evil_lol:[/FONT] Quote
andzia69 Posted July 27, 2008 Posted July 27, 2008 moja suka ma problem z łapą (tylna) od 2 roku życia...w sumie zadnemu wetowi nie przyszło do głowy co jej jest, wyniki rtg były w normie, zadna dysplazja, kręgosłup...dopiero ja po bacznych obserwacjach zauwazyłam, ze ma pogrubiony staw - pięta u psów! no i niestety - ograniczam jej ruch (co w przypadku bullowatych jest bardzo ciężkie!), jak za dużo pobiega to ją czasme tak boli, że nie może wstać - wtedy dorażnie zastrzyki - B12, przeciwzapalny i przeciwbólowy...a na codzie - oszczędzanie łap, glukozamina i chondroityna a jak zaczyna boleć, kuleć to dostaje też Aspicam. I tak męczymy się juz 5 lat - jedyną opcję to powiedział nam dr Skrzypczak z Wrocławia (operował Zgredka) - dostawowe pod narkozą podawanie czegos co pomaga za 1 razem na okres np,. pół roku, potem znowu iniekcja - i z każdą iniekcją okres bezbólowy się skraca...a więc nie zdecydowałam się na to i jedynym wyjsciem jakby już nic nie działało - to wygrzebanie tego stawu czy czegoś i łapa na sztywno. Quote
Alicja Posted July 27, 2008 Author Posted July 27, 2008 [FONT=Arial]Nefciu tylko niekiedy utykał , nie jest to stałe ...przynajmniej nie było jak zabierałam go na spacery .... nie wiem co moze być przyczyną ...:shake:[/FONT] Quote
BUDRYSEK Posted July 27, 2008 Posted July 27, 2008 Mój pies tez czasem utykał-zrobiłam rtg i nic!? I co było przyczyną? Pod poduszkmi miał włosy zbite w "dreda" i to utrudniało chodzenie! Po wycięciu ukazał sie "piekny"odcisk! Ale teraz juz wszystko ok! Quote
Alicja Posted July 28, 2008 Author Posted July 28, 2008 [FONT=Arial]Dzień doberek :hand:...jak minęła niedzielka [/FONT] Quote
marzenKa Posted July 28, 2008 Posted July 28, 2008 WitAJ neferku:) Jak tma weekend wam minal??? Oj nie za ladnie to wygladaa z ta nogaa.....napewno najlepiej byloby zrobic badaniaa...oby to nie blyo nic powaznego... Quote
matsta1 Posted July 28, 2008 Posted July 28, 2008 W komunikacji bez klopotu :) Jakas babcia go chwalila, inni sie smiali ze sie slini a potem baly sie go jakies dziewczyny ale paniki nie bylo. Ludzie troche inaczej patrza. Dzis Nefcio mial spotkanie z dwoma kundlami sasiada gryzly go w dupke a on sie bal chyba nawet nie warcal ani szczekal a one strasznie wyly musialem z nim uciekac a on sie tylko obracal za nimi zamknalem go na posesji a one znow przybiegly;/ Myslalem ze je zje bo byl bez kaganca tyle dobrze ze sie bal. Nastepnym razem jak znow zaczna go grysc a zobacze ze nie bedzie sie bal to go dam na dluga smycz i moze wtedy nauczy je ze nie goni sie wiekszego psa, teraz to sie boje ze na posesje wejda a jestem pewien ze juz by z niej nie wyszly bo wie juz ze to jego teren i obcych bez opieki raczej nie wpusci. Mielismy zabawny spacer przez pola ze zbozem i wielkie trawy;p Nefcio ciagle sie przewracal musial skakac wpadal w rowy he a taki zadowolony byl ahh i zarazem okropnie zmeczony, uciekalem mu on mnie szukal mily dzionek. I miesnie coraz bardziej widac taki byczek;) Quote
Vectra Posted July 28, 2008 Posted July 28, 2008 [quote name='Alicja'][FONT=Arial]Nefciu tylko niekiedy utykał , nie jest to stałe ...przynajmniej nie było jak zabierałam go na spacery .... nie wiem co moze być przyczyną ...:shake:[/FONT] albo jakie wiązanie/ścięgno , albo nie daj .. więzadło krzyżowe :cool1: Mateusz , musisz uważać by jednak nie zrywał biegu i nie skakał ... jak wiem , że to ciężko z bullowatym ... Dopóki wet tego nie zdiagnozuje , proponuje mu nie wymuszać biegu/zrywania - np do aportu .. niech biega sam z własnej woli ... Środki przeciwbólowe - odradzam , bo sobie krzywdę zrobi To to i tak bólu prawie nie czuje ;) Quote
marzenKa Posted July 28, 2008 Posted July 28, 2008 ahhh jak miloo sie czytaa takiee postyy, az buzkaaa sama sie smieje do monitoraa:lol: matsta1 Chybaa bedzieszz troche tesknil za Neferkiem, jak juz go z Toba nie bedzie comm?? Quote
majqa Posted July 28, 2008 Posted July 28, 2008 Vectra napisał(a):albo jakie wiązanie/ścięgno , albo nie daj .. więzadło krzyżowe :cool1: Mateusz , musisz uważać by jednak nie zrywał biegu i nie skakał ... jak wiem , że to ciężko z bullowatym ... (...) Też tak myślę, problem może być mimo wszystko w tk.miękkich i na RTG może nic nie wyjść. Tak czy owak, też bym odradzała podpuszczania Nefcia do cudowania. Dla niego to woda na młyn, to wiadomo. ;) Nadrabia biedak zaległości. :loveu: Quote
matsta1 Posted July 29, 2008 Posted July 29, 2008 A u nas jest okej:) Nefcio kocha siedziec na podworku , dzis szczekal ciagle na kombajn koszacy za plotem ;P Jest powoli coraz to bardziej radosny :) A ja dzis dostalem wezwanie na rozmowe o prace:D i we wrzesniu zaczynam prawdopodobnie jak przejde badania itp.ah Quote
Alicja Posted July 29, 2008 Author Posted July 29, 2008 Nefcio szkoli się na rolnika ;) a jak się ma sprawa z Nefciem :razz::razz:czy masz już jakieś sugestie ..... Quote
clockwork Posted July 29, 2008 Posted July 29, 2008 rozmawiałam z Bielszczaninem- jego DT nadal aktualny :roll:;) Quote
matsta1 Posted July 29, 2008 Posted July 29, 2008 Najbardziej jest prawdopodobna opcja DT w Bielsku. Ale wszystko zawsze sie moze zmienic wiec nadzieje mam:P. Quote
majqa Posted July 29, 2008 Posted July 29, 2008 matsta1 napisał(a):Najbardziej jest prawdopodobna opcja DT w Bielsku. Ale wszystko zawsze sie moze zmienic wiec nadzieje mam:P. Czy to oznacza, że coś się może jeszcze zmienić i Nefer zostanie z Wami? Quote
polciuaa Posted July 29, 2008 Posted July 29, 2008 No to gratuluje.;DD I ciesze się szczesciem Neferka.:loveu: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.