Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 1.3k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

pisałam na psy i pudle kiedyś, duszno, ciasno, mikroskopijne ringi, wokół zero miejsca, zasrane kible, smród brud kiła i mogiła jednym słowem, granica też przesrana, jakieś wizy kupować trzeba, na weterynarza trzeba było do rana czekać tylko po to żeby skasował po ileś tam rubli i przybił na płachcie mającej 4 strony chyba z 10 pieczątek, oczywiście nie oglądając ani jednego psa, nikt rubli nie miał więc musieliśmy czekać jeszcze aż otworzą kantor żeby kupić tych rubli za jakieś 12 pln zł ;/ Oczywiście pod kątem tytułów to super, bo zgarnęliśmy wszystko i wróciliśmy z ch.ros na który nota bene czekaliśmy z półtora roku. A no i nie mówiąc o wielogodzinnej podróży przez całą Polskę, na szczęście akurat to to szczegół bo towarzystwo było fajne.

Posted

Może teraz jest lepiej, ew gorzej ;) Coś tam z tymi wizami znowu wymyślają, my kupowałyśmy w jakimś przydrożnym zadymionym barze na granicy. Teraz nie wiem czy nie trzeba w ambasadzie.

Posted

Bura napisał(a):
No to szykuje się przeprawa :) Ale ja z Igorem na pewno jadę - towarzcho mam nadzieję będzie fajne :)

no jasne, że fajne będzie!!! Mam też taką nadzieję.
A te granice - oj nie tylko tam tak potrafią udupić człowieka - lubują się w tym też Serbowie. Na Ukraińców jakoś mamy sposób, dla mnie nie są straszni, ale to moze z tej przyczyny, że często tam bywam a Lwow znam lepiej jak moj rodzinny Lublin. (z resztą do Lwowa mam bliżej jak do Warszawy).

A wystawy planuję. Pewnie od wiosny gdzieś ruszymy.

Posted

panbazyl napisał(a):
no jasne, że fajne będzie!!! Mam też taką nadzieję.
A te granice - oj nie tylko tam tak potrafią udupić człowieka - lubują się w tym też Serbowie. Na Ukraińców jakoś mamy sposób, dla mnie nie są straszni, ale to moze z tej przyczyny, że często tam bywam a Lwow znam lepiej jak moj rodzinny Lublin. (z resztą do Lwowa mam bliżej jak do Warszawy).

A wystawy planuję. Pewnie od wiosny gdzieś ruszymy.


A czy my nie jedziemy do Kaliningradu razem przypadkiem?? :D

Posted

Bura napisał(a):
A czy my nie jedziemy do Kaliningradu razem przypadkiem?? :D

cosik mnie się zdaje, ze owszem tak. Ja zawsze stawiam na dobre towarzystwo, bo wystawy mogą wyjść różnie, ale towarzystwo to podstawa. Czuję, że się zapowiada ciekawy rok wystawowy.

  • 4 weeks later...
  • 4 weeks later...
Posted

Mój ci on, to moja radosna tfórczość ;)
Ala zakazała obcinać, miało być z długimi włoskami, głównie jej o pyszczek chodziło żeby nie golić, to ma jak chciała :)

Posted

twórczość super, szkoda że na wystawach nie doceniają;) nic dziwnego, że Ala chciała, teraz to taka prawdziwa maskoteczka, misiaczek. tylko któremu to z maluchów się tyle włosa straciło?

Posted

Tjaa, Ala też zadowolona z efektu ;) Dzisiaj rano otworzyła oczy i pobiegła do psa, informując mnie po drodze, że do przedszkola to ona nie idzie, bo będzie się bawić z Mafią ;D

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...