filodendron Posted June 9, 2010 Posted June 9, 2010 Eee, no to już są psy pełną gębą :) Śliczności, a brązik :loveu: Quote
Gośka Posted June 9, 2010 Author Posted June 9, 2010 dzięki dziewczyny, no to już prawie psy;) dzisiaj dobierały się do mięcha Mafii, ale trochę się jeszcze boję im dać, sama nie wiem... Quote
Gośka Posted June 17, 2010 Author Posted June 17, 2010 i cd :smt001 co to? UPS!! kolejny wróg :smt002 zaatakować Quote
Gośka Posted June 17, 2010 Author Posted June 17, 2010 i pokonać :eviltong: ciekawe czy jadalne?:cool3: dobrze że rower ma dwa koła :smt003 Quote
Gośka Posted June 17, 2010 Author Posted June 17, 2010 jak się nie da zjeść to może da się zepchnąć a po dniu pełnym wrażeń Quote
filodendron Posted June 17, 2010 Posted June 17, 2010 No ja nie mogę - jakie słodkie kluchy. I pycholki już ogolone :) Quote
Gośka Posted June 18, 2010 Author Posted June 18, 2010 Pysie były już dawno ogolone, teraz już drugi raz. A wogóle są niesamowicie grzeczne i kochane obydwa. Quote
iremos Posted June 18, 2010 Posted June 18, 2010 Wspaniałe chłopaki, aż mnie zazdrość bierze, tak chętnie bym je wypieściła :-) Zostają u Ciebie? Quote
Gośka Posted June 18, 2010 Author Posted June 18, 2010 Brązik jest zaklepany, czarnuch ... chyba zostanie;) Quote
aneta Posted June 18, 2010 Posted June 18, 2010 Gośka, ale mam nadzieję że brązika gdzieś będziemy oglądać, szkoda by go było tylko na kolanka ... Quote
Gośka Posted June 18, 2010 Author Posted June 18, 2010 No na wystawach na pewno będzie jeśli tylko wszystko to co ma mieć wyrośnie mu;p Czy go będziemy oglądać? hmm no mooooże ;) Quote
Gośka Posted June 18, 2010 Author Posted June 18, 2010 No cóż w PL jakoś nie ma zainteresowania, ale zobaczymy... Quote
filodendron Posted June 18, 2010 Posted June 18, 2010 Gośka napisał(a):No cóż w PL jakoś nie ma zainteresowania, ale zobaczymy... Jestem w lekkim szoku, że w Polsce trudno sprzedać takiego psa... Prawdę mówiąc, myślałam, że pudle to się na pniu rozchodzą jeszcze przed urodzeniem. Quote
Bura Posted June 18, 2010 Posted June 18, 2010 Wiesz, nie sztuka sprzedać psa, sztuka sprzedać WŁAŚCIWEJ osobie. Może u nas takich nie ma... Quote
filodendron Posted June 18, 2010 Posted June 18, 2010 Bura napisał(a):Wiesz, nie sztuka sprzedać psa, sztuka sprzedać WŁAŚCIWEJ osobie. Może u nas takich nie ma... Przez myśl mi nie przeszło, że Gośka sprzedaje szczenięta jak pluszaki - byle komu. Po prostu sądziłam, że pudli u nas jest tak mało, że tych parę WŁAŚCIWYCH osób zawsze czeka w kolejce. Quote
Gośka Posted June 18, 2010 Author Posted June 18, 2010 ee co Ty Filodenndron pierwsza lepsza która się trafi dostanie moje dziecko ... ;> Bura no comments P.S Większość potencjalnych już "pogonionych", a i ta co zaklepała chyba już niedługo się pocieszy... Quote
Bura Posted June 18, 2010 Posted June 18, 2010 I tak ma być, ja chyba dlatego nie mogłabym być hodowcą, bo u mnie by psy pozostawały :) Uważam, że bycie hodowcą to okrutna odpowiedzialność... Quote
Gośka Posted June 18, 2010 Author Posted June 18, 2010 Zgadzam się, dla mnie to stres począwszy od krycia a skończywszy na wyborze właściciela. Quote
filodendron Posted June 18, 2010 Posted June 18, 2010 Bura, to teraz się pośmiałam serdecznie :D - w kontekście osiągnięć wystawowych Igora i - jak mniemam - planów uczynienia go reproduktorem - to bardzo, hmmm, męskie podejście do kwestii odpowiedzialności za potomstwo ;) ;) Żartuję, ale śmiesznie wyszło i nie mogłam się powstrzymać :) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.