Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 1.3k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Póki co żyję :eviltong: tak szybko się mnie nie pozbędziecie;) Asia zobaczę co mi jutro jeszcze lekarze powiedzą, jak mnie opitolą że nie zostałam w tym szpitalu to może się zastanowię jeszcze, przynajmniej weekend odbębniłam, w końcu urodziny dzieci ważniejsze:loveu: Choć mam nadzieję że jednak nie będę musiała iść bo dla mnie to by była katastrofa, za bardzo ruchliwa jestem na jakieś tam bezczynne leżenie.
Sachma no zobaczymy z tymi fotami, już nie to że na spacery nie chodzę, ale tachanie ze sobą aparatu który wcale mały nie jest do tego pilnowanie Ali i jeszcze cykanie fotek to czasem graniczy z cudem. Jak pojedziemy na krycie, mam nadzieję już niedługo to wezmę aparat i wtedy będzie więcej czasu na cykanie.

Posted

a właśnie miałam pytać czy na krycie jedziesz, czy sprowadzasz" plemniczki" inaczej:)

Jak to organizujesz? na jak długo jedziesz? a jak nie trafisz z dniami płodnymi? i jak się w takich zagranicznych kryciach rozlicza?

a... można spytać co Ci dolega?:oops:troche sie wystrzaszyłam

Posted

Jadę jadę, co wyjdzie zobaczymy, mam nadzieję że jednak trafię z dniami płodnymi, mniej więcej wiem kiedy Mafi je ma. Zawsze były też samce w domu i one najlepiej informowały kiedy ten gorący termin jest. Na ile jadę to się okaze, zobaczę ile suka będzie się chciała kryć, albo kiedy wł psa mnie wygna :eviltong: W zagranicznych kryciach rozliczasz się dokładnie tak jak i u nas, po prostu przed kryciem musisz zapytać właściciela psa jakie ma warunki, a każdy ma inaczej.
Co mi dolega? hmm sama chciałabym to wiedzieć i lekarze również ;) Bolało mnie w prawym boku, coraz bardziej aż w końcu spać nie mogłam poszłam do lekarza pierwszego kontaktu w zeszłym tyg i wyszedł straszny "dym", bo coś z sercem. Zrobili mi badania krew, mocz, ekg, krew itp wyszło super, a ekg do bani. Wysłała mnie do spzitala w pt że niby do pn nie dożyję z tym ekg. Poszłam w sobotę na oddział ratunkowy, po ekg kazali mi zostać ale nie chciałam podpisałam papiery że się nie godzę... No kurde lekarka roztoczyła wizję 2 tyg żeby mnie na nogi postawić a ja chodze, sprzątam, zajmuję się dziećmi psami domem ... bez jaj żebym teraz leżała 2 tyg. Więc podali mi leki, pobrali krew na jakieś specjalistyczne badania serca, przeleżałam tam 3 godz, po lekach zrobili ekg i wyszło już dobrze, krew na serce też dobrze więc nie musieli mnie na siłę zostawiać bo tak miałam zapowiedziane ;) i wyszłam do domu ze wskazaniem pójścia w pn do lekarza prowadzącego i do kardiologa. Poszłam w pn i lekarka ręce załamała jak mnie zobaczyła, bo ona pediatra specjalista od chorób płuc. Zrobiła mi znowu ekg i wysłała do kardiologa w tempie natychmiastowym. Poszłam wieczorem prywatnie, znów ekg chyba już 5, pocmokał i załamał ręce. A wogóle jak weszłam to zapytał w jakiej sprawie :lol: no tak kto w moim wieku na serce chodzi do kardiologa... Powiedział że w pt echo musi mi zrobić, posiedział podumał popatrzał w ekg i mówi że nie echo w śr, potem coś napisał i stwierdział że jednak echo zrobi natychmiast, bo w moim wieku to ekg jest tragiczne, jakies niedotlenienie, migotanie płatka serca coś tam jeszcze, nie znam się, mógłby gadać do mnie a ja guzik rozumiem, to pewnie tak się czują ludzie nie związani z psami jak im się mówi o BOGach, BOBach itp:evil_lol: W każdym razie echo wyszło dobrze, kazał mi się zgłosić na oddział następonego dnia, bo to ordynator. Poszłam dzisiaj, połozył mnie znowu na ratunkowym, a rano jak wpadł i mnie zobaczył to mówi - o żyje pani.- cholera a ja się nie czuję aż tak źle. W każdym razie dostałam kroplówki dzisiaj, wynudziłam się jak nie wiem, powtórne ekg i znowu do bani, krew na jakieś próby sercowe dobrze wyszła. Więc nie wiadomo od czego to ekg takie złe. W czwartek ma mnie położyć na oddział i porobić jakies jeszcze badania. Póki co dostałam tyle leków nasecrowych co moja babcia:roll:
W każdym razie umierać nie zamierzam, za dużo mam planów na przyszłość:p

Posted

Groźnie brzmi . :shake:Trzymam kciuki .Czuj się dobrze i utrzymuj taki humor - to już połowa sukcesu ;)

A mi dzisiaj godzinę wyciągali szwy z ręki . Po dokładnym przeliczeniu wyszło, że jest 8 w jednym palcu i 6 w drugim, kurczxe nawet na wylot przez paznokcie mi szyli:crazyeye:
Na pogotowiu dali mi "zle" szwy -ponoć takich sie nie daje do "takich" obrażeń. Wszytko się pozrastało i jak ciągneli to rozrywało się to co się przez te 2 tygodnie pozrastało
Więc podaję Ci rękę :lol:

Posted

uh uwielbiam naszych lekarzy :D mi też wmawiali że to nie kamienie tylko coś innego bo jestem za młoda.. i co? mam 22lata i jestem rok po operacji wycięcia woreczka żółciowego - co więcej trafiłam na stół w ostatniej chwili bo miałam już stan zapalny woreczka i mógł w każdej chwili pęknąć zalewając mnie żółcią o.O - ale ja przecież jestem za młoda na kamienie żółciowe :D dobrze że ojciec też miał kamienie, więc wszyscy dobrze wiedzieliśmy jak wyglądają objawy bo gdyby nie moje i mamy samozaparcie nadal by mnie badali nie robiąć usg woreczka..
Gosiu życze zdrowia i szczęścia do lekarzy - bo żeby w naszym kraju chorować to trzeba mieć końskie zdrowie albo gruby potrwel..

Posted

Gośka - nie wygłupiaj się, serce to poważna sprawa , jak dziś pamiętam, jak moja mama poszła do lekarza bo się coś słabo czuła ... i nie wróciła przez 3 tygodnie.
Dobrze że poszła, bo miała stan przedzawałowy - a ja miałam dopiero 8 lat ( !!!) . Była wtedy w moim wieku (!)
A tez czuła się niby dobrze ... no i nie chciała do szpitala bo przecież w domu zostawiła bądź co bądź małe dziecko (nie wyobrażam sobie zostawić mojego młodego samego w domu nawet przez godzinę !)

Gośka, do psa pojedziesz za pół roku , krycie Mafii ci nie ucieknie, zdrowie jest najważniejsze !
Przebadaj się proszę , grzecznie się połóż na kilka dni - mnie tez takie niespodzianki wkurzają, bo też żyję na "czerwonych" ;) obrotach i kazdy dzień spędzony inaczej uważam za zmarnowany.
Ale czasem warto "zmarnować" cały tydzień !

Posted

No wlasnie - pamietaj Gosiu, ze to nastawienie jest najwazniejsze!
Moj tata, jak nie wiedzial, ze jest chory to - juz z zawalem! - pojechal do pracy, tam zglosil sie do zakladowego lekarza (tak tak - kiedys tacy byli!) a ten mu powiedzial, zeby poszedl do szpitala, bo mu to na stan przedzawalowy wyglada. No i moj tata wrocil do domu, windy akurat nie chodzily to wszedl na 9 pietro po schodach, wykapal sie i pojechal do szpitala. A tam, jak go zbadali tylko wstepnie, to NATYCHMIAST zawiezli go na "erke". Tata mial ciezki zawal, 1/3 serca to dziura. Lekarze powiedzieli - jak przezyje 24 godziny, to bedzie zyl, ale duzych szans nie daja....
Tylko, tata nie zdawal sobie z tego sprawy, bo nikt mu nie powiedzial, ze to takie powazne - a on nie przyjmowal do wiadomosci, ze ma cos pojsc nie tak. I zyje tak juz od tamtej pory kilkanascie lat. Ale jak go odwiedzalysmy z mama to dopytywal, czy mu pomidorki na dzialce podlalysmy dobrze (to byl lipiec). A jeden ze studentow na taty przykladzie prace jakas pisal :)
A z innej beczki, taty brat (oni tacy sercowi hehe), jak trafil do szpitala, bo mu sie serce obrocilo, to dzwonil ze szpitala, zeby mu siatki z rzeki zdjac (rybak). I tez mial w nosi to, co mu jest - byle mu siatek nie ukradli...
Tak wiec Gosiu - z Twoim nastawieniem jestem pewna, ze wszystko bedzie dobrze!

Posted

Oleniek, jak mi założyli szwy w Warszawie jak wbiłam sobie nożyczki to do teraz mam bliznę jak nie wiem. Wygląda jakbym się cięła :angryy:
Sachma, no własnie o to chodzi że lekarze panikują a ja nie wiem o co ten cały dym, oni najchętniej wpakowaliby mnie do szpitala od razu.
Aneta, no ja wiem że serce to nie żarty, ale myślę że czułabym się jednak dużo gorzej gdyby to było coś poważnego, a mnie kuło w prawym nie lewym boku. I w sumie ani się nie męczę, nie dostaję zadyszki i różnych tego typu objawów, po prostu ból w lewym boku, promieniujący aż do mostka, myślałam że lekarka da mi jakieś tabletki i po problemie a tu takie zamieszanie. Wszyscy w stresie przeze mnie, aż mam wyrzuty sumienia. A ja naprawdę nie czuję się jakoś źle, na pewno nie na tyle żeby leżeć w szpitalu. Krycie pewnie że może poczekać, ale po co ma czekać jak ja i jeżdżę i pracuję i zasuwam w domu, wszystko robię normalnie, to uważam że nic nie szkodzi na przeszkodzie wycieczki z suką.
Nefesza, nastawienie to ja mam takie że ogólnie nie czuję się źle i nawet nie myślę o szpitalach, leczeniu itp.
Poza tym najgorsze (chyba) zostało wykluczone, echo dobre i wszystkie próby sercowe z krwi też dobre, jakieś zawałowe i zapalne. Zobaczę co wymyślą w czwartek i piątek. Ale uważam że to nic groźnego, po prostu muszę trochę zwolnić z życiem.

Posted

"Wszyscy w stresie przeze mnie, aż mam wyrzuty sumienia."

Wyrzuty sumienia z tego powodu wsadź do kosza na śmieci :)
Za bardzo Cię lubimy - to wszystko :)

Posted

Och no to po wszystkim. Dzisiaj wróciłam ze szpitala, tak jak myślałam wyszłam gorzej chora niż tam poszłam :diabloti: Tzn oczywiście wiedziałam że nic mi nie jest, ale wszyscy dookoła próbowali mi wmówić że za chwilę padnę trupem, nie padłam. Za to mam dziurę w każdej żyle, wyglądam jak narkoman po tygodniu ostrej jazdy, ręce sine, udo mi spuchło. Przez tydzień zrobili mi chyba wszytskie możliwe badania, wczoraj mnie prawie pokroili, prawie bo wsadzali mi sondę przez tętnicę udową do serca. Serce mam jak dzwon i jak to lekarz stwierdził na pewno w najbliższym czasie na serce nie umrę:eviltong: Tyle chociaż dobrego, bo jak mnie wczoraj zabierali z jednego szpitala i przewozili na sygnale do drugiego to byłam "martwa" duchem i sztywna ze strachu. Całą noc przeleżałam podpięta do miliona kabli i monitorów, bez ruchu w pozycji na plecach przez 18 godzin. Naszprycowali mnie prochami bo nikt przy zdrowych zmysłach i trzeźwy by nie wyleżał. Rano obudziłam się z bólem głowy takim że szok, w dodatku nie wiem czemu na oddziale kardiologii nie ma automatu z kawą:cool3:;) I na wizycie stwierdzili że właściwie zajrzeli już wszędzie i mogę iść do domu:multi:
No więc jestem obolała, opuchnięta, przekłuta i wypluta.
Mafia ma się dużo lepiej niż ja i w niedzielę wyruszamy do Estonii:cool3:

Posted

Gośka napisał(a):
Mafia ma się dużo lepiej niż ja i w niedzielę wyruszamy do Estonii:cool3:


Szalona kobita:diabloti:wiedziałam, że Ci nic nie będzie:lol:
No brak automatu z kawą na kardiologii to rzeczywiście straszne niedopatrzenie:evil_lol:

Posted

Gośka napisał(a):
Och no to po wszystkim. Dzisiaj wróciłam ze szpitala,


no i bardzo się cieszę! :) szkoda tylko że to, że jesteś zdrowa odkryli dopiero po tylu badaniach :P

Gośka napisał(a):
Mafia ma się dużo lepiej niż ja i w niedzielę wyruszamy do Estonii:cool3:


to już? :) to będę mocno kciukać za udaną randkę :D

Posted

Gosia, ja dopiero dzisiaj się dowiedziałam o Twojej wyprawie do szpitala, kobieto, to normalnie szok!! Cieszę się, że nic Ci nie jest, trzymaj się i oby do wiosny!! A, i powodzenia z kryciem, właśnie gadałam z ciotką Iwoną :) Udanego sexu młodej życzę :)

Posted

Niestety u mnie objawy były bardzo niejednoznaczne i wszyscy lekarze byli zgodni że wszytskie te badania były niezbędne. Ponoć kobiety są bardzo nieprzewidywalne z sercem (hehehe) i jak to powiedział kardiolog już w klinice serca - może wyjść wszytsko lub nic. Na szczęście nie wyszło nic, mam jakies dodatkowe odprowadzenia od pnia serca ale to raczej "uroda" serca a nie wada.

Mafia z reguły jest punktualna tym razem niemalże co do dnia;) ja wyliczyłam 26 a dostała 25.
Trzymajcie trzymajcie te kciuki, sex jak sex, znając moją Mafię z pewnościa będzie udany:eviltong: bardziej za efekty;)

Posted

Gosiu ja tez sie bardzo ciesze! Ostatnio sama sie przekonalam, ze szpital to zadna przyjemnosc.
I przyznac Ci sie, ze u mnie na pietrze tez nie bylo automatu z kawa - dopiero 2 pietra nizej. Czyli ta Twoja kardiologia to zaden wyjatek :)

Posted

Trzymajcie trzymajcie te kciuki, sex jak sex, znając moją Mafię z pewnościa będzie udany bardziej za efekty


w takim razie za efekty mocne kciuki! :)

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...