Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 1.3k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Gosiu szczeniaczki rosną super , socjalizacje rewelacyjna ,aż zazdroszczę przyszłym właścicielom :)

A jak przygotowana do wydania maluszków w nowe ręce ?? Bo dla mnie to jest zawsze największy problem , kupa łez i zepsuty humor . Ale taka już rola hodowcy niestety . Najważniejsze ,że maluszki mają nowe domki i potem są pokazywane , to zaćmiewa wszystkie smutki i daje dużo satysfakcji :)

Posted

super!!! a jak urosły maluszi a co dopiero były w brzuchu u mamuśki. Czy ty Gosia wiesz który to który bo jak dla mnie to one takie same są :cool3:

Posted

Oj co to będzie jak szczeniaczki odejdą do nowych domów?
Tak się uzależniłam że ilekroć otwieram komputer najpierw oglądam Twoje (jeszcze)pieseczki:placz:

Posted

Gośka napisał(a):
Kotecek (jeden bo drugiego nie ma) dobrze, kręcił się gdzieś, ale fotka nieostra wyszła. Przy okazji go upoluję obiektywem.


a co się stało z drugim koteckiem :placz::placz::placz: ??

Posted

A drugiego kotecka prawdopodobnie zabrali sobie panowie robotnicy już w zeszłym roku i słuch o nich zaginął - o wszytskich łącznie z szefem:angryy:
W dodatku roboty nie skończyli z domem:mad:Kot był jeszcze na 2 dni przed ich ulotnieniem się i znikł jak ekipa znikła.

Posted

cudne te kuleczki :) ale mama kuleczek też pięknie się prezentuje - super są te fotki z mamą :)
Piach, trociny - musisz mieć jeszcze jakieś własne "czary-mary" w związku z utrzymaniem szaty ;)

Posted

Na zdjęciach jest Bil;) Mafia następnym razem, inaczej nie mogę ogarnąć towarzystwa wzrokiem, bo rozbiegają sie na wszytskie strony, jeden za Alą, drugi za Bilem, trzeci za Mafią.
Trociny, palety, folie, piach i te inne wątpliwe atrakcje mam nadzieję że znikną już niedługo. Póki co wychodzimy poza podwórko, albo siedzimy w sadzie, ale w sadzie zdjęcia nie wychodzą ładne bo drzewa cień rzucają.

Posted

Joanna G napisał(a):
Gosiu szczeniaczki rosną super , socjalizacje rewelacyjna ,aż zazdroszczę przyszłym właścicielom :)

A jak przygotowana do wydania maluszków w nowe ręce ?? Bo dla mnie to jest zawsze największy problem , kupa łez i zepsuty humor . Ale taka już rola hodowcy niestety . Najważniejsze ,że maluszki mają nowe domki i potem są pokazywane , to zaćmiewa wszystkie smutki i daje dużo satysfakcji :)


Przygotowania pełną parą, ja staram się (zresztą od początku) nie za bardzo przyzwyczajać, Ali też tłumaczę że Mafia nie urodziła ich dla nas, Mafię usilnie staram sie zasuszyć, bo już w przyszłym tyg ich nie będzie, a ona ma pełne cycuchy mleka. No i powiem szczerze że cieszę się że jadą już do nowych domów, bo widze że to najwyższy czas, one są bardzo kontaktowe i bardzo pragną kontaktu z czlowiekiem, jak zobaczą kogokolwiek to skaczą i piszczą żeby je wziąść na ręce.

Posted

Gośka napisał(a):
A drugiego kotecka prawdopodobnie zabrali sobie panowie robotnicy już w zeszłym roku i słuch o nich zaginął - o wszytskich łącznie z szefem:angryy:
W dodatku roboty nie skończyli z domem:mad:Kot był jeszcze na 2 dni przed ich ulotnieniem się i znikł jak ekipa znikła.



nie dobrzy panowie :mad::mad::mad:

to tego jednego kotecka prosze ufocic z mala czarna kuleczka razem najlepiej ta która przybędzie do smoka :D

Posted

Jak ten czas szybko leci . Niedawno Mafia była w ciąży a teraz maluszki już idą w świat i będą uszczęśliwiać nowe osoby . To w takim razie napiszę tylko to - do zobaczenia na wystawach :)

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...