Gośka Posted May 5, 2009 Author Posted May 5, 2009 AniaRe napisał(a)::loveu: o kurcze, już prawie pies :lol: :lol::lol: Ja ci dam "prawie" to przecież JUŻ pudel :eviltong::lol: Maluchy robią postępy i ustawiane dzisiaj nie robiły już aż takich cudów jak wtedy. Quote
Gośka Posted May 5, 2009 Author Posted May 5, 2009 No Klusek jest boski:loveu: Uwielbia wygodę, miękkie posłanko i pełny brzuszek. A brzuszek ma okrąglutki jak piłka, ale co się dziwić jak on ciągle je, na przemian cycek - suche (znaczy mokre). Bawi się chwilkę po czym zasypia, najwygodniejsza pozycja to oczywiście "kołami" do góry;) Quote
Gośka Posted May 5, 2009 Author Posted May 5, 2009 Alfa raczej rozkrok:evil_lol: Miałam nie wstawiać tych fotek bo one w rzeczywiśtości wyglądają zupełnie inaczej, a na fotach jakoś tak... no inaczej. Quote
Alfa1 Posted May 5, 2009 Posted May 5, 2009 Maluszki śliczne,:kciuki:a jaki wykrok mają :loveu: Quote
Alfa1 Posted May 5, 2009 Posted May 5, 2009 Qrcze,jasnowidzem jesteś czy co,odpowiedziałaś wcześniej.:razz: Quote
filodendron Posted May 5, 2009 Posted May 5, 2009 Piękne są! Jak małe węgielki :) Tak z ciekawości zapytam - takim maluszkom strzyże się już pyszczki czy one z natury mają je takie? (Nigdy nie widziałam na żywo takiego pudlowego maleństwa) Quote
Gośka Posted May 5, 2009 Author Posted May 5, 2009 Filodendron pudel zarasta na okrętkę;) Wbrew pozorom te wystawowe nie rodzą się już w pomponach :evil_lol: Chociaż na wystawach czasami padają takie pytania:cool3: Zdjęcia są właśnie po pierwszych podstrzyżynach, pierwsze golenie powinno być jak najszybciej żeby psiaki przyzwyczajały się do maszynki. Mokra i Klusek były bardzo grzeczne, chociaż dzielniej "operację" zniósł Klusek, Mokra była nieco zestresowana, ale Malutka darła się tak jakby ją golić razem ze skórą, Mafia stała pod stołem i lamentowała razem z nią, koszmar. Myślałam że lada chwila TOZ zapuka mi do drzwi:diabloti: Ogoliłam jej więc tylko kawałek pyszczka, dałam ją do Mafiny i potem jeszcze brałam ją dwa razy żeby dogolić pyszczek, nasadę ogona i łapeczki i było już ok. Tak więc zasada się sprawdziła, drugi raz jeszcze ich nie goliłam, zaplanowałam to na jutro, a potem tak mniej więcej co 3 dni, żeby wiedziały że maszynka to nic groźnego. Quote
nefesza Posted May 5, 2009 Posted May 5, 2009 Jak to nic strasznego??? Warczy, czasem zaciagnie, jezdzi po skorze - koszmar :diabloti: A maluszki - tfu tfu - CUDOWNE!!! Quote
Gośka Posted May 6, 2009 Author Posted May 6, 2009 Asieńko dzięki:p Maluchy uczą się ekspresowo, nawet ustawianie ich już mi wychodzi nieco lepiej. Quote
filodendron Posted May 6, 2009 Posted May 6, 2009 Gośka napisał(a): Wbrew pozorom te wystawowe nie rodzą się już w pomponach :evil_lol: Chociaż na wystawach czasami padają takie pytania:cool3: Wierzę bez zastrzeżeń, bo jeszcze parę lat temu, gdy pierwszy raz zobaczyłam pudla we fryzurze "siodełkowej" - tej z "nerkami", to w pierwszej chwili pomyślałam, że chyba na coś chory... ;) Jeśli chodzi o pierwsze strzyżenie to niestety w realu można spotkać dziwne, a całkiem fachowo dla laika brzmiące, opinie - na przykład taką, że strzyżenie przed 10 miesiącem życia trwale zmnienia strukturę włosa (na niekorzyść oczywiście) ;) Quote
Gośka Posted May 6, 2009 Author Posted May 6, 2009 :lol: a kąpiel przed ukończeniem roku śmiercią, podanie witaminy C karłowaceniem i co to tam jeszcze było :hmmmm: Aha! ogolenie wąsów utratą węchu, ścięcie grzywki nad oczami utratą wzroku. Wyrywanie włosów z ucha utratą słuchu. Musiałabym pomyśleć co tam jeszcze klienci sprzedają za nowości:evil_lol: Kurcze jakby na to spojrzeć każdy z moich psów powinien już nie życ, a w najlepszym wypadku być ślepy, gluchy i bez węchu z byle jakim włosem:eviltong: Quote
AniaRe Posted May 6, 2009 Posted May 6, 2009 O matko!! :crazyeye: to dobrze, ze ja sie przynajmniej w porę dowiedziałam... wykończyłabym Mokra jak nic... :evil_lol: Quote
filodendron Posted May 6, 2009 Posted May 6, 2009 O grzywce i ślepnięciu, i o wąsach słyszałam, ale o witaminie C i karłowaceniu to jeszcze nie :evil_lol: Quote
AniaRe Posted May 6, 2009 Posted May 6, 2009 A może ta witC to metoda na wyhodowanie toya? ze średniaka np.? :evil_lol: Quote
Gośka Posted May 6, 2009 Author Posted May 6, 2009 :lol::lol::lol: Może to jest sposób. Ania pamiętaj tez żeby nie zatuczyć Mokrej bo się w FORMĘ nie zmieści i fryzura za krótka będzie!!!:evil_lol: Quote
AniaRe Posted May 6, 2009 Posted May 6, 2009 Zaczyna mnie przytłaczać odpowiedzialność....:shake: A to już niedługo...za trzy tygodnie niecałe.. Gośka, czy Ty jestes pewna, że ja to udzwignę?? :evil_lol: Quote
Gośka Posted May 6, 2009 Author Posted May 6, 2009 Póki co całe 90 dag:lol::lol::lol::eviltong: Quote
Gośka Posted May 6, 2009 Author Posted May 6, 2009 Widzicie jak już dobrze nam idzie:p Próbowałam zrobić im jakąś fryzurę. Wszystkim zrobiłam coś a'la puppy clip;) Na zdjęciu Mokra, na resztę nie mialam już siły;) Nawet Ala próbuje ustawić o i jeszcze łepek Quote
Hania Posted May 6, 2009 Posted May 6, 2009 A gdzie pompony??????:placz::placz::placz: Śliczna jest :loveu::loveu::loveu: I niedługo je zobaczę :multi::multi::multi: Quote
AniaRe Posted May 6, 2009 Posted May 6, 2009 Wymiękłam..... jaka ona cudna.....:loveu: A Hanka sie będzie awanturowac o pompony za chwilę :evil_lol: Quote
AniaRe Posted May 6, 2009 Posted May 6, 2009 Gośka, tylko ja Cie proszę, nie rób jej na sobote tych pomponów!!! Nawet symbolicznie... taka jest sliczna teraz... Quote
Gośka Posted May 7, 2009 Author Posted May 7, 2009 Ania za późno :evil_lol::evil_lol::evil_lol: Dobra żartowałam:eviltong: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.