Poświata Posted June 4, 2005 Author Posted June 4, 2005 zapiliśmy troszeczkę :wink: , bo nasze najmłodsze skończyło pół roczku. :roll: ach jak ten czas leci... Quote
aga1215 Posted June 4, 2005 Posted June 4, 2005 [quote name='Poświata']zapiliśmy troszeczkę :wink: , bo nasze najmłodsze skończyło pół roczku. :roll: ach jak ten czas leci... chcem Barysia Quote
Poświata Posted June 4, 2005 Author Posted June 4, 2005 [quote name='aga1215']chcem Barysia [img] No z tym nie powinnaś mieć problemów, idź sobie z lasu przynieś, będziesz miała oryginał. Mojego Ci NIE DAM :evil: . Quote
aga1215 Posted June 4, 2005 Posted June 4, 2005 [quote name='Poświata'][quote name='aga1215']chcem Barysia [img] No z tym nie powinnaś mieć problemów, idź sobie z lasu przynieś, będziesz miała oryginał. Mojego Ci NIE DAM :evil: . ino to nie jest zwykły las :-? - ni można :evilbat: Quote
Poświata Posted June 4, 2005 Author Posted June 4, 2005 To zrób to po cichutku, nie doliczą się i daj mu pokój w kotłowni :wink: :roflt: Quote
aga1215 Posted June 4, 2005 Posted June 4, 2005 [quote name='Poświata']To zrób to po cichutku, nie doliczą się i daj mu pokój w kotłowni :wink: :roflt: i jeszcze mi zadzwoni na niebieska linię, że mu krzywdę robią...do kotłowni :evilbat: Barysia :evilbat: no nie Quote
Poświata Posted June 10, 2005 Author Posted June 10, 2005 No proszę, najpierw mnie opitalały, że o galeryję nie dbam, a tera to nawet na ploteczki nikt nie wpadnie :cry: Quote
asher Posted June 10, 2005 Posted June 10, 2005 [quote name='Poświata']No proszę, najpierw mnie opitalały, że o galeryję nie dbam, a tera to nawet na ploteczki nikt nie wpadnie :cry: A z kim mamy plotkowac, skoro gospodarze się zmyli? :niewiem: 8) Quote
Poświata Posted June 10, 2005 Author Posted June 10, 2005 Gospodarz ciężko :wink: pracuje, ale ja jestem na podsłuchu i podglądzie :P . Quote
Sabina1 Posted June 10, 2005 Posted June 10, 2005 Poddaj Poświatko jakiś temat do oplotkowania. Może np. mi przejdzie zły nastrój z powodu zawałowej pogody. Co u Poświaty - tropowca ? Czy szykują się jakieś nowe kursa w dziczej zagrodzie ? Quote
Poświata Posted June 10, 2005 Author Posted June 10, 2005 Wojtecki wybiera się w połowie lipca do Krosna na Zlot Ogara, to będzie wydarzenie, tyle ogarków w jednym miejscu :P . Poświata - tropowiec czuje się najlepiej w roli psa leniwego, leży i boczki sobie odgniata :D . Ty masz zły nastrój, a ja izolatkę w domu. Zaczął Konrad, a od wczoraj dołączyłam ja i prawie Gabryśka. Chrypimy, smarczemy, kaszlemy itp. itd. Poza tym jesteśmy jedną nogą na wakacjach. Gabi miała w środę uroczyste zakończenie roku szkolnego, a dziś była już ostatni dzień w przedszkolu. Dzieci dały dwugodzinne przedstwienie tańcząco śpiewające :P :P :P , przepiękne!!! A Konrad jeszcze dwa tygodnie i też będzie labował :D . Muszę chyba zaplanować wakacje :roll: :lol: . przygotowania do występu :P Quote
tajdzi Posted June 10, 2005 Posted June 10, 2005 Więcej, więcej Gabi i Konradka :angel: :angel: Quote
Sabina1 Posted June 10, 2005 Posted June 10, 2005 tajdzi napisał(a):Więcej, więcej Gabi i Konradka :angel: :angel: Quote
Sabina1 Posted June 10, 2005 Posted June 10, 2005 Myślałam, że Gabunia jest już w pierwszej klasie, bo napisałaś gdzieś ,zdaje się, że ma 7 lat. Bardzo pięknie wygląda w stroju regionalnym, jest wogóle śliczna. Dawno, dawno temu, też miałam takie cudowne życie. Byłam ok.10 lat na urlopie i wierz mi, nie nudziłam się nigdy. Dom był zadbany, piękna roślinność o którą miałam czas zadbać, pogodne, grzeczne, nie znerwicowane dzieci. Mimo, że pieniążków nie było za wiele, wszystko to zaowocowało po latach. Piszę to na wypadek, gdyby Ci ktoś, tak jak mnie skrzeknął, że siedzę w domu i nic nie robię. Zajęć miałam mnóstwo, tyle, że nie zarobkowe, ale po stokroć się opłaciło. Poświatko, już mi poprawiłaś nastrój. :D Quote
Poświata Posted June 10, 2005 Author Posted June 10, 2005 sabina1 napisał(a):Piszę to na wypadek, gdyby Ci ktoś, tak jak mnie skrzeknął, że siedzę w domu i nic nie robię. Zajęć miałam mnóstwo, tyle, że nie zarobkowe, ale po stokroć się opłaciło. Poświatko, już mi poprawiłaś nastrój. :D Mój mąż mi właśnie zrzędzi, że mogłabym się wziąć za jakąś robotę :evil: . Tylko wtedy dzieci wychowywałaby albo świetlica, albo ulica, albo obca baba pod postacią niani :evil: . Obu babć nie mamy, muszę liczyć tylko na siebie :( i chyba jednak wolę zostać w domu. Tym bardziej że od września Gabi zaczyna szkołę i zaczynam kołomyję od początku :roll: :P . A lat ma prawie 7, ale rocznik szkolny 1998. Quote
Sabina1 Posted June 10, 2005 Posted June 10, 2005 Mnie akutat nie mąż zrzędził, ale kłuły w oczy koleżanki, które , gdy ja rodziłam kolejne dzieci, usiłowały robić kariery zawodowe, lub też im się tak wydawało. Dziecku w pierwszej klasie człkowicie zmienia się życie. Mimo tylko kilku godzin lekcyjnych, wraca bardzo zmęczone, nawet jeśli tego nie widać. Serdeczny nadzór nad nauką od pierwszej do trzeciej klasy, jest b. ważny . Zresztą na pewno to wiesz po Rafale. Bardzo często dochodzą też zajęcia poza szkolne, na które trzeba odprowadzić i przyprowadzić. Zdążyłam się już zorientować, że masz dzieci bardzo uzdolnione (np. plastycznie), więc te zdolności (z pewnością jeszcze inne)koniecznie trzeba rozwijać od początku. I kiedy tu pracować.Może ja zawsze byłam mało ambitna, ale wydawało mi się, że najwspanialszą "twórczością" są dzieci, a trudy kariery zawodowej nie umywają się do trudów wychowania dzieci na szlachetne, uczciwe i kochające. Nie wyhodowanie (bo to łatwe), ale wychowanie. Quote
Poświata Posted June 10, 2005 Author Posted June 10, 2005 No to ja też jestem mało ambitna, kariery już w moim wieku napewno nie zrobię, niech się o to młodsze żrą. osobiście wolę inwestować w dzieci i pieniądze, i czas :D. A teraz się mogę pochwalić moim "talentym" dzieckiem, a co, niech świat widzi :wink: :P : Quote
Poświata Posted June 10, 2005 Author Posted June 10, 2005 Gabrysia tańcząca :P : i robiąca morskie fale: Quote
Poświata Posted June 10, 2005 Author Posted June 10, 2005 A na zakończenie dzieci odtańczyły w takich strojach poloneza i odśpiewały pożegnalną piosenkę: :P :D :P Quote
Sabina1 Posted June 10, 2005 Posted June 10, 2005 Jaki był temat tego występu? Czy nagrywacie może kamerą - to są takie wspaniałe pamiątki. Szkoda, że nie ma babć, zwykle rozpływają się z rozczulenia na występach wnuków, zwłaszcza przygotowywanych na dzień Babci i Dziadka. Ja jeszcze musiałam szyć kostiumy (takie czasy były ), pszczółki Maji, Czerwonego Kapturka, i inne.....ech, to były czasy. Quote
Sabina1 Posted June 10, 2005 Posted June 10, 2005 Jaka Gabunia szczęśliwa, ze tańczy ! Stroje do poloneza, to chyba z czasów napoleońskich. Piękny, piękny występ i te dziciaki :D :D :D Quote
Poświata Posted June 10, 2005 Author Posted June 10, 2005 Tematem występu była podróż po Polsce śladem Wisły od gór, przez Kraków, Warszawę, Toruń aż po Bałtyk. Do każdego ''przystanku'' była przygotowana inscenizacja. Górale, owieczki i tańcząca Małgorzatka, chłopcy odtańczyli zbójnickiego, potem Kraków i legenda o Smoku Wawelskim i Lajkonik, w Warszawie legenda o Złotej Kaczce + "warszawskie cwaniaczki", w Toruniu przypowieść skąd się wzięły pierniki - Gabi była narratorem, a nad morzem wiadomo marynarze i marynarskie piosenki. To wszystko przeplatane piosenkami i wierszykami. Cały teatrzyk trwał 2 godziny, dzieciaki się naprawdę napracowały :P Quote
aga1215 Posted June 10, 2005 Posted June 10, 2005 tylko dlaczego oni są w krakowskich strojach??? acha już wiem - doczytałam :P Quote
adda Posted June 10, 2005 Posted June 10, 2005 [quote name='Poświata']Gabrysia tańcząca :P : Tylko kawaler jakiś sztywny :lol: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.