Katerinas Posted November 13, 2008 Posted November 13, 2008 I ja jestem :-) Oglądam.... podziwiam :loveu: Quote
Mudik Posted November 13, 2008 Posted November 13, 2008 Kot obłędny:loveu::loveu::loveu: i ten http://images48.fotosik.pl/30/e2082c04cbf820d8.jpg i rudzielec też:loveu: Dobranoc! Quote
aga1215 Posted November 13, 2008 Posted November 13, 2008 Teraz to już zupełnie stracisz rachubę;):multi: Przed snem se poogladałam:eviltong: http://images33.fotosik.pl/404/db4e633afcd7f7b0.jpg :loveu: Quote
malawaszka Posted November 14, 2008 Posted November 14, 2008 cudne te futrzaste kociaste - moja jakaś taka... łysawa przy nich :evil_lol: Quote
Patka Posted November 14, 2008 Posted November 14, 2008 Patuś kochana :loveu:, sto lat Cię tu nie było, co słychać w Waszym stadku ? uuuu za dużo głowa czasem mi pęka od nadmiaru wrażeń :evil_lol: pieją śpiewają jęczą :evil_lol: Walery doprowadza mnie do sząłu normalnie mania jedzenia :diabloti: jęczy niemal nonstop jak jest Piotr ale widzę, że sie trzyma Bo Dymcio okazały :evil_lol: Luna ma juz 13 lat uwierzysz :crazyeye: mnie to przychodzi z trudem ... ale sie rozpisałam idę zabawiać symbionta :) p.s a co to za Rudości?? Quote
Poświata Posted November 14, 2008 Author Posted November 14, 2008 Asiaczek napisał(a):Ja tez się melduję i czekam na fotki dalszej części stada...To w zasadzie narazie wszystko, bo Poświata jak zwykle własnymi drogami a Lalcia miała sporo zdjęć wcześniej :oops:. Katerinas napisał(a):I ja jestem :smile: Oglądam.... podziwiam :loveu: :multi: Mudik napisał(a):Kot obłędny:loveu::loveu::loveu: i ten i rudzielec też:loveu: Dobranoc! Taaaa, trzeba przyznać, że koty mi się udały, wszystkie trzy :loveu: aga1215 napisał(a):Teraz to już zupełnie stracisz rachubę;-):multi: Do tylu to ja nawet liczyć nie umiem :evil_lol: malaw2aszka napisał(a):cudne te futrzaste kociaste - moja jakaś taka... łysawa przy nich :evil_lol: A bo ja kocham te najbardziej ofutrzone, jest z tym trochę roboty, ale za to jakaż przyjemność kiedy ręka przy głaskaniu po nadgarstek się zapada. I grzeją lepiej od krótkowłosych :loveu:, co nie jest bez znaczenia jak się chce oszczędzać na ogrzewaniu :evil_lol: Patka napisał(a):p.s a co to za Rudości?? No to widać, moja droga, że ze sto lat Cię nie było, symbiont symbiontem, ale nie zapominaj o starych znajomych :lol:. A rudości to spełnienie moich odwiecznych marzeń. Obecnie 10cio miesięczny maine coon jest z nami od lipca i świata poza nim nie widzę. Charakteru się nawet nie da opisać, to trzeba być i zobaczyć na własne oczy. Mówi się że syberyjczyki są miziaste i człekolubne, to w przypadku Kirka trzeba to pomnożyć razy 5. Barysiek był nakolankowym pieszczochem, ale Niuniuś nawet jego w swym okazywaniu uczuć przeskoczył. Dymcio odkąd zaczął wychodzić i więcej się ruszać wcale nie jest okazały, on ma tylko masę futra :eviltong: i to takiego z dużą ilością puchowego podszerstka. Kiedyś miała oponkę na brzuchu, teraz nie wyczujesz ani grama tłuszczu. Waży raptem z 6 kg, szczuplutka Mila ze 4, a młody Kirkuś już 8 kg. Wpadłam na chwilkę, znowu mam choróbsko w domu, Konrad już po wizycie u lekarza, a mnie i Gabryśkę właśnie coś rozkłada :angryy:. Zapowiada się łóżkowy weekend.... Quote
aga1215 Posted November 14, 2008 Posted November 14, 2008 Oj, biedny Konrad z tymi alergiami :-( Jeżeli u Was taka sama pogoda jak tu, to weekend w łóżku jest na nią najodpowiedniejszy;):p Ja mam na dzisiaj i jutro zaplanowane mnóstwo pracy.... Życzę zdrowia całej Rodzince:loveu: Quote
Patka Posted November 14, 2008 Posted November 14, 2008 kochana kajam sie ale cudny Waler tez ma kupę futra i nieobeznani ciągle wmawiają mi ze jest gruby wkurza mnie to :diabloti: Oj biedne dzieciaczki marne pocieszenie ja siedzę z zapaleniem krtani i oskrzeli :( Quote
Mudik Posted November 14, 2008 Posted November 14, 2008 Oj nie dobrze zdrówka życzę:calus::glaszcze::glaszcze:, a ja tez bym ch etnie tak poleżała w weekend,ale pracuję w sobote a w niedzielę jedziemy z Delikiem do Kilec sie wysyawiać, Pa!:multi: Quote
Chandler Posted November 14, 2008 Posted November 14, 2008 Poświatko - byłam w tym tłumie odwiedzających :lol:. Zdjęcia futrzaków cuuuudne, można te Twoje zwierzaki jeść garściami, mniam...;):loveu: Proszę o szczególne wygłaskanie ode mnie Tofci. Quote
Poświata Posted November 14, 2008 Author Posted November 14, 2008 Wpadłam na chwilę, Konrad ma temperaturę, Gabryśka chrypi jak zepsute radio, na dworku zimno, ale póki co sucho... Parę "cieplutkich" fotek na dobranoc :lol: Quote
Asiaczek Posted November 14, 2008 Posted November 14, 2008 Zastanawiałas się, dlaczego dosyc często jesteście "zagrypieni"? To mnie niepokoi? Alergia - ale to u Kondzia, a u Gabi, u Ciebie - co może byc przyczyna? Powietrze, może jakas wilgoć w domu...? Pzdr. Quote
Mudik Posted November 14, 2008 Posted November 14, 2008 Przeziębienie , przeziębieniem,ale już grypa a zwłaszcza jej powikłania mogą być groźne, może się zaszczepcie?:roll::roll: Quote
anetta Posted November 15, 2008 Posted November 15, 2008 Achhh te koty :loveu: Dymcio jaki puchaty się zrobił :evil_lol: Nie dajcie się choróbsku :razz: Quote
Poświata Posted November 16, 2008 Author Posted November 16, 2008 Asiaczek napisał(a):Zastanawiałas się, dlaczego dosyc często jesteście "zagrypieni"? To mnie niepokoi? Alergia - ale to u Kondzia, a u Gabi, u Ciebie - co może byc przyczyna? Powietrze, może jakas wilgoć w domu...? Pzdr.Nie bardzo rozumiem :shake: co to znaczy często :hmmmm:. Konrad w tym roku kalendarzowym choruje chyba raptem czwarty raz, Gabryśka drugi albo trzeci, a ja jeszcze ani razu się nie rozłożyłam, za każdym razem udaje mi się choróbsko rozpędzić. W porównaniu do tego co miałam z dziećmi w latach ubiegłych, mogę śmiało powiedzieć że prawie mi nie chorują, a nie że dość często. U Konrada nie alergia jest problemem tylko astma, i to tylko wtedy kiedy męczy go przeziębienie, więc śmiało mogę powiedzieć że w tym roku za bardzo mu nawet astma nie dokuczała (tfu, tfu, tfu). A Gabio i ja to ostatnio okazy zdrowia :cool3: (tfu, tfu, tfu). Mudik napisał(a):Przeziębienie , przeziębieniem,ale już grypa a zwłaszcza jej powikłania mogą być groźne, może się zaszczepcie?:roll::roll: Madzia takich rzeczy nie trzeba mi mówić, mając dwoje dzieci jestem dość w tematach medycznych uświadomiona :roll:. anetta napisał(a):Nie dajcie się choróbsku :razz: Nie dajemy się i mamy się całkiem nieźle, nawet Konradzaczyna czuś się zdecydowanie lepiej. Ale dziękujemy za zainteresowanie...... Quote
aga1215 Posted November 16, 2008 Posted November 16, 2008 http://images26.fotosik.pl/295/4eab4e50a5069cb1.jpg To Twój portret??? :crazyeye: Znowu rozminęłyśmy się... Quote
Asiaczek Posted November 16, 2008 Posted November 16, 2008 Poświata napisał(a):Nie bardzo rozumiem :shake: co to znaczy często :hmmmm:. Konrad w tym roku kalendarzowym choruje chyba raptem czwarty raz, Gabryśka drugi albo trzeci, a ja jeszcze ani razu się nie rozłożyłam, za każdym razem udaje mi się choróbsko rozpędzić. W porównaniu do tego co miałam z dziećmi w latach ubiegłych, mogę śmiało powiedzieć że prawie mi nie chorują, a nie że dość często. U Konrada nie alergia jest problemem tylko astma, i to tylko wtedy kiedy męczy go przeziębienie, więc śmiało mogę powiedzieć że w tym roku za bardzo mu nawet astma nie dokuczała (tfu, tfu, tfu). A Gabio i ja to ostatnio okazy zdrowia :cool3: (tfu, tfu, tfu). Madzia takich rzeczy nie trzeba mi mówić, mając dwoje dzieci jestem dość w tematach medycznych uświadomiona :roll:. Nie dajemy się i mamy się całkiem nieźle, nawet Konradzaczyna czuś się zdecydowanie lepiej. Ale dziękujemy za zainteresowanie...... Poświata - a wg mnie takie znowu okazy zdrowia z Was to nie są... Konrad - 4 razy, Gabi - 3 razy , Ty - kilka razy juz przeganiałaś chorobe... W porównaniu ze mną to ja jestem okaz zdrowia, bo robię wszystko (no,prawie...), aby pójść na L4.... A tu nic. Zdrowe serce, kręgosłup - nawet OK. A jak miałam złąmany paliczek w środkowym palcu w prawej stopie, to lekarz zalecił buty ortopedyczne i... czas... No, super!:cool1: Pzdr. Quote
malawaszka Posted November 16, 2008 Posted November 16, 2008 Poświata napisał(a): A bo ja kocham te najbardziej ofutrzone, jest z tym trochę roboty, ale za to jakaż przyjemność kiedy ręka przy głaskaniu po nadgarstek się zapada. I grzeją lepiej od krótkowłosych :loveu:, co nie jest bez znaczenia jak się chce oszczędzać na ogrzewaniu :evil_lol: :evil_lol: to muszę przemyśleć jak sie wyprowadzę na wieś :lol: Quote
Poświata Posted November 16, 2008 Author Posted November 16, 2008 [quote name='aga1215']http://images26.fotosik.pl/295/4eab4e50a5069cb1.jpg To Twój portret??? :crazyeye: Znowu rozminęłyśmy się...Mój, prawda że artystyczny :evil_lol:. [quote name='Asiaczek']Poświata - a wg mnie takie znowu okazy zdrowia z Was to nie są... Konrad - 4 razy, Gabi - 3 razy , Ty - kilka razy juz przeganiałaś chorobe... W porównaniu ze mną to ja jestem okaz zdrowia, bo robię wszystko (no,prawie...), aby pójść na L4.... A tu nic. Zdrowe serce, kręgosłup - nawet OK. A jak miałam złąmany paliczek w środkowym palcu w prawej stopie, to lekarz zalecił buty ortopedyczne i... czas... No, super!:cool1: Uwierz mi, że po tym co przeszłam z obojgiem jak byli młodsi, to teraz dla mnie są okazami zdrowia. Nie wiem od czego to zależy, że jedne dzieci chorują inne nie. Mnie się trafiły te chorujące :roll: :mad:, ale i ja w dzieciństwie byłam zdechlaczkiem, może to w genach siedzi :hmmmm:. Generalnie u dzieci normą jest choroba 6-7 razy w ciągu roku, moje obecnie mieszczą się w tych granicach i życzyłabym sobie oby tak dalej zostało. A ja po tylu latach bujania się ze zdechlakami, mogłabym dyplom z medycyny zdawać eksternistycznie:evil_lol:. [quote name='malawaszka']:evil_lol: to muszę przemyśleć jak sie wyprowadzę na wieś :lol: koniecznie - polecam maine coona. W piatek była u nas nasza osobista pani wet (zakochana w Kirku od pierwszego wejrzenia) i powiedziała mi tak "mam znajomą, która ma hodowlę miaukoonów, ale są jakieś takie... chyba muszę ją do pani przyprowadzić, żeby zobaczyła jak wygląda maine coon ":evil_lol::evil_lol::evil_lol: A Wojtek który widzi Niuniusia raz na jakiś czas mówi, że co przyjedzie to kot coraz większy... Quote
malawaszka Posted November 17, 2008 Posted November 17, 2008 Poświata napisał(a): koniecznie - polecam maine coona. W piatek była u nas nasza osobista pani wet (zakochana w Kirku od pierwszego wejrzenia) i powiedziała mi tak "mam znajomą, która ma hodowlę miaukoonów, ale są jakieś takie... chyba muszę ją do pani przyprowadzić, żeby zobaczyła jak wygląda maine coon ":evil_lol::evil_lol::evil_lol: A Wojtek który widzi Niuniusia raz na jakiś czas mówi, że co przyjedzie to kot coraz większy... hahaha to jakie sa tamte z hodowli? Quote
aga1215 Posted November 18, 2008 Posted November 18, 2008 http://photos125.nasza-klasa.pl/dev221/0/534/864/0534864566.jpg masz pomagierów do liści:evil_lol: Miłego dnia:loveu: Quote
Alicja Posted November 19, 2008 Posted November 19, 2008 Poświatko ja myślę ze zdrowotnie to dzieciaki wyskoczą w wieku dojrzewania. Kuba chorował tak bardzo że rok szkolny najczęściej kończył w kwietniu bądź maju ... od 2 kl gimnazjum mam spokój a zeszły rok klasę maturalną przechodził już całą do szkoły ;) Podziwiam Twoje fotaski :loveu: Quote
Mudik Posted November 19, 2008 Posted November 19, 2008 Świetne! Hahahaha Mój Delik też kocha bawić się liśćmi;-) http://89.149.208.30/dev280/0/534/864/0534864539.jpg Quote
aga1215 Posted November 20, 2008 Posted November 20, 2008 http://photos130.nasza-klasa.pl/dev230/0/534/861/0534861251.jpg I to ma być pies obronny??? :loveu::loveu::loveu: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.