Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 8.1k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Dzieńdoberek :-D
:lol!: ani się nie zgubiła, :lol!: ani nic mnie nie zjadło (nie licząc komarów :mad: ) ino robota się na mnie rzuciła i tak do samiutkiego wieczora.
Teraz zaraz ruszamy do Warszawy z Konradem na zabiegi, wrócę pewnie koło 16, dam dzieciom obiad i zasiąde do komputera. Pogoda dziś nie zachęca do harców w ogrodzie, mężuś w pracy to i na ręce nikt nie będzie patrzył :evil_lol: :evil_lol: :evil_lol: .

PS DAGA TY SPAĆ NIE MOŻESZ :crazyeye: :roll:

Posted

[quote name='Poświata']Dzieńdoberek :-D
:lol!: ani się nie zgubiła, :lol!: ani nic mnie nie zjadło (nie licząc komarów :mad: ) ino robota się na mnie rzuciła i tak do samiutkiego wieczora.
Teraz zaraz ruszamy do Warszawy z Konradem na zabiegi, wrócę pewnie koło 16, dam dzieciom obiad i zasiąde do komputera. Pogoda dziś nie zachęca do harców w ogrodzie, mężuś w pracy to i na ręce nikt nie będzie patrzył :evil_lol: :evil_lol: :evil_lol: .

PS DAGA TY SPAĆ NIE MOŻESZ :crazyeye: :roll:



Zabłądziła w ty Warszawie czy cu??? :hmmmm:

Posted

[quote name='Asiaczek']Warszawa - duże miasto...:lol:
Pzdr.
Podobno już nie :shake: - słyszałam, że wyjechały 4 osoby, 2 psy, 2 koty, królik i świnka morska


....... burza do nas nadciąga .......:placz:

Posted

[quote name='aga1215']Zabłądziła w ty Warszawie czy cu??? :hmmmm:

[quote name='Asiaczek']Warszawa - duże miasto...:lol:
Pzdr.Śmiejcie się, śmiejcie :nono: .
Wróciliśmy po 17, bo poszliśmy "po drodze" do CH i obkupiłam dzieci w pzrybory szkolne. Wracaliśmy do domu obładowani jak wielbłądy :mdleje:. Zanim zrobiłam obiado-kolację, zanim zjedliśmy zrobiła się 18, potem obejrzałam dla relaksu film (co mi się w Podkowie rzadko zdaża :roll: ), potem dzieci sprzątały klatki królikom a ja siedzialam z nimi (królikami) w łazience i socjalizowałam towarzystwo. Potem wrócił Wojtecki, zaraz potem przyszedł Pan do pieca, bo wczoraj coś się schrzaniło, po kilkugodzinnej awarii prądu i nie mamy ciepłej wody :angryy: . I od jakiegoś czasu Wojtek z Panem Piecowym siedzą w piwnicy, a ja doglądam czy aby napewno naprawiają piec a nie sprawdzają moc winka ;) :evil_lol: .
No i nim człowiek się obejrzał dawno po 21....
Nie wiem czy mi się doba skurczyła czy cuś :shake: :placz: .
Jutro znowu do Warszawy na zabiegi, więc nie spodziewajcie się mnie rano :oops: :lol: .

Posted

Jesteś :multi: :multi: :multi:
Już dawno odkryłam zależność "długość doby jest wprost proporcjonalna do wielkości miejscowości" ;)


Cuś mało tych fotek :hmmmm:
btw .....a burza krąży:placz:

Posted

[quote name='aga1215']Jesteś :multi: :multi: :multi:
Cuś mało tych fotek :hmmmm:

Tofii pilnująca







...trochę roślinek...














takie widoki ma Gabrysia leżąc na łóżku...





i na koniec artystyczny motylek ...



Posted

Asiaczek napisał(a):
...pewnie działka jest tak duża, że Toffi pilnuje się "maminej spódnicy", coby nie zginąć w buszu...
Pzdr.
:evil_lol: mniej więcej tak o wygląda :evil_lol:

anetta napisał(a):
Ale piękny motyl :iloveyou:

Mniam, mniam, to sa te...no...jagody? kalifornijskie?
Mniam mniam - borówka kalifornijska... i mamy zamiar dosadzić krzaczorów...

Posted

W związku z tym że sobota coraz bliżej, a pogoda ma nie być upalna, zapowiadają całe 16 stopni :roll: , uprzejmie proszę u ubranie się w ciepłe kurtki, sweterki i gatki - w razie gorącej atmosfery zdjąć ciucha z siebie zawsze można :evil_lol: .

Posted

Jeszcze raz dziękuję za przemiły wieczór w przemiłym towarzystwie i przepięknym otoczeniu :multi: :multi: :multi:
Jestem obżarta, jak bąk!!! :mdleje:

Posted

Ja też cieplutko dziękuję za:
- Gabi za gościnne otworzenie bramy i pilnowanie Toffiski, abysmy nie ogłuchli podczas spotkania,
- Konradowi za piękne przywitanie i pomoc Kucharzowi,
- cudowny wieczór, nawet za lekki deszczyk, bez którego siedzielibyśmy do godzin rannych na działce u Poświat,
- cudowne jedzonko, którego nie dało się przejeść (chyba trzeba zrobić ripley, ci?)
- Kucharzowi za cierpliwe kucharzenie i pilnowanie grilla, aby nie zagasł, jako te domowe ognisko,
- dogom za cierpliwość przy naszych głaskadełkach,
- Poświacie (psiowej) za pilnowanie nagle powiększonego stada,
- Milce i Dymkowi za to, że dały się niektórym pogłaskać a wszystkim pooglądać z daleka,
- Czoko, Sabina1, Asher, Pika, Corona, Donya - za możliwość poznania się i porozmawiania ; niestety, w miłym towarzystwie, czas tak szybko leci...

Pzdr.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...