Poświata Posted April 22, 2006 Author Posted April 22, 2006 PIKA napisał(a):Ooo tu tez lasek a gdzie takowy macie? :razz: W Puszczy Kampinoskiej :cool3: :lol: . Quote
r_2005 Posted April 22, 2006 Posted April 22, 2006 Poświata napisał(a):A wiesz, że może masz rację:hmmmm: , ja mieszkam w takim "ekologicznym" miejscu, że wszystko dostaje kopa i rośnie, nawet fiołki dziko na trawniku :multi:. Przyznaj się, że po kryjomu nawozisz zielsko:evil_lol: Quote
Poświata Posted April 22, 2006 Author Posted April 22, 2006 r_2005 napisał(a):Przyznaj się, że po kryjomu nawozisz zielsko:evil_lol:Taaaaaaa - krowiakiem i koniakiem :eviltong:;) . Quote
r_2005 Posted April 22, 2006 Posted April 22, 2006 Poświata napisał(a):Taaaaaaa - krowiakiem i koniakiem :eviltong:;) . :lol: :lol: :lol: Koniak to wiem skąd wziąć (z barku), a opowiedz mi coś o krowiaku:evil_lol: Quote
Poświata Posted April 22, 2006 Author Posted April 22, 2006 r_2005 napisał(a)::lol: :lol: :lol: Koniak to wiem skąd wziąć (z barku), a opowiedz mi coś o krowiaku:evil_lol:A no właśnie że nie :eviltong: :evil_lol: , jedno i drugie to nawóz - tylko krowiak od krowy a koniak, nie z barku , tylko z zadu konia . Kiedyś krowiakiem na działce pomidory podlewaliśmy, to dopiero było przeżycie . Quote
r_2005 Posted April 22, 2006 Posted April 22, 2006 Poświata napisał(a):Kiedyś krowiakiem na działce pomidory podlewaliśmy, to dopiero było przeżycie . Uch, rozumiem, że krowa musiała się na rzadko ten... z zadu... opróżnić:evil_lol: Quote
Poświata Posted April 22, 2006 Author Posted April 22, 2006 Eeeeeeeee tam, za proste by to było, wziąć krowę wpuścić na działkę . Takie nawożenie wymaga wyższych umiejętności i wiedzy niemalże rolniczej . Zanim nawóz stanie się nawozem, to musi "się przegryźć" w beczce, żeby nie spalił roślinek itp. itd. reszty nie pamiętam, bo dawno to było :shake: . Quote
r_2005 Posted April 22, 2006 Posted April 22, 2006 Poświata napisał(a): reszty nie pamiętam, bo dawno to było :shake: . Ale zapach pamiętasz?:eviltong: Quote
Gosiek Posted April 22, 2006 Posted April 22, 2006 jeny.. nei macie przyjemniejszych ematów? Beatko - zdjecia ze spacerku mi sie bardzo podobały.. fajnei tak połazić w wiekszym gronie :cool1: Quote
Sabina1 Posted April 22, 2006 Posted April 22, 2006 A ja chodziłam po polu i zbierałam placki. Jakie to były pomidory na tych plackach, a ogórki .....I to wcale nie przegryzione , tylko świeże , na dno dołka. Ach te czasy......Potem właściciele pól przeganiali działkowiczów, bo podli im nie chcieli od placka płacić :lol: Quote
r_2005 Posted April 22, 2006 Posted April 22, 2006 Gosiek napisał(a):jeny.. nei macie przyjemniejszych ematów? Ja tam sobie tylko teoretyzuję, to Poświata ma doświadczenia:p Quote
r_2005 Posted April 22, 2006 Posted April 22, 2006 Sabina1 napisał(a):A ja chodziłam po polu i zbierałam placki. Jakie to były pomidory na tych plackach, a ogórki .....I to wcale nie przegryzione Łykałaś te ogórki i te pomidory w całości, nie gryząc?:evil_lol: Quote
Gosiek Posted April 22, 2006 Posted April 22, 2006 r_2005 napisał(a):Łykałaś te ogórki i te pomidory w całości, nie gryząc?:evil_lol::lol::lol::lol: no ja nie mogę - te twoje komentarze sa powalające :lol::lol::lol: Quote
r_2005 Posted April 22, 2006 Posted April 22, 2006 Gosiek napisał(a)::lol::lol::lol: no ja nie mogę - te twoje komentarze sa powalające :lol::lol::lol: Oj jej, sie zapytałam tylko:eviltong: Quote
Poświata Posted April 22, 2006 Author Posted April 22, 2006 r_2005 napisał(a): Napisał(a) Poświata reszty nie pamiętam, bo dawno to było :shake: . Ale zapach pamiętasz?:eviltong::roll: Na szczęście też NIE Sabina1 napisał(a):A ja chodziłam po polu i zbierałam placki. Jakie to były pomidory na tych plackach, a ogórki .....I to wcale nie przegryzione , tylko świeże , na dno dołka. Ach te czasy......Potem właściciele pól przeganiali działkowiczów, bo podli im nie chcieli od placka płacić :lol: To do nas na działki sami chłopi przyjeżdżali i prosili żeby kupić. Jakoś nie przyszło mi do głowy po polach latać. Ale fakt że pomidory rosły taaaaaaaaaaaaakie jak.........dynie ;) :lol: Quote
r_2005 Posted April 22, 2006 Posted April 22, 2006 Poświata napisał(a):To do nas na działki sami chłopi przyjeżdżali i prosili żeby kupić. A bo ja to zrozumiałam, że Sabina1 to kradła te placki:roll: Quote
Poświata Posted April 22, 2006 Author Posted April 22, 2006 r_2005 napisał(a):Sabina1 napisał(a): A ja chodziłam po polu i zbierałam placki. Jakie to były pomidory na tych plackach, a ogórki .....I to wcale nie przegryzione Łykałaś te ogórki i te pomidory w całości, nie gryząc?:evil_lol: Quote
Sabina1 Posted April 22, 2006 Posted April 22, 2006 Beata ratuj, bo r2005 mi sugeruje, ze ja te pomidory przegryzałam tymi plackami Quote
r_2005 Posted April 22, 2006 Posted April 22, 2006 Sabina1 napisał(a):Beata ratuj, bo r2005 mi sugeruje, ze ja te pomidory przegryzałam tymi plackami Na dodatek kradzionymi plackami:evil_lol: Quote
Poświata Posted April 22, 2006 Author Posted April 22, 2006 r_2005 napisał(a):A bo ja to zrozumiałam, że Sabina1 to kradła te placki:roll:Sabina nie kradła, tylko zbierała, a do nas przywozili, bo jak zobaczyli Sabinę to zwietrzyli dobry interes . Quote
Sabina1 Posted April 22, 2006 Posted April 22, 2006 Jak wracałam z wiaderkiem, to mnie nie musieli widzieć, tylko z daleka ten interes zwietrzali Quote
Poświata Posted April 22, 2006 Author Posted April 22, 2006 Sabina1 napisał(a):Beata ratuj, bo r2005 mi sugeruje, ze ja te pomidory przegryzałam tymi plackamiNo nie mogę, właśnie spadłam z krzesła.......... pomidory z plackami Quote
r_2005 Posted April 22, 2006 Posted April 22, 2006 Sabina1 napisał(a):tylko z daleka ten interes zwietrzali ...jak Ty z wiaderkiem łupu spiep rzałaś:lol: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.