Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 8.1k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

[quote name='Asiaczek']Jak się klika na fotkę, to widać napis: kopia Honk Kong i data"...
Czy to miała byc podpowiedź?:lol::cool3:
pzdr.
naprawdę? :eviltong: ;):loveu:


[quote name='"Alicja"']To gdzie te fotki :grins:

Właśnie :mad:

Posted

aga1215 napisał(a):
E, znowu takie łatwe - toż to Hong Kong jak
Jakie znowu :crazyeye:, z tego co pamietam wiciokrzew wcale nie był łatwy :eviltong:.

Asiaczek napisał(a):
Czy to miała byc podpowiedź?:lol::cool3:
pzdr.
Dla spostrzegawczych :evil_lol:

Alicja napisał(a):
To gdzie te fotki :grins:


aga1215 napisał(a):
Właśnie :mad:

Foty póki co na karcie w aparacie Wojtka, a aparat w Moskwie :evil_lol:. Ale jak Wojtecki nie zapomni to kartę do zgrania przywiezie w weekend, więc bedą po weekendzie :lol:.
Cierpliwości......

Posted

Poświata napisał(a):


Foty póki co na karcie w aparacie Wojtka, a aparat w Moskwie :evil_lol:. Ale jak Wojtecki nie zapomni to kartę do zgrania przywiezie w weekend, więc bedą po weekendzie :lol:.
Cierpliwości......

To poczekam tym czasem to stwierdzenie przypomniało mi pewien dowcip.

Kochanie mówi żona do męża, świece w samochodzie trzeba wymienić?
Mąż: Czemu?
Żona: Bo zamokły
Mąż: :-o:roll: A samochód gdzie?
Zona: na dnie jeziora.
:evil_lol::evil_lol::evil_lol::evil_lol:

Posted

Poświata napisał(a):
Napisał APSA
A króliczki załapią się na zdjęcia? :cool3:


Dla Ciebie specjalnie się załapią, ale tak pod koniec tygodnia. Teraz przez trzy dni mam ekipę montującą rolety antywłamaniowe, urwanie głowy i dom do góry nogami:roll::lol:
Koniec tygodnia minął :cool3: nawet nie jeden raz :razz:

A ja się ostatnio czepiam różnych rzeczy, które mi ktoś mówi :evil_lol:

Posted

Mudik napisał(a):
To poczekam tym czasem to stwierdzenie przypomniało mi pewien dowcip.

Kochanie mówi żona do męża, świece w samochodzie trzeba wymienić?
Mąż: Czemu?
Żona: Bo zamokły
Mąż: :-o:roll: A samochód gdzie?
Zona: na dnie jeziora.
:evil_lol::evil_lol::evil_lol::evil_lol:

Podoba mi się ten dowcip!!! Dobre!!!
Pzdr.

Posted

Mudik napisał(a):
To poczekam ...

Madzia, pracujesz w sobotę??? Jeśli tak to się zobaczymy, zapisałam Lalkę na full serwis :evil_lol:.

APSA napisał(a):
Koniec tygodnia minął :cool3: nawet nie jeden raz :razz:

A ja się ostatnio czepiam różnych rzeczy, które mi ktoś mówi :evil_lol:
Szajse :oops:, zapomniałam o klólickach :shake:.
Ale ostatnio nie tylko króliki fotek nie mają:oops:, coś mnie aparat nie lubi i wena mnie opuściła :roll:. Wakacje i lenistwo się skończyły, zimno w chałupie i na dworzu a ja jeszcze się pewnie nie przestawiłam na inny tryb działania i wszystko robię na zwolnionych obrotach, a jak czegoś bardzo nie muszę, to nie robię wcale :roll::p.
Teraz nic nie będę obiecywała, tylko Cie zaskoczę...

Posted

Poświata napisał(a):
Madzia, pracujesz w sobotę??? Jeśli tak to się zobaczymy, zapisałam Lalkę na full serwis :evil_lol:.


A to Ty jesteś zapisana na 12 tą, pewnie,że się zobaczymy tylko ja tam pracuję,szefowa rzadko. To do soboty!:lol::lol:;)

Posted

Poświata napisał(a):
a jak czegoś bardzo nie muszę, to nie robię wcale :roll::p.
Teraz nic nie będę obiecywała, tylko Cie zaskoczę...
Skąciś się to zna :evil_lol:
W takim razie cierpliwie czekam na nieobiecywane zaskoczenie :lol:

Posted

aga1215 napisał(a):
ale jakie skutki:multi::multi::multi:
skutki, to po ostatnich dwóch dniach, czuję w gardle i nosie :-(, łykam prochy garściami żeby się nie rozłożyć :roll:. Dzieciaki już zasmarkane....

sylrwia napisał(a):
A długo ta impreza trwa?:razz:
Bo jeżeli Wy w ciągu trzech tygodni podłoże do takiego stanu doprowadziliście

http://images24.fotosik.pl/278/31930705c2b1d2b8.jpg

to pewnie pod koniec w rowie do wysokości kolan będziecie maszerować.:evil_lol:
No nasza impreza to dopiero sześć razy się odbyła, ale szkółka działa prężnie i chyba od dość dawna co widać po "deptaku" :evil_lol:. Zdjęcia są z wczoraj, a dziś na ścieżce było błoto i bajorka, i te biedne psiny musiały w tym siadać i warować. Lalka jest od wczoraj po fryzjerze, już bez futra i strasznie jej się dziś nie podobało, a ja spodnie miałam uwalone po kolana :roll:... masakra...
Na gwałt szukam dla niej jakiegoś okrycia ortalionowego, bo ta pogoda nas wykończy :angryy:.

Posted

Ze zdrówkiem jako tako - ja i Gabi jakoś się podleczyłyśmy, najgorzej chory jest Konrad :roll:, wracamy chyba do tego co było z nim rok temu, a już myśłałam że ta cholerna astma trochę mu odpuściła i że zwykły katar nie będzie dla niego taki uciążliwy :roll:.
Szkolenie jest fajowe pod warunkiem, że jest taka pogoda jak dziś i nie trzeba warować w błocie :mad:. A przed nami jeszcze długie trzy miesiące....
Jupi muszę się zebrać w sobie i porobić porządek z fotkami, jest ich trochę a kompletnie nie chce mi się ich obrabiać :oops::lol:, wolę wygrzewać się na mięciutkiej sofie pod kocykiem z dużym rudym futrem na kolanach .

A to jeszcze ciepłe dzisiejsze foty:










Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...