adda Posted January 16, 2005 Posted January 16, 2005 Aga1215 a na jakim kontynencie Ty mieszkasz? :D Quote
aga1215 Posted January 16, 2005 Posted January 16, 2005 [quote name='adda']Aga1215 a na jakim kontynencie Ty mieszkasz? :D E U R O P A, Adusiu, Europa - wiesz może, gdzie to jest :o :niewiem: :wink: :angel: :angel: :angel: Quote
aga1215 Posted January 16, 2005 Posted January 16, 2005 souris napisał(a):A czy to Tatry ? :o :o :wink: o ile wiem, tam też jest śnieg :P Quote
adda Posted January 16, 2005 Posted January 16, 2005 aga1215 napisał(a):E U R O P A, Adusiu, Europa - wiesz może, gdzie to jest :o :niewiem::wink: :angel: :angel: :angel: Nie wierzę :lol: Quote
Basenji Posted January 16, 2005 Posted January 16, 2005 Widać, że foto zrobione w zamierzchłych czasach. Jakieś cienie psów i to wszystko. Zdrówko :lol: Quote
aga1215 Posted January 16, 2005 Posted January 16, 2005 Basenji napisał(a):Widać, że foto zrobione w zamierzchłych czasach. Jakieś cienie psów i to wszystko. Zdrówko :lol: Basenji - najwyższy czas na wizytę u okulisty :evilbat: a gastryka to chyba regularnie odwiedzasz????? biedna TŻK :cry: Quote
adda Posted January 16, 2005 Posted January 16, 2005 aga1215 napisał(a):Basenji a gastryka to chyba regularnie odwiedzasz????? Hi hi hi :D :D :D Quote
Asiaczek Posted January 16, 2005 Posted January 16, 2005 Dobra, zejdzcie z tego śniegu. Nie ma go i chyba nie bedzie w tym roku. Choć szkoda, bo to przeciez taka frajda dla nas ludzi i naszych psiaków. Można tylko sobie popatrzeć na to coś białego, puszystego i śmiesznego... A co do tych kołtunów, to ja mam w domu persy i wiem, jak to jest, gdy zaniedba się czesanie. A szczególnie na przełomie jesieni i zimy. To jest właśnie okres wymiany włosa dla persów. Ostatnio nie daję rady i - niestety - strzygę je sama u lek.wet. po zaordynowaniu im "głupiego Jasia". Takiego ostrzyzonego kota można również pokazywac na wystawie kociej, w klasie "poza konkurencją" (out of competition). Ja tak robiłam kilkakrotnie i wzbudzałam duże zainteresowanie wystawców i sędziów. Generalnie uwagi były na tak; moje koty miały rzeczywiście smieszne fryzurki i wyglądały trochę nie z tego świata. Jeżeli komuś zalezy na ocenie, to z takiej klasy ocena jest brana pod uwage do tzw. hodowlanki. Kot tylko nie bierze udziału w konkurencjach finałowych. Zaklejki, kołtuny rzeczywiście tworzą się pod pachami, w pachwinach, koło uszu, pod brodą. Często na tułowiu. Można je delikatnie wyrywać, rozczesywać itp. Ale tylko wtedy, gdy są cienkie i małe. Nie ma to aż tak dużego znaczenia dla urody kociej. Natomiast po każdym czesaniu (najpierw z włosem, potem pod włos - nigdy odwrotnie) warto wypudrować kota. Ja do tej czynności używam pudru dla dzieci "J&J". Po takim strzyżeniu kot wygląda śmiesznie przez pierwszy tydzień, potem już coraz lepiej. Pzdr. Quote
Patka Posted January 16, 2005 Posted January 16, 2005 Wklej jeśli możesz kociaka po strzyżeniu uwielbiam takie fotki :D jedynym rozwiązaniem jest regularne czesanie :D niestey i stety ... ja bardzo lubię czesać Walera on to także uwielbia :D wieksze kołtuny rozcinam nozyczkami i tak wyciągam tez skuteczne, ale najlepiej widziec jak to ktoś robi pozdrawiam Quote
Asiaczek Posted January 16, 2005 Posted January 16, 2005 Postaram się w najbliższych dniach coś wkleić. To znaczy techniczną stroną tych czynności zajmie sie mój TZ. Ja tego jeszcze nie umiem. :cry: Pzdr. Quote
Poświata Posted January 16, 2005 Author Posted January 16, 2005 No popatrz, a mnie hodowca syberyjczyków uświadamiał, że dużo roboty z nimi nie ma, wystarczy czesanie raz na tydzień. I że im sierść się nie kołtuni, bo one mają taką miękką lejącą. Ale widzę, że wszystko przede mną :roll: :-? :roll: . Dobrze że Dymcio gryzie szczotkę tylko troszkę :P . Quote
donya Posted January 16, 2005 Posted January 16, 2005 Beata&Poświata napisał(a):No popatrz, a mnie hodowca syberyjczyków uświadamiał, że dużo roboty z nimi nie ma, wystarczy czesanie raz na tydzień. I że im sierść się nie kołtuni, bo one mają taką miękką lejącą. Ale widzę, że wszystko przede mną :roll: :-? :roll: . Dobrze że Dymcio gryzie szczotkę tylko troszkę :P . Do czasu. Nasz Bazyli (pers) jak był mały to gryzł tylko szczotkę i też tylko trochę. A jak wydroślał aż do dnia dzisiejszego gryzie i drapie wszystko co mu się nawinie pod zęby i pazury. :lol: Quote
Patka Posted January 16, 2005 Posted January 16, 2005 Beata ja mówiłam o długowłosych nasze Siby 2 razy w tygodniu wystarczą :wink: nie ma co kota przemęczac i siebie Waler lubi czesanie oprócz portków ;) jak to prawdziwy mężczyzna :wink: a potem gryzie grzebyczek i domaga się nagrody za czesanie :D pozdro Quote
Asiaczek Posted January 16, 2005 Posted January 16, 2005 Ja, moje perskie maluchy (jak je miałam) od ok. miesiąca, 6 tygodni przyzwyczajałam do czesania, pudrowania. Potem nowi właściciele teoretycznie nie powinni mieć problemów z czesaniem. Piszę "teoretycznie", bo nie zawsze nowi właściciele są w stanie dotrzymać obietnicy czesania. Jak widać, praktyka jest inna:)). I potem trzeba strzyc. Pzdr. Quote
Basenji Posted January 17, 2005 Posted January 17, 2005 [quote name='aga1215'][quote name='Basenji']Widać, że foto zrobione w zamierzchłych czasach. Jakieś cienie psów i to wszystko. Zdrówko :lol: Basenji - najwyższy czas na wizytę u okulisty :evilbat: a gastryka to chyba regularnie odwiedzasz????? A co nie pamiętasz, często się spotykamy u tych lekarzy :wink: No i dziękuję o dbałość o moje Zdrówko ZDRÓWKO Quote
Poświata Posted January 17, 2005 Author Posted January 17, 2005 Ha, trochę Was pozamęczam oglądaniem fotek Dymka. Quote
Poświata Posted January 17, 2005 Author Posted January 17, 2005 A tu, zgadnijcie czyje to kolanka :P :P :P ??? Quote
adda Posted January 17, 2005 Posted January 17, 2005 Ale on ma mniej futra niż Truskawek! Ja chcę takiego!!! Mam dość kołtunów! Quote
Poświata Posted January 17, 2005 Author Posted January 17, 2005 Zdecydowanie mniej! Truskawek to zaczyna persa przypominać. Poza tym jest wychodzący, to może mu takie futro potrzebne żeby nie zmarznąć. A mój Dymcio kanapowiec, kaloryfery grzeją, w domku ciepło to i zapomniał o szacie zimowej. Porównaj nawet z Walerym, ta sama rasa, a jaka różnica. A jak postępy w usuwaniu kołtunów. Kupiłaś może któryś z preparatów w celach doświadczalnych? p.s. a kto odpowie czyje to kolanka na zdjęciach powyżej :P ? Quote
Patka Posted January 17, 2005 Posted January 17, 2005 Beata jak on rośnie w oczach Adda futerko mu jeszcze troszke urośnie ale nie będzie tak obdarzony jak Truskawek - patrz Walery :D Mam nadzieję że wycinanie kołtunów nie odbiło sie na dumie Truskawka .... pozdro Quote
tajdzi Posted January 17, 2005 Posted January 17, 2005 Czy to Wojteckiego? w sensie, że kolanka Wojteckiego? Quote
Poświata Posted January 17, 2005 Author Posted January 17, 2005 :klacz: zgadłaś, kotecek dobrowolnie poszedł do pancia pomagać mu w kuchni (zdrajca jeden :P ) To ten co niby kotów nie lubi. Quote
Patka Posted January 17, 2005 Posted January 17, 2005 Ja od razu wiedziałam czyje są te urocze spodnie - Beata zdradzę Ci jeden sekret pociesz się :wink: Walery wybiera kolana Piotra, bo ten ma po prostu więcej miejsca na nich i klusce lepiej leżec a pomaga bo głodny był i sie zapomniał .... :wink: rosnie chłopak przeciez :wink: A tak Mądra Luna uczy Walerego gdzie jest jedzonko na 100% .... no chodż do góry ciekawe że ona zawsze zdąrzy uciec, a Walery .... Quote
Patka Posted January 17, 2005 Posted January 17, 2005 i zastac go mozna jak zgłębia tajniki zlewu nie będe pisała gdzie jeszcze bywa bo wstyd :wink: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.