Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 8.1k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Basenji napisał(a):
Widać, że foto zrobione w zamierzchłych czasach.
Jakieś cienie psów i to wszystko.
Zdrówko :lol:


Basenji - najwyższy czas na wizytę u okulisty :evilbat:
a gastryka to chyba regularnie odwiedzasz?????

biedna TŻK :cry:

Posted

Dobra, zejdzcie z tego śniegu. Nie ma go i chyba nie bedzie w tym roku. Choć szkoda, bo to przeciez taka frajda dla nas ludzi i naszych psiaków. Można tylko sobie popatrzeć na to coś białego, puszystego i śmiesznego...

A co do tych kołtunów, to ja mam w domu persy i wiem, jak to jest, gdy zaniedba się czesanie. A szczególnie na przełomie jesieni i zimy. To jest właśnie okres wymiany włosa dla persów. Ostatnio nie daję rady i - niestety - strzygę je sama u lek.wet. po zaordynowaniu im "głupiego Jasia". Takiego ostrzyzonego kota można również pokazywac na wystawie kociej, w klasie "poza konkurencją" (out of competition). Ja tak robiłam kilkakrotnie i wzbudzałam duże zainteresowanie wystawców i sędziów. Generalnie uwagi były na tak; moje koty miały rzeczywiście smieszne fryzurki i wyglądały trochę nie z tego świata. Jeżeli komuś zalezy na ocenie, to z takiej klasy ocena jest brana pod uwage do tzw. hodowlanki. Kot tylko nie bierze udziału w konkurencjach finałowych.

Zaklejki, kołtuny rzeczywiście tworzą się pod pachami, w pachwinach, koło uszu, pod brodą. Często na tułowiu. Można je delikatnie wyrywać, rozczesywać itp. Ale tylko wtedy, gdy są cienkie i małe. Nie ma to aż tak dużego znaczenia dla urody kociej. Natomiast po każdym czesaniu (najpierw z włosem, potem pod włos - nigdy odwrotnie) warto wypudrować kota. Ja do tej czynności używam pudru dla dzieci "J&J". Po takim strzyżeniu kot wygląda śmiesznie przez pierwszy tydzień, potem już coraz lepiej.
Pzdr.

Posted

Wklej jeśli możesz kociaka po strzyżeniu uwielbiam takie fotki :D
jedynym rozwiązaniem jest regularne czesanie :D niestey i stety ...
ja bardzo lubię czesać Walera on to także uwielbia :D
wieksze kołtuny rozcinam nozyczkami i tak wyciągam tez skuteczne, ale najlepiej widziec jak to ktoś robi
pozdrawiam

Posted

No popatrz, a mnie hodowca syberyjczyków uświadamiał, że dużo roboty z nimi nie ma, wystarczy czesanie raz na tydzień. I że im sierść się nie kołtuni, bo one mają taką miękką lejącą. Ale widzę, że wszystko przede mną :roll: :-? :roll: . Dobrze że Dymcio gryzie szczotkę tylko troszkę :P .

Posted

Beata&Poświata napisał(a):
No popatrz, a mnie hodowca syberyjczyków uświadamiał, że dużo roboty z nimi nie ma, wystarczy czesanie raz na tydzień. I że im sierść się nie kołtuni, bo one mają taką miękką lejącą. Ale widzę, że wszystko przede mną :roll: :-? :roll: . Dobrze że Dymcio gryzie szczotkę tylko troszkę :P .


Do czasu. Nasz Bazyli (pers) jak był mały to gryzł tylko szczotkę i też tylko trochę. A jak wydroślał aż do dnia dzisiejszego gryzie i drapie wszystko co mu się nawinie pod zęby i pazury. :lol:

Posted

Beata ja mówiłam o długowłosych nasze Siby 2 razy w tygodniu wystarczą :wink: nie ma co kota przemęczac i siebie Waler lubi czesanie oprócz portków ;) jak to prawdziwy mężczyzna :wink:
a potem gryzie grzebyczek i domaga się nagrody za czesanie :D
pozdro

Posted

Ja, moje perskie maluchy (jak je miałam) od ok. miesiąca, 6 tygodni przyzwyczajałam do czesania, pudrowania. Potem nowi właściciele teoretycznie nie powinni mieć problemów z czesaniem. Piszę "teoretycznie", bo nie zawsze nowi właściciele są w stanie dotrzymać obietnicy czesania. Jak widać, praktyka jest inna:)). I potem trzeba strzyc.
Pzdr.

Posted

[quote name='aga1215'][quote name='Basenji']Widać, że foto zrobione w zamierzchłych czasach.
Jakieś cienie psów i to wszystko.
Zdrówko :lol:

Basenji - najwyższy czas na wizytę u okulisty :evilbat:
a gastryka to chyba regularnie odwiedzasz?????


A co nie pamiętasz, często się spotykamy u tych lekarzy :wink:
No i dziękuję o dbałość o moje Zdrówko
ZDRÓWKO

Posted

Zdecydowanie mniej! Truskawek to zaczyna persa przypominać. Poza tym jest wychodzący, to może mu takie futro potrzebne żeby nie zmarznąć. A mój Dymcio kanapowiec, kaloryfery grzeją, w domku ciepło to i zapomniał o szacie zimowej.
Porównaj nawet z Walerym, ta sama rasa, a jaka różnica.
A jak postępy w usuwaniu kołtunów.
Kupiłaś może któryś z preparatów w celach doświadczalnych?

p.s. a kto odpowie czyje to kolanka na zdjęciach powyżej :P ?

Posted

Beata jak on rośnie w oczach Adda futerko mu jeszcze troszke urośnie ale nie będzie tak obdarzony jak Truskawek - patrz Walery :D Mam nadzieję że wycinanie kołtunów nie odbiło sie na dumie Truskawka ....
pozdro

Posted

Ja od razu wiedziałam czyje są te urocze spodnie - Beata zdradzę Ci jeden sekret pociesz się :wink: Walery wybiera kolana Piotra, bo ten ma po prostu więcej miejsca na nich i klusce lepiej leżec a pomaga bo głodny był i sie zapomniał .... :wink: rosnie chłopak przeciez :wink:
A tak Mądra Luna uczy Walerego gdzie jest jedzonko na 100% .... no chodż do góry ciekawe że ona zawsze zdąrzy uciec, a Walery ....

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...