adda Posted January 15, 2005 Posted January 15, 2005 Beata&Poświata napisał(a):Wiesz Adda, ja mam wrażenie, że Truskawek ma strasznie dużo futerka. A np. persy ponoć trzeba czesać nawet codziennie, bo robią im się właśnie kołtuny. Chyba Ty też nie masz wyjścia jak zacząć częściej Truskawka czesać, a może jeszcze jakiś kosmatyk do tego??? Ja ze swej strony popytam znajomych kociarzy i dam znać. Beata, to nie wrażenie, on jest strasznie kudłaty. Wiem, to moja wina, bo rzadko go czesałam :oops: i jak tylko doprowadzę go do przyzwoitego stanu to będę o tym pamiętała. Tylko jak go do tego przyzwoitego stanu doprowadzić??? Powycinałam mu dzisiaj trochę tych kołtunów, ale nie chcę wszystkich, bo będzie od spodu łysy :D Może tak stopniowo? Quote
Patka Posted January 15, 2005 Posted January 15, 2005 Adda już lece z pomocą Truskawkowi :D jak śpi u Ciebie na kolankach w ramach pieszczot bierz kołtynka i powolutku od czubeczka go rozdzielaj9rozrywaj jakby delikatnie) i wyjmuj te wlosy (one latwo z kołtyna wychodzą) czasochłonne, ale nie pzobawisz go siersci następnie gęsty grzebyczek i (teznie od nasady tylko) od końcówek siersci po woli wyczesywać kołtuny mniejsze mniej przyjemne dla kota- nie wiem czy sensownie wytłumaczyłam i kup talk dla kotów albo zwykły (nieperfumowany) i kompiel na sucho :wink: no i niestey czesac trzeba szczegolnie portki, okolice pach i grzywkę :wink: mam nadzieję że jakoś pomogłam jak co to pytaj smiało :lol: pozdro Quote
adda Posted January 15, 2005 Posted January 15, 2005 Znaczy mam mu tak jakby pod włos tego kołtuna czesać? Ale wiesz co :oops: on ma taki wieeelki kołtun, bo te małe się połączyły. A ten talk to gdzie mam kupić? I jak używać? zachciało mi się długowłosego kota :D Quote
Patka Posted January 15, 2005 Posted January 15, 2005 Nie pod włos - palcami rozrywac kołutu na mniejsze a tal w skelepie zoo albo aptecze artykuły :D Quote
adda Posted January 15, 2005 Posted January 15, 2005 Chyba to kołtunisko jest w takim stanie, że nie wyjdą te włosy, ale spróbuję, może chociaż na tych "bocznych" kołtunach się uda. Dzięki :D Quote
Patka Posted January 15, 2005 Posted January 15, 2005 ten największy potwór kołtunisty mozesz pionowo ponacinać norzyczkami i wtedy próbowac rozsupłać :D Mam nadzieję że Truskawek będzie piękny :lol: Powodzenia w ciężkiej pracy i cierpliwości dla Was obojga :wink: pozdrawiamy Quote
adda Posted January 15, 2005 Posted January 15, 2005 Oj, ciężka to praca, ciężka... i na dodatek bardzo czasochłonna. Quote
Basenji Posted January 15, 2005 Posted January 15, 2005 A może z kołtunów zrobić kołduny? Zdrówko Quote
aga1215 Posted January 15, 2005 Posted January 15, 2005 Basenji napisał(a):Beata, lepiej nie mów o wieku! Zdrówko hi, hi - nie znasz Beaty - Ona tak się asekuruje :wink: - chwilę temu ofiarowała się odśnieżać mi dach - a teraz przypomina mi, że to pewnie raczej dla Jej Stadka zajęcie :wink: :P :haha: :jumpie: :haha: :jumpie: :haha: :jumpie: Quote
Basenji Posted January 15, 2005 Posted January 15, 2005 aga1215 napisał(a):Basenji napisał(a):Beata, lepiej nie mów o wieku! Zdrówko hi, hi - nie znasz Beaty - Ona tak się asekuruje :wink: - chwilę temu ofiarowała się odśnieżać mi dach - a teraz przypomina mi, że to pewnie raczej dla Jej Stadka zajęcie :wink: :P :haha: :jumpie: :haha: :jumpie: :haha: :jumpie: Odśnieżać? A z czego? Jak wygląda śnieg? Zdrówko Quote
adda Posted January 15, 2005 Posted January 15, 2005 Basenji napisał(a):A może z kołtunów zrobić kołduny? Mogę Ci przesłać, smacznego 0X Quote
Basenji Posted January 15, 2005 Posted January 15, 2005 Dzięki, ale bez kotunów w kołdunach. Zdrówko :lol: Quote
adda Posted January 15, 2005 Posted January 15, 2005 Basenji napisał(a):Dzięki, ale bez kotunów w kołdunach. Słowo się rzekło, dostaniesz kołtuny a o kołduny musisz postarać się sam :wink: Quote
Poświata Posted January 15, 2005 Author Posted January 15, 2005 [quote name='Basenji'][quote name='aga1215'][quote name='Basenji']Beata, lepiej nie mów o wieku! hi, hi - nie znasz Beaty - Ona tak się asekuruje :wink: - chwilę temu ofiarowała się odśnieżać mi dach - a teraz przypomina mi, że to pewnie raczej dla Jej Stadka zajęcie :wink: :P :haha: :jumpie: :haha: :jumpie: :haha: :jumpie: Odśnieżać? A z czego? Jak wygląda śnieg? Takie biale, zimne i mokre co leci z nieba. Ostatnio widziane w listopadzie. Aga odśnieżanie dachu masz zapewnione, mówię to przy licznych świadkach :roll: :lol: , Ty tylko musisz zatroszczyć się o śnieg w terminie i miejscu wiadomym :P . Bo jak się nie postarasz, to nici z pomocy. Rób co chcesz, bądź grzeczna w szkole :evilbat: , nie bij brata :evilbat: , nie strasz dzieci :evilbat: itp. itd., ale o śnieg musisz się postarać :D :P :D ,a w ramach podziękowań pojedziemy do gorących źródeł :P :P :P :D :P :P :P . Adda trzymam kciuki za pozbycie się kołtuństwa. Quote
aga1215 Posted January 15, 2005 Posted January 15, 2005 [quote name='Beata&Poświata'][quote name='Basenji'][quote name='aga1215'][quote name='Basenji']Beata, lepiej nie mów o wieku! hi, hi - nie znasz Beaty - Ona tak się asekuruje :wink: - chwilę temu ofiarowała się odśnieżać mi dach - a teraz przypomina mi, że to pewnie raczej dla Jej Stadka zajęcie :wink: :P :haha: :jumpie: :haha: :jumpie: :haha: :jumpie: Odśnieżać? A z czego? Jak wygląda śnieg? Takie biale, zimne i mokre co leci z nieba. Ostatnio widziane w listopadzie. Aga odśnieżanie dachu masz zapewnione, mówię to przy licznych świadkach :roll: :lol: , Ty tylko musisz zatroszczyć się o śnieg w terminie i miejscu wiadomym :P . Bo jak się nie postarasz, to nici z pomocy. Rób co chcesz, bądź grzeczna w szkole :evilbat: , nie bij brata :evilbat: , nie strasz dzieci :evilbat: itp. itd., ale o śnieg musisz się postarać :D :P :D ,a w ramach podziękowań pojedziemy do gorących źródeł :P :P :P :D :P :P :P . Adda trzymam kciuki za pozbycie się kołtuństwa. śnieg JUŻ JEST - i to w dużej ilości :P - :scared: Quote
Poświata Posted January 15, 2005 Author Posted January 15, 2005 Adda pierwsza pomoc nadchodzi: "Bezbolesne pozbycie sie kotłtunów nie dających się rozczesać to tylko staranne i uważne wycięcie. Ogolenie to drastyczna operacja - bez lekarza i środka nasennego sie nie obędzie. Może spróbować wyciąć poszczególne kołtuny? Odrastanie do pełnej długości - ok. 6 miesięcy. Dalsza pielęgnacja zależy od rasy kota (ew. prawdopodobnych przodków). Persopodobne wymagają, z tego co wiem, codziennej pielęgnacji, wyczesywania, specjalnych pudrów ułatwiających rozczesywanie i zapobiegających kołtunieniu. Napewno codzienne czesanie i sprawdzanie ręka, przy głaskaniu, czy gdzieś zaczątek kołtuna sie nie tworzy. Miejsca newralgiczne: pachy, portki, brzuch. " tak twierdzi osoba, która ma w domu dwa MCO. KOSMETYKI: Tea Tree Oil Grooming Powder - pomaga przy rozplątywaniu kołtunów i pielęgnuje sierść; Hery Feline Eclat - do rozplątywania kołtunów. Quote
Poświata Posted January 15, 2005 Author Posted January 15, 2005 [quote name='aga1215'] śnieg JUŻ JEST - i to w dużej ilości :P - :scared: Matko kochana :o , a ja dopiero za miesiąc przyjadę. Trzyyyyymaj go!!! Żeby Dunajcem nie spłynął :evil: :evil: :evil: . Quote
Patka Posted January 15, 2005 Posted January 15, 2005 Adda zdaj relacje z pola walki z kołtunami jak idzie?? pozdrowienia i po walce choć raz w tygodniu go wyczesz by nie poszedł trud na marne :wink: pozdro :D Quote
Basenji Posted January 16, 2005 Posted January 16, 2005 A gdzie ten śnieg? W lodówce? U mnie za oknemtylko oszronione samochody, i tyle. Zdrówko :x Quote
aga1215 Posted January 16, 2005 Posted January 16, 2005 [quote name='Beata&Poświata'][quote name='aga1215'] śnieg JUŻ JEST - i to w dużej ilości :P - :scared: Matko kochana :o , a ja dopiero za miesiąc przyjadę. Trzyyyyymaj go!!! Żeby Dunajcem nie spłynął :evil: :evil: :evil: . - to przecież do Ciebie by popłynął :P :evillaug: :scared: Quote
aga1215 Posted January 16, 2005 Posted January 16, 2005 [quote name='Basenji']A gdzie ten śnieg? W lodówce? U mnie za oknemtylko oszronione samochody, i tyle. Zdrówko :x oto prawdziwe psy i prawdziwy śnieg :multi: Quote
adda Posted January 16, 2005 Posted January 16, 2005 [quote name='aga1215'] Jaki śnieg :o :o :o Quote
adda Posted January 16, 2005 Posted January 16, 2005 [quote name='Beata&Poświata'] "Bezbolesne pozbycie sie kotłtunów nie dających się rozczesać to tylko staranne i uważne wycięcie. Tak właśnie robię, ale to strasznie trzeba uważać. Ogolenie to drastyczna operacja - bez lekarza i środka nasennego sie nie obędzie. Rezygnuję. Może spróbować wyciąć poszczególne kołtuny? To jest jeden wielki kołtun :oops: Odrastanie do pełnej długości - ok. 6 miesięcy. Trudno, na konkurs piękności się nie wybieramy :D Beata, wielce dziękuję, tak myślałam, bez regularnego czesania cudów nie ma :wink: Quote
aga1215 Posted January 16, 2005 Posted January 16, 2005 [quote name='adda'][quote name='aga1215'] Jaki śnieg :o :o :o biały, Adda BIAŁY, acha, jeszcze PUSZYSTY :angel: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.