Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

[quote name='samograj']POCZYTAŁAM WASZE KOCIO - PSIE PRZEMYŚLENIA:p
Zaczynam pomału chorować na coś takiego - na razie 1 egzemplarz

To jest cudo :loveu:
A niebieski brytyjczyk, serdelkowaty klocek, nie jest na pewno tak urodziwy, nie ma też tej "dzikości " w spojrzeniu. One sa w różnych odcieniach, niebieskie znudziły mi się już, tak jak i niebieskie, rosyjskie. Najbardziej podoba mi sie pręowaty, srebrzyście liźnięty na końcach włosów, rudy i jasny, ze znaczeniami cekoladowymi na mordce, łapkach i oonie.
Najorzej, ze własciwie nie można poznać, czy kot będzie pieszczotliwy. Hodowcy oczywiście nie powiedzą, a podobno, jeśli kotek nie będzie od początku brany często na ręce, iprzytulany, nidy do końca się nie oswoi.

Beatko, rozumiem, ze nie możesz patrzeć na cudze koty. Ja miałam , sweo czasu odczucia dużo orsze, jak zły człowiek. Wiesz, ze mnie zinęła córka. I dłuo nie mołam sie patrzeć na znajome dzieci w jej wieku, bo wszystkie uważałam za mało wartościowe i nie wiedzieć czemu żyjące. To oczywiście minęło, ale z czasem i nie pod wpływem czyichś perswazji, bo nikomu się do teo nie przyznałam. Ola była cudowna i utalentowana, a zwłaszcza jeden równolatek - sąsiad, zawsze nic dobreo i żyje do dziś. A teraz widzisz, kocham najbardziej dziewczynki w wieku 6 - 10 lat i wzruszaja mnie zawsze, przywołując wspomnienia :lol: .

  • Replies 8.1k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

[quote name='Poświata']Pewnie masz racje, Poświata dogada się z każdym, na co dowodem jest jej "wczasowy" pobyt u Jurka.D. Bardzo szybko sie zaaklimatyzowała, była pierwszym dziabikiem na podwórku, Jurka od tej pory uwielbia i pamięta go doskonale.
A przez koty nie jeżdżę na wakacje, bo nie oddam ich do hotelu, nerwy by mnie zjadły co się z nimi dzieje :crazyeye: a opieki domowej nie posiadam :lol: .

dla Miśki dobrze gada:cool3: :loveu: .

A tu zobaczcie te foty pierwsza i druga i trzecia i czwarta przecież na takiej wystawie serce by mi pekło :oops: :-( .:mad:jak to nie ...a kto sobie mnie na wakacje zamówił ....hmmmmmmm
Widze ze wymodliłaś ten śnieżek:evil_lol::evil_lol::evil_lol:

Posted

Poświata napisał(a):
Pewnie masz racje, Poświata dogada się z każdym, na co dowodem jest jej "wczasowy" pobyt u Jurka.D. Bardzo szybko sie zaaklimatyzowała, była pierwszym dziabikiem na podwórku, Jurka od tej pory uwielbia i pamięta go doskonale.
A przez koty nie jeżdżę na wakacje, bo nie oddam ich do hotelu, nerwy by mnie zjadły co się z nimi dzieje :crazyeye:


Beata, gdyby twoje koty zostały ze znaną im osobą to też by przeżyły. I jadłyby i bawiły się. I wiem co mówię bo miałam koty. I również doceniam ich charakter i wiem jak bardzo przywiązują się do człowieka... I miałam tylko jednego ogara... Z pewnością nie jestem ekspertem od psów myśliwskich, ani od psów w ogóle, ale jednak chcę wyrazić moje zdanie. Mój Bajan kochał tych, których i my kochaliśmy, ale były też osoby, które obdarzał sympatią z sobie tylko znanych powodów, wcale nie dla smakołyków :shake: I były takie, które po prostu olewał, mimo, że zabiegały o jego względy. Ja też nigdy nie pojechałabym na wakacje bez niego mimo, że pewno zniósłby taką rozłąkę, ale świadczy to tylko o sile prztrwania, a nie o przywiązaniu. Nigdy nie odszedłby z inną osobą widząc, że my zostajemy. Raz zostawiliśmy go w domu, na kilka godzin z "nianią", moją koleżanką, którą bardzo lubił i cały ten czas po prostu przespał, a my myśleliśmy, że ją zamęczy zabawą co zwykle robił, ale w naszej obecności. I raz, na godzinę w ogrodzie u przyjaciół, też spał, mimo, że był tam mały chłopczyk, który chciał się z nim bawić. To tylko takie malutkie przykłady, ale Bajanek - rasa pierwotna, pies myśliwski nie lubił rozstań z nami, lubił być blisko i najchętniej żebyśmy byli oboje.Żywiołowo okazywał sympatię innym, ale tylko nam okazywał prawdziwą miłość i robił to w sposób bardzo subtelny i taki...przeznaczony tylko dla nas. Nawet kiedy był zajęty nową znajomością, umiał wyczuć, że czasem jestem zadrosna i reagował na to...przychodził do mnie i mówił "przecież wiesz, że jestem twój"...Ach, mogłabym dużo, dużo mówić na ten temat... Więc nie zgadzam się z opinią tu wyrażoną, że pies myśliwski to nie jest pies jednego właściciela, o wielu psach innych ras i zwykłych kundelkach można by było tak powiedzieć, ale czy to znaczy, że nie kochają? To tylko ludzie czasem za nich decydują, a one mają wolę życia i muszą się dostosować. My teraz też cierpimy, a żyjemy, jemy, śpimy, wychodzimy z domu...
I przepraszam cię, że tyle napisałam...zaglądam czasem na dogo i zajrzałam do ciebie... i nie mogłam się powstrzymać :oops:

Posted

[quote name='mmbbaj']
I przepraszam cię, że tyle napisałam...zaglądam czasem na dogo i zajrzałam do ciebie... i nie mogłam się powstrzymać :oops:
Bardzo dobrze że się rozpisałaś, i że nie odchodzisz z dogo zupełnie :loveu: .
Poświata też jest naszym pierwszym psem, uczymy się "mieć psa" od podstaw. A czytając o różnych rasach, chociażby tu na forum, Ci którzy mają psy ras myśliwskich uważają, że jednak te psy różnią się znacznie od innych. Właściciele tych "innych" uważają to samo o swoich - "każda pliszka swój ogonek chwali" :). Do tego dochodzą jeszcze cechy osobnicze i mamy mieszankę - moja mieszanka jest zupenie inna od Bajana, co też jest pewnie mieszaniną tego co wyniosła z hodowli (miała 5 m-cy kiedy do nas trafiła), i tego co zastała u nas. Ale fakt faktem, że każdego obcego wpuszcza do domu i leci do niego sie witać :roll: , na spacerach obdarza sympatią każdego właściciela innego psa, tym bardziej jak ma coś dobrego w kieszeni, co chyba nie oznacza że nas nie kocha, tylko że "ten typ" tak ma :hmmmm: .
Co do kotów, no cóż właśnie nie ma takiej znajomej im osoby, która by z kotami została :shake: :(.

A co do śniegu, to sobie tak pada i pada, i utworzył na ulicach totalną breję :roll: , nie o taką zimę mi chodziło :shake: :lol: :







Posted

[quote name='Poświata']Witajcie dziewczyny pochmurnym i mokrym przedpołudniem...
Hmmmmmm, chciałam wczoraj zimy, to ją mam :evil_lol: , może nie o taką mokrą i rozciapaną do końca mi chodziło, ale w końcu od czegoś ta zima musi zacząć :evil_lol: :evil_lol: :evil_lol: .







~~~~~~







Beato - jak mogłaś
a tak ładnie było :placz: :placz: :placz:

Posted

Dziś zdobyły moje serce Wasze piękne zdjęcia kotów. Są urocze!
Zaraz po pracy biegnę poprzytulać swój mruczący osamotniony od kilku dni kłębek – Choco wyjechała i biedny siedzi sam w domu i na mnie czeka stęskniony...mój ukochany szary dachowiec – turysta.

Posted

[quote name='Poświata']Witajcie dziewczyny pochmurnym i mokrym przedpołudniem...
Hmmmmmm, chciałam wczoraj zimy, to ją mam :evil_lol: , może nie o taką mokrą i rozciapaną do końca mi chodziło, ale w końcu od czegoś ta zima musi zacząć :evil_lol: :evil_lol: :evil_lol: .







~~~~~~








ahhh to widze, ze nie tylko nas na śląsku snieg zaskoczyl :oops: też u was tak zimnooo strasznie poświatko?u nas leje deszcz teraz na domiar złego :angryy:

Posted

[quote name='Asiaczek']Taaaa, u nas w W-wie był dzisiaj deszcz z dodatkami, a nie zima...:mad:
Poświata - źle się postarałaś!
Pzdr.Widocznie za mało grzeczna byłam :oops: :lol: .
Konrad ze szkoły wrócił z butami przemoczonymi aż do skarpetek i lodowatymi rękami :roll: , się dziecko ucieszyło że "śnieg" spadł, że z tej brei śnieżki lepił :roll: :evil_lol: . Gabrysia to była gotowa na bałwana .

Posted

[quote name='Asiaczek']Ło matko! Rozumiem, że Konrad już dawno jest cieplutki, wysuszony, ogrzany, nakarmiony, napojony ciepłymi płynami i szykuje się do łóżeczka?:lol:
Pzdr.
Dobrze rozumiesz, nawet na dodatkowego anglika mu pozwoliłam nie iść :oops: , tylko to szykowanie do łóżeczka mu opornie idzie :lol: , chyba musze mu, a właściwie im pomóc :mad: . Do piątku jestem samotną matką :roll: i wszystko na mojej biednej głowie :shake: :roll: .

Posted

[quote name='Asiaczek']Dasz radę! Od czego Autorytet Matki?!?!?!
A tak poza tym, to już tylko 3 dni!:lol:
Pzdr.Umiesz człowieka pocieszyć :lol: .
Pożegnam się już, bo muszę w noc ciemną się udać :roll: .

Posted

[quote name='Poświata']Dobrze rozumiesz, nawet na dodatkowego anglika mu pozwoliłam nie iść :oops: , tylko to szykowanie do łóżeczka mu opornie idzie :lol: , chyba musze mu, a właściwie im pomóc :mad: . Do piątku jestem samotną matką :roll: i wszystko na mojej biednej głowie :shake: :roll: .

Spójz na to z innej strony Zamiast cieszyć sie wolnością:) dzieciakom i zwierzakom niańke załatwić a samemu używać życia to tu taka markotna mina. Nie wiadomo kiedy następnym razem trafi sie okazja:evil_lol:

Posted

Qrcze!!! To co ja mam powiedziec!!!
Moj Tz plywa ( 4 mies w morzu, 2 - w domu ), a ja wiecznie sama:shake:
Teraz jest i tak dobrze, bo dawniej mial rejsy duzo dluzsze.
Trzymaj sie cieplutko "samotna matko":evil_lol:

Posted

[quote name='Vogue']Qrcze!!! To co ja mam powiedziec!!!
Moj Tz plywa ( 4 mies w morzu, 2 - w domu ), a ja wiecznie sama:shake:
Teraz jest i tak dobrze, bo dawniej mial rejsy duzo dluzsze.
Trzymaj sie cieplutko "samotna matko":evil_lol:
A w domu to w wannie czy w basenie pływa:evil_lol: :evil_lol: :evil_lol:

Posted

[quote name='sylrwia']Spójz na to z innej strony Zamiast cieszyć sie wolnością:) dzieciakom i zwierzakom niańke załatwić a samemu używać życia to tu taka markotna mina. Nie wiadomo kiedy następnym razem trafi sie okazja:evil_lol:
[quote name='Vogue']Qrcze!!! To co ja mam powiedziec!!!
Moj Tz plywa ( 4 mies w morzu, 2 - w domu ), a ja wiecznie sama:shake:
Teraz jest i tak dobrze, bo dawniej mial rejsy duzo dluzsze.
Trzymaj sie cieplutko "samotna matko":evil_lol:Dziewczyny, ale mnie nie chodzi o to, że wyjechał tak wogóle, tylko że w takim najgorętszym okresie przedświątecznym :evil_lol: , a robota to co, sama sie zrobi :roll: :mad: ???

Parę postów wcześniej molestowana byłam o zdjęcia Poświaty :lol: , to takie archiwum wykopałam z dna szuflady :lol:

Z malutkim Dymciem....



i z małym Baryśkiem [']



A teraz biorę się za wspomnianą wcześniej robotę .

Posted

Śledzik
1 opakowanie filetów (40dk), mą być korzenne
1/5 konc. pomidoroweo(mała puszka)
0.5 szkl.soku pomidoroweo
3 duże cebule

Cebule posiekać w drobną kosteczkę izeszklić na oleju(nie rumienić). Dodać do teo rozrzedzony w soku koncentrat. Trochę soku z cytrtny do smaku.To wszystko na patelni raz zaotować.Ostudzić. Śledzie pokroić na dzwonka i ułżyć w salaterce. Ostudzonym sosem zalać. Jeść dopiero na drui dzień (przeryzione)

jeszcze robię druieo. Każdy filet smaruję musztardą i układam w słoiku, przekładając warstwą cebuli w piórkach, listkiem bobkowym, pieprzem, zielem, plasterkami cytryny. Zalewam oliwą. Też b. dobre.

Posted

[quote name='agabass']prawdziwe psio kocio stosunki:cool3:Były kiedyś dawno temu, teraz towarzystwo mieszka pod jednym dachem, ale się ignoruje :roll: :lol: .
[quote name='Czoko']Wpadłam tylko na herbatkę i na moment do neta i trafiłam na taakie śliczne fotki kocio-psie.
Pozdrawiam EwaCześć Ewa, zdjęcia stareńkie, odkąd koty były w przewadze, przestały zwracać na Poświatę uwagę, wolą swoje towarzystwo, a i jej to wcale nie przeszkadza :niewiem:.

Miśka kochana, dziękuję ci bardzo, zrobię na Wigilię, będzie to coś zupełnie nowego :multi: .

Gdzieś tam, dużo wcześniej wspomniałam, że dziergam dla siostruni pod :tree1: serwetkę, na co nikt zupełnie nie zwrócił uwagi :mad: . To teraz bezczelnie się pochwalę, bo już coś widać :cool3: :

taka była wtedy, zupełnie malunia,

****** teraz jest już taaaaka duzia, a to jeszcze nie koniec :lol:.

Posted

aga1215 napisał(a):
a ja mogę dostać?? :modla:

Auniu, oczywiście, ale przepisz sobie. Nie moe do Ciebie przekopiować, bo to będzie spam :evil_lol: :evil_lol: :evil_lol:

Poświata napisał(a):

Gdzieś tam, dużo wcześniej wspomniałam, że dziergam dla siostruni pod :tree1: serwetkę.

Jesteś artystką, to wiem, ale ze masz morze cierpliwości..........ja w życiu zrobiłam tylko szalik na drutach:lol: .Piękna ta serweta. Pewnie bedzie na okrąłym stole ? Naprawdę zazdroszczę.

Posted

[quote name='Sabina1']Jesteś artystką, to wiem, ale ze masz morze cierpliwości..........ja w życiu zrobiłam tylko szalik na drutach:lol: .Piękna ta serweta. Pewnie bedzie na okrąłym stole ? Naprawdę zazdroszczę.Eeeee tam artystką :oops: , artystką to jest mmbbaj, ja mam tylko zdolne łapki :lol: . Mnie robienie na drutach i szydełku wycisza i uspakaja, przważnie dziergam oglądając tv, bo głupio tak siedzieć przed telewizorem z pustymi rękami :evil_lol: :evil_lol: :evil_lol:.

Mam jeszcze taką ufoconą...



I nie zazdrość, tylko powiedz jaki kolorek Ci do wystroju wnętrza pasuje, a ja serwetkę dla Ciebie z przyjemnością wydziergam :multi: :loveu: .

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...