Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 170
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Tak jak pisałam już do Agaty - facet chce przywieźć psa osobiście 2-go października. Jeśli zgodzi się na wcześniejszy odbiór to w każdej chwilę mogę jechać po Aresa (albo kogoś po niego wysłać).

Posted

Wysłałam wczoraj dziadowi grzecznego maila, że inspektorkom KTOZ u moze zaufać i oddać psa. Tak ustaliłyśmy z Frotką. Chetnie bym mu wygarneła, ale i na to przyjdzie czas...
Biedny Ares, biedna Doris (suka przyjaciółka). Co ją czeka jak się zestarzeje? Dowiedziałam sie że poprzedniego psa uśpili w wieku 8 lat bo go"starość dopadła".
A mój 10 letni, kulawy i bezzębny Bej co ma powiedzieć?
Ja licze że bedzie ze mną jeszcze kilka lat.....
i całuję co wieczór w kudłaty , śmierdzący pysk...

Oj ludzie, ludzie....

Posted

Denisek napisał(a):
Ares,dobry piesku,znajda Ci domek na jaki zasługujesz,zobaczysz:lol:.Bo co to za ogród,ze pewnie można tylko po alejkach chodzić?


Własnie że nie!!!
Cały zarośniety jest trawą i drzewami
Jest ogromny,z kawałkiem lasku!!!

Posted

BUDRYSEK napisał(a):
Własnie że nie!!!
Cały zarośniety jest trawą i drzewami
Jest ogromny,z kawałkiem lasku!!!
. Tym bardziej trzeba Aresa zabrać, bo ten dziad to jakis psychol.:mad:

No właśnie. Na terenie o powierzchni 1 hektara nie mozna wykopać dołka:shake:

Posted

Wyjeżdżam na tydzień. Odbiór Aresa zabezpieczony. Zgodnie z umową Pan ma go przywieźć do hotelu 2-go października. Gdyby chciał oddać go wcześniej jest osoba, ktora czeka w pełnym pogotowiu na sygnał do wyjazdu po psa. Moze jechać w każdej chwili.

Posted

Dzwonił ten gościu od Aresa-nic nie wie ze 2-go pazdziernika pies jedzie do K-kowa?!
a tym bardziej ze on ma go zawiezc?!
mówił ze w pierwszych dniach miał kontaktowac sie z pania która do niego dzwonila, w sprawie oddania Aresa
w tym tyg.jedzie do Zakopca szukac owczarka podhalańskiego
mówił ze odda Aresa do schronu jak tylko go przywiezie!!!
co za przypał!!!
umówiłam się z nim ze bedziemy kontaktowac sie z nim w tym tyg.
nie może psa oddac-musi wywiazac się z umowy adopcyjnej!

jak najszybciej trzeba go zabrac od tego debila!!!

Posted

coś mi się wydaje, że za niedługo będę mieć podhalana do adopcji :shake:

Ares ma dziś ogłoszenie w Wyborczej. Ładne i ze zdjęciem.
Agata pilnuj telefonu, bo ogłoszenie jest z twoim numerem.
Oby tylko ktoś zadzwonił...

Posted

Camara napisał(a):
coś mi się wydaje, że za niedługo będę mieć podhalana do adopcji :shake:

Ares ma dziś ogłoszenie w Wyborczej. Ładne i ze zdjęciem.
Agata pilnuj telefonu, bo ogłoszenie jest z twoim numerem.
Oby tylko ktoś zadzwonił...


Zadzwoniła jedna osoba. Pies do bloku, ludzie nie znajacy rasy. raczej nie namawiałam, ale mieli sie zastanowić. Na razie cisza..


Podobno Ares miał być wczoraj odebrany, jednak nie mam żadnej wiadomości od Frotki. Czasami żałuję , że odebrałam go z tej meliny.
Jest mi bardzo przykro z powodu tego psa, bardzo.

Posted

Przecież wysłałam Ci wczoraj sms, że Ares już w hotelu. Jest bardzo towarzyski i bardzo potrzebuje ludzi ale jednocześnie musi mieć przestrzeń, dużą przestrzeń. To nie jest pies do bloku.

Posted

Aresa przywiózł osobiście dotychczasowy opiekun. Przez kilka godzin pies był w biurze ktoz. Widać było, że roznosi go energia. Jest bardzo towarzyski i bardzo garnie się do ludzi ale pobyt w biurze był dla niego dużym ograniczeniem. W czaie pobytu w Żywcu przyzwyczaił się do swobodnego biegania i w zamkniętym pomieszcezniu trochę "obijał się" o ściany i meble podczas zabawy. Po południu w hotelu odwiedziła go Foksia. Wdł. jej relacji był smutny (poza momentami kiedy ktoś się nim zajmował) i wyraźnie czuł się zagubiony.

Posted

Frotka napisał(a):
Przecież wysłałam Ci wczoraj sms, że Ares już w hotelu. Jest bardzo towarzyski i bardzo potrzebuje ludzi ale jednocześnie musi mieć przestrzeń, dużą przestrzeń. To nie jest pies do bloku.



Mam rozłądowany telefon prawie non stop. Odczytałam sms dopiero po powrocie do domu.

I co teraz/ Kurcze martwie sie o niego, pewnie tęskni i nie wie co sie stało. Przecież był miły i grzeczny. Wszystkich kochał, nikomun nie zrobił krzywdy...

Dorota, jakie plany? Czy gdzies go oglłaszacie? Moze allegro trzebaby zrobić?

Posted

Allegro jak najbardziej TAK. Ogłoszenia w necie również. Foksia powysyła Aresa do lokalnych gazet. Pokażemy go też w programie telewizyjnym "Kundel bury i kocury" ale muszę dopiero zadzwonić ustalić termin. Do tej pory nie rezerwowałyśmy bo nie widziałyśmy kiedy przyjedzie. Kiwi ma podobnego psa. Może mogłaby odstąpić jakiś dom, gdyby miała nadwyżkę chętnych.

W ogłoszeniach piszcie, że szukamy domu z ogrodem (oczywiście z prawem mieszkania w domu a nie w budzie). Podawajcie dane Agaty albo moje: adopcje@gazeta.pl , 012 637 48 79.

Z tego co mówiła Foksia Ares trochę się podłamał zostawieniem w hotelu. Zobaczymy jak będzie dzisiaj.

Posted

Tego psa PO RAZ KOLEJNY KTOS PORZUCił.
NIC DZIWNEGO ZE SIE PODŁAMAŁ. z TEGO CO MÓWIŁA bUDRYSEK, aRES KOCHAŁ dORIS, SUKE Z KTÓRA MIESZKAŁ.

SZLAG MNIE ZARAZ TRAFI.

Posted

Agata69 napisał(a):
Tego psa PO RAZ KOLEJNY KTOS PORZUCił.
NIC DZIWNEGO ZE SIE PODŁAMAŁ. z TEGO CO MÓWIŁA bUDRYSEK, aRES KOCHAŁ dORIS, SUKE Z KTÓRA MIESZKAŁ.

SZLAG MNIE ZARAZ TRAFI.


Masz racje moze czlowiek szlag trafic bo dzisiaj znowu widzilam jego smutna mine ,on tylko lezy w kojcu i mordke ma przy kratach ,dopiero sie ozywia jak sie go glaska.wzielam go na wybieg ale wcale nie chcial biegac wolal żebym byla kolo niego i go glaskal ,a do kojca nie chcial wejsc i znowu popatrzyl na mnie smutno i polozyl sie na betonie.
Niestety znowu nie wzielam aparatu bo jade prosto z pracy po jakies rarytaski i do hotelu żeby mnie noc nie zastala.
Postarm sie zrobic mu zdjecia ale dopiero kolo soboty bede miec wiecej wolnego .
Trzeba go bedzie wzias do kundla ale ktos bedzie musial zorganizowac transport bo mnie duzych psow nie wolno wozic ,bo niestety to jest samochod męza.:shake:

Posted

A moze spróbować jednak zadzwonic do tych państwa, którzy mieli na niego ochotę?
Tylko oni w bloku mieszkaja niestety...
Moze mogliby przyjechać do hoteliku i zobaczyć go...
foksia , kasia zrobi mu allegro, ale wolałabym zeby namiary były na kogos na miejscu. Co ja moge z tak daleka.
Błagam, dbajcie o niego, to taki cudny pies i tak go znowu zawiódł człowiek.

Na temat tego dziada nie mam słów....

Posted

Aha, doczytałam , że Frotka daje swój kontakt.
Ale moze przydałaby sie jakaś komórka.
Foksia, moze ty byś mogła?

Normalnie mnie rzuca, cisnienie mi sie podnosi jak mysle o tym biedaku....

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...