j3nny Posted October 8, 2008 Posted October 8, 2008 Faktycznie fotki nie oddają jego urody. W rzeczywistości jest 100 razy ładniejszy. I niestety strasznie smutny. Quote
Agata69 Posted October 8, 2008 Author Posted October 8, 2008 Kurcze, nie moge wchodzić na ten watek, bo dołuje mnie maksymalnie. To zwierze to poezja. Jak mysle o starym to normalnie nie mogę:angryy::angryy::angryy::angryy:. Pies super łagodny i cierpliwy, zrównoważony, posłuszny, piekny. Popełnił grzech smiertelny: wykopał dziadowi kilka dołków. Quote
Kasia Posted October 8, 2008 Posted October 8, 2008 Aukcja Aresa: http://www.allegro.pl/show_item.php?item=455690868 Gdzie Ares obecnie przebywa? Quote
Agata69 Posted October 8, 2008 Author Posted October 8, 2008 Kasiu, ares jest w krakowie w hotelu. Przepraszam cie, ale wydaje mi sie ze podkreslanie w tytule ze pies kopie doły to nie najlepszy pomysł. Psy były tam cały czas same, nudziły się , moze w innym domu nie bedzie tego problemu. Oczywiscie trzeba o tym ludziom mówić, ale moze nie w tytule. Prosze zmień to. I podeśle ci w wolnej chwili aktualne zdjęcia. Quote
Kasia Posted October 8, 2008 Posted October 8, 2008 Agata69 napisał(a): Przepraszam cie, ale wydaje mi sie ze podkreslanie w tytule ze pies kopie doły to nie najlepszy pomysł. Psy były tam cały czas same, nudziły się , moze w innym domu nie bedzie tego problemu. Oczywiscie trzeba o tym ludziom mówić, ale moze nie w tytule. Prosze zmień to. I podeśle ci w wolnej chwili aktualne zdjęcia. OK, zmieniłam Agatko. Zdjęcia oczywiście prześlij ;) Quote
Frotka Posted October 8, 2008 Posted October 8, 2008 Foksia mówi, że Ares nadal jest smutny. Jak najszybciej musi mieć swojego człowieka. Za tydzień, w czwartek Foksia wystąpi z nim w tv. Wcześniej wyślemy ogłoszenia do prasy. Kasiu, dziękujemy za Allegro! Quote
j3nny Posted October 8, 2008 Posted October 8, 2008 Ares na pewno znajdzie dom, bardziej przyjaznej i smutnej mordki nie widzialam. Quote
Foksia i Dżekuś Posted October 9, 2008 Posted October 9, 2008 [quote name='Frotka']Foksia mówi, że Ares nadal jest smutny. Jak najszybciej musi mieć swojego człowieka. Za tydzień, w czwartek Foksia wystąpi z nim w tv. Wcześniej wyślemy ogłoszenia do prasy. Kasiu, dziękujemy za Allegro! W przyszlym tygodniu kundla nie bedzie dopiero za dwa tygodnie:shake: Quote
j3nny Posted October 9, 2008 Posted October 9, 2008 jak tylko dojde do siebie odwiedze psiaka, moze sie chociaz na chwilke rozweseli Quote
mar.gajko Posted October 9, 2008 Posted October 9, 2008 Cudny pies. Nie wiem dlaczego ludzie są tacy bezmyślni. I podli. Quote
Ank@ Posted October 9, 2008 Posted October 9, 2008 A on dalej smutny ..... Dostał dzisiaj od nas smakołyki, ale ni poprawiło mu to zbytnio humoru. :-( Biedny, tak siedzi oparty o kraty i nie wie dlaczego jest tutaj a nie w domu. Quote
Kasia Posted October 9, 2008 Posted October 9, 2008 Aukcja od wczoraj a już 3 gapiów jest...oby tylko sie odezwali za co trzymam kciuki!!! Quote
Foksia i Dżekuś Posted October 10, 2008 Posted October 10, 2008 Wczoraj do programu zadzwonila pani ,że pies o imieniu Karat identyczny jak Ares zaginal jej rok temu w osieczanach ale jej powiedzilam że to nie mozliwe zeby to byl jej pies bo frotka powiedzila ,że on jest przywieziony z wloclawka. Pani ma dzisiaj do mnie dzwonic bo zapytalam ja czy nie chciala by Aresa ,zapisla tez adres hotelu ,zobaczymy czy zadzwoni Ma 18 araowa dzialke ,2 psy i jedna wysterylizowana suczke. Frotka mowi że Ares sie zgadza z innymi psami i tutaj prosze o odpowiedzc osób ktore znaja Aresa .My w hotelu nie wypuszczamy razem psów wiec nie mam pojecia jaki jest do psów. Quote
Agata69 Posted October 10, 2008 Author Posted October 10, 2008 Foksia i Dżekuś napisał(a):Wczoraj do programu zadzwonila pani ,że pies o imieniu Karat identyczny jak Ares zaginal jej rok temu w osieczanach ale jej powiedzilam że to nie mozliwe zeby to byl jej pies bo frotka powiedzila ,że on jest przywieziony z wloclawka. Pani ma dzisiaj do mnie dzwonic bo zapytalam ja czy nie chciala by Aresa ,zapisla tez adres hotelu ,zobaczymy czy zadzwoni Ma 18 araowa dzialke ,2 psy i jedna wysterylizowana suczke. Frotka mowi że Ares sie zgadza z innymi psami i tutaj prosze o odpowiedzc osób ktore znaja Aresa .My w hotelu nie wypuszczamy razem psów wiec nie mam pojecia jaki jest do psów. Ares u mnie był z suką, u dziada na którego mam alergię tez z suką. Na spacerach na inne psy nie reagował. Mysle że on jest nastawiony bardzo przyjaźnie do wszelkiego stworzenia. U pijaka był na wolności, chodził bez smyczy przy wózku na którym on woził złom. nie było nigdy problemów. Boże, oby sie udało.... Quote
Foksia i Dżekuś Posted October 10, 2008 Posted October 10, 2008 mam dylemat komu oddac Aresa ,bo dzisiaj odwiedzily go 2 osoby i obie go chca. Pani z osieczan ma dwa psy i jedna suczke ,a pan z okolic dobczyc nie ma w tej chwili po smierci suczki zadnego .Oba maja domy z ogrodem , oba maja budy ale psy moga wchodzic do domu , podobno u pani spia w łozkach , oba chca zwrocic koszty dowozu psa ,oba juz dzisiaj chcialy go wziasc , Pan chce jutro przyjechac (wiadomosc z ostatniej chwili)wziasc psa i osobe do sprawdzenia domku , apoetm odwiesc z powrotem do Krakowa osobe lub psa z osoab jak by sie cos nie podobalo. jest jeden problem nie ma kto jechac .ja niedawno wrocilam po calym dniu pracy i adopcji psa ,jutro mam nastepna wizyte z pieskiem w domu i odwiedziny w szpitalu. Moze ktos sie znajdzie chetny do zawiezienia psa ,pan czeka i pani czeka na odpwiedzc jutro rano, Quote
j3nny Posted October 10, 2008 Posted October 10, 2008 pomocy !! :modla::modla::modla::modla:ten psiak tak bardzo tego potrzebuje Quote
Frotka Posted October 10, 2008 Posted October 10, 2008 Ja mogę jechać w niedzielę. Panią z Osieczan widziałam osobiście i bardzo mi się spodobała. Myslę jednak, że lepszym domem jest ten Pan, z uwagi na to, że nie ma innych psów. Nie wiem jak psy tej Pani z Osieczan przyjęłyby Aresa. Może lepiej nie ryzykowac i zostać przy propozycji tego Pana... Quote
j3nny Posted October 10, 2008 Posted October 10, 2008 a czy Pani nie rozważa przygarnięcia innej psinki w razie czego? Kora czeka... Quote
Frotka Posted October 10, 2008 Posted October 10, 2008 Z interwencji z ayla1 przywiozłyśmy dziś do hotelu niebieskookiego husky. Widzieli go zarówno ta Pani jak ten Pan i wprawdzie husky jest stuprocentowym husky a Ares "tylko" w typie husky to i tak to on a nie husky podbił serca zarówno Pani jak i Pana. Ale niewykulczone, że w braku Aresa przygarną tego husky. Kora niestety nie ma w sobie nic huskowatego ale ją też zaproponujemy. Quote
Agata69 Posted October 11, 2008 Author Posted October 11, 2008 Boze, dzięki ci. dziewczyny jesteście super. dziękuję. Jestem wam zobowiązana. mam tylko małe pytanie o kastrację. Możnaby umiescić ten punkt w umowie. Jak widzicie Ares bardzo sie podoba, zeby nie spodobał sie az tak żeby ktoś chciał go rozmnożyć. Quote
Ank@ Posted October 11, 2008 Posted October 11, 2008 i tak powinno być, ludzie powinni się bić o psy :eviltong: Quote
Ank@ Posted October 11, 2008 Posted October 11, 2008 i tak powinno być, ludzie powinni się bić o psy :eviltong: Quote
Ank@ Posted October 11, 2008 Posted October 11, 2008 i tak powinno być, ludzie powinni się bić o psy :eviltong: Quote
Agata69 Posted October 12, 2008 Author Posted October 12, 2008 Czy wszyscy macie takie problemy z dogo? Kurcze, nic mi się nie otwiera..... Ares, trzymam kciuki.... Aha, nie wiem czy on reaguje na to imię, u dziada wołali na niego Saba (kolejny dowód ze ten dziad ma coś z głową). Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.